jolana galaxis bass

więc tak,napisałem wcześniej kilka postów,że chcę kupić nowy bas,ale
niestety nie było przypływu gotówki więc,póki co, chcąc czy nie chcąc
muszę zostać przy tym dziadostwie jakim jest niewątpliwie jolana galaxis
bass. moje pytanie brzmi: jeśli ktoś miał doświadczenie w grze na tym
niezwykle trudnym do opanowania instrumencie to proszę o jakieś opinie,
pomoc. sprawa jest o tyle poważna,że ten „bas”(dlatego cudzysłów,bo mi
koleś w muzyku powiedzial ze ta jolana to nie jest bas:-)) brzmi wlaśnie
mało basowo-znikoma ilość niskich tonów,za to środek,a przede wszystkim
góra aż szczypie w uszy. ja wpadłem na pewien pomysł,obniżyłem struny do
stroju HEAD,tylko wiadomo,kolejny problem bo są za luźne,ale z kolei w stroju
EADG są za mocno naciągnięte, bo zważcie jeszcze na to,że ta gitara ma
menzurę długości 30 cali, więc o 4 cale mniej niż przeciętny bas.jeśli
ktoś ma jakieś propozycje to czekam zniecierpliwiony:-P

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 26

  1. Hmm... wiesz, że to faktycznie chyba nie bas :P? Menzura 30"... Ja grałem
    swojego czasu na rockwoodzie hohnera, to cudo ma 32" i struny były jak gumki
    :P. Załóż grubsze sznurki, będzie więcej miesa i dołu, najlepiej niklowe,
    nie mają takiej agresji w brzmieniu. Będą też sztywniejsze. I nie obniżaj
    stroju, bo to nie rozwiązanie.
  2. Tylko uważaj na te grubsze struny, bo moga Ci gryf wyrwać ;)
  3. jeśli chodzi o grubsze strunki to już próbowałem ale to nic nie daje, nie
    wiem, po prostu przy menzurze 30 cali nie ma brzmienia basowego w tradycyjnym
    stroju, póki co gram w head, w sumie ciekawie też było w DGCF:-) jeszcze
    będę kombinował, jutro próba przecież:-)

    jeśli ktoś chce podziwiać to cudo to bardzo proszę:

    www.jolana.info/galaxisb/Galaxis_bass2.jpg

    www.jolana.info/galaxisb/Galaxis_bass1.jpg

    www.jolana.info/galaxisb/Galaxis_bass3.jpg

    w sumie z doświadczenia wiem,że na tę metalową osłonkę za mostkiem foczki
    lecą jak narwane :-)
  4. Jak zabawka wygląda xD sk.ad ty to wziołeś ile dałeś xD?
  5. Też gram na tej gitarce, tylko że wyglada dużo gorzej niż Twoja. Ma czarny
    korpus, jest poobijana i ma kilka różnych usterek typu zerwany gwint od
    humbuckera. Ogólnie granie na tym cacku to droga przez mekę, chociaż ja się
    już trochę przyzwyczaiłem. Brzmienie, jak już wspomniałeś ma, delikatnie
    mówiąc ch...owe i niestety obawiam się, że nie ma na to rady. Możesz
    kupić grubsze struny, ale nie oczekuj, że po tym gitara zacznie brzmieć jak
    Fender.

    Na szczęście na dniach dorwę Mayonesa :D
  6. o fak Janisz Musze zobaczyć to twoje basidło jak takie w opłakanym stanie :D
    dawaj jakieś fotosy :D
  7. a więc tak muszę sprostować, że te fotki to ze strony firmy jolana :-) moja
    gitarka ledwo widoczna jest na mojej fotce :-) a kupilem to cacko za 3 stówy w
    2000 roku i nigdy tego nie odżałuję :-p nic na jutrzejszą próbę to
    wygotowałem strunki po raz -enty i nastroiłem w DGCF, przy świeżych
    strunkach jakoś mi próba wyjdzie :-)
  8. Ja zaczynałem od tego właśnie basu i muszę przyznać, że nie ma żadnej
    rady na poprawienie jego brzmienia... To co się wydobywa z przetworników to
    brzydki środek - coś około 1 Khz i nie wiele po zatym... Nie wiem jak ktoś
    mógł wydobyć jakikolwiek górny rejestr z tego instrumentu :O

    Ten bas naprawdę do niczego się nie nadaje, lepiej się go pozbąź bo SkyWay
    już bardziej dobry do nauki jest niż ta jolana. Ja ją męczyłem prawie rok
    - to na tym basie nauczyłem się grać, nauczyłem się także wielu złych
    nawyków, które bardzo ciężko było mi później zlikwidować, a niektóre z
    tych złych nawyków mam nawet do dziś :(

    Udało mi się to sprzedać za 250 :O No i żaden sentyment mnie nie zmusi
    do powrotu do tego "basa"...
  9. W sumie i tak nie masz źle foxcorn. Ja niestety jestem skazany z braku
    funduszy na pogrywanie na jedynym w swoim rodzaju basie klasycznym firmy
    UkrMuzProm. A na Bass mogę popatrzeć tylko czasem u kolegi; kiedy na nim gram
    to zdaje mi się, że to niebo w porównaiu z tym moim piekłem. Kolega mówi,
    że jego Bass to straszne dziadostwo a ja nic lepszego po prostu w rękach nie
    miałem.

