Technika gry

Witam wszystkich. Chciałbym aby każdy kto chce napisał w tym temacie jaką
technikę gry preferuje. klang kostka palce czy może jeszcze coś innego.
Piszcie co lubicie a czego nie. 😈

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 61

  1. Sam napisze że gram w wiekszości palcami ale nie stronie od kostki zcasem
    klang ale nie jestem w tym dobry niestety :lol:
  2. Jak wyzej z tym, ze kostki praktycznie nie uzywam - choc mam swoja ulubiona,
    bez ktorej z domu nie wychodze.. (dziiiwne, kostka może zagram coś raz na 2-3
    miesiace, i to tak glownie dla jaj... :D )
  3. To się z osiemdziesiąt razy przewijało przez różne tematy.

    Poza tym w kwestionariuszu Basoofki jest taka sekcja, w której się wpisuje
    jakie techniki się lubi.
  4. Gram palcami, kostka nigdy strun nie dotknę (nie, żadne uprzedzenie, prędzej
    jakieś przekonanie wpojone mi przez mistrza, z którym całkowicie się
    zgadzam) poza tym muszę czuć struny, bez tego ani rusz no ;-)

    Poza tym bardzo podoba mi się klang, aczkolwiek posługiwac się nim to nie
    umiem, tzn walnąć po strunach kciukiem i coś szarpnąć to owszem, ale
    zagrać przyzwoicie nawet jak na swój poziom to nie.

    Ja w ogóle nie umiem grać no ;p
  5. ja gram palcami i to na dodatek 3 :D i jest nawet git

    klang mi się z*ebiście podoba, ale narazie się go ucze, ciezki jest :/

    kosta...hmmm raczej nie... no chyba ze jakieś wyjatkowe piosenki z przewaga
    dźwięków na strunach D i G
  6. nom ja tez kostki nie lubię. Palce sa kwintesencja basu :). A klang mi się nie
    ziemsko podoba ale nie umiem jeszcze tego:/
  7. Ja widze ze prawie każdy pisze ze nie nie lubi gry kostka. Ja jetsem zdania ze
    wszystkim trzeba sprobowac. Mozliwe ze jakbyscie się nauczyli dobrze kostka
    grac to czesciej byscie jej uzywali. Granie kostka tylko z pozoru jest łatwe
    ale żeby niezle kostka grac to tez trzeba pocwiczyc. Dla przykładu
    posluchajcie queens of the stone age do płyty songs for the deaf. Nick
    Olivieri niezle tam wymiata a gra caly czas kostka! i do tego jeszcze spiewa
  8. Jak dobrze można grać kostką świadczy gral basisty Toola chociażby
    (oczywiście jeśli ktoś jeszcze nie słyszał to polecam), ja sam nie
    przepadam za graniem w ten sposób a to dlatego, że...po prostu opornie mi to
    idzie ;x pozatym jestem jeszcze za kepsky żeby przebierać w technikach i
    póki co móją ulubioną jest jedyna jakiej używam...czyli palcowanie:D no
    czasem sobie tapne zdeka :D
  9. Zaczynalem od kostki (bo się wtedy chcialo grac oczywiście tylko
    metallice,slayery i takie tam:)) i tak mi w sumie zostalo. Probuje się
    paluchami nauczyc grac, ale lapa mi nie wyrabia wytrzymalosciowo, coś mnie
    bolec zaczyna. No i wtedy biere kosteczke :)

    Generalnie basista se jak chce może i grac nawet siusiakiem, mnie to jebie,o
    ile brzmi ciekawie niech se gra. Nie lubię takiej ortodoksji ze tam tylko
    paluchy, ze z kostki to sucho albo plasko brzmi, ze klang najlepszy bo najlepsi
    tak graja. I tak se teraz można wszystko w studio podrasowac, komputerem :P

    Co nie zmienia faktu, ze kiedyś ten klang zalapie :) Juz 5ty rok probuje :)

    Podsumowujac - gram kostka i "jest git", jak mowi Mis puszapek.

    Edit: O, i w Ministry Baker kostka jechal ! Czyli to musi być dobre ;)
  10. Haa... Więc zaczałem od kostki, potem na festiwalu zobaczylem ze wiekszosc
    ludzi gra palcami, więc przerzucilem się na palce :D zjechałem sobie prawie
    do krwi, ale grałem caly czas.

