Epiphone P-bass

Sluchajcie mam okazje kupić starego epi

www.c4.ac-images.myspacecdn.com/images01/50/l_df8c48b564f473458f3f1b8631679043.jpg
ale potrzebuje waszej pommocy mianowicie piszcie wszystko co wiecie o nim bo w
necie malo tego jest

interesuje mnie w jakich latach był produkowany i gdzie ,czy to wmiare warte
uwagi wioselko i z jakim preclem można by go porownac itd

zgory dzięki;)

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 10

  1. O MÓJ BOŻE.

    Coś przepięknego! Jeśli go kupisz i przemalujesz z tej pistacjowo-majtkowej
    zieleni, przyjadę i osobiście Cię kopnę w d*pę. :D

    Z tego co wiem, były robione w latach 90tych. Były rożne warianty główek,
    jedna jacksonowska - jak ten, inna w stronę G&L - tele ze wcięciem.
    Instrument raczej lekko budżetowy, wymagał na ogół trochę miłości, ale
    ogólnie wcale nie najgorszy.

    Ile ktoś za niego chce? Za sam kolor bym dopłacił nawet :D
  2. Nic o nim nie wiem, ale piękny jest, to fakt :)
  3. ja wiem ze model nazywa się Accu Bass i najprawdopodobniej wyszedl ze stajni w
    korei i w nie wielkiej ilosci egzemplarzy wyszedl:)
  4. Ęternet informuje, że za używanego Epi P-Bass/Accu Bass najwięcej dano
    300$, ale na oko to za dużo. Miej to na uwadze.
  5. kumpel dostal go od kogos w stanie bardzo zlym chce go wziasc i zrobić już tak
    fajnie pod siebie bo trzeba tam calkowicie bebechy wymianic itd. ale on
    strasznie swiruje z cena:(
  6. Powiedz, że kumple na eBayu widzieli taki za 250$, a w znacznie lepszym stanie
    - co zresztą jest prawdą, chyba, że nie jesteśmy kumplami :D
  7. haha basoofkowicze to rodzina:D

    dogadalem się z nim jak będę miał wiosło w domu to się pochwale:D

    ale piszcze dalej co o nim wiecie będę wam bardzo dzwieczny;)
  8. Ile dałeś? Gdzie mieszkasz? :D
  9. powiedzialem jak będę miał to się pochwale;p

    nie chce zapeszyc;)
  10. Jest rok 1993, może 1994. W polskich sklepach muzycznych najtanszymi
    zagranicznymi instrumentami (zanim nieśmiało pojawią się Squiery) są
    jakieś pokraczne, enigmatyczne Epiphony, w których fenderowskie korpus ala
    strat czy tele połączone są brutalnym mariażem z główką a la Jackson vel
    kij do hokeja. Z tym kojarzy mi się ten bas. Ale może będzie zaskakująco
    fajnie brzmiał.
Napisz odpowiedź