Dywagacje na temat piecyków basowych

Witam, zapewne jak wielu z obecnych tu forumowiczów mam problem z wyborem
piecyka basowego. Przestudiowałem i przeszukałem to forum i powiem szczerze,
że dostałem jeszcze większego mętliku w głowie, niż miałem przed
poczytaniem wypowiedzi Szanownych Kolegów. Okazuje się, że ktokolwiek, kto
pyta głównie o wzmacniacz z niższego przedziału cenowego jest przeważnie
uświadamiany, że ten sprzęt jest be, a to, że ten pierdzi, tamten buczy,
inny jeszcze charczy zamiast grać. Wynika z tego, że aby nabyć w miarę
dobry piec trzeba chyba dysponować kwotą rzędu kilku tysiączków i wtedy
byłoby wszystko git! A kogo na to stać? Zawodowców owszem. Pieniądze nie
kapią nam z nieba. Ale czy za kwotę rzędu 500 – 900 naprawdę nie można
nabyć czegoś przyzwoitego? Nie każdy może sypać kasą z rękawa.
Podkreślę, że raczej preferuję sprzęt nowy. Jeśli można, to proszę o
konkretne przykłady – bierz to lub to. To nie ma być sprzęt koncertowy,
tylko do grania/ćwiczenia w domu lub małych salach. Mam nadzieję, że może
i nie tylko mój problem zostanie właśnie tu rozwiązany. Wszakże po to jest
to forum, abyśmy mogli pomagać sobie wzajemnie.

P.S. Jeśli się mylę, bo może sprawiam wrażenie po tej wypowiedzi, że się
zupełnie nie znam, cóż… to wybaczcie, kłaniam się nisko i biję w
pokorze czołem o podłogę z wystającymi gwoździami 😉

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 27

  1. Ja powiem tak: za 800 miałem okazje kupić behringera(sory jak źle
    napisałem nazwe) 60W i to byłby już sprzęt to koncertowania. Ale o piecach
    tej firmy ludzie na forum nie wypowiadają się za dobrze. Ja tam nie wiem ale
    kumpel ma ich piec gitarowy 120W i jest ok. Ale jeżeli chcesz tylko do
    ćwiczeń jakiś słaby piecyk to w tej kwocie się bez problemu zmieścisz.
    Idź tylko do jakiegoś sklepu muzycznego.

    ------------------------------------------------------

    ..::Rano lubię sobie posłuchać o korkach, jak tkwią te ch**e w tych jeb***ch
    autach::..
  2. Ja sobie zamówiłem np. to

    www.sklep.fabrykadzwieku.net.pl/Bas/Wzmacniacze-basowe/Hartke-A35.html

    Podobno w stosunku do ceny robią niezłe wzmacniacze (nie wiem tego z
    autopsji, bo dopiero jutro będę go miał w domu :) ), a wolałem coś
    lepszego niż np Laney, który za tą cenę ma 60W (więc pewnie jest gorszej
    jakości). Pozdrawiam.
  3. Jeśli chodzi o behringera to one trochu słabe są np ma 120 wat a to
    porównywalne z aschdownem który ma 70 wat więc wiesz ja bym poropo nował ,
    LAneya RB3 65 wat i chyba gdzieś koło 900 kosztuje
  4. Ja w domu używam Hartkacza B300 i daje rade, ale jak chcesz grać z perką to
    przydałoby się więcej mocy niż te moje 30W :]
  5. Na początek wydałbym jak najmniej kasy na wzmacniacz, tym bardziej jeżeli ma być
    JEDYNIE do domu. Hartke w przedziale cena\jakość raczej wygrywa (chociaż
    masa ludzi tutaj za chwile się wypowie, że wali kartonem). Nic nie zmienisz,
    że dobry sprzęt kupisz dopiero za cenę > 2500, 3000. Ot tak już
    jest!;)
  6. Coś zaczyna mi już się rozjaśniać w głowie, ale jeszcze do końca nie
    jestem przekonany. Mój wybór skłania się póki co gdzieś w kierunku
    "kartonowego brzmienia" ;-) Hartke A35. Chyba, że zaraz rykną gromkim głosem
    przeciwnicy owego piecyka i zaproponują coś zgoła innego. Z chęcią
    posłucham ich propozycji, dlaczegoż by nie. W1kt0r tu masz rację, że na
    dobry sprzęt trzeba mieć co najmniej ze 3000. I to boli najbardziej
    ;-).

    Taki mały dopisek: co do wiosła to wybór padł na Washburn T14, oni robią
    dobre gitarki i nie są przynajmniej z agathisu ;-). I z tym A35 kto wie może
    będą stanowić zgrany duet i fajnie to zagra ;-).
  7. Miałem ten sam problem jak chciałem piec kupić. Szukam na forum i nic
    konkretnego NI_MA. Może jakaś baza danych by się jednak przydała.
    Osobiście uznałem że, pójdę do sklepu, kupie Ashdown 55 i nie bedę
    przejmował się opiniami. piec ładnie gra i jestem zadowolony
  8. Człowieku, nie kupuj Hartke, a szczególnie już tak niskich i słabych
    modeli! Porozglądaj się, popatrz na necie i na ogłoszenia. Poszukaj
    używanego sprzętu!

