Klej lutniczy. Zwykły tani klej do drewna?

Wydrapuję sobie w przydomowym garażu basówkę i potrzebuję kleju do
sklejenia listewek jesionu (tak jesionu), które staną się kiedyś gryfem.
Wszystko idzie po naprawdę jak najmniejszych kosztach, toteż szukam kleju,
który nie będzie droższy od reszty basu ale i nie pozwoli się mojemu
wiekopomnemu dziełu rozlecieć na kawałki przed ukończeniem ;p Pytałem
wujka google i z tego co wybełkotał w pijackim amoku to typowy klej lutniczy
(rybi, zajęczy, kostny i z kota) odpada, chyba że ktoś wie gdzie to
świństwo kupić tanio 🙂

No właśnie, najtańszy możliwy klej do sklejenia basu..

Niedługo napiszę w blogu cosik więcej na ten temat, jakieś postępy prac z
fotkami itd. ale to za parę dni 🙂

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 46

  1. Osobiście odradzam ekstremalne oszczędzanie. Na kleju akurat lepiej nie
    skąpić. Zapytaj może tu lepiej:
    www.lutnicze.phorum.pl/
  2. O dzięki, ciekawe to forum lutnicze. Co do oszczędzania to faktycznie
    postaram się nie przeginać pały. To moja pierwsza tego typu zabawa, bez
    narzędzi i tym bardziej bez doświadczenia więc nie chce utopić kasy gdyby
    coś mi nie wyszło ;p
  3. Od razu Cię mogę zapewnić, że nie wyjdzie :D

    Pierwsze lutniczenie nigdy nie wychodzi :)
  4. szczery do bolu :)
  5. Ano szczerość cnotą nader cenną :) Zobaczymy co z tego będzie ale lubię
    grzebać, że tak powiem,.. w garażu ;p
  6. do drewna to wikol. i po klopocie.
  7. Jezeli bas ma być meblem to wikol owszem, ale ja wolałbym tradycje.

    A tak serio zaryzykowałbym jakiś epoksydowy, bo jak wiadomo klej kostny lubi
    się rozłazic przy duzych zmianach wilgotnosci.
  8. Epoksydowy ma ponoć chusteczkowe właściwości akustyczne.
  9. że co????
  10. Wikol nadaje się do klejenia mebli...instrumenty kleimy klejem kostnym. Kleje
    epoksydowe zdecydowanie odpadają!
  11. @sierpa: że co????




    Struktura kleju epoksydowego nie przenosi odpowiednio drgań z drewna na
    drewno. Dlatego nie nadaje się on do lutniczenia.
  12. dziekuje za jasne wytłumaczenie
  13. Zdziwilibyście się jak dobry jest wikol w dobrych (czyt. fachowca)
    rękach.

    P.s. Zakwas, dzięki za lutniczą stronę.
  14. Titebond Hide Glue mi ostatecznie polecili i ten to zakupię :)
  15. @Mielcar: Wydrapuję sobie w przydomowym garażu basówkę i potrzebuję kleju do sklejenia listewek jesionu (tak jesionu), które staną się kiedyś gryfem. Wszystko idzie po naprawdę jak najmniejszych kosztach, toteż szukam kleju, który nie będzie droższy od reszty basu ale i nie pozwoli się mojemu wiekopomnemu dziełu rozlecieć na kawałki przed ukończeniem ;p Pytałem wujka google i z tego co wybełkotał w pijackim amoku to typowy klej lutniczy (rybi, zajęczy, kostny i z kota) odpada, chyba że ktoś wie gdzie to świństwo kupić tanio :)

    No właśnie, najtańszy możliwy klej do sklejenia basu..

    Niedługo napiszę w blogu cosik więcej na ten temat, jakieś postępy prac z fotkami itd. ale to za parę dni :)





    Klej Lutniczy to klej do skór takiego używaja wszystkie firmy na świecie ,
    zapytaj się w najbliższym zakładzie tapicerskim , mają tego pod dostatkiem
    .

    Klej ten ma tą właściwośc że przenosi rezonans akustyczny .
  16. @roberciocha: Klej Lutniczy to klej do skór




    HAHAHA! Uśmiałem się! Dzięki roberciocha!

    Oprócz pisania głupot jednak coś wnosisz na to forum! :D

    EDIT: Muzz nie kop leżacego :D :D :D
  17. @zakwas:

    @roberciocha: Klej Lutniczy to klej do skór



    HAHAHA! Uśmiałem się! Dzięki roberciocha!
    Oprócz pisania głupot jednak coś wnosisz na to forum! :D


    A ten klej nazywa się Butapren, w każdym zakładzie tapicerskim mają pod
    dostatkiem.
  18. Śmiem twierdzić, że to kleje SKÓRNE aplikowane na gorąco
    są klejami używanymi przez lutników do klejenia drewna, nie kleje "do
    skór"...

    Nie mam zamiaru wdawać się w bezsensowną dyskusję - wyjaśniłem co miałem
    wyjaśnić, żeby nikt nie wpadł w błąd niepotrzebnie, czytając Twoje
    posty.
  19. @healfwer: do drewna to wikol. i po klopocie.




