Milknące Combo SWR LA-15

Witam wszystkich, od jakiegoś czasu przeglądam sobie to forum, ale wypadło
mi w końcu założyć konto, bo mam problem ze wzmacniaczem. Bas mam od
jakichś trzech tygodni, wzmacniacz około miesiąc. Uczę się sam w domu, po
godzinę – dwie dziennie. Od tego poniedziałku zaczęły się schody, bo
wcześniej wszystko ładnie hulało – wzmacniacz zaczął nieprzyjemnie
pierdzieć w czasie grania. Po kilku godzinach wszystko wróciło do normy, ale
od tej pory wzmacniacz robi mi niespodzianki w postaci braku dźwięku – buczy
sobie zwyczajnie, jak zawsze gdy jest na chodzie, ale zupełnie nie reaguje na
szarpanie strun. Stan utrzymuje się przez parę godzin, potem znowu brzmi
ładnie i tak mniej więcej raz dziennie.

Combo kupiłem na allegro za 700 od drugiego właściciela, który używał
go 4 miesiące, a ile było w posiadaniu poprzednika nie był mi w stanie
powiedzieć. Pisał też, że nigdy nie było rozkręcane ani serwisowane. W
aukcji opisane jako działające bezproblemowo, w 100% sprawne i, że sprzedaje
je ze względu na to że chce zmienić brzmienie. Z gościem kontakt był
przyjemny, konkretny, radził mi sprawdzić kabel i gitarę, co też zrobiłem
na małym, gównianym wzmacniaczu gitarowym – w czasie gdy SWR odstawia swoją
codzienną szopkę gitara z tym samym kablem na innym wzmaku gra sprawnie, po
ponownym podłączeniu do SWR’a – głucho. Wykluczyłem więc z podejrzanych
bas i przewód. Poza tym traktowałem sprzęt bardzo ostrożnie, od czasu
dostawy nie wynoszony z domu, gdzie klimat do wilgotnych nie należy, zawsze
skręcałem wszystkie pokrętła do 0 przed wyłączeniem, nie odłączałem
kabla gdy combo było na chodzie (nie wiem czy tak jest lepiej – robiłem to na
wszelki wypadek), no i poza krótką „próbą mocy” na samym początku nie
rozkręcałem wzmacniacza bardziej niż do połowy.

Może ktoś zetknął się z podobną sytuacją na tym combie czy innym.
Proszę o jakąś radę. Jeśli problem będzie cięższej wagi, to postaram
się o zwrot kasy – w końcu 100% sprawny nie znaczy „podziała 2 tygodnie”.
Gwarancji co prawda nie mam, ale jeśli to wina zmęczenia sprzętu to chyba
logiczne, że powstało nie z mojej winy. Jeśli w grę wchodzi jakaś
pierdoła to może nie warto truć i odsyłać kostki na drugi koniec kraju.
Chociaż sprzęt po serwisie to już nie to samo…

Z góry dziękuję za rady!

A, i jeśli będzie to pomocne: bas – Washburn T 14 B, kabel – Planetwaves
PW-CPGRA-20.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 8

  1. Przede wszystkim, skoro combo działało kilka tygodni, to poprzedni
    właściciel nic do tego nie ma. Możliwe, że to jakaś pierdoła - jakiś
    zimny lut albo coś. Masz jakiś wyłącznik kolumny? Może to on fika.
  2. Wash nie jest aktywny?
  3. To pasyw jest.
  4. sprawdź czy sygnał wychodzący z preampu też się tak zachowuje (podłącz
    np do komputera). jak nie, wiadomo będzie, że to końcówka mocy jest
    zwalona.
  5. Wyłącznik kolumny? Jeśli chodzi Ci o jakiś inny pstryczek niż główny
    włącznik to nie. Puciak - po weekendzie poszukam przejściówki, ale
    załóżmy, że to końcówka mocy - jak ciężka jest to naprawa? Tzn. grosze
    czy grubsza kasa? Trzeba to sprowadzać czy w większej ilości urządzeń
    stosuje się takie same końcówki? Zrobią mi to w pierwszym lepszym serwisie
    audio, czy muszę szukać specjalisty?
  6. Na pewno elementy wiele nie kosztują. Kwestia zdiagnozowania, czyli
    umiejętności serwisu. Wydaje mi się, że powinno się to dać zrobić w
    pierwszym lepszym serwisie audio, wielkiej filozofii w tych tranzystorowych
    końcówkach (chyba) nie ma.
  7. Zimne luty?
  8. Czy ktoś ma podobne problemy ze swoim SWR LA-15?

    Czytając opinie na jego temat na obcojęzycznych stronach dało się
    zauważyć, że coś z nimi jest "nie tak", jeśli chodzi o awaryjność.

    Zastanawiam się czy to kwestia pewnej serii (rocznika), czy z zasady są do
    d... Być może jest to wynik niewydolnego chłodzenia?

    Pytam bo aktualnie zastanawiam się nad kupnem tego combo.
Napisz odpowiedź