co to za skala?

chodzi mi o myk, , który wyglada tak: pryma, kwarta, kwinta, septyma wszystkie
czyste, generalnie tak, jak w paranoid sabbatow ;). z jakiej skali pochodza te
dźwięki? przyznaje bez bicia, ze gowno wiem o teorii, ale widze, ze bez tego
nie jestem sam w stanie stworzyc niczego- nawet jeśli chodzi o jakaś glupia
„wstawke” basowa zawsze spadam w przedstawiony na gorze schemat.
zainteresowalem się tematem skal, poznalem już major- do re mi … i minor- ta
smutna (dobrze kminie?). podane wyzej dźwięki znajduja się w sumie w minor, ale
takie ogrywanie akordu (czy jak to się fachowo nazywa) slyszalem już „wesolych”
kawalkach. sorry za styl i ogolne noobstwo.

pozdrawiam

zelu

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 7

  1. Jeżeli mówimy o septymie wielkiej to mogą to być dźwięki ze skali: durowej - major molowej harmonicznej - minor sharp(major) 7th jeżeli mówimy o septymie małej to wtedy mogą to być: skala miksolidyjska - rzadko używana bo zawiera wlasnie kwarte ktora jest rozwiązaniem akodru dominantowego budowanego na prymie tejże skali - dlatego sie jej nie gra(kwarty) skala dorycka - minor dorian skala frygijska - molowa skala z obnizoną noną budowana na 3 stopniu skali durowej skala eolska - minor chyba tyle mam nadzieje że nie pomyliłem niczego. Oczywiscie pasuje też pentatonika molowa . Musiałbyś napisać jaka jest tercja wtedy wszystko się wyjaśni
  2. septyma mala. f*ck, trochę mnie tymi nazwami przytloczyles. ale właśnie
    zaczalem sobie to ogarniac i owszem, pasuje pentatonika molowa. teraz
    przychodzi mi do glowy tylko ten nieszczesny paranoid, ale jestem poewny, ze
    znalazlbym jakiś przyklad na zastosowanie takiego czegoś w niemolowej
    piosencea, a przeciez skala/ gama mol, ma być rzekomo do "smutnych" rzeczy. jak
    to dziala?
  3. Nie do końca, ale ogólnie rzecz biorąc - tercja mała właściwa dla
    molowych skal ma smutny charakter, a tercja wielka, właściwa dla durów, ma
    charakter wesoły. A to jak zabrzmi utwór zależy w dużej mierze od progresji
    akordów i ogólnie użytej harmonii -kawałek w molu może być wesoły i na
    odwrót - dur smutny.
  4. @Krysiu: skala miksolidyjska - rzadko używana bo zawiera właśnie kwarte , która jest rozwiązaniem akodru dominantowego budowanego na prymie tejże skali - dlatego się jej nie gra(kwarty)




    Nie skumałem chyba ani deko. Kwarty się nie gra? A to czemu niby? :D
  5. Na V stopniu zawsze występuje d o m i n a n t a np w C maj7 dominantą 5 stopnia jest G7 .Akord G7 w czystej postaci rozwiązuje się zwykle na Cmaj7. kwartą od prymy akordu G7 - dźwięku G jest dźwięk C. Grając dźwięki skali Cmaj7 od dźwięku g dadzą nam dźwięki skali miksolidyjskiej gahcdefg - skala to tylko skala nie wszystkie dźwięki muszą pasować w improwizacji. W momencie gdy występuje G7 dźwiekiem nieporządanym jest właśnie C gdyż sugeruje on już rozwiązanie akordu a to ma nastapić dopiero gdy następnym akordem w harmonii utworu po G7będzie Cmaj7 lub też Cminor7 ale to już inna bajka. Czasami po dominancie może nastąpić kolejna dominanta. Czasami zabieg ten(używanie kwarty w akordzie dominantowym) jest celowo stosowany jeżeli mamy doczynienia z akordami typu suspended fourth - sus4 to też jest dominanta ale wtedy pomijamy tercję akordu grając kwartę. Jest to po prostu ciekawsze brzmienie dominanty a w tym wypadku stosuje sie do ogrywania pentatonike durową, zbudowaną na dźwięku o sekunde niżej od dźwięku dominanty np przy Gsus4 od f , Dsus4 od ,C Bbsus4 od Eb . Stąd też inne oznaczenia tych akordów np. F/G Eb/Bb
  6. @Krysiu

    Co do treści merytorycznych zgadzam się, ale bardzo szablonowo i hermetycznie
    przedstawione. Ale w sumie w przypadku tzw. ogólnym tak na prawdę trudno
    cokolwiek stwierdzić. Skala miksolidyjska jest akurat jedną z najczęściej
    używanych, z kwartą czy też bez - zależy od kontekstu harmonicznego, jak
    zresztą zawsze. Trudno mówić o tym w wyrwaniu od progresji która sobie tam
    w międzyczasie chodzi i z którą tak na prawdę należy się zaznajomić,
    żeby wyrokować o skalach.

    Z mojej znajomości twórczości Black Sabbath mogę powiedzieć, że
    pentatonika molowa jest zazwyczaj dobrą odpowiedzią :). Można oczywiście
    wplatać też jakieś inne molowe skale - naturalną, dorycką. Jeżeli chodzi
    o różne wesołe utwory to załatwia je pentatonika i dur, w zależności od
    potrzeby z małą/wielką septymą.

    A jeżeli wierność z oryginalnym klimatem nie jest ważna to wszystkie chwyty
    dozwolone - często unikana a przecież równie wartościowa ścieżka, jeżeli
    tylko ma się nad nią kontrolę.
  7. E tam. Kwarta zła nie jest, trzeba tylko wiedzieć, kiedy ją można zagrać.
    W improwizacjach jazzowych bardzo często gra się kwartami - całe serie kwart
    pod rząd. Buduje się też akordy kwartami, a nie tercjami (tzw. akordy typu
    so what, bo w tym numerze McTyner takimi zasuwał). Nie ma w kwarcie nic złego
    :)
Napisz odpowiedź