YAMAHA TRB6JP

takie pytanie. czy ktoś z was jest może w stanie mniej więcej okreslic cenę
takiego instrumentu ?

www.yamaha-europe.com/yamaha_europe/english_master/10_musical_instruments/30_guitars_basses_amps/70_bass_guitars/10_bass_guitars/30_trb_basses/10_TRB6JP/index.html
jest jeszcze wersja JP2 ale podejrzewam ze poza zasięgiem cenowym dla mnie
wiec może wersja JP.

jeżeli cena w granicach 10 tys. złotych byłaby realna to będę miał mojego MM
na pchnięcie.

pisze bo szukam i nigdzie nie mogę natknąć się na cenę tej yamahy. pozdrawiam

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 21

  1. JP II w sklepie kami 10 896.
  2. --> Skontaktuj się z Maczosem

    www.[sklep zamknięty
    2013]/index.php?goto=shop&man_id=84&cat_id=3

    -----
  3. wstyd się przyznac ale zapomnialem ze w polsce tez sa sklepy gdzie takie coś
    dostane i szukalem po europie i tam cen nie było a na MBS faktycznie jest.
    dzięki............a wracając do pytania czy byłby chętny na MusicMana
    stingray`a 4 w takim razie ?
  4. Przerzucasz się na 6tkę Bartku? Może lepiej zamiast wydawać 10k na Yamahę
    6JP zrobić sobie jakiegoś fajnego customa? ;P
  5. Drogie Yamaha naprawdę potrafią mocno zaczarować człowieka - grałem kiedyś
    na jakiejś z wyższej półki (nie pamiętam modelu niestety) i naprawdę
    wygoda pierwsza klasa, brzmienie cód miód i orzeszki, no i jeszcze raz wygoda
    - przewygodny bass.
  6. no powiem Ci Jaca że chodzi mi to po glowie i to coraz częściej i dlatego
    tak się orientuje co i jak, ale jak nie pchne MM to nic z tego nie będzie. a co
    do customa to kurde generalnie nie myslalem nad tym......i generalnie nawet nie
    wiem co bym chciał customowego kupić .jakiś Factor może.....nie wiem. co do
    nexusa to nigdy nie grałem wiec się nie będę wypowiadał a że gram jazz i tego
    typu muzykę a mam kilkanascie plyt i koncertow roznych wykonawcow właśnie
    takich jak John Patitucci z Chick Corea Electric Band i on tam gra na takiej
    właśnie jamaszcze i dla mnie to brzmi rewelacyjnie. również nathan east gra na
    czym bardzo podobnym tylko ze 5 no i tak mi to jakoś po glowie chodzi.........
  7. No w sumie do basów customowych, to trzeba mieć podejście - albo jesteś do
    nich przekonany i je kupujesz (taki ja np.), albo masz wątpliwości i
    kombinujesz inaczej. Ale ja Ci powiem: zagraj na Nexusie ;D
  8. @Kapral: zagraj na Nexusie ;D




    Podpisuje się pod tym zdaniem obiema łapami :)

    Zagraj na Nexusie :)

    -----
  9. Ja widziałem na necie kiedyś dokładnie taki model i o ile śie nie myle to
    koleś chciał za nią 7 tys. Ja mam TRB 5, trochę uboższą i starszą
    wersję bez piezo, korpus jesion bagienny i podstrunnica palisander. Jeżeli
    chodzi o wygodę to piersza klasa, a jak lubisz takie brzmienie to już
    w ogóle. Gitara ta jest bardzo miękka, brzmi bardzo dobrze, ale z mojego
    doświadczenia, nie zawsze zagada idealnie. Poprostu jest to zawodowy
    instrument, o niskim i ciepłym brzmieniu, które świetnie lokuje się na tle
    zespołu, ale czasem brakuje mu pazura.Pozdrawiam!
  10. to jest tak jak Jaca mowi ze do basoof customowych trzeba mieć podejscie. Mam
    baaaaaaaaaaaaardzo duzy dostęp do GMRow a jednak niekupiłbym tego wiosła.
    Nie odnosi się to oczywiście do wszystkich customowych firm, ale może niebawem
    kapral ogram twojego i wtedy pogadamy i podejsciu. a nawiasem rzecz biorac
    zajebiscie mi się ta Yamaha podoba.
  11. @uzeb: jest jeszcze wersja JP2




