Budujemy bas – komentarze, zapytania i uwagi :]

Temat dotyczy się tekstu Zenka, który możecie obejrzeć sobie tutaj:

https://basoofka.net/poradnik/3357,budujemy-bas/

Posłuży nam do rozwiązywania problemów i wymiany myśli o całym
przedsięwzięciu,

czyli budowaniu basa za pomocą własnych łapek 🙂

Czy jako basista interesuję Cię budowanie basu?
Czy masz jakieś uwagi lub pytania do tekstu Zenka na temat budowy basu?
Czy kiedykolwiek budowałeś bas przy użyciu własnych rąk?
Czy możesz podzielić się swoimi doświadczeniami dotyczącymi budowania basu?
Czy myślisz, że budowanie basu jest trudne i wymaga wielu umiejętności?
Czy brałeś udział w jakichkolwiek warsztatach dotyczących budowania basu?
Czy wolisz kupować gotowe basy czy budować je samodzielnie?
Czy szukasz porad lub wskazówek dotyczących budowy basu?
Czy znasz jakieś nietypowe metody budowania basu?
Czy budowanie basu to dla Ciebie pasja, czy tylko hobby?

Podziel się swoją opinią

158 komentarzy

  1. [quote=Mateć]Ok, to już wiem co to jest poslizg wozka… ale…

    Najfajniej by było, gdyby ktoś zamiescil nawet w paintcie zrobiony rysunek, na
    ktorym pokaze i zaznaczy, jak ten obrys ma wygladac… Bo zupelnie nie potrafie
    sobie tego wyobrazic… mam kiepska wyobraznie przestrzenna chyba;)

    http://www.img70.imageshack.us/img70/3217/mostyd8.jpg

  2. nawet nie marzylem o takim ladnym rysunku:P Dzieki, teraz mniej więcej wiem o
    co chodzi…

  3. kupić dobre cążki, zeszlifować ich przednią powierzchnię na płasko,
    zdjąć struny, zmierzyć dokładnie wysokość progów, odkręcić gryf,
    wyregulować go prętem tak by był maksymalnie (oczywiście w granicach
    rozsądku i pracy pręta) wybrzuszony, przymocować go do powierzchni roboczej
    podstrunnicą do góry, obkleić taśmą maskującą całe powierzchnie między
    progami (tak, jakbyś chciał nią docisnąć podstrunnicę do gryfu),
    nagrzewać próg lutownicą i wyciągać cążkami. Wyjąć siodełko,
    zeszlifować jego dolną powierzchnię o zmierzoną wcześniej wysokość
    progu, wkleić z powrotem. Jeśli podstrunnica jest równa i zachowuje radius,
    powinno już być w miarę ok. Ewentualnie można zaszpachlować rowki po
    progach albo wstawić drewniane markery i zabezpieczyć żywicą epoksydową
    albo cyjanoakrylem (ja tak zrobiłem).

  4. dzięki. W wolnj chwili zacznę się za to zabierać i oczywiście powiem co mi
    z tego wyszło”:)

    pozdrawiam

  5. Hmmm. Zastanawia mnie jedna rzecz. Zazwyczaj widuje gryfy wykonane z kilku
    kawałków drewna. Jaki wpływ na brzmienie miałoby wykonianie gryfu z jednego
    kawałka? raczej zły czy dobry. Jakie byłyby różnice?

    Rysunek Pierwsza Klasa!

  6. Byłaby, ale tego się nie ocenia w kategoriach zły / dobry. Tylko inny.
    Praktyczna rzecz związana z wieloczęściowym gryfem jest taka, że jest dużo
    mniej podatny na skręcenia.

  7. Takie pytanie, może odnosnie budowy:) czy gniazdo neutrika mogę gdzies kupić? i
    co by się wiazalo z taką wymiana, tj czy latwo by to było w domu strzelic?

