co powiecie o kontrabasie ?

tak sobie pomyslalem ze ze wzgledu na to ze gram dużo jazzu przydalo by się
zaopatrzyc w kontrabas!wszystko super tylko:

po pierwsze primo nie wiem totalnie nic na temat kontrabasow jakie sa rodzaje
itp( sa jakieś dziwne rozmiary czy cus typu 1/3 4/4 co to takiego ? )

po drugie primo ile takie ustrojstwo kosztuje ?

jak ktoś zna odpowiedzi na ktores z tych pytan to proszę o wypowiedz :)) 8)

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 82

  1. co powiemy?

    jest duży, drogi i robi pum, pum, pum :lol:
  2. Poprawka: jest bardzo drogi :P
  3. No i kontrabas pali się dłużej niż skrzypce.
  4. a rozważasz kuntrabaz elektryczny?
  5. siemka, ja grałem na kontrabasie w szkole muzycznej 8 lat, jak masz jakieś
    pytania to napisz mi PW o co konkretnie ci chodzi to ci napisze co i jak. to co
    piszesz 4/4 3/4 to są wielkości kontrabasu. bo jak ktoś jest niższego
    wzrostu to ma miejszy kontrabas i on jest wtedy jak to się mówi 3/4 ma
    krótszą podstrunnice a co za tym idzie inną menzurę dla kogoś kto ma
    mniejszą rękę i mniejszy rozstaw palców żeby mógł grać. jeśli
    chciałbyś kupić takie coś to też napisz mam parę kontaktów w akademii
    muzycznej w bydgoszczy i u lutników w filharmonii pomorskiej i nieraz można
    coś kupić. ale od razu mówię że jeśli chciałbyś myśleć o graniu jazzu
    to tak koło 5 koła to musisz przyszykować żeby instrument brzmiał jak
    kontrabas w ogóle. wszystkie historie z kontrabasami do remonu i w granicach
    tysiąca złotych to sobie odpuść bo to będą fabryczne instrumenty a nie
    lutnicze i szkoda na to kasy a z basem do remontu też nie kombinój bo jak nie
    grałeś to nawet nie będziesz wiedział na co poatrzeć i zrobią cię w
    przysłowiowego ....... pozdrawiam
  6. Kup sobie kontrabas sky-waya żebyś stwierdził czy ci się podoba a jak nie to
    sprzedał bez wiekszych strat :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
  7. ciekawa przesiadka... z GMR na kontrabas :)....... Ja wole chyba GMR :)
  8. Ja bym wolał kontrabas GMRa :D ...

    ...sześciostrunowy....

    u jea! :D
  9. a ja kontrabas :)
  10. ja grałem tez na jazz basie :) a nie chce gmr w kat rzucic tylko grac i na tym
    i na tym będę czlowiek orkiestra :D a poza tym laski bardziej leca na kontrabas
    ;P hehe bo jest wiekszy :d

    UZEB dzięki serdeczne za odpowiedz ;) myslalem ze tak do 3 tys wystarczy ;/
    cholera ;P nici narazie z kontrabasu ale jak będę chcial to się do ciebie
    zglosze :))
  11. @McGregor: Ja bym wolał kontrabas GMRa :D ...

    ...sześciostrunowy....


    u jea! :D




    może Drozd zrobi ci kontrabas?? za jedyne 10000000000000000$$$
  12. Mi się wydaje, że kontrabas jest to instument dla poważniejszych panów
    którzy już w swoim życiu zdąrzyli się porzucać po scenie i nagrali tyle,
    że im już się znudziły te wszystkie efekty i udziwnienia jakie oferuje
    gitarka basowa-elektyczna. Chyba mało zabawnie się gra na kontrabasie, ale to
    tylko moje odczucie i ja byłem jedynie na kilku koncertach z udziałem
    kontrabasu. Inna kewstia, że brzmienie kontrabasu dla mnie jest mocno
    wątpliwe bo z kilku kontrabasów tylko jeden mi się podobał brzmieniowo, ale
    i tak brzmienie mojego basu dla mnie jest dużo lepsze :).
  13. Kup sobie Thunderbirda.
  14. Fender Precision Contrabass :D

