No limits czyli granie na fretlesie

Jeśli macie jakieś doświaczenia związane z basem bezprogowym, chcecie
podyskutować o technikach gry, zaletach i wadach fretlessa, sprzęcie itp.
zapraszam:)

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 28

  1. No to na początek głupie pytanie: jak długo schodzi przyzwyczajanie się do
    braku progów, i jak bardzo jest to trudne, żeby osiągnąć poziom na którym
    gra się płynnie, i bez żadnych zgrzytów?
  2. A ja jeszcze głupsze :) czy rzeczywiście jest taka masakra jak się nie
    wtrafi w dźwięk ?
  3. Klasyczna odpowiedź wymijająca: to zależy:) Myslę, że przede wszyskim
    zależy od basisty i od tego, kiedy decyduje się na bezprogowca...
    przyzwyczajenie się do deski bez gwoździ idzie zwykle dość szybko, o ile bas
    jest dobrze zrobiony i struny są odpowiednio blisko podstrunnicy (na tyle,
    żeby nie brzęczały oczywiście). Fretlessy są z zwykle bardziej miękkie do
    progowych basów.. podstawa to słuchać co się gra i ćwiczyć dokładnie, bez
    kompromisów szybkość i efekty za cenę czystości dźwięku. Co do
    płynności i braku zgrzytów... na to pytanie nie znam odpowiedzi, bo nie
    osiągnąłem takiego poziomu, abym mógł się wypowiadać arbitralnie:D
  4. Owszem... jest masakra... :D Wbrew pozorom trafić nie jest trudno, ale
    odpowiednio i z klasą wyartykułować dźwięk to prawdziwa sztuka.
  5. @guerilla: Owszem... jest masakra... :D Wbrew pozorom trafić nie jest trudno, ale odpowiednio i z klasą wyartykułować dźwięk to prawdziwa sztuka.




    Mimo, że nie rozumiem tego co rzekłeś przyznaję Ci rację :P
  6. Ja mam ze swoim problem.

    Jak gram z zespołem to gdy uderzam w strunę na 7 i gitarzysta uderza na 7
    progu pojawia się fałsz. Jak uderzam na 6 a gitara na 7 to w tedy dźwięk
    jest ten sam. Tak jak by wszystko było o jeden dźwięk niżej. Nie wiem co
    jest grane bo wcześniej nie było problemów tym bardziej że stroimy się do
    stroika i wg jego wskazań jest wszystko ok.
  7. A menzura?
  8. No właśnie a jaką odległość wyregulować od strun do podstrunnicy ? No i
    jak to jest z basem który nie ma znaków po progach (na boku gryfu są markery
    ?)
  9. Ogólna zasada przy regulacji wysokości strun nad podstrunnicą jest taka, że
    nie mogą one bzyczeć w żadnej pozycji pogczas gry. W basie bezprogowym, z
    oczywistych względów, jest to zwykle odległość mniejsza niż w klasycznej
    progówce. Generalnie takie manewry, jak ustawienie menzury i regulacja
    wysokości strun powierzam lutnikowi. Menzurę (a propos posta Pea) można z
    powodzeniem wyregulować samemu, jednakże niezbędny jest do tego
    stroik i to najlepiej
    przeznaczony (lub z opcją) do strojenia basów, gdyż typowo gitarowe stroiki
    czasem nie radzą sobie z basowymi częstotliwościami. Polecam jednak usługi
    lutnika, który przy okzaji sprawdzi, czy problem z brakiem stroju nie jest
    spowodowany chociażby wypaczeniem się gryfu, lub rozregulowaniem mostka.
    Także zakłożenie strun cienszych lub grubszych od zwykle stosowanych może
    wymagać sprawdzenia menzury. Co do grania bez markerów na gryfie... w
    standardzie są zwykle markery na bocznej stronie podstrunnicy. Ja dla
    ułatwienia zażyczyłem sobie delikatnych intarsji z nieco jasniejszego drewna
    w miejscach, gdzie zwykle są progi. Ułatwia to grę, zwłaszca na początku,
    jednakże szybko się o nich zapomina, bo w grze na bezprogowcu i tak zawsze
    trzeba słuchać co wychodzi spod palca - inaczej mamy niechciane ozdobniki w
    postaci małego "szukando" lub "zupełne krzaczando" :D
  10. A ile kosztuje odprogowanie basa u lutnika i jaki się do tego najlepiej nadaje
    (chodzi mi tu głównie o przetworniki...)
  11. Odprogowanie jakieś 80- 100. Co do pickupów, 2 single :)
  12. Jeśli masz na myśli wyprucie progów i wypełnienie nacięć to nie jest to
    chyba sprawa zbyt droga, ale nie polecałbym tego- lepiej zrobić nowy gryf lub
    choć samą podstrunnicę. Powodów jest kilka: drewno - w progówkach mniej
    się dba o rodzaj drewna na podstrunnicy, polecam heban. Drewno musi być
    twarde, ponieważ struna ma z nim stale kontakt. Jest to także ważne ze
    wzgledów brzmieniowych. Poza tym musi być dobrze wyszlifowane i wyprofilowane
    tak, aby struny grały czysto- każda nierówność może spowodować
    brzęczenie.