    Ja też miałem/mam mało kasy i szukałem okazji aż w końcu znalazłem.

    Zakupiłem głowę Eltron 100 + paczkę 2x15(każdy głośnik 80 wat) wszystko
    działa, da się ukręcić nawet ciekawy sound, a co najważniejsze - jest to
    głośne! Mam prawdziwe nie oszukane 100 wat za cenę... uwaga 400!
    Spokojnie daje rade na próbach i koncertach(narazie stoi to w moim pokoju)

    Jest cholernie głośny ten sprzęcior. Co z tego, że wiekowy (ma to już 28
    lat! :O )ale działą i myślę, że jeszcze podziała. A za taką kasę - no
    powiedz mi czy coś lepszego można sobie wymarzyć? Reasumując: za cenę
    pierdzikomba do domu kupiłem sobie leciwy działający estradowy sprzęt w
    dość dobrym stanie... Jaki z tego morał? Szukaj okazji, a nie kupuj combo 30
    watowego, które i tak sprzedasz za pół ceny w niedługim czasie bo będziesz
    nie zadowolony. Albo jak już weźmiesz to h a35, albo wogle jakiegoś Hartke
    to CI się zjebie - bo Hartke lubi do serwisu jeździć - wiem z autopsji ;)

    Żeby było jasno - nie polecam Hartke - wiele razy mnie zawiodła ta
    firma.

    Jeszcze raz podkreślam, że za tego Eltrona 100 wraz z paczką 2x15 dałem w
    sumie 400! (po stargowaniu z 500)

    Szukaj okazji Dude! ;)
  9. Byłem sobie dzisiaj w sklepiku muzycznym. Uciąłem sobie pogawędkę z miłym
    sprzedającym na temat piecyków basowych. Odradzono mi stanowczo zakup
    piecyków Hartke i Laneya. Natomiast zaproponowano mi coś takiego: 20 watowego
    Stagga CA20B oraz sprawa warta przemyślenia zasugerowana w sklepie to piecyki
    Ashdown a.
  10. Kup Hartke B300

    Najtańszy, do domu w sam raz

    Stagga omijałbym z dala...tanie aszdałny jak wielu mówi mulą.

    Jest jeszcze Orange CR20B który jakościowo (jak to kolega Kszol niegdyś
    pisal) zabija inne piece.

    Ma całe 20W mocy i kosztuje 550uff
  11. A co to w ogóle za wynalazek ten HiWATT, a co na temat Fender Rumble 25?
    Przeszukałem tutejsze forum i nic rzeczowego nie dowiedziałem się o tych
    wzmacniaczach.
  12. Fajny ten sprzedawca, że Ci Stagga poleca. Pewnie mają ich dużo na
    magazynie. Pzdr.
  13. @motyx: Fajny ten sprzedawca, że Ci Stagga poleca. Pewnie mają ich dużo na magazynie.




    ;-) zapewne, ale mi takie nie leży, małe toto jakieś, prawie kieszonkowe
    combo, czuć z dala cienizną.
  14. @MadSteve: Okazuje się, że ktokolwiek, kto pyta głównie o wzmacniacz z niższego przedziału cenowego jest przeważnie uświadamiany, że ten sprzęt jest be, a to, że ten pierdzi, tamten buczy, inny jeszcze charczy zamiast grać. Wynika z tego, że aby nabyć w miarę dobry piec trzeba chyba dysponować kwotą rzędu kilku tysiączków i wtedy byłoby wszystko git! A kogo na to stać? Zawodowców owszem. Pieniądze nie kapią nam z nieba. Ale czy za kwotę rzędu 500 - 900 naprawdę nie można nabyć czegoś przyzwoitego? Nie każdy może sypać kasą z rękawa. Podkreślę, że raczej preferuję sprzęt nowy. Jeśli można, to proszę o konkretne przykłady - bierz to lub to.




    1. Żeby kupić dobry sprzęt zdecytowanie trzeba wydać kilka tysięcy

    2. Nie trzeba być zawodowcem żeby kupić zawodowy sprzęt. Trzeba przestać
    lamentować i wsiąść się do ROBOTY. Jak słusznie napisałeś pieniądze z
    nieba nie lecą ...

    3. Za 500- 900 nie kupisz dobrego sprzętu do domu lub małe sale. Co
    najwyżej do domu

    www.[sklep zamknięty
    2013]/index.php?goto=shop&man_id=125&cat_id=5&prod_id=2310

    www.[sklep zamknięty
    2013]/index.php?goto=shop&man_id=38&cat_id=5&prod_id=609

    Zagłuszy je byle pierdnięcie przesterowanej gitary, a jak wejdzie perka to
    będzie całkiem kaplica.

