Wzmacniacz bzyczy po podłączeniu do komputera.

Witam. Mam całkiem nietypowy problem; niedawno oświeciła mnie idea
podłączenie wzmacniacza (ampeg ba115) do komputera i zastosowanie go jako
„głośnika” dzięki któremu mógłbym słuchać przez słuchawki
muzyki/metronomu, oraz równocześnie słyszeć przez nie gitarę. Więc
zaopatrzyłem się w (myślę że) niezbędny do tego kabel (w tym przypadku
jack 3,5mm na 2 chinche) i podłączyłem go do wejścia cd we wzmacniaczu, a z
drugiej strony do wyjścia liniowego w mojej karcie dźwiękowej (tutaj
właśnie nie mogę znaleźć jaka. W dxdiag jest napisane że to Realtek HD
Audio, ale z tego co wiem to jest chyba tylko sterownik) i właśnie tu pojawia
się problem, w słuchawkach zaczyna strasznie bzyczeć. Może i muzyka jest
słyszalna, ale to bzyczenie uniemożliwia jakiekolwiek ćwiczenia. Dodam że
po podłączeniu wzmacniacza tym samym kablem do ipoda nic nie bzyczy. Czy
istnieje jakikolwiek sposób na rozwiązanie tego problemu?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 32

  1. Czyli - combo masz podpięte do komputera, a słuchawki do komba, tak?

    Twoje combo ma wejście line in? Bo to mogą być kwestie impedancji
    ("tolerowalnej" oporności wejść / wyjść).
  2. Nastaw się, że może być ciężko.

    1. Sprawdź masę w gitarze, jak jest kiepsko zrobiona (tj. mizerny drucik albo
    nie ma jej w ogóle) to kwalifikuje się do poprawki. Ekran też do
    sprawdzenia.

    2. Jak masz najtańszy kabel (ten z chinchami) to miej na uwadze, że ekran w
    takich produktach praktycznie nie istnieje. Góra to trzy druciki na krzyż :)
    Może pomóc zmiana na coś lepszego. Ja używam kabli CMK, niedrogie, a bardzo
    dobre.

    3. Sprawdź czy sam wzmacniacz jest uziemiony (tj. czy jest bolec w gniazdku).
    To samo tyczy się komputera etc. Wszystkich rzeczy, które są połączone w
    jednej pętli (przepraszam za mało wyrafinowane słownictwo).

    4. Mieszkasz w bloku? To możliwe, że nie da się tego poprawić :) stare
    instalacje są tragicznie wykonane. Ja się poddałem, u mnie wzmacniacz i
    wieża pykają za każdym razem jak w(y)łączę jakiś sprzęt w pokoju.

    5. Ostatecznie możesz zrobić masę z kaloryfera, mi na starej stancji
    pomogło.

    6. Też zauważyłem, że jak się podłączy telefon do wzmacniacza to szumy
    znikają.
  3. @Kapral: Czyli - combo masz podpięte do komputera, a słuchawki do komba, tak?
    Twoje combo ma wejście line in? Bo to mogą być kwestie impedancji ("tolerowalnej" oporności wejść / wyjść).




    Tak combo do komputera, a słuchawki do komba.

    Najwyraźniej mój piec ma tylko line out (chyba że line in kryje się pod
    inną nazwą).
  4. @pawelkonik: Nastaw się, że może być ciężko.
    1. Sprawdź masę w gitarze, jak jest kiepsko zrobiona (tj. mizerny drucik albo nie ma jej w ogóle) to kwalifikuje się do poprawki. Ekran też do sprawdzenia.


    Niestety, jestem zielony w takich sprawach i za nic nie pojmuję
    co to za masę mam w gitarze i jakie druciki :P

    @pawelkonik: 2. Jak masz najtańszy kabel (ten z chinchami) to miej na uwadze, że ekran w takich produktach praktycznie nie istnieje. Góra to trzy druciki na krzyż :) Może pomóc zmiana na coś lepszego. Ja używam kabli CMK, niedrogie, a bardzo dobre.


    Kabel właśnie miałem najtańszy i wymieniłem na droższy (16
    zł).

    @pawelkonik: 3. Sprawdź czy sam wzmacniacz jest uziemiony (tj. czy jest bolec w gniazdku). To samo tyczy się komputera etc. Wszystkich rzeczy, które są połączone w jednej pętli (przepraszam za mało wyrafinowane słownictwo).


    Jeśli cię dobrze zrozumiałem to w gniazdku z tyłu wzmacniacza
    są 3 "pręciki", z komputerem raczej tak samo, ale potem jeszcze dla pewności
    sprawdzę.

    @pawelkonik: 4. Mieszkasz w bloku? To możliwe, że nie da się tego poprawić :) stare instalacje są tragicznie wykonane. Ja się poddałem, u mnie wzmacniacz i wieża pykają za każdym razem jak w(y)łączę jakiś sprzęt w pokoju.


