Slap – gumka na kciuka

Witam. Słuchajcie mam maly problem. Gram slapem teraz ostatnio nalogowo :p.
Niestety tak długa gra powoduje ból mojego kciuka w miejscu gdzie udezam
strune. Słyszałem i widzialem u niektorych basistów gumki na kciukach które
maja zekomo chronic od właśnie tym podobnych kontuzji. Ogulnie to chciałbym się
dowiedziec skad takom gumke można sobie skolować, albo czy może to być gumka z
jakieś starej dentki czy coś w tym stylu. Czekam na odpoweiedzi. Pozdrawiam.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 78

  1. Raz - granie z gumkami to jakiś absurd.

    Jeśli cię boli palec to:

    a) grasz krótko i palec się nie przystosował jeszcze (tu trzeba czasu)

    b) grasz jakoś dziwnie i boli (tu trzeba skorygować technikę).

    Dwa - kup sobie słownik a nie gumkę.

    -----------------------
  2. Myślę, że powinieneś zapytać na forum Pilicha - on używa takiego gadżetu
    - tam najprędzej uzyskasz odpowiedź!
  3. Nie graj z przedramienia tylko leciusieńko z kciuka albo z nadgarstka. Taka
    gumka to tylko do zwiększenia dynamiki.
  4. --> Ja uwazam, że powinieneś oddac wiesło do lutnika, żeby porzadnie je
    ustwil, żeby było mientkie i nisko struny miało, co byś nie musil robić
    pólmetrowego zamachu żeby struna odbila się od progów :P
  5. kurde.....generalnie to zauwazylem ze wielu basistow gra z czyms takim na
    palcu, mam nawet w domu koncert marka kinga i on tez ma takie coś na kciuku
    tylko ze wyglada to jakby było raczej z jakiegoś tworzywa a nie z gumy bo
    odbija swiatlo ?! ale czy to coś daje ........nie mam pojecia
  6. gumka jest o wiele bardziej miekka niż nasz kochany kciuk, to powoduje ze jak
    walniecie kciukiem z gumolca to dźwięk będzie bardziej gleboki, taki prosty
    przyklad dotknij struny paznokciem, a potem dotkij struny wewnetrzna strona
    kciuka , który jest o wiele bardziej miekki niż paznokiec i zobacz jak roznia się
    od siebie dwa uslyszane dźwięki :)

    a wracajac do problemu kciuka to ja jak zaczynalem klangowac to tez mnie bolal
    ale po paru dniach przestal i od tamtej chwili ani razu mnie nie zabolal a
    slapem gram przedewszsytkim!

    POZDRAWIAM!
  7. Dzieki wam za podpowiedzi. W sumie z gitary do lutnika nie oddam bo akcje strun
    mam niska. No nic sprobuje sobie skolowac jakaś gumke i zobaczymy jak to
    będzie, jeszcze raz dzięki.

    PS. Widzialem ze komus tam przeszkadzay bledy ortograficzne wienc sory za nie
    ale mam dyzor.

    Pozdrawiam.
  8. spytaj się w aptece, może durex prowdzi sprzedaz takich gumek:p.Tak na powaznie
    to pytałem się o tą gumke kiedyś w kilku sklepach i słabizna, nie
    dostałem.pozdrawiam
  9. Bo to trzeba po sklepach z hydrauliką poszukać. Albo samemu sobie wyciąć z
    gumy. Bo co to za problem?!

    -----------------------
  10. A według mnie to jest lamerstwo taka gumka... Dla mnie to tak samo
    beznadziejne jak granie kostką ,ćwicz aż cię przestaną boleć palce i już
    :P Uwierz mi nie potrzebujesz żadnych "wspomagaczy" żeby dobrze grać :P
  11. A według mnie to jest lamerstwo taka gumka... Dla mnie to tak samo beznadziejne jak granie kostką




    Forum służy do pomagania, a nie dyskryminowania.

