Ludzie wykiwani przez […] – łączcie się

[…]

Treść tego posta oraz komentarze zostały ukryte na prośbę reprezentanta
osoby potencjalnie poszkodowanej. Jej reprezentant prosił też o wstawienie
poniższego tekstu:

„„Administrator strony internetowej
https://www.basoofka.net/ przeprasza Pana
Dimirtiosa Papasavvasa za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez
nieuzasadnione nieusunięcie bez zbędnej zwłoki opublikowanych na forum
strony internetowej
https://www.basoofka.net/ nieprawdziwych i
zniesławiających go komentarzy będących autorstwa osób trzecich.
Założony wątek „Ludzie wykiwani przez „lutnika” Dimitriosa Papasavvasa
– łączcie się” naruszał punkty 4, 8 i 10 Regulaminu forum Bassofki.
Jednocześnie administrator apeluje, aby załatwianie prywatnych spraw
odbywało się poza forum basoofki.””

K.Palikowski

PS. Administrator apeluje ponadto do wszystkich ludzi na tyle głupich aby
rasistowskimi wycieczkami działali na szkodę swoją oraz tego (i innych)
serwisu, żeby znaleźli sobie jakiś inny Internet do trollowania.

PS.2. Moderatorzy – jeśli widzicie takie zachowania (rasizm, załatwianie
własnych spraw, straszenie sądem) to zgłaszajcie to do mnie a prewencyjnie
ukrywajcie takie wątki!

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 17

  1. Cholerni Grecy, przez nich kryzys w Europie. Kto był, wie ze to leniwe brudasy.
    W sumie jak wiekszosc poludniowcow.
  2. Proszę jednakże oszczędzić sobie na przyszłość postów o zabarwieniu
    ksenofobicznym, OK?
  3. Hm, Dimitrios działał długi czas w Łodzi (nie wiem czy jeszcze działa) i
    wielu moich znajomych sobie go chwaliło. Z resztą renoma jaką sobie wyrobił
    jako stroiciel i lutnik Rolling Stones zobowiązywała...

    Cóż, z checią przeczytam jak się sprawa skończyła.

    Bartekr2d2 - nie ma nic gorszego niż uogólnienia. Każdy
    następny post o podobnym wydźwięku lub próbie dyskusji na ten temat
    bezlitośnie i osobiście skasuję.
  4. Znam Dymitrosa, wyslalem kilka osob do niego i nigdy nie było problemow,
    ewentualnie male poslizgi czasowe max do 2 tygodni
  5. @Immo: Proszę jednakże oszczędzić sobie na przyszłość postów o zabarwieniu ksenofobicznym, OK?




    Ech ta poprawność polityczna. A już miałem taką wiązankę przygotowaną
    na temat Greków... :D
  6. Ja koleżki nie znam, nigdy o nim nie słyszałem, ale wiem tylko tyle:
    narobił bałaganu, bo tak "o" spraw w sądzie się nie zakłada :/

    Zakwas - Rolling Stonesów powiadasz? To dlatego tak słabo brzmieli :D
    Hahahaha, nie no - oczywiście to był żarcik
  7. raw napisal "Znam Dymitrosa, wyslalem kilka osob do niego i nigdy nie było
    problemow, ewentualnie male poslizgi czasowe max do 2 tygodni"

    Moge Cie poznac na obecna chwile z już 4-ma osobami , które czekaja po kilka lat
    na swoje zamowione instrumenty,a okres ich zrobienia na kontraktach wynosil od
    9 m-cy do roku max...Czy szczery lutnik posluguje się pieczatka ze sfalszowanym
    REGONEM?? Odpowiedz sobie sam...Udowodnione przez adwokata...
  8. Tak jak Guitar Court pisze, powyższy apel pojawił się w sieci nie bez
    powodu.

    W moim przypadku ten "drobny poślizg" wynosi kilkanaście miesięcy.

    Początki były całkiem miłe - wymarzyć sobie gitarę, godzinami dogadywać
    wszystkie szczegóły, czekać w napięciu na uzgodniony termin.

