Jazz Bass – problem z TONE

Wydawało by się że czegoś prostszego nie da się wymyślić (no może
precel).

Tym czasem co jakiś czas TONE przestaje działać. Zazwyczaj lutownica w
rękę i poprawianie łączeń (początkowo wymieniłem potencjometry i 2 czy 3
kondensatory).

Ostatnim razem kupiłem nowe potencjometry i kondensator, schludnie
polutowałem, wszystko ślicznie działało

……. i znów to samo.

Miałem schemat ze strony SD (czyli masy potencjometrów połączone kablami),
wywaliłem kable i zrobiłem jak w klasycznym Fenderze (blacha jako łącznik
mas potencjometrów i gniazda)… brak zmian, przelutowałem masę z mostka
bezpośrednio na gniazdo (schemat Merlina) …. bez zmian.

Kompletnie nic nie rozumiem – skończyły mi się pomysły co i gdzie
przelutować:(

Przećwiczyłem wszystkie kombinacje jakie znalazłem w necie i nic. Jedyny
efekt to to że potencjometry są całe upierdzielone cyną:(

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 2

  1. Aż mi głupio pisać,ale może zimne luty? Jak już wszystko wymieniłeś, to
    może po stronie lutownicy problem?
  2. A może...

    Tani chiński/wietnamski/malezyjski/czy jakiejś tam produkcji
    potencjometr?

    Potrafią po kilku "kręceniach" "cuś nie łaczyć".
Napisz odpowiedź