    Całe szczęście nie mieszkam w bloku, aczkolwiek w domu
    szeregowym.

    @pawelkonik: 5. Ostatecznie możesz zrobić masę z kaloryfera, mi na starej stancji pomogło.


    Tego niestety w ogóle nie pojmuję :D
  5. Pewnie nie masz uziemienia w gniazdku. Mam tak samo w domu, co wyklucza
    używanie efektów w domu :D

    podłącz piec przez listwę i z wolnego bolca uziemiającego podłącz się
    pod kaloryfer.
  6. A co to w ogóle ten kaloryfer jest, domyślam się że to nie chodzi o ten
    którym ogrzewam pokój na zimę :D.

    Oraz czym jest "wolny bolec uziemiający"?
  7. Stary, weź listwę do kompa. Masz tam np 5 gniazdek, podłączysz 4 lub mniej
    i masz 1 lub więcej wolnych gniazd.

    Do bolca przyczepiasz jeden koniec kabelka. Drugi koniec podłącz do
    kaloryfera(tak, tego do ogrzewania). W ten sposób podłączysz masę
    wzmacniacza do ziemi.
  8. Ja chyba jakiś niedorozwinięty jestem bo rozumiem tylko to, że (chyba) mam
    podłączyć jeden koniec jakiegoś kabla do listwy i gdzieś drugi koniec też
    (z tym kaloryferem to żart prawda?). Sorry ale w tych sprawach jestem
    całkowicie zielony. :)
  9. on Ci z tym uziemieniem dobrze radzi, to żadna wtopa
  10. Wierzę w to, ale ja nawet nie wiem co to uziemienie jest :D
  11. https://pl.wikipedia.org/wiki/Uziemienie



    Te wystające bolce z listwy podłączasz do kaloryfera. Bierzesz pierwszy
    lepszy przewód i podłączasz do kaloryfera, rurą idzie do ziemi.

  12. Aha, teraz mniej więcej rozumiem - listwę podłączam do kaloryfera, a do
    listwy podłączam wzmacniacz, tak? Tylko jak podłączyć listwę do
    kaloryfera, jakimś drucikiem? Jeśli tak, to w którym miejscu (listwy i
    kaloryfera)?
  13. EJ NIE, LUDZIE, BEZ TAKICH.

    Ogarnijcie się, te porady - udzielane komuś, kto nie ma zielonego
    pojęcia, co robi
    , bo nie zna się na elektryce ni w ząb, mogą
    spowodować, że STANIE MU SIĘ KRZYWDA. Weźcie pomyślcie, no :D.

    Blueberry - nie kombinuj, koledzy nie chcą źle, ale potencjalnie możesz
    zrobić sobie krzywdę. Nie masz na miejscu kogoś znajomego, kto dobrze
    ogarnia temat, żeby mogł Ci w tym pomóc? Skąd jesteś?
  14. Dokładnie Kapral - dajcie na wstrzymanie, bo komuś może stać się
    krzywda!

    Blueberry - znajdź kogoś z okolicy kto Ci pomoże, bo jest to do zrobienia,
    aczkolwiek w skrajnym przypadku może się okazać niebezpieczne.
  15. Z Kłodzka, jednak myślę że mógłbym spróbować zrobić to sam,
    wystarczyłaby bardzo prosta, dokładna, nieskomplikowana instrukcja krok po
    kroku (ale naprawdę bardzo, bardzo prosta). Znajomego nikogo tu nie mam do
    pomocy za bardzo, ale mógłbym się popytać.
  16. Ad. 3

    Pytałem, czy wzmacniacz masz podłączony do gniazdka z bolcem. To, że we
    wzmaku masz +, - i 0 to się domyślam :)

    Ad. Kabel chinch

    Za 16 wcale nie musi być lepszy. Jak ma ekran do pupy to może być jedna
    z przyczyn obecnego stanu rzeczy.

    Jeden koniec drutu owijasz o kaloryfer, a drugi mocujesz do masy w listwie
    (taśma klejąca może okazać się przydatna)... Zresztą, poczytaj o masie to
    zrozumiesz, link dostałeś.

    To trochę partyzanckie metody, ale czasem działają.

    Miejsce na kaloryferze jest raczej obojętne, ale dla spokoju ducha podłącz
    do niemalowanej części (nakrętka czy cuś). Względy estetyczne pozostawiam
    do przemyślenia samemu, ja jednak uważam, że takie druty na widoku nie
    wyglądają estetycznie i wypada je jakoś zakamuflować.

    I oczywiście - dla własnego bezpieczeństwa wyjmij wszystkie wtyczki z sieci
    zanim się za to zabierzesz. Strzyżonego pan Buk strzyże.

