Grać na basie mając 3 lata :P

Ostatnio oglądałem szkołę Victora Wootena i mówił tam że zaczął grać
na basie mając ok 3lat! .Troche mnie to zdziwiło bo trudno sobie wyobrazić
3-letniego dzieciaka pomykającego na basoofce 😀 w ogóle to jak on mógł ją
trzymać ? ,Co o tym myślicie ?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 36

  1. Jamyślężedzieciak musiał mieć jakiś zmodyfikowany sprzęt (zmniejszony,
    czy coś) i cieńsze struny oczywiście.

    Punk i brawura!
  2. Wczoraj ściągnąłem sobie kilka piosenek Wootena, bo zaciekawił mnie
    polecony przez kogoś z basoofkowiczów filmik, poczytałem trochę o nim, ale
    wątpię, żeby zaczął w wieku trzech lat. Moim skromnym zdaniem skłamał,
    żeby go porównywano do Mozarta.

    Co nie zmiania faktu, że gra świetnie.

    Ale gorzej ode mnie :D
  3. Myślę, że zamiast zawracać nam wiosło jakimiś pierdołami to napisałbyś
    maila bezpośrednio do Wootena i poznał odpowiedź prosto ze źródła
    :twisted:

    -----------------------
  4. Hehehe taak dobry pomysł jutro do niego przedzwonie :D i napisze na forum co
    odpowiedział :)....
  5. Tak samo jak gitary [elektryczne,akustyczne itd] produkowane sa w wersjach "JR"
    [czyli pomniejszonych dla dzieciakow], tak i basy ;) Ostatnio na necie sporo
    Epiphone SG Juniorow było. Tak wiec kwestia instrumentu zostala rozwiazana
    =)

    To tak jakby się zastanawiac jak w motocrossie jezdza dzieciaki w kategorii do
    lat 7 na takich duzych maszynach :D

    Pzdr

    odi profanum vulgus et arceo
  6. @J and D JD110:
    Ale gorzej ode mnie :D




    nie tylko od ciebie :D ode mnie tez
  7. Warwick Thumb!! :D
  8. Kapralu - czy to Twój syn ?? :D
  9. Łał, że też mi rodzice nie kupowali takich zabawek jak byłem mały : ))) a
    ja myślę, że to że Wooten grał w wieku 3 lat jest całkiem prawdopodobne.
    Nawet on sam mówił, że to oczywiście nie było granie takie jak gra
    normalny dorosły basista, to było raczej poznawanie dźwięków, zapoznawanie
    się z instrumentem : ) przecież nawet z małymi rączkami da się na duzym
    basie zagrać "smoke on the water" albo coś : ))
  10. To nie jest mój syn, ino syn takiego gościa, co tworzy stronę o Hellborgu
    ;).

    Co do zapoznawania się z dźwiękami - mógł to robić na każdym innym
    instrumencie - nie wydaje mi się, żeby trzyletnie dziecko było w stanie coś
    takiego do końca zrozumieć, a tym bardziej pamiętać :D.
  11. @Kapral: Co do zapoznawania się z dźwiękami - mógł to robić na każdym innym instrumencie - nie wydaje mi się, żeby trzyletnie dziecko było w stanie coś takiego do końca zrozumieć, a tym bardziej pamiętać :D.




    A kto mówi tu o zrozumieniu do końca? Chodzi o sam fakt, że taki dzieciak 3
    letni może już coś tam próbować chwytac bass itd. W wieku 4 lat zagra
    może pierwszy riff, w wieku 5 pierwszą piosenkę, w wieku 8 lat już będzie
    porządnie grał, w wieku 10 dołączy do kapeli - a co w wieku 18 lat? Będzie
    wirtuozem? Przecież w takim wieku uczymy się wszystkiego łatwiej i szybciej
    - jak by to mu weszło w krew i by to rozwijał i do tego miał talent - to w
    wieku 18-20 lat, albo wcześniej by ludziom szczeny opadały na widok tego jak
    mały gra.