    Ale cóż - mojej ukraińskiej basoliny na razie ani myślę się pozbyć.
    Przynajmniej tyle namiastki Bassu.
  10. Michalbas - uwierz mi, nie chcesz na to patrzeć :D
  11. wiecie co, nazekalem czesto na mojego fendera, ale widze ze jednak może być
    gorzej, sorry ze to mowie, ale pocieszyliscie mnie ;]
  12. bassmass ależ im dopiekłeś "NARZEKAM NA MOJEGO FENDERA" no wiesz co :P OKaż
    trochu skruchy :P
  13. bassmass ależ im dopiekłeś "NARZEKAM NA MOJEGO FENDERA" no wiesz co :P OKaż
    trochu skruchy :P
  14. ja też mam "jolana galaxis" (rocznik 81) i dobrze mi się na niej gra...co
    prawda nie zachwyca brzmieniem ale jak dla mnie jes ok
  15. Odgrzewam temat - jest piękna!!! Kupię ją! :D

    _____________________________________________~.~

    www.myspace.com/dontbeapoorperson

    www.myspace.com/clinteastwoodtheband

    www.myspace.com/googlegooglegooglecat

    www.myspace.com/rupiecie
  16. Też bym się skusił, takie przetworniki i maskownica w body Jazza, mrrr :D
  17. Miałem Jolanę Galaxis chyba pod koniec lat osiemdziesiątych. Ma wąski gryf,
    mały rozstaw strun i krótka menzurkę. Wyrabia złe przyzwyczajenia - potem
    normalny bas wydaje się trudny. Nie polecam.

    no limits, no fear, no clue... IN
    DUB!!!
  18. @Hoo-Bee: Miałem Jolanę Galaxis chyba pod koniec lat osiemdziesiątych. Ma wąski gryf, mały rozstaw strun i krótka menzurkę. Wyrabia złe przyzwyczajenia - potem normalny bas wydaje się trudny. Nie polecam.
    no limits, no fear, no clue... IN DUB!!!




    Ok, najwyżej kupię Fender Amerykańca i go scustomuje na taką Jolkę ;D
  19. https://www.basoofka.net/node/12232

    oto zdjęcie jolany
  20. witam po długiej nieobecności na forum. widzę, iż temat został odkopany.
    trochę udziwnień poczyniłem w tej nieszczęsnej jolanie galaxis bass. póki
    co to może powiem co mi się udało zrobić w celu polepszenia brzmienia.
    wyjąłem progi, aby było możliwe wydłużenie menzury. teraz mam 33". było
    to możliwe po przesunięciu mostka maksymalnie do końca korpusu. następnie,
    przy pomocy syntezatorów (musiałem znaleźć dźwięki na gryfie, co było
    nie lada wyczynem), zacząłem pracę nad ponownym nabiciem progów, bo jakoś
    do metalu fretless mi nie pasował. z 21 progów zrobiło mi się 17. co
    jeszcze, kilka poprawek naniosłem w elektryce gitary. są tu 2 humbuckery,
    przy mostku miał przylutowany opornik, a ten przy gryfie-kondensator. ja
    zamieniłem opornik z kondensatorem, bo zauważyłem, że humbucker z
    kondensatorem zbiera więcej dołu, a z opornikiem tylko środek i górę (ma
    to znaczenie, bo w pierwotnym układzie ten przy mostku w ogóle nie zbierał
    niskich tonów, a teraz jest ok). ponadto wykroiłem z blachy maskownicę o
    finezyjnym kształcie i pociągnąłem korpus zielonym sprayem :-) tak jeszcze
    poza tym gram na secie H E A D.
  21. Jednak po obejrzeniu poniższego filmiku sentyment mnie jakoś sciska za serce
    i mimo wszystko tęsknię trochę za tym basem. Chciałbym sobie na nim pograć
    choćby z pół godzinki. Na tym filmiku naprawdę fajnie brzmi:

    "Jolana Galaxis Bass"

    Ciekawe czy bym ukręcił taki sound przy pomocy Kustoma 115c i zooma b2...

    Moja wyglądała prawie identycznie jak ta na poniższych fotach:



    Też miała takie wypukłości lakieru wzdłuż korpusu - tak klejenie desek
    widoczne było. A w świetle ultrafioletowym miała jakby zielony kolor.
  22. próbka brzmienia jolany po przeróbce.

    www.video.google.pl/videoplay?docid=-4017878430590065972&hl=pl
  23. paskudnie wali o progi, kurcze, gdyby miała duże klucze to bym powiedział,
    że nawet ładny bas. W ogole te jolany jakieś takie nawet prawie ładne są
    kurde;d
  24. gdyby nie główka to miałbyś Mroku rację :P ale taka glowa to zuooo
  25. No właśnie. Klucze są takie jakby ... od Lotosa?
  26. @Hoo-Bee: Miałem Jolanę Galaxis chyba pod koniec lat osiemdziesiątych. Ma wąski gryf, mały rozstaw strun i krótka menzurkę. Wyrabia złe przyzwyczajenia - potem normalny bas wydaje się trudny. Nie polecam.
    no limits, no fear, no clue... IN DUB!!!




    to jest prawda, bo też zaczynałem na tym basie, a potem kupiłem Epi
    Thunderbirda i był dla mnie nie do ogarnięcia. Jako głupi gówniarz
    r*jebałem Jolke i teraz strasznie tego żałuję. W przeciwieństwie od wielu
    z Was uwarzam, że gitara ta brzmi rewelacyjnie, po za tym ma krótki gryf co w
    moim przypadku jest bardzo dużym ułatwieniem. Pragnął bym mieć znów taki
    bas. Niestety wpakowałem się w takie gówno że muszę oszczędzać każdy
    grosz. Ale potrafię rzeźbić i malować portrety także jak ktoś chce się
    pozbyć takiego sprzętu mogę w zamian zaoferować jakieś dzieło sztuki! na
    facebooku można zobaczyć co potrafię, wpiszcie Bartosz Goguś to mnie
    znajdziecie.
Napisz odpowiedź