    A teraz moje pytanie - czy jest na świecie człowiek, który gra na
    kontrabasie kostką?? (albo tappingiem, slapem?)
  15. slapem się gra normalnie i popem:D
  16. no ze względu na to w jakiej pozycji się gra na takim instrumencie to te
    techniki raczej nie wchodzą w rachube :)
  17. Niektórzy basiści strasznie podniecają się tym instrumentem, postrzegając
    go jako szlachetniejszy czy coś w tym guście.

    Dla mnie to jakaś brednia -

    double bass is overrated ;p
  18. @Karpiq: Mi się wydaje, że kontrabas jest to instument dla poważniejszych panów którzy już w swoim życiu zdąrzyli się porzucać po scenie i nagrali tyle, że im już się znudziły te wszystkie efekty i udziwnienia jakie oferuje gitarka basowa-elektyczna. Chyba mało zabawnie się gra na kontrabasie, ale to tylko moje odczucie i ja byłem jedynie na kilku koncertach z udziałem kontrabasu. Inna kewstia, że brzmienie kontrabasu dla mnie jest mocno wątpliwe bo z kilku kontrabasów tylko jeden mi się podobał brzmieniowo, ale i tak brzmienie mojego basu dla mnie jest dużo lepsze :).




    Człowieku, na DVD the Police z 1983 Sting tańczy, biega i niemalże skacze na
    trampolinie m.in z elektrycznym kontrabasem o imieniu Brian :D Podobnie Tony
    Levin z kontrabasem Steinbergera (chyba) u Petera Gabriela :D

    Zwykły kontrabas jest nudny, ale elektryczne rządzą!
  19. Ja się chyba zapiszem bo już od dawna chce na nim grać - myślę, że to
    jest fajne, grać na czymś taaaaaaaaaaaaaaaakim dużym :D a swoją drogą
    fajnie się gra smyczkiem na gitarzee basowej - próbowaliście? Ale radze
    włączyć przester - wtedy lepiej słychać :)
  20. Jak chcesz grać na czymś dużym to polecam fortepian :). Chyba jest wiekszy.
    Zresztą olej fortepian. W starych kosciołach są często organy. Weź się
    naucz na tym grać :). A jak nie lubisz klawiszowych to polecam puzon. Nie wiem
    czy laski na to lecą ale powera się na tym ma niesamowitego :D. Kapralu ja
    również uważam, że ta szlachetność kontrabasu bierze się z jego
    wielkości. Ciekawsze brzmienie można ukręcić na gitarze basowej no i na
    pewno jest bardziej efektowna(tym samym ciekawsza) :).
  21. Kontrabas piękna sprawa..
  22. @Karpiq: Kapralu ja również uważam, że ta szlachetność kontrabasu bierze się z jego wielkości.




    Eee tam. Harfa jest większa (i droższa), a z harfistek wszyscy w orkiestrze
    się śmieją.
  23. Ja tam wolę kontrabas w prawie każdej sytuacji ale to kwestia osobistej
    preferencji. Granie na gitarze basowej smyczkiem jest, delikatnie mówiąc,
    bardzo ograniczające. Dynamika, klang i dźwięki perkusynje też.
    Przynajmniej z mojego punktu widzenia. No ale ja ćwiczę prawie tylko na
    kontrabasie, trudno się temu dziwić.

    Choć zauważyłem że jak mówię że gram na kontrabasie to większość
    muzyków zakłada że jestem poważny i że na basie muszę mieć bardzo dobrą
    technikę. Zupełna bzdura - skomplikowane szybkie rzeczy dużo trudniej mi na
    gitrarze basowej zagrać.

