grać palcami nad przetwornikami?

witam. Od niedawna mam Basa, gram palcami i zastanawiam się czy powinno się
grać tylko pomiędzy przetwornikami, czy też można grać bezpośrednio nad
nimi? Jeśli gram nad nimi to jakoś lipnie wychodzi, bo palce razporaz
uderzają o przetwornik i to chyba tak nie powinno być… A mam precision i
jazz, powinno być z resztą w avatorku widać;)

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 28

  1. Witam.

    Możesz grać zarówno nad przetwornikami, pomiedzy... - zależy jaki sound
    chesz osiągnąć. Co do uderzania paluchami o przetworniki. Po prostu wkręć
    je bardziej, tak abyś nie wadził opuszkami o nie. Inna sprawa, że skoro
    jesteś początkujący to grasz niepoprawnie i takie różne historie Ci
    wychodzą.

    BTW, jakie masz wiosło?
  2. dzięki, zaraz więc dzisiaj popróbuję nad graniem nad przetwronikami
    zapanować.../ no a co do wiosła to zupełnie nic szczególnego :/ SkyWay
    TB610 tak się ono zowie i na to tylko mnie było stać :/ no ale w ogóle
    przez pierwszy miesiąc kontaktu z basem to grałem na elektro-akustycznym
    DEFILu, co się chyba "Romeo" zwał i miał ze 20 lat spokojnie... no i struny
    były masakrycznie wysoko. Więc ten SkyWay to i tak ogromny przeskok jak dla
    mnie :)
  3. Tylko ta śrubka strasznie niefortunnie umieszczona :/
  4. Nie, śrubka jest ok, spokojnie loozowo się śrubokręt zmieścił, tylko na
    focie tak wygląda ;)
  5. no teraz wiem, że się da nad przetwornikami grać :D ale gra pomiędzy moim
    jazz a mostkiem to zupełny hardkor, bo struny są bardzo sztywne...
  6. to może je opuść? ;)
  7. zalezy jaki dziwek chcesz....ale ja osobiscie gram pomiedzy przetwornikami....a
    czasammi nawet tuz przy mostku....fajny dziwek wtedy jest:P graj ja se
    chcessz...jak ci wygodniej!!:D:D
  8. @arvizu: graj ja se chcessz...jak ci wygodniej!!:D:D




    Ja generalnie ostrzegam przed takimi czynami...

    Proponuje spotkanie z jakimś basistą w celu wymiany doświadczeń, tudzież
    kilka lekcji u doświadczonego basisty. Ja grałem przez jakiś czas sam i
    prawa ręka była u mnie źle ułożona - robiłem taki dziwny łuk
    nadgarstkiem. Po pierwszej lekcji u nauczyciela ów błąd został
    wyeliminowany i po tygodniu już grałem poprawnie. Wiem, że aksjomatów nie
    ma w muzyce, aczkolwiek są błędy, które skutecznie utrudniają dalszy
    rozwój, nie wspominając już o możliwych kontuzjach...
  9. dziwek? temu tylko jedno w glowie :roll: :wink:

    ja zazwyczaj gram nad przetwornikiem (tym blizej gryfu), a jak chce żeby struny
    mi się nie tlukly o progi to przechodze nad mostek.
  10. @Battle-axe: ja zazwyczaj gram nad przetwornikiem (tym blizej gryfu), a jak chce żeby struny mi się nie tlukly o progi to przechodze nad mostek.




    Jak struny obijają się o progi, to nie jest dobrze. Wniosek, albo masz złą
    reakcje strun tj. taką, która nie jest wskazana dla Twojego basu (nie
    wspominając już o złym ustawieniu gryfu) lub grasz niepoprawnie.

    Pozdrawiam
  11. no głównie staram się, żeby dźwięk był taki jak powinien.... noo czysty
    i jednakowej głośności bez względu którym palcem szarpię strunę. Nie
    zastanawiałem się jakoś nad prawidłowością ułożenia prawej ręki. Kciuk
    opieram sobie o przetwornik i git (trudniej jak chcę grać między gryfem a
    precision, bo wtedy o dechę trzeba oprzeć). Nigdy jeszcze mnie łapa nie
    bolała, nawet po długim graniu, to lewa jak narazie zawsze wymięka :/
  12. @Drake: (trudniej jak chcę grać między gryfem a precision, bo wtedy o dechę trzeba oprzeć).




    Ja tak nie umiem grać :roll: Raczej to nie wydląda na poprawne granie...

    Grasz reggae, że potrzebujesz takiego okrąglutkiego, ciepłego brzmienia
    wędrując na sam gryf?
  13. nie gram reggae i też nie lubię właśnie tak grać, bardzo toto niewygodne
    jak dla mnie, aczkolwiek eksperymentuję ;)
  14. @basster:

    @Battle-axe: ja zazwyczaj gram nad przetwornikiem (tym blizej gryfu), a jak chce żeby struny mi się nie tlukly o progi to przechodze nad mostek.



