GMR Soundboard 6 Problem z akcją strun

Witam wszystkich, mam takowy problem, w moim GMRze nie da się ustawić niskiej
akcji strun (wiem jak reguluje się bas).

Struny obniżone na mostku na maxa, łyżeczka na gryfie ok 0.2/0.3 mm a i tak
struna C nad 12 progiem ma 2.5 mm. Czy ktoś z was miał już taką
przypadłość? Jak temu zaradzić? Spiłować siodełka w mostku, czy
podłożyć coś miedzy korpusem a gryfem?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 22

  1. Pod gryf nic się nie podkłada.Pamiętaj o tym że jeżeli struny są za nisko
    gitara traci brzmienie.
  2. zmiana kąta gryfu - sam tego nie zrobisz (chyba ze byle jak to mozesz podlozyc
    miedzy gryf a korpus coś grubego na 0,5mm w kieszeni najblizej w strone mostka.
    To odchyli gryf do tyłu. Efekt - niska akcja na progach - wyzsza akcja na
    mostku. Jak chcesz zrobić to dobrze to daj bas do lutnika - trzeba zeszlifowac
    kieszen gryfu od krawędzi.

    Wada fabryczna i tyle.
  3. Moje pytanie może zabrzmieć cwaniacko-ironiczne, ale pytam jak najbardziej
    poważnie - skoro 2,5 mm to dla Ciebie wysoka akcja strun, to jaką chciałbyś
    mieć docelowo?
  4. np 2mm? Ale nawet jak ma 2,5 i siodelka leza na mostku to nie powinno tak być.
    powinny być z milimetr od podstawy.
  5. @Mateusz Piotrowski: powinny być z milimetr od podstawy.




    Czym podpierasz swoją teorię? Bo jak dla mnie siodełko mocno przylegające
    do mostka prawdopodobnie będzie lepiej przenosić wibracje.
  6. Skąd ta pewność, że sobie nie poradzi??? To nie taka znowu magia!

    Powinno wystarczyć zeszlifowanie 0,5mm od strony krawędzi kieszeni.
  7. No tak, tylko jeszcze trzeba plaszczyzne zachowac i lakieru nie postrzepic...
    Nie wiemy czy pytajacy ma przygotowanie lutniczo-stolarskie...
  8. halabala - taka, ze podstrunnica ma radius i struny skrajne będą leżeć niżej - więc jedne siodełka będą leżały na mostku inne siłąrzeczy - nie. Ale najgorszy problem to to, że w takim położeniu struny bardzo słabo dociskaja siodełka do mostka i lata on na boki - im większy kąt załamania struny na mostku tym większa siłą docisku siodełek, a co za tym idzie większa stabilność. Jak siodełka Ci leżą na podstawie to bas będzie raz stroił a raz nie w zależności od tego jak akurat przesuną się siodełka.
  9. Pierwszy raz się spotkałem z taką przypadloscia, miałem już parę basów.
    Akcje preferuję raczej niska. Ok 2mm na C do 2.5 na H, łyżeczka ok. 0.3 mm.
    Bas generalnie jest wygodny, ale tappingiem się nie zagra komfortowo.:-\ Może
    by spróbować spilowac siodełka na mostku. Aż dziwne, bas do tanich nie
    należał.
  10. Pierwszy raz się spotkałem z taką przypadloscia, miałem już parę basów.
    Akcje preferuję raczej niska. Ok 2mm na C do 2.5 na H, łyżeczka ok. 0.3 mm.
    Bas generalnie jest wygodny, ale tappingiem się nie zagra komfortowo.:-\ Może
    by spróbować spilowac siodełka na mostku. Aż dziwne, bas do tanich nie
    należał.
  11. Pierwszy raz się spotkałem z taką przypadloscia, miałem już parę basów.
    Akcje preferuję raczej niska. Ok 2mm na C do 2.5 na H, łyżeczka ok. 0.3 mm.
    Bas generalnie jest wygodny, ale tappingiem się nie zagra komfortowo.:-\ Może
    by spróbować spilowac siodełka na mostku. Aż dziwne, bas do tanich nie
    należał.
  12. Pierwszy raz się spotkałem z taką przypadloscia, miałem już parę basów.
    Akcje preferuję raczej niska. Ok 2mm na C do 2.5 na H, łyżeczka ok. 0.3 mm.
    Bas generalnie jest wygodny, ale tappingiem się nie zagra komfortowo.:-\ Może
    by spróbować spilowac siodełka na mostku. Aż dziwne, bas do tanich nie
    należał.
  13. Pierwszy raz się spotkałem z taką przypadloscia, miałem już parę basów.
    Akcje preferuję raczej niska. Ok 2mm na C do 2.5 na H, łyżeczka ok. 0.3 mm.
    Bas generalnie jest wygodny, ale tappingiem się nie zagra komfortowo.:-\ Może
    by spróbować spilowac siodełka na mostku. Aż dziwne, bas do tanich nie
    należał.
  14. ???
  15. Przepraszam, coś mi się przeglądarka zwiesiła i dodało parę razy post:/
  16. Wojtomierz napisal: "...moze spilowac siodelka..."