    Nie... Titebond.
  20. @zakwas:

    @roberciocha: Klej Lutniczy to klej do skór



    HAHAHA! Uśmiałem się! Dzięki roberciocha!
    Oprócz pisania głupot jednak coś wnosisz na to forum! :D

    EDIT: Muzz nie kop leżacego :D :D :D


    hehe dlatego basoofkowicze chcą powrotu qotw:P
  21. Ej no ale przeciętny Kowalski jak widzi "klej do skór" to za nic w świecie
    nie domyśli się, że chodzi o "klej skórny". Kolejna skucha:) I nie dziw
    się że się z ciebie śmieją, sam dajesz im powody i to, że tak powiem,
    lawinowo.
  22. a czy im źle , niech się śmieją , śmiech to zdrowie .

    Widocznie ciężko mi się dobrze wysłowić przez internet , chyba język
    Pisany nie jest móją dewizą .
  23. mocną stroną?
  24. @MPB: Ej no ale przeciętny Kowalski jak widzi "klej do skór" to za nic w świecie nie domyśli się, że chodzi o "klej skórny".




    Co prawda to prawda, tym bardziej to jest szkodliwe, że nasze forum odwiedza
    duża liczba początkujących, w związku z czym trzeba ze zdwojoną uwagą
    wyławiać bzdury, bo łatwo komuś wodę z mózgu zrobić.
  25. Mylisz się chłopcze .
  26. @zakwas: Śmiem twierdzić, że to kleje SKÓRNE aplikowane na gorąco są klejami używanymi przez lutników do klejenia drewna, nie kleje "do skór"...
    Nie mam zamiaru wdawać się w bezsensowną dyskusję - wyjaśniłem co miałem wyjaśnić, żeby nikt nie wpadł w błąd niepotrzebnie, czytając Twoje posty.




    A ja jeżeli Pan pozwoli ?!
  27. @Peccator:

    @healfwer: do drewna to wikol. i po klopocie.



    Nie... Titebond.


    Posłuchaj ja zamawiam wiele rzeczy stąd :

    h
  28. @MPB: mocną stroną?




    Wiesz .
  29. Mam pytanie, skąd wziąć w Polsze ten titebond hide glue. Oprócz jednego
    sklepu gdzie jest on za 60 i to 0,5 kg nie ma nigdzie... Ja takiej ilości
    aż nie potrzebuje. Próbował może ktoś ten Titebond wood glue?

    A może polecicie coś jeszcze innego oprócz ww. i skórnego co nie będzie
    nadto przeszkadzało w brzmieniu?
  30. Polecam Soudal 66A. Nic go nie rozerwie. Mój tatuś klei nim szyldy drewniane
    od paru ładnych lat, które wiszą już po całej europie i nikt jeszcze nie
    narzekał ;)
  31. Ale podobno poliuretanowe kleje nie bardzo nadają się do instrumentów gdyż
    kiepsko przenoszą drgania... Ale dzięki :)
  32. Niestety, dobry klej kosztuje. ;)
  33. Kupiłem już kostny, możę mi się uda coś nim zdziałać...
  34. @wertey: Ale podobno poliuretanowe kleje nie bardzo nadają się do instrumentów gdyż kiepsko przenoszą drgania... Ale dzięki :)




    tak czytam te wypowiedzi i czytam i nadchodzi mnie jeden wniosek: nie można
    być bardziej papieskim, niż sam papież.

    no dziękuję chłopaki, bo czuję się wyjątkowo, gdyż pierwsze lutniczenie
    wyszło, drugie też itd. rozumiem, że za używanie wikola będę się
    smażyć w piekle ale cóż, jakoś to postaram się znieść. wydaje mi się,
    że ważniejsze są raczej warunki klejenia (mocny, stabilny docisk przed
    długi czas, temperatura, staranność) niż to, czy to będzie klej do mebli,
    czy klej lutniczy, który jest takim, bo tak napisali na etykiecie. może
    wydać się komuś, że się spinam, ale skąd, ja tak po prostu piszę. : )
  35. Nie tylko, wiesz tu też chodzi o trwałość i jakość tego co się zrobiło.
    Jeżeli Ci lutniczenie wyszło, to ok, ale mogłoby być lepsze gdybyćużył
    lepszego kleju. Nie wykluczone, że wikol z czasem przestanie trzymać tak
    dobrze jak teraz i zaczną się problemy. Z tym też trzeba się liczyć.
  36. Ktoś już kiedyś kleił coś klejem kostnym? Jakieś uwagi?
  37. Nie poparzyć się, nie upaprać, nie zabierać matce/żonie najlepszych
    garnków! :D

    I kup porządny pędzel do nakładania, żeby włosów brońciępanieboże nie
    gubił... ;)
  38. Już zadziałałem, śmierdzi to jak pomieszanie kału, rozkładającego się
    szczura z kiszoną pachą żula, ale klei;). Jeno pojawiły mi się drobne
    szparki, gdzieniegdzie na krawędziach korpusu tam gdzie ściski nie
    docisnęły mocno. Nie mają nawet ćwierć milimetra. Powciskam tam klej i
    zduszę ściskami i myślę że będzie ok. Ogólnie polecam jeśli nie macie
    odruchów wymiotnych od takiego zapachu. Naprawdę okropny:D
  39. Może to głupie pytanie ale czy będzie się trzymać jak gryf wkleję wikolem
    i wkręcę śruby? Taka konstrukcja ma sens? :p

    Edit: Anyone??
  40. Nie. Wkręć gryf tylko na śruby. Zwróć uwagę na dobre spasowanie
    elementów, żeby lepiej przenosiły się drgania.
  41. A jakiego kleju używał Gibson lub Fender w latach 50 - 60 tych?

