Urwany klucz – śrubka w drewnie bez główki

Akurat jak poważnie zabrałem się za ćwiczenie – musiałem popsuć bas,
wychodziłem z pokoju, bas leżał na łóżku, główka trochę za nie
wystawała, nagle w coś uderzyłem nogą i okazało się, że to był klucz,
po bliższym przyjrzeniu okazało się, że łebek śrubki gdzieś wystrzelił,
w drewnie został tylko jej kawałek, z którym chyba nie da się nic zrobić,
a klucz pod wpływem napięcia struny wykręca się w górę. Co robić w
takiej sytuacji? Są jakieś sposoby na wykręcenie pozostałości śrubki? czy
od razu udać się do lutnika, ile to mniej więcej wyniesie i jeśli tak to
kogo polecacie na terenie Krakowa.

Tutaj jest parę zdjęć: Zdjęcia na Picasie (www.picasaweb.google.com/pietrzyk.adrian/BasSamickUrwanyKlucz?authkey=Gv1sRgCJy6h4ri9oy72AE#)

Edit: dodam jeszcze, że śrubka trochę się w drewnie przesunęła, robiąc
małą szczelinę, może by tam próbować coś wkręcić? tylko też nie
chciałbym zbytnio kombinować, bo bas nie jest mój (chociaż właścicielowi
służy jako mebel) 😉

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 14

  1. Rozwiercić? Bez wprawy może to być jednak nieco ryzykowne.
  2. Ja bym rozwiercił otwór. Zakołkował kołkiem z twardego drewna (na klej) a
    potem (odczekawszy odpowiedni czas, aż klej zwiąże zrobił no otwór.
  3. Ja bym zrobił jakoś (pilnikiem?) nacięcie na resztce śrubki i wykręcił ją
    śrubokrętem.

    Potem wkręcił nową i wszystko wyglądałoby jak nowe ;)
  4. jw. spróbować tą wykręcić i nową wmontować :)
  5. Ale w czym nacinać? Jaka tam była śubka? 2 mm srednicy?
  6. Przykleić np. poxiliną inną śrubę (lub kawałek czegoś odpowiednio
    małego co się będzie dobrze kręcić) i kiedy zwiąże próbować
    odkręcić.
  7. Po co tak komplikować? Wyskub trochę drewna dookoła tego wkręta nożem do
    tapet na głębokość ok 1mm, a potem wąskimi szczypcami złap mocno i
    wykręć.
  8. dokladnie jak pisze giedym albo wowr
  9. najprosciej przylutowac inna srubke i wykrecic.
  10. Wydaje mi się, że własności mechaniczne cyny nie pozwolą na taki zabieg,
    ale w sumie co szkodzi spróbować.
  11. Za dużo kombinujecie. Przekręcony klucz będzie się rzucał w oczy. A jakby
    rozwiercić powolutku i wkleić potem kawałek zapałki czy innego kawałka
    drewna, to podejrzewam, że pod kluczem i tak by tego nie było widać. Tylko
    musi to zrobić osoba z wprawą do takich rzeczy. Jakiś zaprzyjaźniony
    stolarz czy majsterkowicz. Jak ładnie zrobi to własciciel nawet nie zauważy
    :)

    No chyba, że to jakieś mięciutkie drewno, to można spróbować śrubkę
    czymś chwycić i wykręcić.
  12. Nie piszcie takich głupot. Żadne połączenie: cyna - stal nie wytrzyma przy
    wykręcaniu tego wkręta. Do tego zanim się udałoby się to zlutować,
    upaliłoby się masę drewna.

    Ten wkręt urwał się dość głęboko. Mam jeszcze jedno rozwiązanie, chyba
    najmniej inwazyjne:

    Precyzyjnie wywiercić nowy otwór bardzo blisko tamtego: Przekręcić klucz
    lekko w lewo, trochę poza "stary" otwór, zaznaczyć cienkopisem, wywiercić
    nowy otwór, na moje oko, wiertło jakieś 1,5mm (trzeba zmierzyć średnicę
    wewnętrzną wkręta) i wkręcić nowy wkręt. Dla estetyki można wykonać to
    samo z drugim kluczem po tej samej stronie, żeby były symetryczne.

    ED: Miałem na myśli: równoległe.
  13. Nie wyobrażam sobie wiercić w twardym, ułamanym wkręcie o średnicy ok. 2mm
    i nierównej powierzchni, osadzonym w drewnie.

    Poza tym, nic nie będzie się rzucać w oczy, bo na tej główce nie ma
    prostej linii i klucze jakby nie leżały, będą wyglądać dobrze, byle by
    były równoległe.
  14. Mam podobny problem. Miejsce na śrubkę w kluczu się wyrobiło, myślałem,
    żeby przełożyć śrubki i wywiercić miejsce na innym miejscu, choć to jest
    ostateczność. Jest jakiś inny sposób? Czy ten sposób w zaklejeniu miejsce
    zapałkami da rade?
Napisz odpowiedź