    @Mateusz: Ale najgorszy problem to to, że w takim położeniu struny bardzo słabo dociskaja siodełka do mostka i lata on na boki - im większy kąt załamania struny na mostku tym większa siłą docisku siodełek, a co za tym idzie większa stabilność. Jak siodełka Ci leżą na podstawie to bas będzie raz stroił a raz nie w zależności od tego jak akurat przesuną się siodełka.

    Dlatego, jezeli juz pilowac, to gniazdo gryfu...
  17. Dziękuję za odpowiedź :-)
  18. Problem rozwiązałem, przynajmniej połowicznie. Wziąłem kostkę 0.5 mm
    umiejscowiłem od razu przy korpusie tak by zmienił się kąt gryfu. Struny
    opadły.
  19. krotko mowiac odwaliles chale:) pomysl teraz ze krytyczne miejsce twojej gitary
    spoczywa na kawalku plasiku i krawdzi kieszeni gryfu.
  20. Witam, postanowiłem odkopać temat. Sytuacja wyglada następujaco.
    Kontaktowałem się z panem Romanem, poinformował mnie żebym wyprostował
    gryf i akcja się obniży, później wysyłałem maile, bez odpowiedzi.
    Podkładka pod gryf jest (grubość 0.5mm), krzywisna gryfu 0.3 mm, a akcja
    nadal rzędu 2.3 mm na 12 progu struny C, 2.9 mm na strunie H, dodam ze na
    mostku struny na maxa pouszczone. Bas był kupiony generanie do grania technika
    tapping, jak rownież akordów, komfort gry powiedzmy jest kiepski, a wioselko
    było customowo robione. Co byście poradzili?
  21. Trzeba się przyjrzec temu instrumentowi ale w 80% przypadkow latwiej jest
    zmienic kat wejscia nie w kieszeni a na stopie gryfu.Przy skali 34 spilowanie
    stopy przy krawedzi kieszeni o 1 mm daje około 5 mm roznicy na mostku....
  22. Miałem dwa GMRy dotychczas i w obydwu był ten sam problem: przy całkowicie
    prostym gryfie NIE DA się położyć strun na podstrunnicy, bo kończy się
    zakres regulacji mostka - pan Roman ma tendencję do osadzania gryfów
    głęboko w korpusie.

    Zmiana kąta osadzenia gryfu jest poważną ingerencją lutniczą w gitarę -
    problem można natomiast rozwiązać w bardzo prosty sposób: zeszlifować
    siodełka mostka o ok. 1 mm, w celu ich obniżenia. U mnie poskutkowało -
    zrobiłem to sam, bez pomocy maszyn, na papierze ściernym do metalu (nie
    powiem, namordowałem się), ale mostek do mojego basu kosztował 70 -
    jeśli w swoim masz jakiś droższy, to może rzeczywiście lepiej do
    lutnika.

    Twoje rozwiązanie jest paskudne - podkładanie kostki pod gryf, to jak
    przyklejenie zderzaka na taśmę izolacyjną w wypasionym Audi.

    Swoją drogą, zastanawia mnie jak to jest możliwe, że poważna firma z
    wypasionymi kastomami dopuszcza takie błędy konstrukcyjne.
Napisz odpowiedź