Jaki Jazz, jaki Precision?

Witam, planuje zmianę basu chciałbym kupić coś w stylu fendera jazz basa albo precision basa. Mój budżet to jakieś 2500 – 3000 złotych, myślałem też o sterlingach albo squierach. Oczywiście zdaje sobie sprawę że Fender w tej cenie to meksykaniec. Proszę o rady. Z góry dzięki! : )

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 40

  1. @WhySoSerious: coś w stylu Fender jazz basa albo precision basa.




    Czyli nie wiesz czego chcesz. Ograj oba i oceń, które bardziej Ci podchodzi.
  2. no ogram, ale chciałbym znać opinie : )
  3. Japońskie tak jazz bassy jak i precisiony, nie tylko fendera, meksykańskie
    precisiony z serii classic, nie wiem jak z jb meksykańskimi. Squiery Vintage
    Modified.
  4. Jeśli chcesz dać około 2 i pół kawałka, to czatuj na stronie HR
    Guitars:

    www.hrguitars.pl/

    Śmiem twierdzić, że złomu u nich nie uświadczysz, same piękne i
    jakościowe instrumenty.

    Obecnie jest tam Jazz Aerodyne na którego widok ślini się chyba z pół
    Basoofki:

    allegro.pl/fender-aerodyne-jazz-bass-japonia-futeral-i1549984324.html
  5. właśnie tez mi się podoba aerodynę, ale nie jestem przekonany : )
  6. JAKI PIĘKNY! Chyba jedyny Fender którymi się naprawdę podoba. Przekonuj
    się szybko i kupuj go. Będziesz miał najważniejsze cechy precla i jazza w
    jednym.
  7. tak tylko że teraz jeszcze nie mogę kupić, dopiero po wakacjach, tyle że
    teraz zakładam temat żeby być jakoś w miarę oczytanym już w tym temacie,
    żebym później nie żałował :)
  8. Za 3000 kupisz świtnego prezla i świetnego jazz basa z japonni lata
    70.

    Jak dobrze trafisz zostanie Ci się jeszcze z 300 na lutnika.

    ;)
  9. kurczę jak to jest z tymi starymi basami że każdy je tak poleca : ) ?
  10. Składa się na to wiele czynników, jak lepsza niż dziś selekcja drewna i
    jego wyrezonansowanie przez te wszystkie lata.
  11. czyli im bardziej ograna(przegrana,wygrana, nie wiem jak to określić) tym
    lepsza : D?
  12. Coś ten deseń. Im więcej wibrowania zaliczyło drewno w swoim życiu tym
    bardziej jest rozegrane i lepsze.
  13. czyli definitywnie lepszy jakiś Fender z lat 70 niż nowy Squier ze
    zmienionymi przetwornikami ?
  14. Niezaprzeczalnie, niepodważalnie imo 1000 razy lepszy ;)

    ALE niekoniecznie fender.

    Japoński bas np z fabryki matsumoku.

    Ibanez, Maya, Greco etc etc

    no i moje ulubione Aztec
  15. Zapewne tak, aczkolwiek niech się wypowie może ktoś, kto miał do czynienia
    z takimi basami bezpośrednio. Ja tylko przekazuję wielokrotnie powtarzane
    mądrości na tym forum.

    WoWR mnie uprzedził :/
  16. I oczywiście lepszy taki japoniec stary niż nowy meksykański fender, da ? :
    )
  17. Da! Mexy się rzadko dobre trafiają.
  18. dzięki! :) Fajnie jakby ktoś jeszcze coś powiedział o sterlingach, jak
    ktoś ma to chętnie posłucham=przeczytam : )
  19. Samo słowo nowy wyklucza te basy ;)
  20. Jazzbass a Sterling to dwa rożne światy. Wszak jeden na singlach a drugi na
    humbach. Zupełnie różna charakterystyka brzmieniowa. Oczywiście zależy co
    grasz.
  21. zdaje sobie sprawę z tego ale po prostu chce znać opinie : D
  22. @WoWR: Samo słowo nowy wyklucza te basy ;)




    Przykro mi, należycie do sekty i nawet o tym nie wiecie.
  23. może powiesz coś więcej na temat nowych :)?
  24. Powiem tyle, żeby nie brać za pewnik wszystkich subiektywnych opinii naszych
    forumisiów.
  25. Dobra nówka nie jest zła, o ile jest rzeczywiście dobra. No i oczywiście
    nie każdy jest fanem wszechobecnego wintydżu. Jak dla mnie instrument ma
    brzmieć, a nie wyglądać lub pochodzić z danej epoki.
  26. Jestem świadomy tego, że doń należę :D

    Szczerze powiem, że słyszałem duuuużo więcej starych instrumentów niż
    nowych. Zastanawiam się teraz, czy w ogóle słyszałem stary i średnio
    brzmiacy bas. Chyba wszystkie brzmiały co najmniej "bardzo dobrze".