    PS Ja u siebie miałem tak, że z każdym dotknięciem metalowej części w
    gitarze (kluczy, mostka, strun) słyszałem pykanie we wzmaku, też Ci się to
    zdarza? Żeby sprawdzić podkręć głośność we wzmaku i delikatnie dotykaj
    strun (jedną ręką, coby druga nie uziemiała). Jeżeli masz tak samo to
    patrz pkt. 1 mojej wcześniejszej wypowiedzi. Poluzuj struny, odkręć mostek i
    zobacz jak wygląda uziemienie.



    Takie coś jak na obrazku jest w porządku. Jeżeli natomiast masz do mostka
    poprowadzony cienki, mizerny drucik to wymień to w cholerę, bo takie
    wynalazki nie uziemiają nic a nic.

    I jeszcze trochę lektury:

    www.pl.wikipedia.org/wiki/Przyd%C5%BAwi%C4%99k

    Ok, bo jeszcze ktoś sobie coś zrobi :)

  17. Instrukcje jako tako zrozumiałem (mimo że jest skreślona :D), ale niczego
    nie tknę póki nie znajdę kogoś kto się na tym zna.
  18. Zapytaj ojca/wujka/dziadka - starsze pokolenie jest raczej oblatane w takich
    rzeczach. ;)
  19. Chłopak podłączy da kaloryfera 230 i bedziecie mieli kogoś na sumieniu.

    Bluberry, poproś tatę o pomoc. Niech sprawdzi w jaki sposób można uziemić
    Twój sprzęt (wzmacniacz i komputer). W kompie masz zasilacz impulsowy - to on
    najprawdopodobniej tak zakłóca. Sprawdź co to za sprzęt - może warto by go
    wymienić na jakiś markowy. Ale najpierw poszukaj w sklepach porządnego,
    ekranowanego kabla z chinchami. Najlepiej z filtrem. Lub na początek spróbuj
    założyć taki filtr na swój kablelek
    www.planetaelektroniki.pl/product.php?id_product=232
  20. Wystarczy podłączyć wzmacniacz albo komputer do gniazdka bez bolca. Brum
    ustanie.
  21. @paul: Wystarczy podłączyć wzmacniacz albo komputer do gniazdka bez bolca. Brum ustanie.




    Nie, dlatego, że bolce w naszych gniazdkach bardzo często są tam, bo są. Do
    niczego nie podłączone.
  22. W tym przypadku z opisu wynika, ze na pewno sa podlaczone ;-)

    Podlaczyc jedna rzecz do gniazdka bez bolca - i problem znika!
  23. Ok, spróbuję podłączyć do gniazdka bez bolca, tylko najpierw muszę takowe
    znaleźć, a wracając do tego uziemienia pod mostkiem gitary, to mam tam kilka
    (miedzianych?) drucików. Zrobiłbym zdjęcie, ale niestety obecnie nie
    dysponuję żadnym przyzwoitej jakości aparatem.

    Co do zasilacza, oto on - modecom feel 3 350atx
  24. Zasilacz słaby, ale nie tragiczny. Ja bym go TYLKO z powodu brumu nie
    wymieniał. Spróbuj najpierw założyć filtr na kablek. Ewentualnie spróbuj
    podłączyć kompa do gniazdka bez bolca (np. załatw sobie listwę, która nie
    ma bolców) tak jak radzi paul, ale nie wiem dlaczego miałoby to pomóc.
  25. Spróbuję. Te druciki pod mostkiem mogą być powodem też? Powodem bzyczenia
    znaczy się.
  26. Jeżeli piec bez podłączonego pieca (tylko gitara) nie brumi/bzyczy, to te
    druciki nie mają nic do tego.
  27. Może i trochę bzyczy, ale i tak tego prawie nie słychać, więc dam sobie z
    tym spokój.
  28. @Tinky: ale nie wiem dlaczego miałoby to pomóc.




    Poniewaz manewr ten zlikwiduje petle mas.
  29. Ma to sens, nie pomyślałem o tym.
  30. Podłączyłem piec do gniazda bez bolca, bzyczenie nie zniknęło, ale wydaję
    mi się, że jest trochę cichsze i innego rodzaju. Dodam, że kiedy na
    komputerze chowam coś do paska, to w słuchawkach (podłączonych do
    wzmacniacza, który z kolei podłączony jest do komputera) słychać coś na
    rodzaj pisku.
  31. Normalna sprawa. Pewnie jak otwierasz jakąś stronę/zdjęcie to brumy
    zmieniają lekko charakter. Wiąże się to ze zmianą obciążenia zasilacza.
  32. Na razie daję sobie spokój z tym komputerem i będę z Ipoda słuchał.
    Tylko, niestety pojawił się nowy problem, bowiem wzmacniacz jednak mi "pyka"
    kiedy dotykam strun gitary, lub jakiejkolwiek innej metalowej części. Tu mam
    pytanie - jak i na jaki wymienić ten drucik pod mostkiem, który był
    wspominany wcześniej.

    EDIT: albo jednak temat do zamknięcia, dzięki wszystkim za pomoc. Spróbuję
    sobie z tym "pykaniem" poradzić sam.
Napisz odpowiedź