hejka bassmeni – SJEL wita

tu powinien napisac nasz basista ale właśnie go szukamy, wiec wita perkusista
– wiec po kądzieli – bo i to i to gra w tzw, sekcji rytmicznej 🙂 trafiłem
tutaj przez przypadek, dałem ogłoszenie i mamy nadzieje ze ktoś się
znajdzie,

3 osoby już wstepnie mamy, zobaczymy co dalej…

pozdrawiam.

adminów, twórców i cała reszte userów

www.sjel.art.pl

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 10

  1. Witamy, może napisz skad jestescie??
  2. chłopaki są z mojego miasta (Skierniewice) i grają kawał dobrej muzy.
    Pozdr. dla Heńka!
  3. Sjel byłby naprawdę bardzo fajny gdyby nie klawisze. Tak stwierdziłem po
    koncercie w Szczytnie.Jakoś mi tam nie pasują w tej formie w której są.

    --------------------
  4. To Wy jestescie od tego księdza na klawiszach ?

    ;)

    Widziałem Was w Grodkowie 2005 :D - jeśłi to Wy ;)

    ;P

    Pozdrawiam!! :)
  5. tak to ten sam SJEL,

    klawisze no właśnie z Heniem mamy problem bo chłopak coś stanął w miejscu,
    dlatego teraz lecimy więcej na 2 gitary.

    wiecie dla nas zespoł to co s więcej niż sama muzyka, liczy się atmosfera, a
    Henio może nie jest polotny na nowinki klawiszowe ale to dusza towarzystwa,
    poza tym kasa, jej brak = słaby sprzet, z klawiszami na gównie nic nie
    wyrzeźbisz ciekawego w brzmieniach...
  6. Fajny koncert był, fajnie go wspominam :) Byłem pod samą sceną... :D

    Co więcej dzień przed przyjazdem do Grodkowa widziałęm Was w telewizji!! To
    było chyba na kanale Tv Polonia jeśli dobrze pamiętam(a więc poszło na
    cały świat)

    A Heniek ( :D ) szalał jak mało który klawiszowiec! :D

    Dawał rade chudzina, no i powiem, że z tego co pamiętam klawisze brzmiały
    całkiem konkretnie i kiedy trza to były nastrojowe, a kiedy trza to grał na
    nich jakoś tak ostrzej, tylko że ... BYŁY ZA CICHO!! Ginęły w tle! Musicie
    dac głośniej Henryka!! :P

    Nieno, naprawdę dobry koncert, wokal gościówka ma fajny, tylko wtedy był tak
    ustawoiny ten wokal, że 80% słów było nie zrozumiałych przez publikę -
    totalny brak selektywności, co się często zdarza na wszystkich koncertach
    niestety - więc pomyślcie o własnym człowieku od kręcenia gałami ;)

    Pozdrawiam!!
  7. @ibanezbass: Dawał rade chudzina, no i powiem, że z tego co pamiętam klawisze brzmiały całkiem konkretnie i kiedy trza to były nastrojowe, a kiedy trza to grał na nich jakoś tak ostrzej, tylko że ... BYŁY ZA CICHO!! Ginęły w tle! Musicie dac głośniej Henryka!! :P


    A w Szczytnie z kolei, klawisze były za głośno. I to grubo.

    -----------------------
  8. a w Gródku było wszystko ok :)

    fajnie gracie, wokalistka ma świetny głos i w ogóle :)

    pozdrawiam
  9. no to ja jestem bassista z malym stazem , chetnie się przylacze gdzies coś do
    kogos :P
  10. hej, dzięki za Wasze opinie. niespodziewałem się ze tak z niczego wiele
    ciekawostek się dowiemy. człowieka od gałek szukamy, sa nawet chętni na
    wsparcie nas w tym temacie, bo obdarzyli nas swoim zaufaniem. ale wiadomo dobry
    gośc to kasa, a z ta nie za wesoło.

    z klawiszami to tak jest właśnie bez gałkowca ze raz cicho raz głośno. ale
    raczej beda nieco ciszej, chyba ze Henio weźmie się za robote :-),

    mamy już 2 chetnych basistów, co z tego wyjdzie zobaczymy, jestesmy dobrej
    mysli. zapraszamy na nasze koncerty i pogaduchy po nich, bo SJEL to mili
    goście i super babeczka ;-)
Napisz odpowiedź