    Nowe (mniej niż 10-15 lat) miały zazwyczaj coś nie tak z górką, albo
    plastyk wciskał się drzwiami i oknami.
  27. wowr zapomniales o perle;p nowe basy tez sa dobre GL Lakland Sandberg. Ale jeli
    idziesz w strone klasycznego precla/ jazza, to niestety stare japonce sa nie do
    zdarcia. Nie grałem jeszcze na nowym amerykanskim fenderze, , który gralby
    rownie dobrze, co podrasowany japoniec, a koszt takiego japonca to jakaś polowa
    używanego amerykanca, doloz 500- 1000 na podrasowanie i voila...
  28. Ostatnio ściągnąłem znajomemu z japonii Jazza za 2200 z wysyłka, cłem i
    vatem. Świetne wiosło z 97r.

    Trzeba szukac na ebayu okazji lub brać "pewniaki" np
    www.eBay.pl/FENDER-JAPAN-JAZZ-JB75-75-VNT-1987-F-SERIAL-MIJ-/270735193970?pt=Guitar&hash=item3f09133772
    korpus jesion i US elektryka.

    Jestem ogólnie zwolenników japońskich Fenderów :)
  29. ja również chciałem zapytać o sterlinga. Słyszałem wiele złych opinii na
    ten temat, że źle wykonany, że klapa, żeby się w to nie pchać bo nie
    warto. Ale tak się zastanawiam czy gitara wykonana w stajni Ernie Balla może
    być zła? jak ktoś grał/ogrywał/ma kumpla, który ma kumpla i ten kumpel ma
    kumpla którego brat ma sterlinga to niech się wypowie co o nim sądzi, bo
    chętnie bym posłuchal czy warto
  30. O Sterlinga zapytaj w temacie o Sterlingach.

    Tutaj jest temat Jazz/Precision.
  31. można przenieś do działu gitary? Zagapiłem się jak robiłem temat : )
  32. Grałem w sklepie na Sterling Rayu Ray 34. Kolorowa w brzmieniu, fajnie
    wykonana, bardzo wrażliwa na artykulację i kręcenie gałkami.

    Polecam jednak koniecznie ograć, bo mimo, że zrobiła na mnie wrażenie (jak
    na tę cenę), to wylądowałem z preclem, który lepiej mi się sprawdza w
    brudnym rocku;)

    www.youtube.com/watch?v=67Fo7AKwfA0 - tu masz pogląd, z którym się
    mogę zgodzić.
  33. @Drooper: Ja tylko przekazuję wielokrotnie powtarzane mądrości na tym forum.




    Będę bardzo wdzięczny, jak umieścisz to zdanie w swoim podpisie, bo zdarza
    Ci się wprowadzać ludzi w błąd swoimi wypowiedziami.

    edit: Raz, że nie mówię tylko o tym konkretnym temacie, a ogólnie o Twoich
    (i nie tylko) postach. Dwa, że sam z pewnością dostrzegasz różnicę miedzy
    przeczytaniem o czymś, a ograniem tego własnoręcznie.
  34. Złego słowa nie przeczytałem tu o japońcach, więc przekazałem tu tą
    wiedzę koledze. Chyba, że jest inaczej i japończyki wcale na uwagę nie
    zasługują.
  35. Ja mam japońskiego Fender JB za 2400, i chyba wystarczy mi do końca życia (
    naprawdę ). Szukałem tej gitary rok ( ! ) ogrywając różne oferty z neta i
    znajomych, więc trzeba wiedzieć co się kupuje. Istnieje również niezbyt
    znana firma TOKAI - japońska, wyśmienita, mają brzmienie porównywalne do
    fenderów, mało tego, założył ją sam pan Fender ^^
  36. @Dante Morius:
    Raz, że nie mówię tylko o tym konkretnym temacie, a ogólnie o Twoich (i nie tylko) postach. Dwa, że sam z pewnością dostrzegasz różnicę miedzy przeczytaniem o czymś, a ograniem tego własnoręcznie.




    Chętnie ogram jak tylko nadarzy się jakiś zlot we Wrocławiu. Fakt, może
    zdarzyło mi się kilka razy powiedzieć coś nie tak (ale nie specjalnie!),
    ale chyba każdemu to się zdarza. Nie wydaje mi się, abyś już od pierwszego
    posta na forum mówił wszystko bezbłędnie :)
  37. @Żółty:

    firma TOKAI - japońska, wyśmienita, mają brzmienie
    porównywalne do fenderów, mało tego, założył ją sam pan Fender ^^

    Jakieś źródło na potwierdzenie tych słów?

    Pytam bo właśnie szukałem jakiejś informacji o tym w necie i nie
    znalazłem, co prawda nie szukałem zbyt wnikliwie, lecz podtrzymuje
    pytanie.
  38. Było coś o nich na forum, szukajki użyj.

    Z tego co pamiętam były to pozytywne opinie, ale ja nic nie mówię, bo Dante
    się wkurzy :P
  39. Cóż, nie, ta informacja jest od znajomych, i własnych doświadczeń :)
    grałem na takim basie, mój tata ma takiego elektryka, i firma wydaje się
    godna uwagi.
  40. A wiecie, że DEFILa też założył Leo Fender?

    Nie wierzycie? Użyjcie wyszukiwarki ;-)
Napisz odpowiedź