Sterling RAY 35 by Music Man

Witam!

Od pewnego czasu zastanawiam się nad zmianą basu. Ogrywam różne basy i
zainteresował mnie bardzo Sterling RAY 35.

Jeszcze na nim nie grałem, lecz w rękach miałem identycznego tylko
orginalnego MM. I moje pytanie brzmi jak duża jest przepaść między
orginalnym a Sterlingiem. Jeżeli ktoś grał lub gra na basie wymienionym W
tytule, bardzo był bym wdzięczny za opiniię.

Z góry Dziękuję

Pzdr.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 5

  1. Grałem ostatnio właśnie na nim w wersji właśnie 5 strun i powiem jedno
    MIODZIO.

    Zakochałem się, że aż za parę tygodni chcę go kupić mimo, że mam swoją
    docelową basówke, ale STERLING mi bardzo przypadł do gustu. Mega wygodny i
    bardzo fajnie brzmi. Polecam ;)
  2. Może i są wygodne i ładnie grają, nie mam pojęcia, bo nie widziałem
    takiej jeszcze na oczy ani nie ogrywałem, ale wydaje mi się, że lepiej
    uzbierać ten tysiąc czy kilka stów i kupić sobie oryginalnego MMa, bo cena
    jaką sobie życzą za te gitary jest no...wiemy jaka.
  3. Masz 58 opinii
    www.harmonycentral.com/products/47598
  4. Byłem w tym roku na jednej wystawie, gdzie wystawiał się Music Man i mieli
    na stoisku te Raye. Nie grałem na nich, rzuciłem na nie tylko okiem no i
    trzeba przyznać, że to są wiosła na wysokim poziomie. Życzą sobie za nie
    trochę więcej niż kosztują np Fenderowskie Squiery, ale to jest cena za
    wysoką kontrolę jakości. Wiosła po wyprodukowaniu są transportowane do
    stanów na kontrole jakości.
  5. Prawda, jakoś o wiele lepsza, niż fenderowe szkłaery. Grałem na czwórce
    i... na prawdę mi się spodobała. Chociaż prawdziwy MM to jednak nie to
    samo. :)
Napisz odpowiedź