Fretless

Hey mam pytanie jaki wzmacniacz najbardziej nadaje się do Gitary Basowej
bezprogowej

Myślałem ze MarkBass na 15′ gośniku będzie idealny, ale licze na pomoc
fachowców

Dziekuje i pozdrawiam

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 17

  1. To nie jest do końca rozsądne pytanie, bo nie ma czegoś takiego jak
    wzmacniacz stworzony specjalnie dla basu bezprogowego. Kup taki, jaki Ci
    brzmieniem odpowiada.
  2. pytanie jest toporne, ale chodzi mi bardziej o wzmacniacz lub typ głosnikow
    , które pozwolą przkazać te fajne mruczenie tego Typu instrumentu
  3. Jeśli Ci chodzi o fajne mruczenie to wzmaczek na jednej 15+gwizdek do
    uwypuklena tonów wysokich -ja bym poszykał fajnego SWR-A minimum 200w ale
    też Ampeg robi tego typu wzmaki i to mi się bardziej podoba!!!!!!
  4. Szanowny kolega KAPRAL jest chyba wyjątkowo nieszczęśliwą jednostką
    wszędzie szukającą okazji aby komuś dopiec lub uszczypliwie
    skomentować.Jak nie masz nic do wyrażenia to nie zaśmiecaj kolego forum
    ponieważ pytanie jest postawione baaaaaaardzo jasno i odpowiedż też jest
    jednoznaczna a twoje zachowanie oznacza nieznajomość tematu backline,wypociny
    kuchenne też bez treści... ABY BAS BEZPROGOWY MIAL W MIXIE DOBRE
    CHARAKTERYSTYCZNE BRZMIENIE POMIJAJĄC UŻYWANIE MIKROFONU W LINI PAMIĘTAJMY O
    ZASTOSOWANIU WZM LUB combo DO INSTRUMENTÓW AKUSTYCZNYCH!!! BARDZO FAJNĄ
    EMISJĘ UZYSKUJEMY Z 12 CALOWYCH GŁOŚNIKÓW.
  5. @adam74: ABY BAS BEZPROGOWY MIAL W MIXIE DOBRE CHARAKTERYSTYCZNE BRZMIENIE POMIJAJĄC UŻYWANIE MIKROFONU W LINI PAMIĘTAJMY O ZASTOSOWANIU WZM LUB combo DO INSTRUMENTÓW AKUSTYCZNYCH!!! BARDZO FAJNĄ EMISJĘ UZYSKUJEMY Z 12 CALOWYCH GŁOŚNIKÓW.




    Pierwsze słyszę / czytam. I nigdy nie widziałem ani nie słyszałem takiego
    rozwiązania na scenie.

    Z racji tego, że od niedawna bawię się bezprogowcem prosiłbym kolegę o
    rozwinięcie tematu z podaniem paru przykładów, bo zaczyna mi się podobać
    granie bez progów... tyle, że nigdy nie słyszałem o zastosowaniu innego
    niż basowy pieca do takich rozwiązań.
  6. Kapral weź daj mu bana;d
  7. Kolego Mazdah ja mam na myśli caly czas wzm basowe a dokładnie
    comba,ponieważ nic innego nie widziałem.Fizycznie pogrywalem na Squaierze typ
    precision po extrakcji progów z zaprzęgniętym do tego Gallien Krueger MB150.
    Osobisty właściciel gitary i pieca używa tegoż również do elektrokontry z
    nieukrywanym zadowoleniem z nowego co nie bądż zakupu. A z tego co mi wiadomo
    jeszcze AER robi takie combo i David Eden, lecz tych nawet nie widziałem.
  8. @Mateusz Piotrowski: Kapral weź daj mu bana;d




    Bez kitu, jakiś weekend kretynizmu, trzecie konto już banuję :D.
  9. No wywalaj wszystkich jak leci bo ktoś Ci uwagę zwrócił zostaw tylko kumpli
    takich od lizania d*py- Bo ty jesteś tu szefem -Brawo!!!!!!
  10. Wodorek, chodzi bardziej o formę zwrócenia uwagi, to raz. Dwa, nie widzę nic
    obraźliwego ni uwłaczającego w poście Kaprala. Trzy, nie liżę mu d*py, z
    przeproszeniem, bo nie udzielam się na tym forum na tyle często by miało to
    jakiekolwiek uzasadnienie.
  11. Tak chodzi o formę i udzielanie konstruktywnych porad a nie zdawkowe klepanie
    farmazonów-I tyle w tym temacie.
  12. Nie napinaj się tak bo to niedobre dla zębów i oczu. A kolega adam rzucił
    sobie na cel zabawę w "małego hejterka" ;)

    Z mojej strony - Gallien-Krueger MB (do kontrabasu) - w samych bezprogowcach
    też powinno się znaleźć, sprawdź.
  13. To nie jest zdawkowe klepanie farmazonów (naprawdę przykro mi, że muszę to
    wyjaśniać, że nie jesteś w stanie zrozumieć samemu i muszę tworzyć
    elaboraty) - to są fakty. Widziałem i słyszałem od groma różnych
    basistów, wielu z nich grało na basach bezprogowych. Wyobraź sobie, że nie
    wszyscy używali tych samych wioseł, tych samych wzmacniaczy i tych samych
    głośników. Różnorodność była kolosalna. Oczywiście każdy z nich
    brzmiał inaczej, ale jedynie kwestią gustu jest stwierdzenie, jakie te
    brzmienia były - nie byłbym w stanie stwierdzić, że jeden brzmiał lepiej,
    drugi gorzej.