    Obecnie:

    2 palce/3 palce (opanowane obydwie techniki z tym ze 2 palczasta lepiej, ale i
    tak się co chwila wkrada 3 palcem)

    Klang - ciągle się ucze, ale nawet wychodzi ;-) (jeszcze tylko nauczyc się
    grac bardziej cyzsto)

    Tapping - okazyjnie - rozłożone akordy na jednej strunie, jakieś wstawki itp
    ;-)

    Kostka - okazyjnie do utworów typu "Parallel universe (rhcp), Dont forget me
    (rhcp) i do akordow, bo zbytnio nie umiem ich grac łapą (no chbya ze taki
    poczatek z "by the way"

    Co do podrasowywania dźwięku... To zawsze słychać, czy ktoś gra kostką
    czy paluchami i czy "bassowość" jego dźwięku pochodzi z pieca/elektroniki w
    basie czy raczej z jego palców. :P to jest do usłyszenia, komputerem tego nie
    zmienisz
  11. Przede wszystkim palce. Kostka "raz na rok", tylko w ekstremalnym przypadku gdy
    palce zdarte już do kości ;]

    No i od jakiegoś czasu klang, tyle że w wydaniu "obustronnym", bo to mi
    jakoś bardziej pasi. Się szkolę.
  12. ogolnie to tylko palce, kostki nie ruszam chyba ze na akustyku czy elektryku
    gdyz uwazam ze granie palcami jest po prostu fajniejsze, no i jeszcze dochodzi
    klang ktorego nieraz uzywam choc nie wiem czy do konca dobrze to robie, ale
    zadnych zlych opinii nie slyszalem od innych osob wiec jakoś mi chyba wychodzi.
  13. ja tylko paluszki...

    kosteczka zdecydowanie NIE... szkoda mi moich cudownych strun z mojej
    Barbarki... ;P ahh ta miłość :P

    teraz powoli obczajam klang :) zobaczymy co wyjdzie :)
  14. łatwiej zerwac strune grajac klangiem niż kostka:D
  15. Niech Ci Sooczek powie jak napierdzielam klangiem - a w życiu jeszcze struny
    nie zerwałem.
  16. Ja zacząłem od kostki,aktualnie gram palcami.

    Lubie grać kostką, sprawia mi to dużo frajdy,tak samo jak palcami.
  17. Ja aktualnie gram kostką, czasami palcami, a ogólnie tym i tym :P Zalezy od
    nastroju i tego co gram. Klangiem nie umiem jeszcze, nie kręci mnie zbytnio
    ale myślę ze spróbuję ... nie wiem jak się za to zabrać ale może coś
    tam kiedyś wyjdzie :P I nie ważne czym, ważne żeby ładnie ...
  18. @Kapral: Niech Ci Sooczek powie jak napierdzielam klangiem - a w życiu jeszcze struny nie zerwałem.




    Jeszcze wszystko przed Tobą Kapralu :D
  19. Indeed.
  20. Chociaż taki temat to już był setki razy :wink: to i tak napiszę jeszcze
    raz :) głównie palcami, kostką rzadko, jednak się zdarza, klangiem się
    dowala całkiem nieźle, popem też całkiem całkiem, ale jak przychodzi to
    połączyć w slap to ehm nie wypowiadam się, ale idzie jak krew z nosa
    :twisted: jednak w końcu jeszcze przedemną lata nauki tej techniki hehe mam
    dużooo czasu :D
  21. Myśle, że to dobry temat by zadać to pytanie : Co zrobić by szybko
    poprawić technikę gry kostką? Właściwie to nie tyle technikę co
    żywotność prawej ręki. Po 15 minutach gry wysiada mi ręka, a muszę pograć
    ok godzinki za jednym zamachem. :shock: I muszę być gotowy już w styczniu. Co
    radzicie? Wiem, że trzeba ćwiczyć (co zresztą robię) ale macie może
    jakieś ćwiczenia specjalnie przeznaczone na kostkowanie?
  22. @"Wiśnia":

    Myśle, że to dobry temat by zadać to pytanie : Co zrobić
    by szybko poprawić technikę gry kostką? Właściwie to nie tyle technikę co
    żywotność prawej ręki. Po 15 minutach gry wysiada mi ręka, a muszę pograć
    ok godzinki za jednym zamachem. :shock: I muszę być gotowy już w styczniu. Co
    radzicie? Wiem, że trzeba ćwiczyć (co zresztą robię) ale macie może
    jakieś ćwiczenia specjalnie przeznaczone na kostkowanie?

    Nie znam specjalnych, ale podstawa jest zawsze jedna - nie ważne czy grasz
    palcami, kostką, kciukiem etc - luźne łapy.

