Małe combo czy gitara akustyczna?

Witam

W zespole postanowiliśmy spotykać się w 2-3 osoby, kameralnie w domu, żeby
komponować nowy materiał. Gitarzyści mają „pudła” więc ich słychać.
Moje nagłośnienie jest raczej mało mobilne. Zastanawiam się nad kupnem basu
akustycznego. Grałem na jakimś Sounderze raz w sklepie. Niestety nie wiem czy
jest w stanie „konkurować” z dwoma akustycznymi gitarami. Chodzi tylko o
granie w domu (ewentualnie ćwiczenia przy podkładzie). Półka cenowa raczej
ta dolna (używka za 200- 300). Dźwięk będzie lepszy niż przy opieraniu
wiosła o szafę? 😉

Pytanie czy jest sens kupować taki instrument? Może lepiej jakieś małe
combo 15-20W? Jakie są Wasze doświadczenia w tej materii?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 6

  1. Miałem bas akustyczny, z dwoma gitarami musiałem już łapać piórko i
    dość mocno grać. Wziąłbym combo jakieś małe ;) ale poczekaj na opinie
    innych :)
  2. Za 300 nie kupisz przyzwoitego akustyka, więc chyba lepiej rozejrzeć się
    za małym piecykiem.
  3. Napisaliśmy już o tym dużo postów na forum. Akustyczny bas w żadnym
    wypadku mierzyć się nie może z akustyczną gitarą. Niskie częstotliwości
    potrzebują dużo większego pudła, żeby mogły być odpowiednio głośne.
  4. Wiolonczela z progami? ;) kontrabas za drogi, chyba że ktoś ma zbędny do
    oddania.

    OK, przekonaliście mnie. Może jeszcze dla potomnych załączę swoją
    rozmowę z handlowcem bratpol.com.pl, który potwierdził słowa wyżej
    napisane.

    bratpol: witam :)

    ogólnie jeśli chodzi o bas akustyczny, to jest on bardzo cichy akustycznie -
    brzmieniowo na pewno bliżej mu do akustyka oczywiście, ale wg mnie najlepszym
    rozwiązaniem jest zakup nawet małego combo Stagga 20W (cena około 300)
    niż pakować się w bas akustyczny

    ja: dzięki za zainteresowanie

    ...............

    bratpol: nie ma sprawy :) po prostu miałem okazję ogrywać basy akustyczne i
    jedynie spisują się przy nagłośnieniu

    bratpol: do domu w zupełności ten stagg wystarczy a brzmieniowo nie jest
    zły

    ja: który z tych piecyków do max 350 będzei najlepszy (wydaje mi się, ze
    wejście cd byłoby fajne)

    bratpol: osobiście polecam Stagga BA-20
    www.bratpol.com.pl/?prod=6747&cat=177 - zdecydowanie najciekawszy
    wzmacniacz w tej klasie cenowej

    ja: OK. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam, miłego dnia :)

    bratpol: pozdrawiam róWnież! :)

    edit: Pewnie tematów już było kilka i zaraz poszukam.
    Niemniej jakby ktoś podzielił się opiniią, byłoby mi miło. Jaki model/moc
    piecyka polecacie (używka oczywiście) w cenie do 200? Perkusji nie
    będzie, co najwyżej z automatu + 2 gitary akustyczne.
  5. stagga odradzam, kicha i pierdzi. Może mały Kustom? :)
  6. Tym sposobem lądujesz w temacie:
    https://www.basoofka.net/node/4964
Napisz odpowiedź