Epiphone Standard Embassy IV/V vs. Yamaha RBX 270/374

W mojej głowie powstał spór, co lepsze: Epiphonki Embassy czwóreczka i
piątka czy Jamaszki 270 lub 374.

Liczę, że mi go rozwiążecie;]

Gram w zasadzie wszystko, lecz mam skłonności heavymetalowe.

Pomóżcie.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 4

  1. Epiphone Embassy ma korpus z jesionu bagiennego, będzie miał ten basik raczej
    suche, wysokie brzmienie.

    Yamaha 374 ma aktywny equalizer, co bardzo przemawia na jej rzecz. Wybrałbym
    właśnie ten.
  2. Do konfrontacji dołączam jeszcze Ibanez AGB 140.
  3. Jak już rozprawiamy o Yamahah to mam pytanie(ostzegam może być trochę
    głupie:P).Czy w 374 jest aktywny czy pasywny pickup?Czy ta bateria zasila
    pickupy czy preamp?Czy mógłbym zmienić przystawiki na
    allegro.pl/item148791656_bartolini_mk1_pickup_bridge_neck.html ? Jak na
    początkującego trochę jest dla mnie zagmatwana ta sprawa,więc szukam
    odpowiedzi :) Pozdrawiam!
  4. Wydaje mi się, że pickupy są pasywne, ale o to byś musiał Yamaha zapytać.
    Co do zamiany przetwornika na Bartolini MK1 - pewnie by się dało (o ile
    standardowy nie ma jakichś dziwnych rozmiarów), ale nie wiem czy jest sens -
    bo MK1 to takie niby-Bartolini (taniocha innymi słowy).
Napisz odpowiedź