Kolorowe struny – co, jak, gdzie, ile?

Witam, otoz zobaczylem takie kolorowe sznurki w basie u basisty Gorefest i mnie
to zaciekawilo. Gdzie coś takiego można dostac w polsce? ile to kosztuje (tak
plus minus)? jakie firmy je produkuje? czy sa one coś warte? może ktoś z Was
gral na takich wiec proszę o opinie czy tam inny watek na temat tych strun, z
góry dzięki

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 6

  1. DR. Ale nie kupuj tych strun, bo to gejowizna ;P

    A tak poważniej - są drogie, a bajer, który daje kolor potrafi się
    łuszczyć. Dodatkowo te struny nie mają takiego agresora, ale co kto
    lubi.
  2. "...nie maja takiego agresora..."

    mozesz to bardziej wyjasnic bo nie kumam

    a miał ktoś z Was takie struny, jakaś relacja czy cus
  3. Chodzi o brzmienie, które nie jest tak agresywne, jak strun bez tych
    śmiesznych powłoczek.
  4. Po co płacić za brudne struny ;)
  5. Akurat gram na strunach DR extra life, które faktycznie są w trzech kolorach-
    do wyboru. Jeżeli chodzi o brzmienie to są to struny na rdzeniu okrągłym
    stąd ich tłuste i głębokie brzemienie. Jeżeli ktoś lubi wręcz
    szeleszczący sound to nie polecam. Jeżeli chodzi o kolor to faktycznie jest
    to tylko bajer bo w przeciwieństwie do Elixirów lakierowany jest tylko rdzeń
    a nie cała struna. Żywotność 2 do 2,5 miesiąca realnego brzmienia dla
    intensywnie grającego. Ja je uwielbiam w mojej gitarze i stylistyce, którą
    uprawiam.

    Polecam, chociażby dla spróbowania. Mruczą intrygująco...
  6. grałem na czarnych DRach i nie narzekalem na to o czym kapral mowil - brzmia
    tak ze mój zaprzyjazniony gitarul szukal szczenki.

    niewiele dorzsza sa od innych DR
Napisz odpowiedź