    Jak struny obijają się o progi, to nie jest dobrze. Wniosek, albo masz złą reakcje strun tj. taką, która nie jest wskazana dla Twojego basu (nie wspominając już o złym ustawieniu gryfu) lub grasz niepoprawnie.
    Pozdrawiam


    etam, ja specjalnie sobie trochę obnizylem struny żeby brzeczaly :wink: jak
    chce, to mogę uzyskac czysty dźwięk bez przesuwania reki w poblize mostka, ale
    tak mi jest po prostu wygodniej. :)

  15. Ja generalnie ostrzegam przed takimi czynami...




    Sorry... jakimi czynami?! Nie ograniczaj go, może facet okaże się
    prekursorem nowej techniki i pozabija wszystkich wokół. O Milesie Davisie
    też mówili, że gra niepoprawnie technicznie... :)
  16. czy każdy basista gra tak samo...NIE!!! każdy basista gra tak jak mu
    wygodnije..i jak mu pasuje.....wiadomo ze sa takie elemety gry jak dobra
    placami czy klangiem..których trzeba się uczyc zgodnie z jakimi kanonami...cz
    poprwanisci takiej gry......ale gra na strucnach..ywsoksoc gry na sttrunac to
    już osobista decyzja i przystosowanie się kazdego z osobna....chyba ze ktoś ma
    od początku nauczycila.....to wtedy będzie miał narzucony styl gry przez
    nauczyciela....Dla mnie każdy pwienien sobie przybrac jakiś swoj styk gry kroty
    będzie go wyroznoac...może nie znaczoca..ale hcociaz trochę....i TYLE!!!!!

    I wali mnie to co odpwiszecie na tego posta i czy się zemna zgodzicie....

    Pozdrawiam dal basoofkowiczow!!!
  17. dobra... z grubsza się z toba zgodze... stylem gry nazwijmy rzeczy , które nie
    maja az takiego wplywu na brzmienie tylko na wyglad czy jakoś tak... np. sposob
    trzymania kostki albo trzymanie gitary i
    takie tam rzeczy - ale nie miejsce uderzania strun - takie rzeczy to każdy
    powinien mieć "wyczute" wszystkie na swojej gitarze - gdzie, jak, i jaki
    dźwięk. tyle mojego.
  18. Wiem, że aksjomatów nie ma w muzyce, aczkolwiek są błędy, które skutecznie utrudniają dalszy rozwój, nie wspominając już o możliwych kontuzjach...




    arvizu czytaj, co ja napisałem ;)

    Poza tym niewiele rozumiem z Twojego posta, bo chyba piszesz również jak Ci
    "wygodnie" :) Na przyszłość apeluję o nieco większą dbałość o
    czytelnika. (to nie jest zarzut tylko prośba, także bez urazy :)

    Pozdrawiam
  19. spoko basster....:):)

    Bo ja czasami nie czytam postwo albo nie czytam wszystkich:P:P

    pozdrawiam
  20. A to błąd.
  21. max offtop (nie będę nowego tematu napisać):

    w opcji szukaj wpisuje "funk" bo był kiedyś taki cały topic o fuinku,
    dobrych zespołach itp. ale nie mogę go znależć. Możecie mi powiedzieć czy
    ja coś źłe robie?? dajcie mi linka do tego tematu, jakbyście mogli.
  22. @Kapral: A to błąd.




    czlowiek się uczy na błędach.....:D:D
  23. Ale czy ja mam zaraz poszukiwać swojego własnego unikalnego stylu na
    właściwie starcie basowania??? Jak dotąd to staram się grać poprawnie...
    Owszem słyszę różnice w dźwiękach na różnych pozycjach czy przy
    mostku/gryfie, teraz nad przetwornikami i.. dopasowuję to do danego utworu,
    ale nie ma w tym jakiegoś kreowania wlasnego stylu, czy też unikalności.
  24. Nie przejmuj się tym - oni jak się zaczynają przejmować to tak zawsze mają
    :P
  25. wedlug mnie to grajac przez jakiś czas, każdy wyrobi sobie swoj styl. Problem w
    tym bys lubil to jak grasz i styl swojego grania. Osobiscie myślę ze sam mam
    jakiś tam styl, tylko nie jest on jeszcze doszlifowany i jakoś nie podoba mi
    się super mój sposob grania, ale caly czas daze do tego by zmienic to na
    lepsze.
  26. Drake - jak masz SkyWays to trudno żeby dźwięk był poprawny...:P ja osobiscie
    nie mam opcji gry pomiedzy przetwornikami bo mam jeden(MM) :P gram nad albo
    obok przetwornika - zalzezy jak chce dźwięk. a czasami po prostu sama mi się
    reka uklada. tez mialam Kupałeja (przez brak funduszy i wczesniejszej
    konsultacji z doswiadczonym basista) ale nie pamietam jak gralam... i taka
    "dobra rada" - zacznij już zbierac na nowy bas bo zanim uzbierasz na jakiś
    porzadny zdazysz się zapewne zorientowac co kupiles ;)

    a tak poza tym - milego grania :D

    i jeszcze odnosnie tego ze struny uderzajace o gryf sa zle - posluchaj koRna :)
  27. W1kt0r - ja tez kojarze taki temat i on był chyba w hajdparku ale może zostal
    usuniety bo w opcji "szukaj" go nie ma (a przynajmniej aj go nie mam i ty chyba
    tez nie)
  28. :) no szczerze, to zamierzałem raczej zbierać na piec a nie na nowy bas, jako
    że ten niemalże nowy był kupiony... ale jak teraz czytam opinie o SkyWayach
    to mi się mieszają uczucia troszkę... Hmm odwiedzę jakiś sklep z
    instrumentami we Wrocławiu i popróbuję innych basów, to może to mnie
    przekona :? A co do strun uderzających o gryf, to nie zdarza mi się takie
    coś. No i oczywiście dzięki, zawsze mi się miło gra :D
Napisz odpowiedź