Jaki piec basowy do blues-rocka za 1500-2000zł?

Witam,

zastanawiam się jakie wybrać combo do gry blues-rocka i ewentualnie do
jeszcze bardziej „miękkich” gatunków muzy. Combo to wystarczyć musi na
próby jak i na małe koncerciki. Zakładana kwota (w
przypadku nowego), to 1500- 2000. Co jaki sprzęt polecicie?
Na co zwrócić uwagę?

Kolejnym krokiem pewnie będzie zakup samego basu do tych samych klimatów
muzycznych. Co tu tutaj byście polecili. Tez do 2000.

Dzięki z góry za pomoc.

Gity

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 14

  1. Box B215 Taurus + GMR Bassforce Classic IV ?
  2. Albo jakiegoś japońskiego Fendera. Np. Geddy Lee sig.

    I combo Trace Elliot :}.

    _______________________________
  3. Niestety rozsądny Trace Elliot przebija mocno 2000...

    Co jeszcze się nada? jakie muszą być przetworniki i jaka moc by było ok?
  4. Sygnaturka Geddyego jest świetnym basem, ale do blues -rocka bym go nie
    polecił - za bardzo warczy i rzęzi. Ma potężnego kopa. Ja bym szukał
    jakiegoś precla.
  5. No moim zdaniem jak warczy, to do bluesrocka w sam raz! :}

    _______________________________
  6. Za bardzo warczy :P Ale fajnie brzmi jak się slapnie :D Poza tym te lepsze
    Geddy Lee idą po 4200, za 2000 to masz meksyka.
  7. Ze Stanów jak ściągasz Geddy Lee to za 2600 kupisz. Jest też sklep taki w
    Polsce, który sprzedaje za podobną cenę, bo w normalnych warunkach (w
    cudzysłowiu, bo są zdecydowanie nienormalne) sklepy rzeczywiście sprzedają
    go za około 4k (w Stanach chodzi za 600$ z czymś).

    _______________________________
  8. A kombo?
  9. Może Ampeg BA115?

    Porządny piec, Urban taki ma i sobie chwali. :}

    _______________________________
  10. Ampeg ba115 to (rms) 100W. pytanie czy to wystarczy.

    a może podejdzmy metodycznie: co musi mieć piec by był dobry
    (do bles-rocka)? kompresory, przetwornki, tweetery, jedna czy więcej kolumn,
    korektory? jaka moc (i jak mierzona) by wystaczyc na kameralne koncerty? jestem
    zielony, więc piszcie jak do debila, pliz.

    dzięki z góry.
  11. Oj z tą mocą to różnie bywa, bo na próbach moja 30 daje sobie dużo lepiej
    radę niż Boxowa 150. Moc nie jest wyznacznikiem skuteczności i
    głośności.

    Do bluesrocka moim zdaniem najlepiej nada się coś na 15 głośniku, ze sporym
    zapasem tak, żeby kompresor i limiter nie były potrzebne - tną niepotrzebnie
    pasmo, które w takiej muzyce MUSI być "okrąglutkie", pełne i
    cieplutkie.

    Gitara.. no fakt zamiast GMRa lepszy byłby jakiś miły precel. Polecam
    Ibanezy BL ( Blazer ) , Roadstary a także basy Cimara - wszystko oczywiście z
    lat 80 albo i starsze najlepiej z przetwornikami typu Precision.
  12. Musi mieć PRZEDE WSZYSTKIM dobrą skuteczność - podawana jest ona w
    decybelach i najlepiej jakby oscylowała wokół 100.

    Wiadomo, ważny jest equalizer, ale to ma każdy wzmacniacz. Te 100 watt na
    koncerty bluesowo-rockowe powinny spokojnie wystarczyć (bo to jest moc
    realna), jeżeli perkusista nie będzie jakimś totalnym fizolem.

    _______________________________
  13. @Kapral: Ze Stanów jak ściągasz Geddy Lee to za 2600 kupisz. Jest też sklep taki w Polsce, który sprzedaje za podobną cenę, bo w normalnych warunkach (w cudzysłowiu, bo są zdecydowanie nienormalne) sklepy rzeczywiście sprzedają go za około 4k (w Stanach chodzi za 600$ z czymś).




    To po kiego grzyba kupowałem tego Spectora??!! Żartuję - i tak go wolę :P W
    Rock & Rollu rzeczywiście był taki za 2600, ale to był meksyk, więc nie
    wiem... U Hołdysa tłukłem na japońcu za 4200. Albo moje doświadczenia
    empiryczne z tymi cenami są dziwne, albo świat się zmienia na lepsze :D Co
    do Ampega Ba115 - tyż polecam i to jak!
  14. To ja się podłącze do tego tematu. Potrzebuję combo minimum 100 W do 1600
    zl. jakipiec polecicie w tym przedziale cenowym ?
Napisz odpowiedź