    Nie ma na to idealnego sposobu, bo jest to jedna z najbardziej indywidualnych
    spraw związanych z techniką gry, i każdy prędzej czy później sposób
    znajduje sobie sam. Jeśli masz spiętą łapę nie zagrasz szybko ani długo,
    i tylko przez to spięcie się po 15 minutach męczysz. Na luźnej można grać
    w zasadzie bez ograniczeń.

    Dobrym pomysłem jest na pewno granie różnych prostych rzeczy
    wolno, koncentrując się właśnie na zachowaniu luźnych
    rąk, nadgarstków, ramion itd. Jeśli jest dobrze, możesz zwiększać tempo
    dopóki będziesz czuł się swobodnie. Na początku stopniowa praca, z czasem
    powinno iść lepiej.

    Jeśli wciąż łapy nie możesz rozluźnić pokombinuj z ustawieniem - to też
    może utrudniać Ci grę.
  23. A grasz z nadgarstka czy z ramienia? Bo jak z ramienia, to źle.
  24. ja gram tylko palcami i klangiem,który zresztą mi wychodzi... no nie powiem
    jak beznadziejnie ;) kostki nie ruszam w ogóle a tapping, coś tam od czapy
    się zagra
  25. mam pytania odnośnie klangu:

    czy poprawnym jest uderzanie miękką częscią kciuka, bokiem czy raczej
    kostką na zgięciu kciuka?

    kiedy gram klangiem na piecu i nie tylko słychać głównie- 80% klaskania
    struny w progi - mam tak odkiedy zmieniłem gitarę, choć przy poprzedniej
    mogłem tego po prostu nie zauważać. Próbowałem regulować akcje strun
    jednak naewt przy wysokiej akcji dźwięk nie zmienia się zasadniczo - cały
    czas klaskanie a brak dźwięku jaki powinien towarzyszyć klangowi. Tą
    techniką nie gram długo, mam podstawy.

    proszę o pomoc
  26. A odrywasz palec po uderzeniu od strun? ;)

    Ja uderzam bokiem kciuka, na zgrubieniu.
  27. Na początku powinieneś raczej uderzać najtwardszą częścią kciuka.

    W sumie bokiem kostki. Ale po pewnym czasie, jak już bardziej opanujesz
    technikę, to zobaczysz, że masz swobodę w slapowaniu i kontrolujesz czy
    uderzasz miękką częścią, czy twardą.

    A co do drugiego tematu - no to "klaskanie strun" to ma być słychać.

    Nie wiem jednak co rozumiesz przez "dźwięk, który powinien towarzyszyć
    klangowi". Wiesz, może to generalnie zależeć od nieumiejętnego tłumienia.
  28. A grasz z nadgarstka czy z ramienia? Bo jak z ramienia, to źle.




    Oczywiście, że z nadgarstka. Z ramienia tlyko wtedy jak mi nic nie wychodzi i
    chce się wyrzyć na gitarce. :twisted:
  29. SLAPPING

    Ja gram muzę HC funky groove (nowoczesny gongowany PRIMUS ). Gram
    technikami

    a) popem

    b) slapem (perkusja + bas ) 2 w 1 świetna zabawa

    c) Tapem ale go nie wykorzystuje

    Umiesz grać palcami to przejdź do slapowania.

    Jeśli jesteś początkujący i chcesz zacząć grać techniką slapu wyobraź
    sobie bas jako perkusję w którą będziesz uderzał. We wstawkach
    technicznych na początek kciukiem uderzaj jak w stopę centrali a podrywaniem
    paluchem wskazującym i środkowym przerabiaj uderzenia werbla.Tak na początek
    ćwicz naprzemiennie rytm za pomocą tej prostej krótkiej tabulatury:(K -
    kciuk , P - Podrywanie)

    (S - Stopa, W - Wrbel)

    S W S S W S W S S W S W S S W S W S S W

    G-------2-----------2----------------------------4--------4----------------------------------------------------------
    D-----------------------------4---------4--------------------------2--------2----------------------------------------
    A---0-------0-0------------------------------2------2-2--------------------------0----------------------------------
    E-------------------------2-------2-2--------------------------0------0-0--------------------------------------------
    K P K K P K P K K P K P K K P K S K K S K

    Jeżeli grasz jak kaleka to uspokój się skup się na rytmie perkusyjnum i na
    początku

    staraj się grać wolno i rytmicznie po wyrobieniu nadgarska pryśpieszaj
    uderzanie.