    Potem nieco gorzej - trzeba przesunąć uzgodniony termin o kolejnych parę
    tygodni, raz, drugi, trzeci, czwarty i piąty - no ale da się to
    przeżyć.

    W pewnym momencie jednak oczy się otwierają, patrzę w kalendarz i nie
    wierzę - miało być 6 miesięcy a minęło 12... 15... 18! Czy ta wymarzona
    gitara kiedykolwiek trafi w moje ręce? Jakiś czas temu sam zacząłem w to
    wątpić - potem w sieci znalazłem apel Darka.

    I jeszcze jedno - prawie mógłbym się podpisać pod tym co napisał raw:

    "Znam Dymitrosa, wyslalem kilka osob do niego i nigdy nie było problemow,
    ewentualnie male poslizgi czasowe max do 2 tygodni"

    prawie, bo ja nie poprzestałem na serwisie! Pokusiłem się o customa i mam...
    stertę papierów, zszargane nerwy i tonę straconego czasu. Nie mam natomiast
    zamówionego wiosła.
  9. Dwaj panowie powyżej założyli konta specjalnie po to, żeby się
    wypowiedzieć? Nikogo broń Boże o nic nie oskarżam, ale takie posty tracą
    nieco na wiarygodności... Chyba, że to od Was Lefty dowiedział się o
    nierzetelności pana lutnika?
  10. Dokladnie odemnie...
  11. Ok, spoko. Nie chciałem być uszczypliwy, czy coś :]
  12. Immo: no cóż, ja jestem niezbyt zadowolonym klientem pana lutnika. Trafiłem
    na apel Darka w sieci i postanowiłem śledzić dalsze losy tej sprawy.

    Widzę, że tutaj oryginalny post spotkał się z pewnym odzewem, dlatego
    podzieliłem się z wami własnymi doświadczeniami i faktycznie, właśnie w
    tym celu założyłem konto.
  13. I może nie chodzi tu już o stracony czas,tony maili,nerwy itd. ale o to ze
    ludzie powplacali ogromne pieniadze za instrumenty , które mieli dostac a teraz
    nie maja ani instrumentow ani pieniedzy...I nie mowie tu o kwotach rzedu: 5000 tylko od 7000 do ponad 20000, bo u Pana Dimitriosa nie ma wplaty
    zaliczki tylko sa wymagane wplaty okresami az do uzyskania calej sumy jeszcze
    zanim "otrzyma się instrument" ktorego i tak nikt z osob , które znam jeszcze się
    nie doczekal...A uwierzcie ze z dnia na dzien zglasza się coraz więcej osob
    poszkodowanych...Niektorzy chca być anonimowi a niektorzy pisza/mowia
    otwarcie...
  14. W takim razie jak najbardziej życzę wszystkim, żeby dostali tak kapitalne
    wiosła, że zapomną od razu, że im było przykro i musieli czekać! :]
  15. Mysle ze nie byloby to takie wesole,gdyby to byly Twoje pieniadze i Twoj
    stracony czas...Nie pisze tego zgryzliwie,ale postaw się w sytuacji tych
    ludzi...
  16. Ale czy ja się naśmiewam?

    Po prostu mógłbym powiedzieć "a więc życzę temu lutnikowi, żeby umarł w
    męczarniach wraz z rodziną, by jego dom spłonął, a kości rozwlekły
    kruki", ale wolałem życzyć Wam kapitalnych instrumentów i radości z nich,
    by nikt już nie ucierpiał w żaden sposób. Jeśli uważasz to za nabijanie
    się, to przykro mi.

    Tyle ode mnie w tym temacie.
  17. Jeśli chcesz nam zyczyc "kapitalnych instrumentow" to najpierw zycz nam
    odzyskania pieniedzy,bo na jaki kolwiek instrument ze strony w/w "lutnika" po
    odczekaniu kilku lat już nikt nie liczy...Pozdrawiam.
Napisz odpowiedź