Witajcie wszyscy Basowiszczanie:]

Kłaniam się nisko wszystkim wielbicielom niskich tonacji!

Czuję się nieco nieswojo w tak młodym i doborowym towarzystwie bo już
prawie trzy dyszki na karku a ja na basie pomykam zaledwie od… kilku
miesięcy (z długą przerwą w środku). Na razie za sukces poczytuję sobie,
że jako tako gram The Guns of Brixton nikomu nie znanej kapeli The Clash:) Ale
co tam nigdy nie jest za późno na spełnianie młodzieńczych marzeń!
Dzięki mojej kochanej żonie od czterech mam już własną Yamahe RBX 270
(wcześniej miałem pożyczoną Jolanę Diamant i wcale do niej nie
tęsknię:)

Pozdrowienia z serca Warmii!!!

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.
Napisz odpowiedź