    Kurde jak tylko o tym pomyślę, to nerwy mnie biorą - czemu ja zacząłem tak
    późno? :?
  12. e tam :] skoro igor fałecki ma 4 latka i zapier... na perkusji to czemu 3
    letni gówniarz nie może czegoś brzdąkać na basie :]

    ibanez - lepiej poźno niż wcale, nie zastanawiaj się ile zmarnowałes czasu,
    tylko ile go zostało ;]
  13. Zesra się, a nie zagra pierwszego riffu w wieku czterech lat.
  14. Jak bedę miał kiedyś dziecko to od razu po porodzie położe je w
    łóżeczku z basoofką :P Może zacznie nawet mówić do niej "mamo" ;d

    Gary Willis gdzieś kiedyś mówił, że mięśnie ręki niezbędne do grania
    na basie wykształcają się w wieku właśnie trzech lat więc ja bym tak z
    góry nie negował takich przypadków, zwłaszcza w stricte muzycznych
    rodzinach.

    Bass & Love
  15. Z moim dzieckiem będę się bawil w rozwiązywanie całeczek :D rózniczek itp
    żeby w przyszlosci nie musial się uczyc na studiach analizy1 i 2 to po
    pierwsze a po drugie będzie gralo od urodzenia na basi :D:D:D nie ma bata! im
    wczesniej się zacznie tym lepiej nie będzie jeszcze swiadome i nie będzie
    marudzic hehehe :P
  16. I zanudzisz je na śmierć.
  17. Kapral co tak negujesz?? mój wujek, muzyk z zawodu, ma syna, który w wieku 3
    lat grał razem z nim melodyjki na parapecie, wiem że klawisze to nie struny,
    ale ja sądzę że to jest możliwe, dzieci się naprawdę szybko uczą.
  18. sęk w tym ze będę to musial zrobić dość rozrywkowo żeby się niezanudzilo
    ;>> coś wymysle napisze o tym ksiazke i zostane miliarderem hehe
  19. Nie neguję, ludzie, ale dziecko nie będzie w stanie ugrać na basie
    czegokolwiek :D

    Weź klawisz nacisnij, a strunę taką pociągnij (i przytrzymaj na progu
    ;o).
  20. W wieku 3 lat? Ten to musi mieć mózg wyżarty :o
  21. @F.: Reggie Wooten uczył Victora. Ciekawe, może kiedyś Reggie grał na basoofce?




    Reggie miał wtedy 10 lat i gral na gitarze, ale miał kontakt z innymi
    instrumentami też :D Teraz jest multiinstrumentalistą. Gra głównie na
    gitarze, co ciekawe w podobnym stylu jak Victor gra na basie. Był taki video
    "bass day 98" albo coś w ten deseń na którym grali razem...
  22. https://www.youtube.com/watch?v=8vdJvHE8qxA Czy może oto ci chodzi ?
  23. Mój bratanek świetnie rozróżnia dźwięki a ma dopiero 2,5 roku!

    Jak w telewizji leciał jego ulubiony Krejzi Frog a on wcześniej widził jak
    gram coś na klasyku to od razu po niego poleciał i mi go przyciągnął.
    Kazał mi grać Froga! A jak ja nie mogłem sobie przypomnieć lak leciał ten
    gliniarz z bewerli hils to mały się denerwowł. A jak już pamiętałem i
    pomyliłem dwa dźwięki to tupnął nogą! Myśle że jak on ma taki słuch
    że bez przygotowania muzycznego wszystko łapie to co dopiero Victor "Boski
    Żigolo" Wooten!
  24. sluchajcie , jak chodzilem do szkoly muzycznej to istanialo w niej coś takiego
    jak przedszkole muzyczne. chodzily do niej dzieci których rodzice widzieli ze
    dziecko reaguje na dźwięki a takze i takie których rodzice na sile chcieli z
    nich zrobić geniuszy. zajecia te to była rytmika. polegalo to na tym ze
    dzieciaki przychodzily na zajecia a laska grala na klawiszach i one w rytm
    podskakiwaly, chodzily na palcach itp. i szczerze mowiac przez 12 lat jak tam
    chodzilem nie spotkalem się ze by jakieś dziecko w wieku 3 lat gralo na
    jakimkolwiek instrumencie poza cymbalkami, bębenku, czy grzechotce. w tym
    wieku dziecko może być muzykalne i może potrafic powtarzac dzwięki o danej
    wysokosci ale wybaczcie nie wezmie ono basu i nie będzie grac. wiec nie za
    bardzo wierze w tego wootena ze gral w wieku 3 lat. co najwyzej ....chodzil po
    gryfie :D
  25. @uzeb: (...)nie spotkalem się ze by jakieś dziecko w wieku 3 lat gralo na jakimkolwiek instrumencie poza cymbalkami, bębenku, czy grzechotce. w tym wieku dziecko może być muzykalne i może potrafic powtarzac dzwięki o danej wysokosci ale wybaczcie nie wezmie ono basu i nie będzie grac.