  8. Możesz, trudn bo neutrik ma duzą podstawe i ciężko go zamontować w miejsce
    starego gniazdka. Zobacz sobie takiego Ibanez BTB naprzyklad. Chyba ze myslisz
    o zwyklym gniazdku to nie powinno być problemu

  9. chce takie z zaczepem. Cort gb74 ma coś takiego. bardzo chwalące. Czyli mowisz
    ze dobrze byloby obejrzec i sprawdzic czy pasowac będzie i probowac czy lepiej
    smignąc do lutnika?

  10. „Z punktu mając na uwadze” sprawy techniczne – gniazdo typu „neutrik” (takie z
    blokadą) jest o wiele lepsze niż tradycyjne, i prawie wszędzie da się to
    zamontować, potrzebna jest tylko smykałka do robótek ręcznych.

    Trzeba bowiem wziąć pod uwagę że jest to gniazdo tzw. tablicowe, czyli ma
    sporą przednią, płaską powierzchnię, natomiast gitara ma obłe,
    okrągłąwe kształty, i jeśli montujemy na ściance bocznej, to trzeba
    delikatnie wyżłobić w desce trochę

    równego miejsca i odpowiednio je zabezpieczyć.

  11. Po wielu tygodniach poszukiwań wiosła postanowiłem, że nie jeżeli już mam
    wydać ok. 6k na wiosło, to fajnie byłoby mieć coś na prawdę wyjątkowego.
    Dlatego też zainteresowałem się lutnikami. Po obejrzeniu wielu stron
    zdecydowałem się na pracownie „Pas” Handmade Guitars. Po wstępnej rozmowie,
    zdecydowałem się na kształt Flying V (pozostała kwestia wyboru główki mam
    dylemat między Harpoonem, a odwróconą łyżwą). basówka będzie
    pięciostrunowa i pomalowana a`la Rhandy Roads. Po konsultacji wstępnie
    ustaliliśmy taką specyfikację:

    – drewno i robocizna standard – 2000zł (konstrukcja Neck-thru-body, gryf

    5 cz. klon+bubinga, skrzydła boczne jesion)

    – dopłata do hebanu na podstrunnicę – 300zł

    – dopłata do malowania Kustom ala Randy Rhoads „Polka Dot” – 800zł

    – klucze olejowe Gotoh – 250zł

    – mostek Schaller – 300zł

    – 2 humbuckery Seymour-Duncan 5-strunowe – 500zł

    – EQ Seymour-Duncan – 350zł

    – pozostały drobny osprzęt (gałki, progi, siodełko, itp…) – 300zł

    – pięciopozycyjny przełącznik Schaller Megaswitch(wiem rozwiązanie typowo
    gitarowe, ale daje możliwość wyciągnięcia rozmaitych brzmień z gitary, a
    przecież mimo iż teraz gram alternatywny rock i metal, kiedyś mogę chcieć
    spróbować czegoś innego).

    Wstępny koszt to ok. 5000zł + 500zł za ręcznie robiony Case. Mam więc
    jeszcze 500zł na modyfikacje. Dlatego też, mam pytanie, czy wartoby było
    dorzucić jeszcze coś, co dodatkowo by „dopieściło” gitarę. Wydaje mi się,
    że wiosło już w tej chwili jest wypaśne i nietypowe, aczkolwiek
    zastanawiałem się nad dodatkowym piezzo. No i jeszcze nie mogę zdecydować
    się na kolor osprzętu i typ mostka. Macie jakieś ciekawe propozycje dla
    mnie? Pierwszy raz mam możliwość pełnego „scustomizowania” sobie wiosła i
    mam poważny dylemat czy gitara ta sprawdzi się w cięższym brzmieniu (mimo
    iż, dwa Hummy powinny dać na prawdę poważnego „kopa”)

    http://www.paradoks.pev.pl

  12. Załóż BADASSA 😀

    —————————

    Herp zwany Jack-Jackiem

    Mayo Precission Deluxe => Neutrik Silent => Proel Die Hard => Line6 LD
    110 Studio

  13. Struny przez dechę sobie jeszcze zrób, a jak Ci mimo wszystko zostanie kilka
    stów to jeszcze światełka/diody w gryfie – jak lubisz wieś to w
    podstunnicy, a jak nie to z boku gryfu – na górnej krawędzi – po ciemku
    będziesz wiedział gdzie są progi ;P

