Problem z mostkiem.

Witam! Jestem początkującym basistą, zakupiłem używany bas „Orlik” firmy „Defil”. Wszystko było fajnie, miło się na nim ćwiczyło do dzisiaj. Odłożyłem gitarę na 10 minut, po czym podczas ćwiczeń stwierdziłem, że gitara zaczęła brzęczeć na 5-8 progu (każda struna), niby nie przeszkadzało, ale 20 minut wcześniej nie brzęczało. Postanowiłem założyć jeszcze raz struny, aby się upewnić że są prawidłowo nawinięte … no i z braku wiedzy o mojej gitarze nie zauważyłem, że mostek nie był przymocowany do korpusu … Oczywiście zmienił swoje położenie. Teraz takie pytanie: jak poprawnie ustalić pozycję mostku na korpusie? Próbowałem go ustawić, ale jest tylko gorzej, struny albo jeszcze bardziej brzęczą, albo nie mogę ich dobrze nastroić… Z góry dziękuję za pomoc.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 2

  1. Od 12 progu do siodełka jest taka sama odległość jak od 12 progu do punktu
    oparcia strun na mostku ;)
  2. 1. Oparłeś bas na gryfie - w wypadku DEFILi ma to katastrofalne skutki. Grasz
    na DEFILu - w wypakdu kogokolwiek często może to mieć równie katastrofalne
    skutki, bo basy te wykonane są darmenie. Jeśli masz na główce klapkę koło
    siodełka, to przynajmniej bas posiada pseudo-pręt. Ale nie łódź się, że
    uda Ci się ustawić akcję tak, żeby nie brzęczał i żeby była niska.

    2. To, co napisał Macius - tak się ustawia menzurę. Półakustyki na ogół
    mają mostki nie przymocowane do korpusu.

    3. Regulamin! Wyszukiwarka!!!
Napisz odpowiedź