    W związku z czym mówienie, że Kolega Bassfender powinien kupić sprzęt na
    dwunastkach to są dopiero farmazony, bo może się okazać,
    że kupi i sound mu nie podpasuje - ergo, wyświadczymy mu totalnie
    niedźwiedzią przysługę.

    Dalej - porady Adama74 (pomijam, że ma problemy z formułowaniem zdań w
    języku polskim) są gówno warte dlatego, że sam przyznaje, że osobiście
    miał do czynienia ze Squierem przerabianym z progówki i GK MB150, mówi, że
    "słyszał" o innych, ale nie miał z nimi do czynienia, poza tym podkreśla,
    że combo - co mamy o tym myśleć? Że na konfiguracjach head + paczka nie
    grał?

    Kolejna rzecz - Ty piszesz o SWRach i Ampegach (które Tobie
    się podobają), które są wzmacniaczami z kompletnie różnych bajek, to jak
    próba pomocy komuś, kto szuka auta mówiąc, że są i Range Rovery i Ferrari
    - wszak wszystko to samochody! Lubisz brzmienie piętnastek? A mi się
    doskonale grało, jak nagłaśniałem fretlessa dziesiątkami!

    Rozumiesz? Na tej płaszczyźnie moja porada "sprawdź samemu i wybierz" jest
    najbardziej sensowna (chociaż tak bardzo Ci się nie podoba...) a farmazony
    klepie (klepał, that is) Adam74 na przykład, pisząc posta, który nie jest
    pomocny - przeciwnie - jest szkodliwy. Potencjalnie
    przyczynić się może do dokonania wyboru, z którego Bassfender będzie
    niezadowolony!

    I naprawdę, jeżeli masz problemy z móją formą komunikacji, jeżeli uważasz
    (bo jesteś tutaj, jak niektórzy z nas, od ośmiu lat i wiesz dokładnie co,
    kiedy, komu i z jakiej przyczyny napisaliśmy), że wyrzucam kogoś z forum bo
    śmiał mi zwrócić uwagę to:

    a. przemyśl to trzy razy, weź pod uwagę, że możesz się
    mylić
    i postaraj się "ogarnąć"

    b. poszukaj sobie innego forum basowego - jest ich dużo w internecie.

    Pozdrawiam.
  14. Kapral po co się tlumaczysz, daj spokoj nie ten poziom.
  15. Kapral to co napisałeś ma głęboki sens i wpełni się z Tobą zgadzam a co
    ważniejsze kolega Bassfender przypadkiem otrzymał konkretną odpowiedź na
    swoje pytanie -Pozdrawiam!
  16. Dzieki za posty , wywołała się trochę gorąca wymiana zdan , która nie
    zawsze jest potrzebna. Lecz ludzkie charaktery sa tak skrajne , że nie da się
    tego opanować.

    Niniejszym dzięki za podpowiedzi , które ukierunkuja mnie przy wyborze wzmacniacza.
    Ostatecznie wybiore brzmienie które sam czuje i które będzie mi
    najbliższe.

    Jeszcze raz dzięki szacunek i pozdrawiam :)
  17. Offtopowo się zrobiło, ale to chyba domena nie tylko tego forum.

    IMHO mruczenie vel. miauczenie fretlessa dostaje się jako wypadkową kilku
    czynników, począwszy od techniki wydobywania dźwięku, przez sprzęt na
    świadomości brzmienia kończąc. Pytanie o combo jest zasadne jak
    najbardziej. Rodzi się następnie drugie pytanie czy jesteśmy świadomi tych
    innych czynników. Można by się pokusić o rzucanie konkretnymi modelami, ale
    to co mnie się podoba niekoniecznie podobać się może komuś innemu.

    Kilka tygodni temu miałem okazję pobasować trochę fretlesem w
    następujących okolicznościach przyrody:

    - odprogowana lutnicza kopia jazz bassa, na pokładzie pickupy merlina,

    - nagłośnienie: little mark + maruszczyk barabass (1x12 z gwizdkiem
    ustawionym na studio),

    - multiefekt Yamaha magicstomp z własnymi preferencjami pod bas
    akustyczny.

    W takich samych ustawieniach, w tej samej salce prób grałem na basie ja i
    kumpel (właściciel basu ze sporym doświadczeniem gry na frelessach). To co
    uzyskałem próbując grać (nie miałem do tej pory zbyt wielu sposobności
    ogrywania fretlessów) podobało mi się do czasu, aż kumpel pokazał co
    można z fretlessa wyciągnąć. Nie piszę tego, żeby karmić kolejnego
    offtopa, ot po prostu nie wszystko zależy od nagłośnienia.

    Gdybym miał fretlessa wykorzystałbym to samo nagłośnienie, które teraz
    posiadam a skupiłbym się pewnie na technice gry. Reasumując jeśli posiadasz
    już nagłośnienie do basu progowego nada się również do basu bezprogowego,
    kwestia odpowiednich ustawień (z mojej krótkiej przygody napiszę więcej
    środka). Próbuj, testuj, baw się brzmieniem. Jeśli po czasie dojdziesz do
    wniosku, że potrzebujesz innego nagłośnienia wybór będzie bardziej
    świadomy.
Napisz odpowiedź