program ćwiczeń

Witam

Mam pytanie.

Czy ma ktoś jakiś usystematyzowany program ćwiczeń w pdf

po polsku lub po angielsku ?

Siedzę w domu biorę bas do ręki i tak naprawdę pykam na okrągło te same
kawałki albo te same gamy i skale.

Wiem, że to marnowanie czasu ale nie przygotowałem sobie żadnego planu.

Wiele szkół jak dla mnie pomyka z materiałem tak szybko, że po dojechaniu
do lekcji numer „n” lub „x”

kończy się moja wena, zapał, chęć. Dochodzę do ściany, rzucam w kąt i
… wracam do ogranych peternów.

Macie coś co pozwoli robić postępy w jakimś powolnym tempie ale
usystematyzuje moje kroki?

Powtarzam szukam czegoś w formacie pdf po polsku lub
angielsku.

dzięki

Hajaszek

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 5

  1. Ja tak sobie usystematyzowałem ten temat, że w pierwszej kolejności
    oczywiście rozgrzewka, potem robię na sztywno jeden czy dwa przykłady ze
    szkółki a w nagrodę dopiero sobie gram jakiś numer co mnie kręci, czy coś
    ćwiczę z repertuaru swojego bandu. Ważne chyba, żeby usystematyzować
    ćwiczenie. Nie wiem z jakiej korzystasz literatury, ale z tego co sam
    zauważyłem to dużo, szczególnie nowszych podręczników, zawiera przykłady
    różnych stylistyk nie wnikając specjalnie w całą metodykę i jakieś
    poukładanie ich w sensownej kolejności. Nie wiem jakie zagadnienia cię
    interesują. Może jest sens uzmysłowienia sobie w czym jest problem z
    przejściem do następnej lekcji n+1 w twojej książce i skupieniu się i
    wyćwiczeniu tego tematu. Ja obecnie głównie korzystam z "Building Walking
    Bass" oraz takiej starej amerykańskiej szkoły na kontrabas. Ale to są
    pozycje praktycznie tylko traktujące o budowaniu linii basowych i harmonii.
    Jak będę w domu to mogę podać dokładne tytuły. Z polskich pozycji to
    polecam książki Andrzej Pluszcza. Pozdrawiam!
  2. Zasadniczym problemem, według mnie, przy stworzeniu takiego programu, jest
    fakt indywidualności potrzeb. Każdy ma jakiś element czy kierunek w którym
    ma braki, a chciałby się ich pozbyć, w związku z czym swoje regularne
    ćwiczenia ukierunkuje właśnie na to. Ktoś potrzebuje więcej pomysłowości
    - będzie improwizował, ktoś będzie potrzebował popracować nad graniem
    równo - włączy metronom i będzie się nagrywał po minucie itd itp.

    ZAWSZE ktoś ma w czymś braki, a ile osób taki rozkład braków i potrzeb. Wg
    mnie ciężko będzie stworzyć uniwersalny a zarazem chociaż odrobinę
    precyzyjny program ćwiczeń.
  3. Według mnie to najzwyczajniej się nudzisz na tym basie,nie masz wyznaczonego
    celu,to jest krok do rzucenia gitary w kont.Powodzenia.
  4. U mnie wygląda to tak:

    1. Jakiś prostu utwór na początek. Czasami Symphony of destruction -
    Megadeth, I`m a rebel - Accept, Paranoid wiadomo kogo. Pierwsze co mi przyjdzie
    do głowy jak wezmę bas do ręki. Wstępnie tym rozgrzewam prawe łapsko. Byle
    coś wolnego.

    2. Przejazd skali molowe i durowej po wszystkich tonacjach i dodatkowo to samo
    z 2-3 wariacjami pajączków. Dla rozgrzania lewej łapy.

    3. Biorę książkę do Solfeżu z 5 stron gram do kliku z nutek. Metronom
    podpinam pod wejście liniowe w ampie (tymczasowo jestem w akademiku, a piec w
    domu) i słuchawki na uszy - mam i klik i bas na słuchawkach.

    4. Ćwiczenia, nauka utworów. Zależy - czasami nie mam ochoty na ćwiczonka
    to na chama się nie zmuszam. Czasami i to i to. Z tym, że u mnie uczenie
    utworów wygląda tak, że biorę kolejny utwór z mojej listy do nauczenia -
    teraz akurat przerabiam płytkę Breaker - Accept. Podpinam się jak w pkt 3 i
    gram to powolutku i bardzo dokładnie - jak ćwiczonka. I powoli przyśpieszam.
    Tutaj zaznaczam jedną rzecz. Zauważyłem, że im mniej lubisz jakiś utwór
    tym więcej cię on uczy. A zanim się utworu nauczę to już go lubię :).
    Dlatego też mam wcześniej rozpisaną listę - żeby nie uczyć się tylko
    ulubionych utworów.

    5. Teoria - jako, że ja umysł ścisły to lubię się tego uczyć. Czasami
    oleje - jak mi się bardzo nie chce.

    6. Improwizacje do jakiegoś podkładu perkusyjnego.
  5. Ja do powyżej podanych dorzuciłbym jeszcze ćwiczenia słuchowe, czyli np.
    puszczasz sobie z odtwarzacza jakąś piosenkę i próbujesz odtworzyć na
    basie jej linię melodyczną. Mój nauczyciel od basu każe mi tak robić
    niemalże na każdej lekcji i z początku było ciężko, ale jest coraz lepiej
    ;)
Napisz odpowiedź