    Dalsze wstawki techniczne przerabiaj sobie sam w różnych rytmach
    perkusyjnych

    Słuchaj dużo rytmów rockowych, funkowych czy hip - hopowych.
  30. Ja tez gram tapem ale go nie wykorzystuje

    Gram tez slapem ale go nie wykorzystuje :D
  31. odnośnie "klaskania strun" to chodzi mi dźwięk jakby klaskało , może to
    dziwnie brzmi ale to nie jest dźwięk jaki można usłyszec kiedy gramy
    klangiem, dominuje właśnie wysoki dżwięk klaśnięcia struną wprogi - mam
    nadzieje że to trochę rozjaśniło.

    czy wykściem może być limiter/equalizer?
  32. ej gosciu ja myślę ze ty masz struny za blisko gryfu i tyle,podnies je trochę i
    będzie ok
  33. struny mam właśnie dośc wysoko, problem musi być gdzieś indziej.

    może to kwestia techniki - czy mieliście taką sytuacje na początku nauki
    gry klangiem?
  34. no trochę trudno wydobyc odpowiedni dźwięk na początku,musialbym to zobaczyc
    hehe bo tak to w sumie zgadywanie
  35. Ja tak nie miałem - chociaż może być to problem z np. niedokładnym
    uderzaniem o strunę, bądź też z cofaniem kciuka.
  36. @Anonymous: odnośnie "klaskania strun" to chodzi mi dźwięk jakby klaskało , może to dziwnie brzmi ale to nie jest dźwięk jaki można usłyszec kiedy gramy klangiem, dominuje właśnie wysoki dżwięk klaśnięcia struną wprogi - mam nadzieje że to trochę rozjaśniło.




    Hej! Sound to rzecz najtrudniejsza chyba w klangu i graniu w ogóle.

    Słyszałam sporo basistów naprawdę imponująco szybko potrafiących
    napieprzać w te struny, jednak dobry dźwięk i brzmienie było zaletą
    nielicznych.

    Zwłaszcza na początku to jest naprawdę trudne, bo musisz znaleźć przede
    wszystkim optymalne ustawienie, by taki dźwięk był mozliwy.. no a później
    ćwiczyć, ćwiczyć.. (i nie dotyczy to jedynie klangu :))

    Aha, no i oczywiście na złe brzmienie ma też wpływ "wiek" i zużycie strun
    oraz jakość instrumentu.


    czy wykściem może być limiter/equalizer?




    Jeśli do końca życia chcesz grać z equalizerem - to tak.

    Jeśli chcesz sobie wyrobić prawdziwy dobry dźwięk z łapy to powyłączaj
    wszelakie "wspomagacze" i ćwicz.
  37. Equalizer a limiter to są dwie różne rzeczy i zestawianie ich to poniekąd
    bezsens :D. Pamiętajcie! Ćwiczyć bez kompresora!

    To jest urządzenie którego się na koncertach używa i w studio.
  38. @Kapral: Pamiętajcie! Ćwiczyć bez kompresora!
    To jest urządzenie którego się na koncertach używa i w studio.




    Jeśli ktoś musi :)

    Dobry basman ma kompresor w paluchach.
  39. Ale ci dobrzy też często wolą nie ryzykować. :wink:
  40. Technika basowa w muzyce.

    Jeśli grasz rap, funk ,rock, jazz. Warto na początek wyluzować się z
    zespołami RHCP czy PRIMUS.

    Flea czy Lester przeważnie bajera slapują na basie w utworach mówionych a
    nie śpiewanych, no i mają luzacką osobowość śmiesznie gadają na basie i
    gębami ba ba ba bardzo szybko gadają. Mnie osobiście

    przyciąga taka rockowo funkowa Goovietacja.

    Najlepszych asów szukaj w Jazzie tak jak np Louis Johnson, Adam Nitti, John
    Pena,Marcus Miller.

    Gumową uszczelkę na kciuk wymyślił Mark King a nie Pilichowski

    Warto kupić płytę CD z zagrywkami Marka Kinga ogólnie to nie cierpie Level
    42 ale to znakomity nauczyciel i technik basowy.Wiele ciekawych zagrywek
    slapowanych z jego ćwiczeń się nauczyłem. Warto wspomnieć

    że jego techniki slapu uczył się Pilichowski.
  41. Mam małe pytanko co do podrywania strun w slapie. Jaka powinna być
    kolejność palców? Czy jest jakaś reguła?
  42. nie ma
  43. Niektórzy podrywają tylko jednym palcem - mi często zdarza się
    naprzemiennie - wskazującym i środkowym.

