awaria – marshall dbs 7400

Witam szanownych forumowiczów.

Jeżeli wybrałem zły dział.. z góry przepraszam i proszę moderatora o
przeniesienie. Piszę albowiem poza serią dzisiejszych przykrych wydarzeń
utkwiła mi szczególnie „zwiecha” mojego „hedzika”. Jeżeli ktoś miał
styczność z czymś podobnym bardzo proszę o pomoc. Mianowicie.. jako, że
sobota, przerwa od sesji.. pomyślałem, że coś poszarpię dla rozluźnienia
atmosfery. Wszystko pięknie ładnie, pogrywam sobie elegancko jakiś twór
LTE, aż tu nagle.. zdziwienie – < co ja kurde słysze? >. No właśnie..
nie za wiele. Gain na 1/3, volume mniej więcej 1/4.. a tu sprzęt mi cichnie.
Myślę sobie.. może mi elektronika w basoofce siadła (aktywna elektronika,
może bateryja odmówiła współpracy.. choć to trochę dziwne). No nic.. mam
jeszcze elektryka, dla testów go więc podpinam. Ni cholery.. cisza jak makiem
zasiał. Chłodzenie śmiga cały czas.. na dość wysokich obrotach.
Myślałem, że może bezpiecznik – jest jakiś taki lekko „przypalony”, ale
jeszcze się trzyma. Mam nadzieję, że nie trafił mi szlag transformatora bo
się kurde chyba załamię. Jeszcze miernika w łapy nie brałem, ale wezmę..
chciałem się tylko podzielić z Wami móją tragiczną ‚historyją’ i prosić
o porady.

PS aby nadać dramatyzmu sytuacji napiszę Wam jeszcze, że wczoraj padł mi
iaudio i7.. może ja mam jakiś destruktywny wpływ.

Pozdrawiam

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 3

  1. Jak wentylator działa, to pomysły, że to bezpiecznik lub transformator są
    wyjątkowo chybione. Chociaż w środku jest jeszcze kilka bezpieczników. Ale
    proponuję zacząć od sprawdzenia, czy słychać jakikolwiek szum w kolumnie.
    Jeśli tak, to, czy na wyjściach z tyłu jest sygnał (n.p. na Line Output).
    Czy jak wepniesz kabel w pętlę efektów, to to coś zmienia? A czy
    sprawdzałeś (wymieniałeś) lampę? Musisz trochę więcej go sprawdzić aby
    można było coś powiedzieć.

    Marek
  2. Dziękuję bardzo Marku za odpowiedź. Tak jak wspomniałem.. faktycznie nie
    sprawdziłem jeszcze wzmacniacza jak należy. Sytuacja wygląda następująco.
    Sprawdzałem wyjście liniowe i śmiga bez zarzutu (chociaż tyle). Nie wiem
    jednak co sądzić o speakers outpu bo jakoś mi to nie pasuje (wspomnianego
    szumu w kolumnie brak, jedynie w momencie wpinania kabla do kolumny coś
    "zatrzeszczy"). Może faktycznie problemem jest jakaś głupota - typu..
    skopany kabel (choć sprawdzałem go i powinien być raczej dobry, awarię
    paczki raczej wykluczam.. choć nie wiem czy słusznie). Jutro obadam wszystko
    jeszcze raz i zdam relację. Co do bezpiecznika, oczywiście masz rację.. ale
    ja jako prosty człowiek w chwili grozy usilnie "chcę", aby problemem było
    coś prozaicznego (nawet jeśli jest to raczej niemożliwe) hehe. Jeszcze raz
    dzięki za odpowiedź.
  3. W takich przypadkach nie można zdawać się na kwestię wiary lub pobożnych
    życzeń ale raczej zatrudnić swój umysł :-). Należy sprawdzić to co
    ewidentnie jest nie tak jakbyś oczekiwał - brak szumu w kolumnie. Może to
    być spowodowane albo uszkodzoną kolumną (to łatwo sprawdzić bateryjką),
    albo uszkodzonym kablem (wymień go na inny), albo uszkodzonym wzmacniaczem
    (n.p. końcówka nie ma zasilania). To najłatwiej sprawdzić chociażby
    poprzez włączenie słuchawek zamiast głośnika - oczywiście bez
    rozgłaśniania wzmacniacza bo dym pójdzie ze słuchawek. Jak takie
    sprawdzenia porobisz, to już z grubsza będziesz wiedział co jest do naprawy.
    Jeśli to końcówka mocy nie działa, to możesz sprawdzić bezpieczniki
    wewnątrz wzmacniacza. Jeśli są dobre, to końcówka jest do naprawy - w
    razie czego mogę pomóc.

    Marek
Napisz odpowiedź