    Jedyne co mi przychodzi sensownego w temacie przetworników to to, że muszą
    mieć odpowiednio silny sygnał, bo w przypadku fretlessów dociska się strunę
    "miekkim" palcem do "miękkiego" drewna:) Układ, ilość czy rodzaj
    przetworników zależy od tego co się chce wyciągnąc z basu, jaką barwę i
    jakie pasma się preferuje, jaki styl gry.
  13. a jak się slapuje na bezprogowcu i czy da się grac tapingiem?;>
  14. Heh, wyszstko się da, choć trzeba się liczyć z tym, że fretless ma inną
    specyfikę wydobywania dźwięku - slap nie będzie miał metalicznego
    "strzału" a tapping będzie miękki. Za to brak progów pozwala uzyskać w tych
    technikach zadziwające efekty. Dodam, że różnica trudności w graniu
    klangiem czy tappingiem na zwykłym basie a na fretlessie jest mniej więcej
    podobna jak pomiędzy zwykłym rozłożeniem parasola a rozłożeniem go w
    d***ie:D Proponuję posłuchać zespołu Primus- jest tam i klang i tapping
    oburęczny na bezprogowej 6ce.
  15. ja chciałbym wiedziec czemu wszyscy kkontrabasisci i bezprogowcy mowia o jakimś
    "no limit" tych instrumentow w stosunku do basów progowych...

    to nie zadna prowokacja, serio pytam
  16. Liszu - dla tego, że progi stawiają ograniczenia - nie możesz płynnie
    zmieniać wysokości dźwięku, tylko robisz to skokowo co pół tonu ;)
    Oczywiście można podciągać struny na basie progowym, roboć wibrato, ale
    takiego pięknego soczystego slajda na progowcu nie zrobisz po prostu aż tak
    ładnie. Tym bardziej bardzo wolne slajdy na progowcu wychodzą dennie -
    słychać te skoki co próg :/ A na fretlessie taki powolny slajd to taki
    miód, że mała bania!! Polecam spróbować i osłuchać się z basistami
    grającymi na bezfretkach ;)

    pozdrawiam.
  17. heh, dzięki ibanez, miałem kiedyś taki sprzet w lapach :) Moj nauczyciel
    pozyczyl mi na parę dni bym sobie obejrzal. Nie sadzilem, ze chodzi o ta
    plynnosc w przechodzeniu miedzy tonami :) dzięki :P

    a slajdy na nim faktycznie sa bajerackie :)
  18. Chodzi nie tylko o płynne slajdy, chodzi też o harakterystyczne brzmienie -
    wbrew pozorom taki sam bass z progami i taki sam bez progów zabrzmi zupełnie
    różnie... A jak masz jeszcze bezprogowca z pickupem piezo w mostku to możesz
    uzyskać brzmienie bardzo, ale to bardzo zbliżone do kontrabasu...

    pozdrawiam.
  19. Może podepnę się tutaj, otóż chodzi o coś takiego
    www.video.google.pl/videoplay?docid=6610558556587749772&q=bass Tak,
    wiem, że to już było, ale temat, w którym Ogrodnik bodajże to rzucił
    został zamknięty, a po użyciu funkcji "szukaj" nic nie znalazłem, zresztą
    nie tylko ja szukałem. Otóż: ile taki dyngs może kosztować? Nie wiecie,
    czy zrobi to każdy lutnik, czy tylko jakaś wybrana elita? To byłoby świetne
    nie musieć mieć 2 basów: progowca i frettlessa, a jeden porządny.
  20. Ibanezbass o brzmieniu nie wspominałem, bo jest oczywiste i wiadome (pisalem
    przeciez ze grałem na bezprogowcu :P) i nie zaliczam tego jednak do "no limits"
    w stosunku do normalnych basów
  21. zamiast uzyskiwać brzmienie zblizone do kontrabasu chyba lepiej sobie kupić
    kontrabas jeśli to kogoś jara ;-)

    mnie np. kontrabas w ogole nie jara i nie bardzo chciałbym mieć takie
    brzmienie, ale wiadomo że ludzie mają różne gusta :-)
  22. masakra z tym freetlesem xD jak ja zaczołęm grać na hajimś to w ogóle
    nietrafiałem xD a miałem zaznaczone markerami xD a co do wad to mi
    niepodchodzi dziwk jaki jest wydobywany podczas klnagu xD tam w ogóle nieda
    się grać klangiem tak nijako jest xD jednak progowiec to to ;]
  23. ej na przyszłośc mam prośbe. Żebyś nie przesadzał z "xD" bo to jednak
    wkurzające jest

    ---
  24. co wy chcecie od moich emtoek :P:D xD
  25. J and D JD110 napisał:

    Może podepnę się tutaj, otóż chodzi o coś takiego
    www.video.google.pl/videoplay?docid=6610558556587749772&q=bass Tak, wiem, że to już było, ale temat, w którym Ogrodnik bodajże to rzucił został zamknięty, a po użyciu funkcji "szukaj" nic nie znalazłem, zresztą nie tylko ja szukałem. Otóż: ile taki dyngs może kosztować? Nie wiecie, czy zrobi to każdy lutnik, czy tylko jakaś wybrana elita? To byłoby świetne nie musieć mieć 2 basów: progowca i frettlessa, a jeden porządny.




    Fajny bajer, ktoś może wie coś więcej na ten temat? Bo kurcze pomysłowe to
    jest... i oryginalne... i dołączam się do pozostałych pytań.
  26. Ja też się dołączam :D

    Cena takiego czegoś musi być makabryczna...
  27. jak bardzo jest to trudne, żeby osiągnąć poziom na którym gra się płynnie, i bez żadnych zgrzytów?




    Na bezprogówce nawet jak by się cholernie chciało, nie da się
    zazgrzytać:PP
  28. Michalbas, nie wiem co ty pijesz czy tam palisz, ale ni cholery nie rozumiem z
    tego co wypisujesz.

    @Michalbas: co wy chcecie od moich emtoek :P:D xD




    Są w*rwiające.

    @Ice_tower:
    Na bezprogówce nawet jak by się cholernie chciało, nie da się zazgrzytać:PP




    To taka metafora :P
Napisz odpowiedź