    Otóż to. Dziecko może sobie być muzykalne jak diabli ale
    pozostają kwestie motoryki i koordynacji.

    ...

    I co z tym mailem do Wootena?! Niech się tłumaczy.

    -----------------------
  26. https://www.youtube.com/watch?v=TddtqFh08AY

    tu mamy 4 latka. Zaczął się uczyć jak miał 3 ...

    @uzeb: i szczerze mowiac przez 12 lat jak tam chodzilem nie spotkalem się ze by jakieś dziecko w wieku 3 lat gralo na jakimkolwiek instrumencie poza cymbalkami, bębenku, czy grzechotce. w tym wieku dziecko może być muzykalne i może potrafic powtarzac dzwięki o danej wysokosci ale wybaczcie nie wezmie ono basu i nie będzie grac. wiec nie za bardzo wierze w tego wootena ze gral w wieku 3 lat. co najwyzej ....chodzil po gryfie :D




    Gówno się znasz.

    Poza tym odnosze wrażenie że wy myślicie że on w wieku 3 lat już był
    geniuszem, a on powiedział że zaczął się uczyć dopiero.
  27. Pea - posty się e-dy-tu-je, na litość....

    A co do Igora F. - to jest perkusja - perkusja wymaga tylko (tylko :D )
    poczucia rytmu i zrozumienia bardzo prostych zasad - potem pozostają tylko
    ćwiczenia na koordynację. Niewiele jest tam do rozumienia, więc dziecko
    łatwo jest tego nauczyć (na pęczki jest nagrań z dzieciakami na garach -
    nic nowego).

    -----------------------
  28. @McGregor:
    perkusja wymaga tylko poczucia rytmu i zrozumienia bardzo prostych zasad - potem pozostają tylko ćwiczenia na koordynację. Niewiele jest tam do rozumienia, więc dziecko łatwo jest tego nauczyć (na pęczki jest nagrań z dzieciakami na garach - nic nowego).




    *To jest tak śmieszne że mój komentarz jest chyba zbędny :].

    Generalnie tylko pozazdrościć. Trzeba być geniuszem żeby walić dwoma
    palcami w 4 struny.

    Pozdrawiam

    :D
  29. No to znajdź mi 3-4 letniego basistę!

    Skoro twierdzisz, że granie na basie jest tak samo łatwe dla dziecka jak
    granie na garach to powinno być niemało młodych basistów...

    Dżizasss...

    -----------------------
  30. @Pea:
    Gówno się znasz.
    Poza tym odnosze wrażenie że wy myślicie że on w wieku 3 lat już był geniuszem, a on powiedział że zaczął się uczyć dopiero.




    Zirytował mnie ten post.

    Po pierwsze - nikt tu nie napisał, że on był w wieku lat 3 wymiataczem. Bo
    grać nie jest równoznaczne z wymiatać (może chodzić o zagranie choćby
    melodyjki z czterech dźwięków).