    Poza tym to i tak nie jest najwyższych lotów sprzęt.
  15. za 900 można chyba już kupić używanego Warwicka Sweet 15, a on już
    powinien spokojnie przebić się przez perkę na próbach.
  16. Oj stanowczo zaprotestowałbym jeżeli chodzi o wypowiedź Ibanezbassa. A
    mianowicie chodzi o sprzęt wiekowej firmy jaką jest Eltron. Jeżeli Ty
    możesz na nim coś w ogóle ukręcić to jesteś dobry. Druga sprawa:
    oczywiście, że najlepszym, najpraktyczniejszym i najtańszym rozwiązaniem
    jest od razu kupno profesjonalnego zestawu, najlepiej jescze głowa+paka ale
    nasze polskie realia mocno i skutecznie sprowadzają nas na ziemię. W takiej
    sytuacji JEST sens kupować "domową pierdziawkę" ażeby ciągle grając,
    mając styczność z instrumentem i rozwijając się przygotować się do
    zakupu porządnego sprzętu. Oczywiście, że są przypadki kiedy wzmaczniacz
    tak małego kalibru jest rzeczywiście bezużyteczny (czytaj próby z perką)
    ale to zależy od szybkości rozwoju basisty i tego czy gra będzie tylko hobby
    czy zamierza podejść do sprawy poważniej i szybko znaleźć zespół. Kolega
    pyta o wzmacniacz w takiej cenie to daje propozycje. Bo po co przepłacać te
    ok, 300 jeżeli efekt będzie prawie taki sam. I w tym przypadku "prawie" nie
    robi wielkiej różnicy??

    Pozdrawiam.
  17. @W1kt0r: ... w takiej sytuacji JEST sens kupować "domową pierdziawkę" ażeby ciągle grając, mając styczność z instrumentem i rozwijając się przygotować się do zakupu porządnego sprzętu...




    Dobrze gada, dać mu wódki! ;-)

    A ciekawe co sądzicie o czymś takim:
    www.guitarcenter.pl/catalog/gitara-i-bas/wzmacniacze/comba-basowe/marshall-b30
  18. To skoro to są dywagację to zrobię małego offtopa: Mam tego Hartke A35, i
    jak ustawie na basie wysokie tony to brzęczy, przy czym jak dotknę struny to
    przestaje :) Jakieś przebicia czy co? :)

    Co do Marshalla, to renoma sama z siebie :) Szkoda, że nie poczekałem to bym
    sobie go kupił bo ma tylko 5W mniej mocy :)
  19. svenson napisał

    jak ustawie na basie wysokie tony to brzęczy, przy czym jak dotknę struny to przestaje




    Miałem tak u siebie. Kwestia podłączenia pieca do kontaktu z uziemieniem :)
  20. Jarule, problem w tym że jest teoretycznie uziemiony (tzn mam rozgałęźnik z
    bolcem, ale wetknięty do bezbolcowego gniazdka ) :).
  21. A ja mam takie pytanie: czy jeśli będę grał na gitarze elektrycznej
    podpiętej do piecyka basowego to czy mogę go uszkodzić?
  22. Gitara elektryczna nie uszkodzi pieca basowego :)
  23. To dobrze. Pytałem, bo bas może uszkodzic piec gitarowy i myślałem, że z
    gitarą może być analogicznie ;)
  24. Jakbyś wiedział dlaczego bas może uszkodzić piec gitarowy, to Twoje pytanie
    by się tu nie pojawiło ;)

    Otóż bas nasstrojony do E ma pasmo przenosznia OD 41~ hz, natomiast gitara
    nastrojona do tego samego dźwięku od 440~ hz. Piece (itp.) gitarowe są
    łopatologicznie "budowane od 440 hz"~ Stąd możliwość np. spalenia
    głośnika. piec basowy natomiast jest przystosowany zazwyczaj do zakresu od 40
    hz do x tysięcy hz, w którym "możliwości" gitary się mieszczą :)
  25. Jeśli masz zamiar kupić sprzęt do domu to kup doslownie cokolwiek i
    najlepiej najtaniej, nie ma to żadnego znaczenia - to tylko po to aby nie
    zarzynać radia rodziców itp.

    Wiadomo jednak że kiedyś przyjdzie taka chwila że trzeba będzie
    pobrzdękać z palkerem i wtedy jest lipa bo maly paździoch nic Ci nie
    pomoże.

    Przeżylem już proponowane wyżej Eltrony, równiez jakieś Regenty itp.
    sprzęt ciężki w miarę taki ale brzmieniowo do d*py, jednakże na początek
    wystarczający.

    Jeśli mowa o kwocie do 1000 to zdecydowanie polecam Hartkacza model 1415
    (przegralem na tym kilka dziesiątkoncertów i było ok) W sprzedaży są
    mniejsze np.: Hartke Take 12 ale to nawiększe nieporozumienie, drogie, male i
    brzmi jak puszka po sardynkach.

    Pozdrawiam
  26. Teraz mi się jeszcze przypomniało. Znajomy basista polecał mi Rolanda Bass
    Cube 30 do domu, ale z racji, że w Poznańskim RNR tego nie mieli kupiłem
    Hartke B300.
  27. Marshall ogólnie zbiera nawet niezłe opinie ale nie wiem jak z tym
    modelem...

    Co do uziemienia to nawet jeżeli masz w gniazdku bolec to nie znaczy, że jest
    uziemione;)
Napisz odpowiedź