  14. Dla jednego truskawki, dla innego schabowy. Nie powiecie mi, że gitara
    brzmieć nie będzie. Jako gitarzysta miałem 3 Vki i są to dla mnie jedne z
    najwygodniejszych gitar na świecie. A jej wyglądem chcę nawiązać do IMHO
    jednej z najważniejszych postaci w muzyce rozrywkowej OGÓŁEM. To jest moja
    decyzja, chcę mieć gitarę oryginalną, z charakterem i dobrze brzmiącą. A
    powiedzcie mi, czy nie zapamiętalibyście basisty z takim wiosłem:PP

    http://www.paradoks.pev.pl

  15. Pamietałbym bo po koncercie bym opowiadał ze basista miał z*banie
    wyglądający bass 😀 Oczywiście to moje zdanie bo innym się może podobać.
    Jak tobie się podoba to rób. Proste. A jakoś kształy flying V mi do bassu nie
    pasuje najbardziej ;p Nawet na forum była dyskusja na temat tego kształtu
    wiosła do basu.

  16. wiesz, ogladalem fotki z waszej strony i grasz na ldmie. Kup se jakiegoś basa
    za 3k plus minus i kup jakiś head i paczkę. chyuba ze masz 6k na bas i jescze
    na naglosnienie. 😛

    a V to mi się nie podoba. już explorer fajniejszy. ale na bas to nie. 🙂

  17. Nie gram na LDM-ie tylko na Ashu Mag300 i jest on mi zupełnie wystarczający.
    (Zaraz ktoś powie, że Ash to gówno, ale już się przyzwyczaiłem). A że
    nagłośnienie już mam to teraz kupuje przyszła kolej na gitarę:PP A mi Vki
    się podobają i tyle;PP Jedyny kształt jaki mógłby ewentualnie zastąpić
    Vke to Thunderbird. A, że już zrezygnowałem z Gibsona (mogłem kupić, ale
    przeraziły mnie m.in. warunki gwarancji(wysyłanie basu do dystrybutora), oraz
    to że i tak musiałbym czekać na bass dwa-trzy miechy), więc chcę mieć
    takie wiosło, a nie inne. W ogóle dziwi mnie, że zamykacie się na inne
    rozwiązania:PP. Zresztą, to nie o tym dyskusja, tylko o przyszłej
    konfiguracji gitary, więc jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś uwagi na temat
    specyfikacji, to słucham uważnie:PP

    http://www.paradoks.pev.pl

  18. może mostek piezo? akurat coś byś dopłacił z 300zł. I podpisuje się pod
    przewleczeniem strun.

  19. A może wbudowany efekt, wajcha albo mechanizm chowający progi w
    podstrunnicę?

  20. Jeśli chodzi o mostek to mam największy problem. „standardowego” mieć nie
    chce. Przewleczenie strun… Pogadam o tym z lutnikiem, chociać Badass też
    ciekawym rozwiązaniem jest. A co do piezzo… Dwa Hummy + piezzo…
    Spróbować można, najwyżej się go wyłączy:PP(chociaż nie jestem
    przekonany). W każdym bądź razie obiecuję, że jak tylko będę go miał dam
    foty + próbki:)

    A tremolo nie chce zdecydowania, a jak chcę pograć na czymś bez progów
    wyciągam wiolonczelę ( skończona muzyczna:D ). Co do diodek… nie, to
    zniszczy efekt:PP

    http://www.paradoks.pev.pl

  21. Przepraszam z góry za odkop.

    Ale mam pytanie odnośnie truss roda. Jak ma być wyfrezowany ten kanał? Może
    ktoś mi zrobić rysunek w paincie jak ma być wyfrezowany kanał i jak w nim
    leży truss rod? Najlepiej przekrój z boku 🙂 Dzięki z góry.

  22. dołączam się do pytania o kanał do trussa. Dla mnie rysunek nie jest
    niezbędny – wystarczy dokładny wyczerpujący opis.milimetry mnie
    interesują:)

    i jeszcze jedno pytanie – jak wykonac kanał dla połączenia kieszeni na
    pickup z otworem na potencjometry jeżeli chce zrobić korpus z jednego kawałka
    drewna?