    Jeśli ktoś wykombinuje, z czego można zrobić takiego "gumolca", to niech
    się pochwali. Warto spróbować przynajmniej dla samego spróbowania.
  12. Czy wszyscy uważają że granie kostką jest do bani? Ja sam gram kostką ale
    oprócz tego oczywiście palcami też. Uważam że dobry basista powinien
    umieć grać i kostką i palcami. Takie jest moje zdanie. Bardzo często
    jakieś zagrywki czy riffy wychodzą dużo ciekawiej kostką niż palcami. A
    tak na marginesie to jest bardzo dużo basistów którzy grają kostką np taki
    Newsted.
  13. Pewnie że nie jest do bani. Każdy ma prawo grać tak, jak lubi. Twórca basu
    nie powiedział przecież "Kto zagra na basie kostką jest kiepskim basistą".
    czy coś podobnego.
  14. ale pieprzycie..........jak male kazie po duzym piwie, robicie z igly widly.
    nie podoba się to nie graj kostka albo palcami co za problem.
  15. Heh.. i znow dyskusja: "bo kostka jest do d*py", "bo kostka jest fajna" Czy wy
    nie umiecie zrozumiec, ze to jest kwestia gustu??:) Mam taki
    pomysl, szanowni modzi, zrobcie gdzies wielki napis o tresci: "zakaz pisania
    postow na temat dupowatosci/zajebistosci kostki"?:D
  16. ja ostatnio ucze się garc slapu i pierwsza moje lekcja nauki tego to się
    skonczyla zakrwawionym kciukiem i zdarta skora, poczekalem trcohe i się trochę
    palec zagoil, ja taka gumke zrobilem sobie z detki (żeby narazie nie bolalo),
    po prostu wycziolem taki maly kawalek odopwiedni do palca, owinolem nim palec i
    skleilem ja, wszystko jest narazie ok, lecz palec i tak mnie boli :/
  17. Bi0lyTo zamach brałes nieziemsk, ja tez dużo gram slapem ale
    naszczescie skonczylo się jedynie na bolu kciuka. A gumka moim zdaniem to
    swietna rzecz na kontuzje (kupilem w hydrallicznym), nie trzeba przerywac
    cwiczen.

    Pozdrawiam.
  18. Ej, ale na początku to musi trochę boleć ;-)

    Pod warunkiem, że nie grasz siłowo ani z jakimś chorym ustawieniem, to po
    prostu normalna sprawa. Mnie co jakiś czas bąble wychodzą na kciuku, bo slap
    jako taki praktykuję okazyjnie, ale jak ktoś regularnie tą technikę ćwiczy
    to się paluch uodpornia :)

    A jakieś gumki czy inne tegesy zakładane na kciuka to jest absurd ;) Sam
    Pilich z resztą pisał gdzieś, że on tego używał, bo grał wtedy na
    jakimś złomie masakrującym łapy, no i tak już mu zostało (z tą gumką
    znaczysie). Nie ma co się przyzwyczajać do dziwnych gadżetów.
  19. nie wiem jak to jest ale ja gram od 20 lat na instrumentach strunowych tj.
    wiolonczelach, kontrabasie i git basowej i jeśli chodzi o bąble to przez ten
    caly czas miałem chyba ze 3 razy. nie wiem jak wy gracie czy to kwestia
    techniki ale mi nigdy nie udało się tak zrobić żeby mi krew leciala !! a swego
    czasu ja przygotowywalem się do konkursu dla kontrabasistow to cwiczylem po 6-8
    godzin dziennie i jakoś nie miałem problemu z pecherzami. coś krecicie mosci
    panowie......albo gracie jakoś po albansku. pozdrawiam :d
  20. Jak się ćwiczy regularnie to się nie ma bąbli, ot i proste :)
  21. Mnie się wydaje kolego Bartoszu, że to w dużej mierze kwestia sprzętu.
  22. w sumie to jak ktoś ma struny 1,5 cm nad gryfem to może faktycznie :D
  23. Używanie tej gumki do zapobiegania kontuzji to niezbyt dobry pomysł... chyba
    że gramy na skajłeju albo innej jolanie disco... Zrobiłem sobie kiedyś
    takie gumkie i cholerka zgubiłem. Przydaje się tylko, gdy chcesz grać
    szesnastki samym kciukiem w tempie 367.
  24. Pilich poleca oklejenie kciuka taśmą samoprzylepną :]
  25. Hmm ja dopiero od niedawna uczę się klangu i muszę powiedzieć że jakoś
    nie mam krwawiących palcy i odcisków na nich. Przed przystąpieniem do nauki
    po prostu durzo czytałem na ten temat popytałem znajomego basiste z salonu
    muzycznego jak grać ogłądałem jakieś filmiki instruktarzowe i jakoś
    powoli idzie ten klang, nie śpiesze się ...wszystko przyjdzie z czasem....
  26. hehe....z ta tasma to muszę się przyznac ze sam tak robiłem jak zaczynałem
    klang (jakieś 2,47 tygodnia temu :D) i wtedy zakleiłem kciuk taśmą
    izolacyjna.no muszę przyznac ze jak grałem to wpozo ale jak zdjałem taśme z
    już ciemno fioletowego kciuka to miałem go ochote uciąć...ale pałker mnie
    zatrzymał:D

    sorry za błędy ,dys :)
  27. Fajnego masz pałkera. Gdybyś se odciął, to czym byś później
    klangował?