    Ogólnie zgodzę się z tym co Uzeb pisze co do tego ile trzeba wydać itd.
    Licz też wydatek na smyczek, nawet jeśli przy ludziach masz zamiar grać
    tylko palcami i klangiem to ćwicząc smyczkiem szybciej się nauczysz mniej
    fałszować. Dodam też że rozmiary i kształty nie są standardowe tak jak z
    innym instrumentami smyczkowymi. Czasem kontrabas 4/4 będzie miał krótszą
    menzurę niż inny 3/4 ale większy korpus. W każdym razie 3/4 to ogólnie
    "pełny rozmiar", rzadko ktoś coś większego używa do jazzu. kontrabasy
    elektryczne bywają tańsze (sam właśnie kupiłem Ergo za 2200 bez strun)
    ale nie radził bym od tego zaczynać.
  24. ja chce taki stary zjechany ale nie ze skleiki tylko np sosny :D kontrabas
    zadna elektryka nie wchodzi w rachube ;) to jest najlepsze , że jest to czyste
    brzmienie ssamych strun i dechy bez zadnych zaklaman, i to jak to wszystko
    brzmi zalezy tylko i wylacznie ode mnie a nie od glowy i paczki i kabla ,( no
    chyba ze będę chcial go naglosnic ;) )!

    Moim zdaniem nie można stwierdzic ze gitara basowa jest lepsza od kontrabasu i
    na odwrot bo sa to zupelnie inne instrumenty ( no może nie tak zupelnie ale
    inne ;P ), a poza tym zawsze marzylem o kontrabasie, nawet jak miałem
    parenascie lat i nie bylem powaznym panem z pensja 9999 999999 miesiecznie,
    dalej z reszta nie jestem ;)
  25. perz tak dla samego faktu posiadania to mozesz kupić sobie jakąś muzime za
    tysiaka bo pewnie będzie najtansza tylko pamietaj ze w taki instrument wlozysz
    ze 2 koła zanim zacznie normalnie grac, wiec dałbym sobie spokój. po drogie
    dla wszystkich NIE GRAJĄCYCH na kontrabasie informuję że można na nim grać
    klangiem slapem itp. mam kilka płyt jazzowych na których kontrabasiscie
    robią takie rzeczy ze nawet byście na to nie wpadli ze to na kontrabasie
    robią. załatwcie sobie płyty np. Johna Patituciego mogą być solowe, albo
    chick corea acoustic band, płyty nathana earla to zobaczycie co można zrobić z
    kontrabasem. pewnie byscie się bardzo zdziwili. poza tym kontrabas nie ma
    progów i bardzo dobrze wyrabia orientacje na gryfie . poza tym ja mam w domu
    kontrabas elektryczny i powiem wa mze jeśli kiedyś będzie mnie stac to na pewno
    kupie kontrabas żeby mieć w domu, bo zaden bass nie odda tego klimatu i
    charakteru instrumentu.........niestety. pozdrawiam
  26. To tak jakby powiedzieć, że niestety cymbałki nie oddadzą klimatu perkusji.
    Dla mnie na szczeście mój bas brzmi jak bas i w ogule nie przypomina
    kontrabasu co jest dla mnie plusem :). Niby kwestia gustu, ale jednak to, że
    akustyk brzmi jak akustyk jest jego plusem. W żadnym wypadku nie można
    zaliczać mu na minus tego, że nie ma charakteru gitary elektrycznej :P.
    Pozdrawiam
  27. no chyba ze te cymbałki będą miały fajne soundbanki, to będzie zbliżone
    mocno :D
  28. a ja dzisiaj się zapisałem na kontrabas :D będę człowiek orkiestra:
    gitarka, basia, flet, pianino, kontrabas :D
  29. lepiej być wirtuozem jednego instrumentu niż grac na kilku srednio ;)

    powodzenia! jak będziesz już coś umial to pochwal się
  30. lepiej być wirtuozem jednego instrumentu niż grac na kilku srednio ;)