  23. @Zenek_Spawacz: Prawidlowy kat gryfu to taki , przy ktorym jest mozliwe zarowno obnizenie jak i podwyzszenie akcji strun.
    czestym bledem jest wpuszczenie szyjki w korpus tak ,ze nie da się obnizyc strun bardziej bo wozki strun w mostku sa maksymalnie u dolu a akcja jest jeszcze za wysoka.Niektorzy kompensuja to podkladajac drewienko , furnir , metalowe paski itd itd.
    Fender w latach siedemdziesiatych wszedl na rynek z gitarami , , które mialy srube regulujaca nachylenie gryfu.Rzecz się nie przyjela bo taka konstrukcja wplywala ujemnie na brzmienie.

    ok, jeszcze jedno – jeśli dobrze rozumiem to tę kwestię można rozwiązac
    dając odpowiednią wysokośc gryfu(oczywiście połączonego z podstrunnicą) i
    wtedy kąt byłby zerowy – gryf równoległy do płyty wierzchniej korpusu, mam
    rację? Czy musi być nachylenie koniecznie w konstrukcji (tzn czy samo
    nachylenie gryfu przez napięcie prętu nie wystarczy), a jeśli tak to czy da
    się określic jakiś kąt (np: 3 stopnie?)

  24. Mam pytanie, czy ktoś z Was spotkał się z czarnym drutem na progi. Buduję
    piąteczke JB , jestem w końcowej fazie mam do wyboru dwa rozwiązania
    podstrunnicy, pierwsze to wenge ze złotymi progami to od mayo z białorusi,
    drugie rozwiązanie to ciemnoczerwone merbau i czerne progi, ale nie mogę
    takowych nigdzie znaleźć. Proszę nie doradzać mi niklowania bo to się nie
    sprawdzi.

    dla zainteresowanych – konstrukcja NTB, 9cio częsciowy jesion/wenge, skrzydła
    orzech, podstrunnica raczej jednak wenge, pickupy bartolini 59j1, elektronika
    aktywna seymour duncan ST3MM, bas/midle/treble.balance/volume, struny przez
    korpus, głowka zerżnięta z Conklina, body to kompilacja Z-bass od Warmotha
    (górne skrzydło) i Conklina ( dolne skrzydło), i ta fajna dópka za mostkiem
    prawie jak w mayo sloganie. koszt drewna to około 300zł na dwie konstrukcje
    NTB, a podstrunnic to mam z pięć – kupowałem w tartaku pod Kalwarią
    Zebrzydowską, sezonowane było rok, i dwa lata na strychu. nad kształtami
    pracowałem sam, na dużej sklejce przy pomocy ołówka i gumki, na koniec
    pojechałem wyżynarką i wykończyłem papierem na klocku. teraz drewno wraz z
    szablonami pojedzie do kolegi który ma frezarkę i dokończymy. jak wytne to
    zamieszcze foty, ale to potrwa jeszcze z miesiąc.

    pozdrawiam

  25. A ja myślę, że jednak foty mógłbyś dać. Takie w trakcie produkcji są
    również niesamowicie interesujące 🙂

  26. daaaawaj foty xD tak to opisał ładnie że aż chcesie zobaczyć 😀

    najlepszy tekst „podstrunnic to mam z pięć – kupowałem w tartaku pod
    Kalwarią Zebrzydowską” =] powinni zacząć sprzedaż detaliczną i hurtową w
    internecie 😛

    po miesiącu to nam się już zapomni =]

    a co do czarnych progów osobiście nie znam takich ale gdzieś na necie w
    jakimś basie widziałem :]

  27. Zamowilem basik u lutnika.

    Za jakieś 2 tyg wrzuce zdjęcia i dokladny opis. Moze nie będzie tak wypasiony
    jak sobka 😛 ale mam nadzieje, ze bedze zaje*sty 😀

  28. Czy będą następne części?

    Prosiłbym o wyjaśnienie instalacji pręta typu vintage – wycinam w gryfie
    otwór na pręt, który uprzednio wygiąłem (ile ten pręt wygiąć? 5-10mm na
    środku wystarczy?) i na który nałożyłem nakrętkę. Jak zablokować pręt
    na obu końcach? Potem wkładam pręt wypukłością w dół i przykrywam np
    aluminiową szyną, po czym naklejam podstrunnicę.. prawidłowo wszystko
    opisałem?

