jackson js3 concert bass vs Cort c4h

Witam wszystkich na oku mam dwa basy jackson i Cort ,do wydania mniej więcej 1400 ,co bardziej polecacie?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 20

  1. Corta C4H.
  2. Corta C4H.

    A najlepiej to jakąś lepszą używkę.
  3. Gram w thrash metalowym zespole i potrzebuję przebicia się przez ścianę
    gitar ,myślicie że da się wyciągnąć z corta takie szklankowate ale i
    trochę głębsze brzmienie?
  4. Takiej typowej szklanki ani z jednego, ani z drugiego zaproponowanego przez
    Ciebie basu nie wyciągniesz.
  5. Jeśli już to wydaje mi się, że prędzej z Jacksona niż z Corta.
  6. Jakiegos jazzbassa. Moze Squier vint mod?
  7. @ulek: Jeśli już to wydaje mi się, że prędzej z Jacksona niż z Corta.




    A widziałeś z jakiego ten Jackson jest drewna zrobiony?
  8. O matko, cedr indyjski? W życiu bym nie pomyślał, gdybyś mnie nie spytał.
    Sprawdziłem przed chwilą. Wcześniej zasugerowałem się faktem, że Grzanek
    szuka wiosła do thrashowej szklanki, a bądź co bądź Jackson kojarzy mi
    się jednoznacznie z thrashem (Dave Ellefson). Zresztą sam mam daleką krewną
    JS3 - 22-letnią Charvette by Charvel/Jackson (ze sklejki!) i do takiego
    brzmienia pasuje jak ulał (tylko, że ma układ P+J).

    To chyba jednak wolę japońską sklejkę lutniczą w Charvette niż cedr
    indyjski w Jacksonie...
  9. Myślałem jeszcze nad epiphonem goth thunderbird IV PB ,co sądzicie?
  10. @Grzanek: Myślałem jeszcze nad epiphonem goth thunderbird IV PB ,co sądzicie?




    Także nie. Jazz albo precel + stalówki.
  11. Nie lepiej dorzucić trochę kasy i kupić sygnowanego Jacksona przez Davea
    Ellefsona z Megadeth? Na Thomannie masz go za niecałe 1500.
  12. No już sygnatura ma "ciało" z olchy i gryf z klonu
  13. Albo dorzucić trochę hajsu jakąś fajną używkę, albo starego japońca.
  14. @Bartekr2d2: Nie lepiej dorzucić trochę kasy i kupić sygnowanego Jacksona przez Davea Ellefsona z Megadeth? Na Thomannie masz go za niecałe 1500.




    I brzmi tragicznie.
  15. @Dex, jeżeli patrzysz na próbki z thomanna to się można zgodzić.
    Ewentualnie nie lubisz mocno szklistego (czytaj mało basowego) brzmienia.
  16. @Bartekr2d2: @Dex, jeżeli patrzysz na próbki z thomanna to się można zgodzić. Ewentualnie nie lubisz mocno szklistego (czytaj mało basowego) brzmienia.




    Nie widzę w którym miejscu jest ono szkliste. Mało basowe - owszem - bez
    wyrazu. Basista Megadeath na pewno ma jakiś prototyp a nie seryjniaka za 1,5k.
  17. Tak, ale ani Jackson, ani Dave nie pozwoliliby sobie na sygnaturę z
    nazwiskiem, która w jakimś stopniu (mniejszym lub większym) nie odwzorowuje
    (lub przynajmniej trochę nie zbliża się do) brzmienia oryginału.

    Tu chodzi przecież o prestiż firmy i muzyka (oraz o sprzedaż i kasę).
  18. Ja uważam CB-X za dobrą opcję. Ma co prawda słaby equalizer, który IMHO
    psuje wiele w brzmieniu. Jednak EMG-HZ na pokładzie i niezła deska za taką
    kasę jest dość opłacalna.
  19. Jackson cbx zdecydowanie, ma wady [jak wszystko! :)] ale jednak wg. MNIE[!]
    lepiej pasuje do uprawianej przez Ciebie muzyki.
  20. W sumie już po ptokach gdyż kupiłem Corta i jestem z niego mega zadowolony
    ,brzmienie świetne na zwykłym Laneyu w pokoju jak i na behringerze na próbie
    ,a co do jacksona to kiedy wszedłem do sklepu i powiedziałem ,że chcę
    anulować zamówienie i biorę Corta usłyszałem "No i bardzo dobrze"
    ,dziękuje wszystkim za pomoc :]
Napisz odpowiedź