Epiphone EB-0

Epiphone EB-0 CO powiecie o tym ?? Firma dobra ale tylko jeden humbucker …
ALbo Washburn T 14 ? no co wiecie na ten temat

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 19

  1. Nie grałem na żadnym, ale słyszałem tego Epi i brzmi on dosyć vintageowo.
    Z innych źródeł wiem, że trafiają się słabsze i lepsze modele, więc
    koniecznie należy ograć przed zakupem. O Washu niestety Ci nic nie powiem ;]
  2. Nie mogłes do cholery spytac o to w twoim poprzednim temacie o Washburnach?
    Już widziałem z 5 twoich tematów, z którytch dałoby się zrobić jeden...
    Dziwne, że tu nie zapytałees jeszce o różnice pomiędzy aktywem a pasywem.
    Sapere aude.
  3. yy no dobra :P to będę pisał teraz tu na ten temat :)
  4. Dlaczego ty chcesz porównywac gitary o zupełnie innych cenach? To jest w 90 %
    przypadkach potwierdzone, że droższa jest lepsza.
  5. Mój błąd :P MAm jeszcze w ofercie MAyonesa b4 CHYBA JĄ WEZME CO O TYM
    MYŚŁICIE?
  6. na czym grałes wczesniej?
  7. na czym wcześcniej xD na KOntrabasie :D::P
  8. no to będzie dobry... jak już go kupisz to możesz oddac kontrabas mi :]
  9. XD HEHE NIe no wiesz tak czasami ludzie myślą że to obciach grać na kontra
    ale ja ci powiem bardzo lubię ::DP każdy basista powinien spróbować :D:P
    jest różnica xD :)
  10. obciach? kto tak powiedział? ja bym chciał kontrabas od Ciebie bo bym sam
    grał...
  11. W kontrabasach jest jedna wada :D:P są bardzo drogie :D:P ale jest i zaleta
    :D:P kupisz za 3 tysiaki sprzedasz za 4 :D na serio bo kontrabas im starszy tym
    lepszy :D naprawdę :D XD ale niestety nowe i używane z najniższej półki
    zaczynają się od 2 tysiaków :D:P i jescze smyczek :P a smyczek takie małe
    gówno a kosztuje 1000 :D no drogie trochę :D:P a ze smyczkiem na początku
    jest trudno się nauczyć w grabiach go trzymać ale gdzieś po roku się
    można nauczyć ;) :D kontrabas to jednak to :D
  12. Primo - WIĘCEJ IKONEK, to na pewno post będzie czytelniejszy.
  13. JUż tak mam że dużo ikonek stawiam :PP :D No co niemożna XD
  14. Ja też mam na oku Epiphone EB-0
  15. ten temat, gdy byłby człowiekiem byłby w ostatniej fazie rozkładu, a Ty
    zbeszcześciłeś zwłoki. -.-
  16. No to ja te zwłoki jeszcze trochę dalej sprofanuję. EB-0 to moim zdaniem
    bardzo niedoceniony bas, tak ze względu na wygodę grania (krótka menzura,
    ale to nie tylko to) jak i brzmienie. Brzmienie głębokie i bardzo wintażowe
    - jeżeli ktoś poszkuje wintażu, to w tej cenie nie mógł trafić lepiej.
    Wady widzę dwie - pierwsza to złe wyważenie - ciężka główka przeważa a
    to męczy lewą rękę na dłuższą metę. Druga to brzmienie - rasowe jak
    rzekłem, ale ograniczone - czyli wintydż pełną gębą, ale tylko wintydż.
    Nic innego tu nie uzyskamy. No i klangować też się za bardzo nie da...
  17. A co powiecie na to , czy kupować Epiphone EB-0 czy EB-3 ? powiem tak ,żeby
    nie zaśmiecać potem pytaniami do mnie , chce grać coś w stylu grunge ,lub
    styl Black Sabbath ,inne gitary nie proponujcie mi ponieważ ,kupie EB-0 albo
    EB-3 , w EB-0 podoba mi się brzmienie , słyszałem go już ,lecz nie miałem
    okazji ograć go , 10 września jadę do sklepu Rock n Roll w Katowicach, więc
    chciałbym się poradzić was o poradę drodzy bassmani ;) , jakby co ,to gram
    kostką (lubię metaliczny dźwięk).
  18. Nie oczekuj metalicznego dźwięku po tych basach, chyba że często wymieniasz
    struny.

    Chyba bym wziął EB-3 (zwłaszcza że są na allegro w świetnej cenie).

    - bardzo zbliżony (o ile nie taki sam) sound co EB-0 + pickup przy mostku =
    więcej możliwości

    - dłuższa skala = łatwiej znaleźć struny

    Z wad:

    - bardziej leci na gryf od EB-0. Potrzeba dobrego, szerokiego, skórzanego
    pasa. DO obu w zasadzie.
  19. Dzięki wielkie za poradę mazdah ;) , więc chyba upoluje EB-3 :)
Napisz odpowiedź