  29. Źle, źle, źle 😛 Zgłoś się na PW 😉 Powiem Ci wszytko na ten temat i
    poprę fotkami bo sam zrobiłem już 3 gryfy z tym oto prętem 🙂

  30. @szymam: Źle, źle, źle 😛 Zgłoś się na PW 😉 Powiem Ci wszytko na ten temat i poprę fotkami bo sam zrobiłem już 3 gryfy z tym oto prętem 🙂

    Żadnego PW! Tu ma być wszystko widać! 🙂

  31. Nie chce mi się pisać jeszcze raz to skopiuje to co napisałem koledze 😉

    Trussrod działa na takiej zasadzie, że jest zaczepiony po dwóch stronach
    gryfu(przy główce oraz przy korpusie) i ściągając go(nakręcając jeszcze
    bardziej nakrętkę), wygięty pręt prostuje swój środek(prostuje siebie ;))
    tym samym wypychając środek naszego gryfu, a co za tym idzie czyniąc go
    prostym i zmniejszając łódkę. Mam nadzieję, że zrozumiałeś. Masz tu
    bardzo prosty, tylko poglądowy(!) rysunek, jak to powinno wyglądać(bez
    główki, sama szyjka).

    http://www.img513.imageshack.us/img513/492/afsfsdfs.jpg

    Pręt umieszczamy w specjalnym rowku pod niego wyfrezowanym. Rowek musi mieć
    profil półkolisty. Profil zależy od Ja robię to w ten sposób, że wklejam
    listewkę w środek, w której wycinam odpowiedni profil na pręt.

    http://www.img682.imageshack.us/img682/1750/20100106047.jpg

    Tu może profilu nie widać, ale widać rowek 😉 Wygląda to trochę
    niechlujnie ale robię aktualnie 2 gitary i nie miałem czasu jeszcze
    zheblować tego kleju. Wracając do listewki. Wycinam w niej profil, a to co mi
    zostanie używam jako wkładki, którą wklejam „na pręt”, potem heblując i
    mam pewnośc, że pręt ma profil.

    http://www.img705.imageshack.us/img705/9739/20100106044.jpg

    Mimo to, jak już wyżej wspomniałem, pręt trzeba jakoś zahaczyć,
    umiejscowić. Ja dospawywuje na jego końcu tzw. kotwicę 😉 Kawałek średnio
    grubej(2-3mm) blachy do której frezuje odpowiednią szczelinę na końcu rowka
    na pręt(przy korpusie) i tam go zahaczam.

    http://www.img10.imageshack.us/img10/5316/20100106046.jpg

    Teraz trzeba go jakoś zakotwiczyć przy szyjce. Ja przy główce, opuszczanej,
    nie odchylanej, frezuje po prostu wyżłobienie na nakrętkę i podkładkę,
    która stanowi element zakotwiczenia od strony główki. Wtedy przy skręcaniu
    nakrętki pręt się prostuje, a przy luzowaniu robi się łódka;)

    http://www.img138.imageshack.us/img138/2364/20100106043.jpg

    Oczywiście, dziura nie musi być tak duża 😉 Można podkładkę z nakrętką
    schować pod podstrunnicę i wtedy regulować naciąg pręta kluczem imbusowym
    😉 Jest też inny sposób pręta vintage. Jeśli chcesz robić gryf z jednego
    kawałka drewna, możesz wyfrezować prosty rowek i wkleić tylko półkolistą
    listewkę, lub też zrobić specjalne prowadnice do frezarki, tak by frezując
    profil sam się robił 😉 (mam takowe :D) To chyba byłoby na tyle. Miłej
    pracy z drewnem!

