Trzask

Chłopacy mam problem…

Zaprezentowany jest on na materiale dźwiękowym:
www.w414.wrzuta.pl/audio/66PWGMsWySj/pierdut

Otóż w momencie, gdy odrywam palec lewej ręki od progu, powstaje taki
dziwny, trzeszczący dźwięk. Nie wiem co to jest, niezbyt mi się on podoba i
nie potrafię sobie z nim poradzić (tj. wyeliminować). Liczę na jakieś
porady…

Dziękuje za uwagę.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 15

  1. Nie słyszę raczej problemu.

    Może tłumienie nie do końca Ci wychodzi no i chyba akcja jest nie do końca
    dobra?

    Jaki bas, jakie struny i ile masz akcji na 12 progu? :]
  2. Hmm...skoro go nie słyszysz, to może to nie jest problem i wszystko ok...
    Słuchałeś dostatecznie głośno? Nagranie trochę ciche wyszło.

    Wiem, że nad tłumieniem muszę popracować, ale myślę, że to akurat nie
    jest kwestia tłumienia... tzn. może trochę jest, bo jeśli wytłumię
    strunę prawą ręką, zanim oderwę lewą, to jest ok, ale myślę, że nie
    tędy droga.

    Washburn T14, struny... nooo.. metalowe roundy, więcej nie jestem w stanie
    powiedzieć bo gitara z drugiej ręki. ;p Na 12. progu ~3mm akcji (mierzone
    linijką ;p)

    Myślisz, że to wina akcji? Faktycznie, wydaje mi się, że to jest bardziej
    słyszalne na wyższych progach...
  3. Jest to przydźwięk, który wynika z tego, że struna nie od razu odrywa się
    od progu. Pewnie da się z tym walczyć tłumiąc prawą ręką albo
    specyficznie kontrolując lewą, ale nie jest to tak naprawdę problem/wada.
    Nawet na nagraniach studyjnych słychać owe "smaczki". Nie przejmuj się na
    zapas :)
  4. Taka odpowiedź mnie chyba satysfakcjonuje ;p

    "Chyba" - bo z jednej strony się ciesze, że nie jest o mój błąd, ale z
    drugiej czasami te trzaski są naprawdę uporczywe...
  5. @scathlock:
    Wiem, że nad tłumieniem muszę popracować, ale myślę, że to akurat nie jest kwestia tłumienia... tzn. może trochę jest, bo jeśli wytłumię strunę prawą ręką, zanim oderwę lewą, to jest ok, ale myślę, że nie tędy droga.




    Tędy, tędy.
  6. No to jak to jest? Taki trzask jest akceptowalny, czy dążyć do tego (a
    jeśli tak, to proszę o porady w jaki sposób), aby go wyeliminować?
  7. Sam zauważyłeś jak go wyeliminować - tłumiąc dźwięki prawą ręką, IMO
    setup instrumentu nie ma z tym nic wspólnego. Nawet jeśli Ci to brzęczenie
    nie przeszkadza, to Twój realizator przy nagrywaniu płyty może być innego
    zdania ;)
  8. Na moje - akceptowalny. Poćwicz tłumienie, spróbuj pograć flażolety albo
    szarpać struny opierając dolny kant dłoni na strunach na mostku i zobacz,
    jak Ci to brzmi :D
  9. @Immo: opierając dolny kant dłoni na strunach na mostku




    Jakoś tego nie widzę... to jest w ogóle możliwe nie grając kostką?

    @sledz: Sam zauważyłeś jak go wyeliminować - tłumiąc dźwięki prawą ręką [...]




    Ok, ale teraz gram w ten sposób, że w sytuacji, gdy chcę przerwać
    wybrzmiewanie dźwięku:

    a) tłumie strunę prawą ręką - palcem (na marginesie dodam, że gram
    "klasycznie" z kciukiem na przetworniku/strunie, a nie tzw. floating thumb),
    lub

    b) przestaje dociskać lewą ręką strunę na danym progu (i w tym momencie
    powstaje ten trzask)

    I jest ok - wszystko to przychodzi mi naturalnie i bez spięć.