    Ja jakoś nigdy nie miałem problemów z klangiem, nigdy nie bolało. Może i
    źle gram (co się niedługo okarze...), ale nawet nie widzę różnicy
    pomiędzy kciukiem prawej ręki a lewej.

    PS. Jak usunąłeś podwójnego posta? O.o Ja nie mogę.
  28. Jak chcesz robić z siebie sado-maso to miło:D Poprostu poczekaj kilka
    dni(tydzień) a przestanie boleć. Po takiej przerwie palce az proszą się o
    slap:P
  29. Jak chcesz być archeologiem to na wykopaliskach a nie na forum, ok? :P

    -----------------------
  30. moim zdaniem po prostu nie można na początku przetrenowywac kciuka, grasz
    chwile klangiem, pozniej chwile palcami czy inna technika, to jest tak samo jak
    ze sportem lepiej cwiczyc mniej niż się przetrenowac i nie moc grac przez
    kilka dni.
  31. Korzystając z okazji, bo nie chce zakładać nowego tematu. Również mam
    problem z kciukiem. Ale... z kciukiem lewej ręki. Wydaje mi się, że jest to
    od trzymania gryfu, bo nic innego lewą ręką nie robię (bez skojarzeń)
    :P

    Proszę o pomoc.

    ~Impossible is nothing~
  32. Boli, tak?

    No to pewnie jakoś bardzo krzywo trzymasz gryf.

    -----------------------
  33. Nie masz rozluźnionej lewej ręki? Za mocno przycyskasz progi??
  34. Według mnie to ta gumka wcale nie jest potrzebna !!! Naljepsi bassmani nie
    mają żadnej gumy od dętki :p Według mnie tą gumke Pilich ma dla cyny :p
    Jak bym grał z gumką to był bym od razu spostrzegany jako kserus pilicha,
    więc nie polecam tak grać. Zresztą tak do końca to to nie pilich zaczał
    tak pierwszy grać .
  35. Ja grywam sporo klangiem i nawet jak się uczyłem gry tą techniką to nie
    miałem żadnych problemów typu pęcherze na kciuku, co najwyżej palce
    odpowiedzialne za popping trochę bolały.
  36. Na DVD Pilich mowi ze ma ta gumke bo go od uderzania kciuk bolał.
  37. @UvU: Na DVD Pilich mowi ze ma ta gumke bo go od uderzania kciuk bolał.




    Zgadnijcie co na DVD o gumkach mowi Rocco Siffredi :) czy jak on się tam
    pisze... :)

    _________________________________________________

    www.kaduceus.civ.pl

    www.myspace.com/customchoices

    strony moich zespołów. POLECAM!
  38. Czyli taki morał tej dyskusji:

    Chcesz używać gumki - to ją załóż

    Nie chcesz - nie zakładaj

    :P

    PLUTO -> Boli, gdyż zapewne opierasz go o gryf
    nieprawidłowo. Prawidłowo jest dotykać gryf jego środkiem (jeżeli chodzi o
    długość) a nie opuszkiem. I musi on się znajdować na przeciwko palca
    wskazującego. Nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć.
  39. Wuefiści mówią, że jak boli to rośnie... :P Każdego na początku boli,
    ale potem przestanie, ja już swobodnie pomiatam kciukiem.
  40. Ojciec mojego kolegi podobno rozmawiał kiedyś z W.Pilichowskim po
    koncercie.

    I ten ojciec zapytał się po co i skąd ma on tą gumkę a W.Pilichowski
    odpowiedział mu:

    że po prostu kupił wąż ogrodniczy w ogrodniczym i przyciął do
    odpowiedniej długości

    I oto cała tajemnica
  41. Ja kiedyś pytałem Novego i on owijał palec po prostu taśmą izolacyjną :)
  42. Latem - też się o to pytałem Novego.