    I list nr 2:

    Kotwica wygląda tak, że jest to prostokątna blaszka z dziurką w środku,
    przez którą przekładam pręt. Na koniec go jeszcze zaspawuje, dla pewności.
    Pomysł z kartonem jest, szczerze mówiąc, poroniony. Kupując drewno z
    tartaku, jest ono po suszarni i ma w miarę odpowiednią wilgoć(9-10%).
    Jedynym mankamentem jest to, że nie jest ono wysezonowane. To znaczy, że nie
    zaszły jeszcze w nim wszystkie procesy kurczenia się i rozszerzania
    włókien. Im drewno ma dłuższy staż na leżaku(długość okresu
    sezonowania) tym lepiej, gdyż lepiej brzmi niż niesezonowane i masz większą
    pewność, że Ci nie pękną łączenia dech od procesów w drewnie. Jeśli
    kupujesz drewno z tartaku, dobrze jest by poleżało trochę w domu. Ale
    absolutnie nie w kartonie. Musisz je ułożyć na cienkich listewkach(i też
    cienkimi listewkami oddzielając je od siebie) tak by była możliwość
    przepływu powietrza między dechami. W kartonie powietrze tęchnieje i bez
    słońca oraz odpowiedniej(przy tym procesie wymaganej wręcz mocno)wentylacji
    drewno by zgniło. Ja do swojej gitarki której fotki są w galerii używał
    około 1,5roczny, leżakowany jesion, roczną, leżakowaną olszynę i około
    czteroletni mahoń jako listewkę między olszynę w gryfie. Na top i spód
    idzie okołoroczna Jatoba, której jest trochę dużo i ma za zadanie
    przyciemnić trochę dający w uszy jesion. Stronki takiej nie mam. Ja bazuję
    na standardach. Jednak robię podstrunnice z jesionu, co jest rzadkością. Tak
    samo jak Jatoba na topie ;P Co do planowania. Zacznij planować jak już
    będziesz miał wszystkie materiały!! To jest bardzo ważne!

    Miłego czytania 😉

  32. witam mam pytanko gdzie lepiej zaczepiać struny przez korpus czy przez mostek
    ?

    bo robię bass i mam nowy mostek od precla czy struny struny zaczepione na
    mostku są miększe?

  33. Podobno struny przeciągnięte przez korpus mają „potężniejsze” brzmienie,
    więcej „mocy” w dole, lepszy sustain… Ale ile w tym prawdy to nie wiem.

  34. Na pewno mają jakieś istotne wady skoro są tak mało popularne.. W każdym
    razie podpinam się pod pytanie.

  35. nie ma jak specjalistyczna opinia …

    STB jest droższe od normalnego zaczepiania przy mostku a firmy i tak robią
    jak najtańszym kosztem. Jak masz skale 35″ i stb to nie wiem czy struny ci
    sięgną 😛 musisz kupić jakieś dłuugie. Moim zdaniem to coś pomaga bo
    struna jest jednak dłuższa. Jeśli struna jest dłuższa i jest zaczepiona,
    no prawie o drewno bo jakiś tam kawałek metalu oddziela strune od drewna to
    musi brzmieć dłużej i chyba głębiej.

    jak napisałem to moje zdanie, ale nie mówiłbym że przez wady jest mało
    popularne, jak pisałem raczej przez koszt wykonania i to że potrzeba
    dłuższych strun.

  36. Przecież są mostki z obiema opcjami więc wystarczy kupić taki mostek i po
    problemie 😉

  37. @romeokamil: nie mówiłbym że przez wady jest mało popularne, jak pisałem raczej przez koszt wykonania i to że potrzeba dłuższych strun.

    O to mi chodziło 😛 To też są wady, bądź co bądź.

  38. Ale coś z tym przez korpus musi być, bo Mike Dirnt miał przerobionego
    grabbera ze strunami zaczepionymi o mostek ,a jak wiadomo grabber oryginalnie
    struny miał zaczepiane o korpus.

Możliwość komentowania została wyłączona.