    Teraz mamy XXI wiek i super technologie i super kleje. A czym kleili te tak
    teraz poszukiwane stare gitary?

    Może wikolem?:)
  42. No przecież napisałem "ponoć". :D

    Do klejenia drewna jednak i tak raczej jest nieprzydatny - nie spotkałem się
    z bezbarwnym epoksydowym. Ale nie siedzę w temacie jakoś specjalnie
    mocno.

    Enyłej - z jakiegoś powodu używa się jednak klejów kostnych głównie,
    podejrzewam, prawdopodobnie słusznie, , że będą to walory akustyczne.
    :)
  43. @ Zakwas

    po pierwsze primo: "ponoć" znaczy tyle samo co: "gdzieś tam słyszałem" -
    czyli lepiej się nie odzywać niż paplać po próżnicy

    po drugie primo: skoro nie siedzisz w temacie - patrz punkt 1

    po trzecie primo: kolega stiwi wytłumaczył gdzieś wcześniej istotę
    działania epoksydów na przykładzie Statusa, więc może lepiej punkt 1 w
    dalszym ciągu ??
  44. Kaman - przeczytaj post Stiwiego i zobacz ile razy tam pada słowo ponoć.
    :F

    A opiniię o klejach epoksydowych przeczytałem na lutnicze.phorum.pl, gdzie
    zawsze odsyłam, bo więcej tam specjalistów niż tutaj.

    A moje "ponoć", którego tak radośnie isę uczepiłeś, odnosi się do opinii
    ludzi tam uznawanych za fachowców, jednak nie sprawdzane przeze mnie w
    praktyce, a nie moje wymysły wyssane z palca.

    To tyle w kwestiach szermierki słownej - proszę do tematu teraz.
  45. @zakwas: Epoksydowy ma ponoć chusteczkowe właściwości akustyczne.




    Nie sądzę firma " Status " zresztą nie daleko mnie produkuje gitary z
    włókna węglowego i żywicy epoksydowej firma "mosesgraphite" produkuje gryfy
    z epoksydu i węgla itd itd epoksyd będzie o 100 razy o ile nie o 1000 lepszym
    klejem od kleju kostnego , a dlaczego a no na prosty rozum fizyka co twarde to
    zawsze lepiej przenosi dźwięk niż coś miękkiego .Odnośnie kleju kostnego
    owszem używa się go do produkcji gitar ale akustycznych gdzie przy fornirach
    i obłogach siły i naprężenia są znikome natomiast przy instrumentach solid
    nie polecam zanim posmarujesz jedną część na drugiej ci wystygnie , kiedyś
    robiono płyty grzewcze do tego z doświadczenia wiem że taki klej nie jest
    doskonałym i bardzo słabo wiążącym , do tego spoina klejowa zbliżona do
    fugi w kaflach o zapachu nie wspomnę granulat pozyskuje się ze skór i kości
    pozostałości po produkcji żelatyny .

    Do dobrego sklejenia drewna polecam kleje klasy D4 z dodatkiem
    utwardzającym

    """"D4. Wiąże bardzo szybko w podwyższonych temperaturach. Spoina klejowa po
    stwardnieniu posiada dobrą odporność termiczną , jak również wysoką
    wytrzymałość mechaniczną. Zużycie narzędzi podczas obróbki jest
    stosunkowo nieznaczne a utwardzacz powoduje odporność na zewnętrzne warunki
    atmosferyczne w tym i słoną wodę !!! Sprawdza się w przypadku gitar
    wykończonych woskiem jak i olejami na ciepło próżniowo jak i na zimno ,
    doskonała odporność na słoną wodę ( pot) .""""

    Patent polega na uzyskaniu jak najlepszej powierzchni styku zasada nr.1
    ----Klej najlepiej trzyma jak go ni ma--- czyli spoina minimalna . Ze swojego
    doświadczenia tylko dodam że ja zostawiam w ściskach na 48 godzin w
    temperaturze15-18 C . Producenci podają czasami czas już od 45 minut ale ja
    wiem swoje z zewnątrz jest ok w środku nie koniecznie i po zluzowaniu
    ścisków może nieznacznie się rozejść .
  46. Ok sorki zakwas to był tylko pocisk ze słowa " Ponoć "

    Dopisałem co nieco o klejach jak skończę tą
    https://www.basoofka.net/node/25721 to przy następnej gitarze postaram się z
    bliska pokazać na czym to polega i na co zwracać uwagę
Napisz odpowiedź