Hartke HA-5000 czy Taurus B525?

Ostatnio rozważam zakup używanego heada. Biorę pod uwagę dwa modele:

– Hartke HA-5000,

– Taurus B525,

Znalazłem mało opinii nt. pierwszego, natomiast o drugim, ale w wersji combo,
same pozytywy.

Jakie jest Wasze zdanie o tym sprzęcie?

Dziękuję za pomoc.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 5

  1. Gram na tym Hartke HA-5000 na próbach bo koncerty gram na Ampegu SVT4-pro i
    mogę powiedzieć że Hartke to bardzo uniwersalna głowa sprawdza się w
    każdym rodzaju muzyki jest możliwość miksowania brzmienia tranzystora z
    lampą i to faktycznie działa- ja polecam Hartke!
    www.samsontech.com/products/productpage.cfm?prodID=14&brandID=3
  2. Taurus niczym nie odbiega od Hartka, no ale może sam tak mówię bo go
    posiadam :P Bardzo fajne jest system MLO, który na prawdę pozwala na
    ustawienie swojego brzmienia w ciągu paru chwil. Osobiście nie lubię bawić
    się 10-punktowym eq, no ale kto co woli. Fajnie sprawdza się system DBS,
    który nawet przy kolumnie 2x10" daję tak pożądany dół. Jedyny minus to
    brak możliwości zainstalowaniu w racku. Tak na prawdę byś musiał
    porównać dwa wzmaki.
  3. Miałem jakiś czas temy HA 3500, teraz mam Taurusa 300 SL. Z Hartke byłem
    baaardzo zadowolony, z taurusa tez jestem, mogę polecic oba z czystum
    sumieniem. Jeśli zależy Ci na rozbudowanej equalizacji, weż Hartke Brzmienie
    taurusa jest o wiele prościej ustawić, a poza tym jest nowocześniejszy
    konstrukcyjnie. Masz w Taurusie (przynajmniej w moim, ale w B525 tez chyba
    było) kontrolki ostrzegające o przesterowaniu sygnału i kilka zabezpieczeń
    (termiczne itd.). MLO też fajnie działa. Miksowanie lampy i tranzystora jest
    też o tyle wygodniejsze w Taurusie, że robisz to jednym pokrętłem. A Hartke
    jak przesadzisz z gałami preampu, to łatwiej można przesterować.
  4. @jam: Miałem jakiś czas temy HA 3500, teraz mam Taurusa 300 SL. Z Hartke byłem baaardzo zadowolony, z taurusa tez jestem, mogę polecic oba z czystum sumieniem. Jeśli zależy Ci na rozbudowanej equalizacji, weż Hartke Brzmienie taurusa jest o wiele prościej ustawić, a poza tym jest nowocześniejszy konstrukcyjnie. Masz w Taurusie (przynajmniej w moim, ale w B525 tez chyba było) kontrolki ostrzegające o przesterowaniu sygnału i kilka zabezpieczeń (termiczne itd.). MLO też fajnie działa. Miksowanie lampy i tranzystora jest też o tyle wygodniejsze w Taurusie, że robisz to jednym pokrętłem. A Hartke jak przesadzisz z gałami preampu, to łatwiej można przesterować.




    exactly
  5. Ostatecznie zdecydowałem się na Hartke HA 3500. Mam nadzieję, że jeszcze
    długo będę z niego zadowolony :)
Napisz odpowiedź