Ból ręki w czasie gry

Witam. Dłuższy czas nie grałem na kontrabasie, zajmowałem się basówką,
ale ostatnio postanowiłem wrócić do kontrabasu. Gram tylko pizzicato. Lewa
ręka jednak odwykła od grania i po jakimś czasie czuję w niej ból.
Ogólnie jest coraz lepiej, najgorzej jednak jest, gdy mam grać w niskich
pozycjach jakieś długie, szybkie motywy, np. kwintami, gdzie nie ma miejsca
na używanie pustych strun, a tym samym ręka nie ma chwili odpoczynku. Mam
nadzieję, że za jakiś czas wzmocnię ją. Mam jednak do Was kilka
pytań:

– Czy Wy, grając na kontrabasie stale od iluś tam lat, odczuwacie jeszcze
czasem w takich sytuacjach (przy szybkich motywach granych np. kwintami w
niskich pozycjach bez pustych strun) ból lewej ręki?

– Jeśli tak, to po jakim czasie się pojawia?

Pozdrawiam.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 3

  1. Jeśli gram coś bardzo szybkiego to czasami ręka boli, zazwyczaj jest to na
    początku grania , potem już przechodzi :) Ale że gram dopiero rok, to to
    normalne jest :D Później ręka się "wprawi" i nie będzie bolała :D
  2. ja czasem czuje ból ręki przy złączeniu kciuka z dłonią jeśli muszę
    zbytnio rozczapirzać paluchy podczas gry. co ciekawe, gram teraz preludium z I
    suity bacha(opracowanie Pelczara) i zawsze w tym samym miejscu pojawia się
    ból:)
  3. w momencie gdy dojdziesz do tego, ze będziesz dziennie cwiczył po 7 godzin
    ból ręki przestanie istnieć.

    Wszystko kwestia formy... ćwiczyć, cwiczyć i jeszcze raz k...a
    ćwiczyć,oczywiście rozumnie i systematycznie, żeby nie zajechać od razu
    łapy.
Napisz odpowiedź