Żeby precel brzmiał bardziej jak rick

Cześć, witam

Gram na Fenderze Precisionie Bass Active-P, ogólnie jestem zadowolony z gitary
i jej brzmienia. Jest kosmicznie wygodna, bardzo dobrze wyważona, zapewnia
komfortowy dostęp do każdego progu. Jej podstawową zaletą jest budowa,
mogę na przykład grać na niej zarówno kostką (co preferuję), jak i od
czasu do czasu szarpnąć strunę palcem.

Nie zmienia to jednak faktu, że strasznie podoba mi się brzmienie
Rickenbackera 4003, czyli w sumie typowego basu do grania brytyjskiej muzyki. Z
różnych powodów (po pierwsze finansowych, po drugiej – jest niewygodny, po
trzecie – granie na nim palcami jest trudne z czysto fizycznego punktu
widzenia, kciuk nie ma tam gdzie się oprzeć) nie będę się na to
decydował. Zastanawiam się jednak na tym, co można zmienić w mojej obecnej
gitarze, by uzyskać z niej brzmienie bardziej zbliżone do ricka. Pytanie jest
następujące – co zrobić? Jaką elektronikę zmienić, co zastąpić czym i
ile to może kosztować?

Z góry dzięki za odpowiedzi.

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 11

  1. Rickenbackery są drogie to fakt, ale nie od dziś wiadomo że za brzmienie
    trzeba zapłacić. Palcami da się grać jak najbardziej, zapytaj o to
    użytkownika "szergiel" wytłumaczy ci to dosadnie i np: basiste kyussa, Cliffa
    Burtona albo mnóstwo innych rickenbackerowiczów(?). To wiosło wymaga po
    prostu przestawienia. To czy wiosło jest wygodne to też kwestia przestawienia
    np: mój Lakland na początku wydawał mi się niesamowicie niewygodny bo ma
    przeogromny gryf, duży odstęp między strunami a teraz nie potrafię grać na
    innych wiosłach.

    Nie bój się zmienić wiosła na inne, wszystko jest kwestią czasu i
    przyzwyczajenia.

    Jeżeli chcesz koniecznie stuningować pretzla to radziłbym wywalić aktywną
    elektronike, wsadzić drugą przystawkę P albo J przy mostku, w ogóle
    zmienić przystawki np: na vintageowe, seymoury albo merliny.

    Pozdr!
  2. Też bym tak chciał ;)
  3. i kupić precla z klonu :)
  4. Ja tam się do ricka przyzwyczaiłem w 2 dni, choć też miałem problem z
    oparciem kciuka.
  5. Ale ja przegrałem na ricku wiele godzin, znam ten bas dość dobrze i mam ją
    w swojej dyspozycji o tyle, że mogę użyć go do nagrań na przykład. Chodzi
    o to, by mojego precla stiuningować, żeby ładnie imitował ricka w wypadku
    jakiś, nazwijmy to, koncertów ;)
  6. Rick to Rick, precel to precel. Inne drewno, picki, konstrukcja.
  7. Popieram MPBa- gdy zaczynałem swoją przygodę z basem chciałem, żeby
    moja Yamaha rbx374 brzmiała jak stingray, z czasem się przekonałem, że jest
    to nie do osiągnięcia i w tym przypadku jest tak samo- gdyby było inaczej to
    ludzie nie kupowaliby drogich wioseł, skoro mogliby uzyskać takie same
    brzmienie na tańszych basach
  8. kropka. Jak już to prędej na ricku można poudawać precla, ale to też nie
    jest to...
  9. @Mateusz Piotrowski: Ja tam się do ricka przyzwyczaiłem w 2 dni, choć też miałem problem z oparciem kciuka.




    sam jestem wielkim fanem opierania kciuka w swoim preclu TYLKO i wyłącznie na
    pickupie, w ricku mi to przyszło naturalnie, pływał sobie od picka, do
    struny, to krawędzi pickguarda, gryfu. Nawet nie zwróciłem uwagi, miękko i
    wygodnie jak w starym fotelu. :)
  10. grigorr ja nigdzie nie pisałem o cenie wiosła. precel za 1 000000 nie zagra
    jak Rick bo jak już napisałem INNE jest drewno, picki i konstrukcja. Nie
    lepsze/gorsze ale inne.
  11. Wiem, że nie pisałeś, po prostu zgodziłem się z tobą, a to o cenie
    napisałem od siebie.
Napisz odpowiedź