    Ech wszędzie to pokolenie JP2 :D
  12. A może zrobisz sobie lutniczą gitarkę z wyposażeniem jak w tej yamaszce?
  13. znow się wtracam... :-) Moj znajomy miał kiedyś jp1...wzdychal do niej przez
    trzy lata,uzbieral kaske,zakupil... gral,gral...i po trzech latach sprzedal za
    3/4 ceny i kupil Music Mana (stingray 5) teraz mowi ze w zyciu nie zamieni...
    Tak sobie czytam co Uzeb pisze i myślę ze "sa gusta i gusciki"... a na
    marginesie...za ta kaske można już mieć zawodoy basik lutniczy...
  14. żeby sobie zmzjstrować lutnika musisz wiedzieć co chcesz od tej gitary , czy
    znienić wygląd, brzmienie itp. bo bez sensu jest sprzedawanie MM aby zrobić
    lub kupić coś podobnego
  15. panowie to nie tak. Ja mam MM stingreya 4 i to to jest naprawdę zawodowe wiosło
    pod kazdym względem i ciezko mi znalez jakiekolwiek ale żeby coś powiedziec
    złego na tę gitarę. chodzi mi tylko o to ze ta Yamaha ma bardzo
    charakterystyczne brzmienie , które nadaje się właśnie do grania jazzu, fusion
    itp. klimatow i bardzo mo to brzmienie pasuje bo jest takie jak ktoś wczesniej
    napisał bez pazurka niskie i cieple. ja taką muzykę uwielbiam i daltego
    zamieniłbym się na taki właśnie sprzęt no i poza tym jest to 6 wiec można
    trochę się rozmazyc grająć takie rzeczy. w tej chwili gram na MM i naprawdę
    ten bass urywa dupe brzmienim i mozliwosciami ale charakterystyczne brzmienia
    , które można z niego uzyskac (wydaje mi się) dużo bardziej nadaja się do grania
    rocka, bluesa, popu, funk itp. nie wiem może to jest takie moje tylko
    subiektywne odczucie, ale wiem jak ten sprzet brzmi i bardzo mi to odpowiada.
    jeśli chodzi o lutnicze wiosło to niestety pomimo chyba mogę tak powiedziec
    doswiadczenia w grze na basie tak naprawdę to nie wiem czy umiałbym wyrazic
    to lutnikowi w slowach o co mi chodzi. wiec jeśli pusciłbym lutnikowi
    brzmienia tej Yamaha on zrobiłby mi wiosło lutnicze a na koncu okazałoby się
    ze brzmi nieco inaczej to miałbym pretensje do siebie i lutnika a tu mam
    czysta sytuacje. dlatego tak sobie rozmyslam o tym i o tamtym i jakby mi się
    udało to może kurde bym sobie taką yamahe sprawił. ot tyle mosci panowie.
    pozdrawiam. jeśli ktoś ma jakieś odczucia dotyczace tej Yamaha itp to bardzo
    proszę o komentarze , , które zawsze jakoś tam pomoga.
  16. Uzeb, Ty już kochasz tą yamaszkę, więc jak możesz sobie takową sprawić,
    to po prostu kup, a potem to już będzie 3/4 orgazmu ipt. ;-)
  17. problem jest z 6-stkami zwłaszcz z używanymi z konkretnej półki, na
    używaną Yamaha TRB6 można się pokusić na EBAY-u niemieckim , na ALLEGRO
    bym nie liczył .
  18. @uzeb: nie wiem czy umiałbym wyrazic to lutnikowi w slowach o co mi chodzi. wiec jeśli pusciłbym lutnikowi brzmienia tej Yamaha on zrobiłby mi wiosło lutnicze a na koncu okazałoby się ze brzmi nieco inaczej




    Po pierwsze primo - masz niby rację, ale z drugiej strony nie masz racji
    ;P

    Po drugie primo - nawet zakup tego samego wiosła nie oznacza, że będziesz
    miał takie brzmienie, jak Ci się podoba - powiem więcej - jeżeli to
    brzmienie jest bardzo charakterystyczne, to może się to okazać BARDZO
    NIEMOŻLIWE. Ponieważ tak wiele czynników ma wpływ na to, czy nam się
    brzmienie podoba czy nie (a zwykle jest tak - u wyczulonego i wysmakowanego
    słuchacza - że podobają nam się właściwie takie niuanse, które
    odróżniają brzmienie zwykłej gitary, od tej naszej ukochanej ;D), że nawet
    jeżeli będziemy mięli identyczny stack, bas i podłogę efektów, to nie
    osiągniemy tego samego. Ale mam wrażenie, że mówię oczywistości, drogi
    kolego Bartku :).
  19. Czołem!

    Szkoda, że instrumenty muzyczne są drogie...w stosunku do dochodów
    przeciętnej polskiej familii.

    Spójrzcie na naszych sąsiadów zza Odry - kiedyś w Drummlandzie w Berlinie
    przyszedł młodzieńiec z babcią i pomimo że był totalnym beginerem
    wciągnął bas za 1500Euro bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia (że np.
    babcia wydała na wiosło 4 renty i może przez to zadecić;-)

    Jeśli miałbym możliwość pozostawiłbym MMa i wciągnął szóstke:-)

    Oglądaliście szkółe Video gitarzysty Lee Ritenoura?? Chłop miał w jednym
    pokoju u siebie na jamie z 50 gitar i każda była inna. Moim zdaniem każdy
    muzyk powinien mieć kilka instrumentów :-)

    Pozdrawiam wszystkich,

    Pend of Sky
  20. @Pend Of Sky: Moim zdaniem każdy muzyk powinien mieć kilka instrumentów :-)




    Bardzo chętnie, problem tylko z kasą :) Ale ja uważam, że jak ktoś jest
    dobry, to swoim basem zarobi na następne :)
  21. tak tylko w kwestii przypomnienia informuje ze w przyszłym tygodniu bedę
    miał na 2 tygodznie YAMAHAE TBR6JP w domu na ogranie. strony wstępnie
    ustaliły ze mogą ponegocjować i wyraziły chęć z jednej strony
    kupna(czykli ja) a z drugiej zbycia (czyli szymon) w/w instrumentu. jako ze
    okazał się nim mój dawny kolega który w/w gitarę posiał za długi które
    była mu winna pewna kapela za obróbkę muzy do wydania płyty, temat zrobił
    się bardzo gorący i w ogóle. generalnie sa widoki ze bas w ciagu miesiaca może
    być mój mniej więcej za 6-7 koła. co wy na to ?? pozdrawiam
Napisz odpowiedź