Kilka pytań i prośba o porade – lutnik dln. ślunsk

A ja mam takie pytanko do Userów z Wrocka – kogo polecacie – jakiegoś lutnika
z Wrocławia i okolic, kto by zrobił w moim ibanezie wszelkie regulacje i
zmiane potencjometrów?

Poprosze o jakiś namiar, no i mniej więcej ile za takie cóś zapłacę?? Czy
to się da załatwić w kilka godzin?

Chodzi o regulacje gryfu, zrobienie coś z menzurą (g ninimalnie nie stroi –
prawie niezauważalnie!) no i przedewszystkiom te potencjometry…

No i jeszcze pytanko a propo potencjometrów – czy jeśli mam w basie 5
potencjometrów, i dwa z nich trzeszczą – to się wymienia tylko te co
trzeszczą, czy od razu wszystkie ??

Z góry dzięki za odpowiedzi 🙂

Pozdrawiam 🙂

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 3

  1. Gryf Ci mogą wyregulować na Dworcowej w sklepie, w komisie na Łokietka Ton
    jest pan Andrzej Góralski, który też się całkiem zna. Możesz też iść
    do Rafała Kameckiego, lutnika, ale on drogi jest i nie wiem czy zrobi taką
    prostą regulację :P.

    Co do potencjometrów - jeżeli trzeszczą, to się je
    czyści, a nie wymienia, chyba, że trzeszczą jakoś
    dramatycznie, wtedy wymieniasz tylko te, które trzeszczą.

    EDIT: Da się zrobić w kilka godzin, ale musisz ładnie poprosić, zapłacisz
    pewnie coś koło 50, a jak kupisz jakieś strunki, to duża szansa, że Ci
    zrobią za frajer (przynajmniej na Dworcowej).

    _______________________________
  2. @Kapral: Co do potencjometrów - jeżeli trzeszczą, to się je czyści, a nie wymienia, chyba, że trzeszczą jakoś dramatycznie, wtedy wymieniasz tylko te, które trzeszczą.




    Ale jak ja otworze swoją basoofkę to za chiny się nie dostane do tych
    potencjometrów :P Pozatym kompletnie się na tym nie znam - wiem o
    potencjometrach tyle, że można je ołówkiem pomazać dokładnie i wóczas
    bedą działać jak nowe, ale to moim zdaniem musi zrobić fachowiec bo ja na
    na bank coś zjebie i dopiero będzie :(

    Słyszałem że w poznaniu jest jakiś lutnik który by to wszystko za jakieś
    50- 60 zrobił, ale Poznań to za daleko z deka, więc pytam o Wrocław i
    okolice - może Jelenia Góra?

    Poprostu samemu nie tkne pręta ani elektroniki bo ciary mnie przechodza jakbym
    miał zostać bez basa :(
  3. O Jeleniej zapomnij - tam nie ma żadnego lutnika, który zajmowałby się
    gitarami, a przynajmniej ja o żadnym nie słyszałem. Spróbuj to załatwić
    tak jak radził Kapral.

    Albo się przełam i pokręć prętem sam. Jak będziesz ostrożny to nic się
    nie powinno stać.

    4 struny świata...
Napisz odpowiedź