    Kwestia gustu, I say.
  44. Kciukiem uderzasz we wszystkie struny, natomiast na podrywnie przeważnie
    wykorzystujesz struny

    D G (A też w podrywaniu brzmi dobrze ale w dalszych pozycjach) Ja palucha
    wskazującego

    przeznaczam przeważnie na D a środkowego na G . W podrywaniu zdarza się że
    strunę podrywasz

    przez dwa paluchy jak slapowanie na kontrabasie. Grube struny podrywa np.
    Lester Claypool on ma swoją śmieszną oryginalną (pierdząco-garażową)
    technikę. Każdy szuka odpowiedniej techniki

    wydobywania dźwięku według własnych widzi mi się. Lester gra inaczej,Flea
    gra inaczej , Mark King

    gra inaczej, Jaco tyż grał inaczej
  45. @Anonymous: Mam małe pytanko co do podrywania strun w slapie. Jaka powinna być kolejność palców? Czy jest jakaś reguła?




    Chyba nie ma, aczkolwiek od nauczyciela słyszałam żeby na początku
    przyzwyczajać się do konkretnego palca, tj nie zmieniać co chwilę.

    A swoją drogą, w jednym numerze Millera który ćwiczyłam (cały na slapa)
    był taki patencik, że na strunie G były dwie szesnastki czy tam inne szybkie
    nutki po sobie, pierwszą się podciągało a następną uderzało kciukiem
    (zamiast także ją podciągać). Fajny efekt to daje, można poćwiczyć
    "znormalizowanie" brzmienia :) No i wydaje mi się, że czasami taki patent
    może pozytywnie wpływać na szybkość.
  46. Ktoś tam się pytał czy w slapie się gra kością na zgięciu kciuka.

    Slap czy klang czy gong jak sama nazwa wskazuje oznacza uderzanie.W tej
    technice basowej

    uderzasz w struny kantem kciuka mocno (najlepiej nie w progi by ich nie
    gnieść a w końcową część

    gryfu ) dobrze jak byś miał na końcu gryfu zaintalowaną metalową płytkę
    by nie rzeźbić drewna.

    Mój bas po pięciu latach ma pogięte ostatnie 2 progi i wyrzeżbione drewno
    na końcu gryfu więc warto tą płytkę umieścić ,jeśli oczywiście chcesz
    katować swój pierwszy bas być lepszym technicznie. Na kciuk możesz
    nakładać gumową uszczelkę najlepiej wykonaną z kałczuku

    po dynamicznym uderzeniu odbija się i czujesz swobodę slapowania. Kciukiem
    można również

    podrywać stuny wkładając go pod strunę i szybkim śliskiem po paznokciu
    szarpnąć struną .

    W slapie używasz do podrywania palca wskazującego i środkowego (jak chcesz
    możesz podrywać

    następnymi paluchami).Sam sprawdziłem co do kości to można grać kością
    na zgięciu kciuka ale będzie bolało ,szczypało, puchło i kciuk się rozleci
    (to oryginalne ale bezsensowne).
  47. Wyrysuje wam tabulature skradzionego basu przez zespół Kombi "Nasze
    Randewu"

    A bas czysto zerżnięty z utworu "Boys & Girls" Bryan Ferry gdzie na basie
    grał Marcus Miller

    M - młotek

    k - kciuk

    p - podryw

    ------K----P--K------K---P-K-K----K---P-K-K----K----P--K-K----P---K---P-----------------
    G----------7--------------7-------------3---------------3---------3---------5-----------------
    D------------------------------------------------------------------------------------------------
    A----5--------------3M5------------1-------------0M1-----1-1---------3-----------------------
    E--------------5-------------5-5-----------1-1-------------------------------------------------
  48. Kupiłem ze sklepu piłeczkę kałczukową , wykroiłem ją od środka i
    dopasowałem do kciuka.

    Ależ kciuk się odbija podczas uderzania z nadgarstka . Gra się bardzo luźno
    i mocno

    POLECAM wszystkim szybkim playerom basowym.Śmisznie widzieć basistów

    (i sssssexy basistki teżżż :shock:) z piłeczkami na kciuku.
  49. Tej Kapral wytłumacz mi jak uderzasz miekką i twardą częścią kciuka?. Ja
    pierwszy raz spotykam

    się z takim określeniem w kciuku .
  50. Jeżeli slapujesz twardą częścią kciuka którą nazywasz bokiem kostki
    kciuka to ty masz strasznie krzywego palucha gdzieś ty go wsadził? człowieku
    :D
Napisz odpowiedź