    powodzenia! jak będziesz już coś umial to pochwal się
  31. John Patitucci gra na basowkach 4 stronowyh 5 strunowych 6 strunowych 7
    strunowych 9 strunowych 11 strunowych , na koontrabasie i BOG wie jeszcze na
    czym i jest w swoim fachu najlepszy!dobry przyklad na to ze można być wirtuozem
    paru instrumentow na raz i być w tym bardzo dobrym a może i najlepszym :)
  32. Czy ja wiem czy Petrucci jest taki świetny? Co prawda jako muzyk jest całkiem
    niezły no i lubię posluchać jego płyt od czasu do czasu, ale na ostatnim G3
    wypadł według mnie wręcz fatalnie. Nie to co genialny Vai czy Satriani,
    którzy pomysłami powalają. Umiejetności to nie wszystko liczy się jeszcze
    pomysł, a miałem wrażenie, że sam już nie wie co wymyślić i gra cały
    czas to samo :). No, ale każdy ma gorsze dni ;). Pozdrawiam
  33. Petrucci?

    Pattitucci

    Czytanie ze zrozumieniem
  34. każdy ma swoje zdanie a moje jest takie ze satriani nie gra nic ciekawego i
    niczym się nie wyroznia sposrod milionow innych gitarzystow!nie gra nic czym by
    mnie mogl powalic ;) zarowno sam jak i ze swoim zespolem ;P hehe jak widzialem
    go we wroclawiu to taka kiche odstawil ze masakra!

    jak chcesz posluchac prawdziwego gitarzysty to polecam plyte jesse cook -
    monreal :)
  35. Dla mnie prawdziwy gitarzysta to np Stevie Ray Vaughan czy Leszek Cichonski lub
    też Clapton=> kojarzycie?

    Vai , Satch to wirtuozeria nie mająca wiele wspólnego z prawdziwą muzyką
  36. Clapton, genialny gitarzysta.
  37. clapton to fakt dobry gitarzysta tak samo scofild ;) tez i metheni choc
    osobiscnie nie podoba mi się brzmienie metheniego i ogolnie jakoś tak mi nie
    lezy ale muszę przyznac , że jest dobry :)

    ale satriani to dla mnie zaden autorytet już wole marka raduliego z calym
    szacunkiem dla marka ;)
  38. Raduli tak. A dlaczego?

    Bo nie przesadza z popisami

    Miło jest obejrzeć sobie G3 i tu każdy mi przyzna rację że jest to bardzo
    ciekawy koncert aczkolwiek jest na swój sposób "pusty"

    Nie ma w sobie emoocji, które niesie ze sobą gra niektórych gitarzystów

    Vaiowi , Satchowi i ich ekipie nie chodzi o przekazanie jakiegoś stanu
    emocjonalnego który łączy się z utworem (acz sa wyjątki np. For the Love
    of God Vaia ) A o pokazania ile na gitarze da się zrobić, ile
    eksperymentować.

    Rozumiem - progress

    Ale panowie:

    Czy nie zatracacie sensu muzyki? Bo o co w tym wszystkim chodzi?

    To pytanie powinien zadać sobie każdy

    Progres to także polska grupa SBB - szukają nowych brzmień, ale ich muzyka
    niesie ze sobą emocje, wyraża uczucia twórcy.

    U Vaia (u Satrianiego mniej) tych emocji prawie nie widać
  39. "co powiecie o kontrabasie ?"

