Czy rodzaj kleju montażowego ma znaczenie w drobnych naprawach lutniczych [siodełko]?

J.w. w temacie – będę wdzięczny za info co do znaczenia kleju dla montażu
siodełka.

Pod ręką mam albo dwuskładnikowy epoksydopodobny fest-zajzajer typu Distal
itp., lub np. Super Glue, który jednakowoż nie wypełni mikroubytków między
sklejanymi płaszczyznami.

Co mówi na to teoria rezonansu, przewodnictwa dźwiękowego i innych takich
hermetycznych dysyplin dla lutniczych maniaków? Ma to jakiekolwiek znaczenie
jaki klej użyję? Nadmieniam, że albo wpieprzę tam oryginale siodełko
plastikowe, albo zamienie je na ciut węższe mosiężne.

Nowy mam bas więc się tak jeszcze ostrożnościowo cackam, stąd moje
asekuracyjne zapytanie do znawców.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 9

  1. super glue jest ok
  2. Ja dzisiaj w swoim lutniczym basie, przyklejałem plastikowe siodełko na
    przysłowiową kropelkę-cyjanopan (siodełko latało jak skurczybyk, bo struny
    ciągnęły w jedna stronę - zły kat pod jakim idą struny od kluczy do
    siodełka). Jedna z zalet kropelki jest to ze potem łatwo możesz usunąć
    stare siodełko i zamocować nowe. A z epoksydem nie byłoby już tak ładnie,
    mnie ciekawi jeszcze wykorzystanie vicolu albo titebondu do przyklejania
    siodełek z rożnych materiałów.
  3. Ja przyklejałem mosiężne siodełko na wikol. Zmieniałem kilka razy (zmiana
    stroju z E na B i B na E ...).

    Łatwo zamontować, łatwo zdemontować.
  4. wikol jest miekki i jest to klej do drewna wiec plastikowego/ mosieznego /
    grafitowego / czy siodelka z kosci na wikol nie przykleiles:)
  5. skoro wiesz lepiej ;)
  6. Zastosuj Super Glue/Kropelkę etc. - tu nie potrzeba przecież dużej siły
    kleju. Właściwie, to jeśli pod siodełko jest rowek i to dobrze zrobiony,
    nie potrzeba żadnego kleju. Przy węższym siodełku szczelinę można
    wypełnić kawałkiem forniru od strony główki.

    Po kropelce zawsze takie siodełko będziesz mógł odkleić, a z epoksydami
    już tak łatwo Ci nie pójdzie. :)
  7. Cyjanoakryl , tak jak już wczesniej powiedziano , kropelke... mala ilosc jest
    dawana po to , żeby w przyszlosci bez problemu można było to siodelko
    wymienic.Jezeli zaklajstrujesz epoxy taka wymiana zamieni się w walke z
    odklejaniem i istineje mozliwosc uszkodzenia lakieru , podstrunnicy itd...
  8. Dziekuję wszystkim, zastosuję zatem "Kropelkę", coby w razie potrzeby można
    było potem siodełko jeszcze zdemontować.
  9. i daj doslownie KROPELKĘ bo tyle wystarczy
Napisz odpowiedź