    Po drugie - kolega Uzeb zna się, bo skończył dwie szkoły
    muzyczne, a Ty?
  31. szkoda drogi kolego Pea , że masz takie podejscie do tego co piszą inni ale
    może życie Cię jeszcze nauczy i kiedyś zrozumiesz że nie zawsze masz racje
    i jak ktoś wie więcej to może warto go posłuchac a nie wyzywać, ale cóz
    taką mamy młodzież. A tak poza tym to moja siostrzenica niedługo będzie
    miała 2 latka i ma takie cymbalki i w nie wali do tego gaworząć coś pod
    nosem i podskakując do rytmu ...i powiem ci że nie nazwałbym tego że GRA.
    bo do tego to jeszcze jej trochę brakuje. Mam nadzieje drogi Pea że dla ciebie
    muzyka to też jest coś innego nież podłączenie basu na przester i grac
    byle co byle było głośnio bo przecierz my dzici szatana właśnie to nazywamy
    muzyką ?! Kapral dzięki man. :d pozdrawiam
  32. Widać po avatarze że kolega Pea jeszcze młody!

    Trzeba mu wybaczyć błedy młodosci!
  33. Łojq ojq może chodziło mu o to (Wootenowi), że zaczął, mając 3 lata, 11
    miesięcy i 30 dni, swą przygodę z basem, pewnie na podobnej zasadzie co
    siostrzenica Uzeba :P "Playing" w tym przypadku, jeśli tego właśnie słowa
    użył, było zwyczajnym Macierewiczem ;d

    Bass & Love
  34. @uzeb: szkoda drogi kolego Pea , że masz takie podejscie do tego co piszą inni ale może życie Cię jeszcze nauczy i kiedyś zrozumiesz że nie zawsze masz racje i jak ktoś wie więcej to może warto go posłuchac a nie wyzywać, ale cóz taką mamy młodzież.




    Sory ze nie było mnie tak długo bo widzę że tu się wesoło robi.

    Wracając do tematu

    Oczywiście TY wiesz więcej BO SKOŃCZYŁEŚ DWIE SZKOŁY muzyczne (nie wiem
    tylko jaki to ma związek z tematem). hehe

    Wogóle to wszyscy mają rację, jeśli zgadzają się rzecz jasna z kółkiem
    wzajemnej adoracji ;]

    Generalnie w tym kraju, jak widać, bezmózga masa ma rację, tzn tzw
    "większość" (w końcu demokracja).

    Tam ktoś wyżej potrafi też po awatarze wiek odgadywać. Chłopok ma zadatki
    na wróżkę.

    Pozdrawiam. Jutro dokończę tego posta bo teraz mi się nie chce.
  35. Ale Ty niemożliwy jesteś;D

    Skąd w ogóle pomysł kółka wzajemnej adoracji?! ;D. Byćmoże z tytułu
    tego, że Uzeb skończył te szkoły, to wie od Ciebie lepiej, jakimi
    mechanizmami się rządzi nauka muzyki. Nie wiem, czy wziąłeś to pod uwagę.
    Chyba Ci się nudzi, że się tak pienisz, albo jakiś zamęt chcesz zrobić,
    ale nie wyskakuj z takimi tekstami jak bezmózga masa tutaj, bo np. ja
    przestaję Cię lubić.

    Generalnie wszystko rozchodzi się o to, że tu się dyskusja kulturalna
    toczyła (nawet jeśli na granicy merytoryki), a Ty przyszedłeś ze swoimi
    zabłoconymi buciorami i stwierdziłeś, że gówno się znamy (Uzeb), a
    później wyśmiałeś kolegę Grzegorza i chwyciłeś się (nie)argumentu,
    którym sprowadziłeś wątek do absurdu - tymczasem McGregor miał
    rację
    - podstawy perkusji to tylko rytmika, z którą dzieci radzą
    sobie nadzwyczaj dobrze.

    Widzisz. Mi nie chodzi o to, kto ma tu
    rację, ale o to, że zachowujesz się jak wieśniak i to jest Twój główny
    problem.
Napisz odpowiedź