    Tak brzmi tytuł tego topiku.
  40. Lepiej być wirtuozem jednego instrumentu, ale można pozatym grać na kilku
    średnio... Głownie się skupie na basie, a na innych gram bo lubię. A pianino
    jest bardzo ważne, bo się naprawdę przydaje przy komponowaniu.
  41. Ale gafa sorry za ten wypad :P hehe a co do kontrabasu to uważam go za fajny
    instrument, aczkolwiek według mnie mający tak naprawdę niewiele wspólnego z
    bassem. Wiem, że niskie tony itd i że sekcja rytmiczna, ale brzmienie jest
    zupełnie inne. I może się ze mna nie zgodzicie, ale uważam, że to bas ma w
    sobie więcej klimatu niż kontrabas :).
  42. no skoro mogę to się nie zgodzę :)
  43. każdy instrument ma inny klimat :) to tak jak z pogoda wszedzie jest ale nie
    taka sama :) no chyba ze na saharze bo tam zawsze jest taka sama!
  44. A ja sadze ze kontrabas to swietny instrument. Basowa fakt brzmi inaczej, można
    ja jasniej, metaliczniej ukrecic (dzięki progom), ale nie o to chodzi.
    kontrabas ma w sobie to coś, czego brakuje gitarze. i sadzilem jak sporo ludzi
    ze basowka jest fajniejsza od kontrabasu. do czasu az nie zaczalem się na nim
    uczyc :)
  45. Transportując kontrabas po ulicy sporo się słyszy durnych komentarzy typu
    "ale duża gitara", "czy to ciężkie" itd. I to jest spora różnica. Chyba
    skorzystam z porady pewnego starego kontrabasisty i zaopatrzę się w małego
    misia pluszowego którego można trzymać w kieszeni pokrowca. Wtedy ludzie
    przestają się pytać o kontrabas a pytają o misia... albo przy moim
    wyglądzie stwierdzą że jestem groźnym wariatem do którego się lepiej nie
    odzywać.

    www.wolves.tamu.edu
  46. @perz_86:
    UZEB dzięki serdeczne za odpowiedz ;) myslalem ze tak do 3 tys wystarczy ;/ cholera ;P nici narazie z kontrabasu ale jak będę chcial to się do ciebie zglosze :))




    3 tys Ci spokojnie starczy, żeby kupić coś do nauki.

    No nie oszukujmy się - chcesz od razu kontrabas jakości koncertowej (a takie
    zaczynają się w okolicach 10tys) żeby na nim ćwiczyć? Prawda jest taka,
    że na tym nie nauczysz się grać w rok, nie wyjdziesz od razu na scenę :)
    Nawet jeśli zrezygnujesz ze smyczka. Tak więc najpierw myśl, żeby mieć na
    czym ćwiczyć (a do tego spokojnie wystarczy jakaś dobra nawet częściowa
    sklejka - bez przesady). A smyczek możesz kupić nawet za 600- 800 u
    lutnika i do ćwiczenia będzie przyzwoitej jakości.

    Nie wpadajmy w przesadyzm. Zanim będziesz w stanie posługiwać się tym
    instrumentem tak by wykorzystać go w pełni, już dawno uzbierasz na lepszy
    ;)

    www.paulinabisztyga.com
  47. hey!!! mam w domu progi i fretless-a. zastanów się nad tym. bo fretless-ie
    można zagrac fajne naprawdę fajne rzeczy, grajac prawie jak na normal bass ale
    to już ni kontrabas. i niech tu nie padaja słowa typu to jest lepsze , to jest
    gorsze. nigdy nikt niczego ni będzie pewien dlatego bez takich tekstów :)
    komus pasuje to komus tamto a innemu to i tamto :) prponuje pojsc do sklepu i
    zobaczyc fretless-a i kontrabas :) peace
  48. A teraz daj mi adres sklepu, w którym znajdę kontrabas i bas bezprogowy.
    Jakikolwiek :D.

    _______________________________
  49. spoko !!! jest taki sklepk w poznaniu nazywa się centrala muzyczna albo centrum
    muzyczne przy okrąglaku :) !!!!!!!!!!!! pozdrawiam !!! i pamiętajcie bez
    zbędnych wyzwań bo takie rzezcy się zdarzają :) c ya
  50. @Kapral: A teraz daj mi adres sklepu, w którym znajdę kontrabas i bas bezprogowy. Jakikolwiek :D.




    W Krakowie bezprogi są w paru sklepach.

    Kontrabasy tyż, ale w innych :-)

    www.paulinabisztyga.com
Napisz odpowiedź