Różnica między pickupem Blade a Toaster

Ostatnimi czasy kusi mnie gitara Peavey T-40

Szłyszałem wiele pozytywnych opinii, ale jednocześnie mało jest
szczegółowych opisów.

Podobno występuje z dwoma rodzajami pickup’ów, Blade, i Toaster. Jaka jest
różnica i jak je rozróżnić?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 16

  1. Toaster nie posiada metalowych "szyn" nad cewkami i ma cieplejsze, bardziej
    oldschoolowe brzmienie.

    Blade posiada metalowe "szyny" nad cewkami i ma ostrzejsze, bardziej punktowe
    brzmienie.

    Rozpisałem się nieco na ten temat w recenzji mojego T-40 (z Bladeami):
    https://www.basoofka.net/node/35896

    I ogólnie jest tam jak najbardziej szczegółowy opis, więc nie mów, że nie
    ma.

    :)
  2. Blade ->
    www.at-the-creamery.co.uk/blog/wp-content/uploads/2011/11/Creamery_Double_Tracks_Custom_Handwound_Blade_Pickup.jpg


    Toaster, w tym wypadku do Rickenbackera ->
    www.edroman.com/parts/images/toasterPU.jpg

    Z tego co wiem na początku T-40 robili tylko z przetwornikami typu Metal
    Blade, dopiero jakoś na początku lat 80 wprowadzili Toastery. Co do różnic:
    niektórzy twierdzą, że tosty brzmią lepiej inni nie widzą różnicy...
  3. Co do wagi: naprawdę jest taka kosmiczna?

    Czy 184 cm i 80kg dżwignie?
  4. Co do wagi: naprawdę jest taka kosmiczna?

    Czy 184 cm i 80kg dżwignie?
  5. Ja waze 65 i daje radę;d Miałem takie 3 sztuki, jedna wazyla kurr... prawie
    6kg, dwie pozostale tyle co jesionowy jazz bass z ciezkimi kluczami i badassem
    :)

    Mam takiego na sprzedaz w super stanie - jak coś to pw.
  6. Fakt, ciężki jest, grałem na nim to po jakichś 15min rozbolał mnie bark,
    ale była to tez wina paska - za wąski...
  7. Będe tak miły i nawet ci go zważe ale to za godzinke.
  8. @Gondi: Z tego co wiem na początku T-40 robili tylko z przetwornikami typu Metal Blade, dopiero jakoś na początku lat 80 wprowadzili Toastery.




    To źle wiesz, bo było na odwrót :)

    Toastery były od początku do przełomu lat 70tych i 80tych. Potem weszły
    Bladey.
  9. Zanim dostanę oferty sprzedaży, na razie tak tylko marze, kupować będę
    najwcześniej na wiosnę.
  10. Ode mnie na pewno nie dostaniesz, za bardzo lubię swojego ;)

    Kup, bo warto, choć egzemplarze nie są równe.
  11. "Nie są równe"?
  12. "Można trafić perełkę dla zawodowców, można trafić przeciętniaka za
    którego przepłacisz"
  13. A grałeś na słabym:)?

    bo ja miałem 3 na wlasnosc i 2 w laapch i wszystkie graly kozak.
  14. @Mateusz Piotrowski: A grałeś na słabym:)?

    bo ja miałem 3 na wlasnosc i 2 w laapch i wszystkie graly kozak.




    Nie, nie grałem na słabym, aczkolwiek mój brzmi (moim zdaniem) lepiej
    (selektywniej, żywiej i charakterniej) od wielu, których próbki słyszałem,
    a moje umiejętności gry czy artykulacja pozostawiają naprawdę wiele do
    życzenia. Nie są to czcze przechwałki i sprzętowy onanizm, tylko moja
    opinia. No i wiadomo, że granie na żywo a słuchanie próbek to dwa różne
    światy. I w ogóle, nie mówię, że jakikolwiek T-40 jest słaby, nawet
    najgorszy egzemplarz kładzie na łopatki większość sprzętu vintage w tej
    grupie cenowej. Nie powiedziałbym, że

    @Dante Morius: "Można trafić perełkę dla zawodowców, można trafić przeciętniaka za którego przepłacisz"




    A przynajmniej nie sądzę, że druga połowa zdania jest prawdziwa w tym
    wypadku. :D
  15. @Immo: Nie powiedziałbym, że

    @Dante Morius: "Można trafić perełkę dla zawodowców, można trafić przeciętniaka za którego przepłacisz"


    A przynajmniej nie sądzę, że druga połowa zdania jest prawdziwa w tym wypadku. :D


    Żeby nie było moi drodzy - ja tego basu NIE znam (czego żałuje), po prostu
    zinterpretowałem co w moim uznaniu oznacza instrument nierówny ;)
  16. A jest ktoś z T40 z Warszawy? Do zobaczenia?
Napisz odpowiedź