    Nie odpisał :D

    Tak czy siak fajnie się w końcu dowiedzieć :D
  43. novy jakiś czas temu mi mowil ze ten badziew na jego palcu pomaga mu w
    precyzyjniejszym uderzaniu w struny i niby jest bardziej"tepe" niż skora i się
    nie slizga mu palec, tak szczerze to do dzis ni wiem o co mo chodzilo jak na
    moje oko to chu...a daje. nie ma jak czysty palec bez zadnego badziewia
  44. Wsadzcie kciuka do plynnego kauczuku... Slap na cale zycie. Ale serio , taka
    guma pozwala niby na lepsze odbijanie się paliucha od strun ale jak się zgubi
    to będzie problem , tysiace basistow uderza golym po strunach i jest ok . Gumy
    , kostki to taka tendencja , co tylko komplikuje zycie i zabiera czas potrzebny
    na "bezposrednie obcowanie z instrumentem"...
  45. Temat strasznie stary widzę, ale przeczytałem wszystkie posty i co mogę
    powiedzieć:

    jeśli chodzi o grę na kontrabasie, to wydaję mi się, że kontrabasiści
    sobie czymś palce zabezpieczają, sam nie grałem, a piszę wydaje, ponieważ
    widziałem na koncercie i nie mogę być do końca pewny.

    Jeśli chodzi o zabezpieczenia do basu, to używałem już paru.

    Taśma klejąca i pochodne (izolacja), tylko trzeba lekko obklejać kciuka, bo
    jak za mocno, to krew nie dopływa. Są też takie taśmy opatrunkowe, to się
    zdaje nazywa bandaż bez opatrunku i byłoby zajebiste gdyby nie zostawiało na
    strunach swoich włókien.

    Tak jak kolega wcześniej napisał o Pilichowskim, ja również gumę robię z
    grubego węża ogrodowego. Taka guma za bardzo nie jest rozciągliwa, więc
    trzeba dokładnie o średnicy kciuka, albo rozcinać taki pierścionek i
    zawinąć go taśmą klejącą wcześniej dobierając odpowiednio średnice
    :D.

    Co to daje, oczywiście wszelakie taśmy i bandaże bez opatrunku to ochrona
    przed obiciem. Natomiast guma lepiej się odbija i chyba dzięki temu można
    szybciej zagrać ;).

    Aktualnie gram bez gumy, bo zgubiłem i mi się nie chce robić nowej.
  46. 1. Widziałem wielu kontrabasistów i żaden nie miał żadnego badziewia na
    palcach.

    2. Nigdy w życiu nie grałem z podobnym gadżetem i nie zdarzyło mi się,
    żebym zrobił sobie krzywdę, słyszałem też wielu basistów, którzy grają
    naprawdę szybko, nie używają żadnych "gumek".

    Sądzę, że to kwestia gustu oraz efektu placebo :D.
  47. Krew mi nigdy nie leciała :D, ale kciuk czasami boli jak się mocniej gra. Ja
    mam SR300 teraz i uderzam kciukiem na wysokości 23/24 progu, albo pomiędzy
    końcem gryfu a pierwszym przetwornikiem i tak jak napisałem, czasami boli.
    Teraz pogram bez gumy i zobaczymy jak to wyjdzie.

    Tak jak już ktoś wcześniej przytoczył, Mark King gra z gumą, Pilichowski
    podobnie. Może to jest kwestia ułożenia kciuka? Bo jak prostopadle do strun
    się slapuje, to guma nawet przeszkadza.

    Oczywiście bez wątpienia jest wielu basistów którzy grają szybko i
    kosmacie bez gumy.

    Nigdy nie grałeś, a nie kusi Cię żeby spróbować? :D
  48. Kciuk musi się przyzwyczaić i tyle.

    Karatecy robią pompki na zaciśniętych pięściach, żeby sobie uodpornić
    kostki w dłoniach na uderzenia. Mogliby walczyć w rękawicach, ale co gdyby
    grupa ninja zaskoczyła ich kiedy będą bez sprzętu? :D
  49. ja gram klangiem od ponad roku, i nadal mnie boli, po prostu mam tak
    zbudowanego palca, ze kosc boli po kazdym opuknieciu, i probowalem tasm
    wszelakich - nie dzialaja tak jak bym chcial, dla tego właśnie interesuje się
    taka guma, nie za gruba, ani nie za twarda, ot przedluzenie/pogrubienie kciuka
    :D
  50. Hej, mam mały problem. Staram się od jakiegoś czasu nauczyć grać slapem,
    prosiłam o kilku basistów, pokazanie co i jak oraz jakieś porady. Problem
    tkwi w tym iż mój kciuk nie daje się tak wygiąć jak u nich (jest prawie
    zupełnie prosty), przez co nie mogę czysto trafiać tą "kostką" nie
    zahaczając pozostałą częścią kciuka. Nikt nie wiedział za bardzo co mi
    poradzić oprócz "próbuj aż się uda".

    Widzę że trochę psioczycie na ów gadżet ale mimo wszystko, jak myślicie
    czy w mojej sytuacji pomogło by?
Napisz odpowiedź