    W sytuacji, gdy chciałbym wytłumić trzask przy przechodzeniu od jednego
    dźwięku do drugiego, musiałbym:

    * wytłumić aktualną strunę prawą ręką (palcem - no bo jak inaczej?),

    * przestać dociskać lewą,

    * przesunąć lewą rękę na kolejny dźwięk,

    * szarpnąć kolejny dźwięk

    Mam nadzieję, że wyraziłem się zrozumiale.

    To przestaje być już dla mnie naturalne i sam nakład pracy na tłumienie
    powoduje, że moja gra brzmi stacatto, a nie legato, a wszystko to się
    komplikuje w miarę skomplikowania zagrywki i czuję, że 5 palców to jednak
    za mało.

    Jednym słowem - nie ogarniam. Chyba trzeba się rozejrzeć za nauczycielem...
    Jest ktoś z Poznania? :>
  10. Sledz jest. I nawet tanio lekcje daje.
  11. @scathlock:

    @Immo: opierając dolny kant dłoni na strunach na mostku


    Jakoś tego nie widzę... to jest w ogóle możliwe nie grając kostką?


    Grając przede wszystkim kciukiem (palcując, nie slapując) - tak. Spróbuj
    tak pograć, słuchaj, czy wciąż to się pojawia.
  12. @Kapral: Sledz jest. I nawet tanio lekcje daje.




    No właśnie. Za cenę paru sześciopaków Noteckiego w godzinę potrzebną na
    przechylenie ich sprawię, że wszystkie problemy z tłumieniem strun znikną.
  13. Szlag mnie trafia, wuchta wiary na jutjubie daje filmiki jak tłumić bas, a
    sami mają ten sam trzask co ja i żadnego sposobu na to nie podają.

    Jak mam wytłumić strunę cieńszą przy zmianie dźwięku ze struny cieńszej
    na grubsza? ;p Pomacać ją którymś wolnym palcem czy jak? Jeśli tak to
    strasznie niewygodne i moja ręka nie chce tak pracować...
  14. Czy ten przydźwięk pojawia się też jeżeli po prostu odrywasz palec od
    progu bez szarpnięcia struny? Dociśnij strunę do prożka i po chwili oderwij
    palec bez szarpnięcia jej prawą dłonią. Prawdopodobnie przydźwięk też
    się pojawi... Poobserwuj teraz, w którym momencie, a znajdziesz jego
    przyczynę.

    Carry on, neskim!

    : )
  15. @tubas: Czy ten przydźwięk pojawia się też jeżeli po prostu odrywasz palec od progu bez szarpnięcia struny? Dociśnij strunę do prożka i po chwili oderwij palec bez szarpnięcia jej prawą dłonią. Prawdopodobnie przydźwięk też się pojawi... Poobserwuj teraz, w którym momencie, a znajdziesz jego przyczynę.
    Carry on, neskim!
    : )




    Też? Cały czas chodzi mi właśnie o ten przydźwięk. Nie wiem jaka jest
    przyczyna, ale już doszliśmy do ugody, że dźwięku tego można się pozbyć
    tłumiąc prawym przeszczepem. A jaka jest przyczyna? Nie wiem, może mam zbyt
    lepkie palce...

    Frustracja mode on

    -----------

    40 minut później...

    Frustracja mode off

    Ok... rozpykałem problem. Jednak trzeba tłumić lewą ręką, a prawą
    pomagać. Albo na odwrót.

    Właściwie, to prawie rozpykałem, bo jeszcze nie wiem co zrobić z jedną
    rzeczą: gram oktawami - pryma, oktawa, pryma. Prymy trzymam wskazującym, a
    oktawy małym (palcem - żeby nie było niedomówień... z resztą wcale taki
    mały to on nie jest). Jakiś patent czym tłumić przydźwięki przy oktawach?
    Czyżby wskazującym, który robi "poprzeczkę" w poprzek gryfu?
Napisz odpowiedź