Stosunek ;]

Zapewne wielu przedstawicielom płci menskiej 😉 ten tytuł skojarzył się
z czymś (oczywiście miałem na myśli stosunki emocjonalne do surykatek, a
jak ktoś pomyślał teraz inaczej to musi być strasznym świntuchem
:twisted::D:wink:) jednak chodziło mi po prostu jakie podejście ma wasza
ukochana lub ukochany, jak kto woli 😉 do waszego zamiłowania do basu i
samej gitary 😀 Czy plują na instrument ze złości, a w ich mieszkaniach
znajdujecie małe kukiełki w kształcie gitar z mnóstwem szpilek w sobie
😉 lub czy jak tylko przychodzą do was to najpierw witają się z basem, a
potem z wami 😈 mówiąc szczerze, ten ostatni przykład doznałem na
własnej skórze: stałem przed szkołą i czekałem na moje dawne love 😉
z gitarką w pokrowcu, ona wychodzi i tekst: „Ojejciu jaka śliczna…oooo
hejjj to ty” 😀

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 27

  1. ja stracilem trzy letni zwiazek przez moje zamilowanie do gitary-muzyki
    niedlugo przed slubem wiec nie jest to dla mnie ciekawy temat...ale roznie w
    zyciu może wyjsc :|... ide sobie pograc bo w zly humor wpadlem...
  2. Moja kobita jeszcze nic nie mówiła na temat basu [poza tym że fajnie
    wygląda]... może i lepiej. Spróbowałaby złe słowo powiedzieć :twisted:
    ...
  3. Hmmm a Gregoruś, nie wykorzystujesz swojej basówki w jakiś niecnych celach ?
    :wink: np. granie jakiś serenadek czy cóś w tym stylu ? Jak już pisałem to
    i mówiłem setki razy, że każdy wie, że gitara, a zwłaszcza bas dodaje
    facetowi hmmmm uroku :D i wiecie takiego męskiego powera :twisted:
  4. Ja i bez gitary mam mnóstwo uroku i męskiego powera :P :twisted: .

    A tak serio - moja łimen w życiu mnie z gitarą nie widziała/słyszała... A
    serenad nie grywam - jakoś nie w moim stylu to. :P
  5. No wiesz ostatnio jak byłem u mojego kumpla i zadałem mu identyczne pytanie
    to zagrał mi na elektryku serenade w metalowym stajlu :wink: no może to już
    nie była serenada, ale brzmiała bardzo podobnie i się słowa nie zmieniły,
    ale brzmiało to o wiele fajniej niż w pierwowzorze :D a tak na marginesie to
    twoja femme nie była nigdy ciekawa jak grasz i robiąc oczka a la kot ze
    Shreka II wyszeptała: "Zagraj mi coś ładnego" :twisted:
  6. Hmmm.... ja nawet niczego ładnego grać nie umiem :D , przynajmniej nie na
    basie [no chyba że Nothing Else Matters ale sam bas jest tam nieziemsko nudny
    :D ].. same metalowe rzeźnictwa [no i jakieśtam funkowe zagrywki].

    A czy nie była nigdy ciekawa jak gram? Hmmm... była! :D Męczyła mnie żebym
    jej utwór naszej kapeli wysłał.
  7. skomplikowane lamacze serc na basteli piknie wychodzą jak upatrze sobie
    "ofiare" to wkracza w akcje moja chora wyobraznia :D
  8. Gregoruś nie mów, że byłeś dziadem i nie posłałeś swojej love tego
    utworu ? :wink:
  9. Hmm... nie wiem jaki jest stosunek, ale na pewno nie jest negatywny, bo nie
    kazała mi jeszcze wybierać między jedną miłością a drugą :) Poza tym
    Misiek zawsze mnie wspiera, pomaga podjąć decyzje dotyczące np. zespołu,
    aczkolwiek jeszcze się nie zdarzyło, żeby poprosiła żebym coś zagrał,
    raczej żebym przestał :roll: :P
  10. A powiem Ci, że nie pamiętam nawet...ale chyba wysłałem. :D
  11. Ha czyli jednak mniejwięcej słyszała cię w akcji :wink: ale masz
    szczęście, że wysłałeś :wink: bo normalnie już myślałem, że tam się
    do ciebie bym przejechał z ekipą :twisted:..............oczywiście, aby cię
    grzecznie poprosić, abyś to wysłał, nawet po latach :D
  12. Ja mam ten komfort ze moja uwielbia jak ja gram na swojej gitarce, a poza tym
    kocham swoje malenstwo:P
  13. Mówiesz teraz o gitarze, czy o swojej dziewczynie ? :wink: a i grasz jej coś
    konkretnego, czy zwykle jakaś malutka improwizacja, albo to co do duszy i
    serca napłynie :D
  14. moja mała myszka w zyciu mojej gitary nie widziala heh i dobrze bo to skjłej
    ble..
  15. Jak już jest jakiś koncert to moje kochanie jest dumne, zaprasza koleżanki
    itd. Ale na codzień... "Po co na te próby łazisz?!", "Więcej czasu
    poświęcasz temu czemuś! A co to jest 4 druty i kawał dechy!" Szara proza
    życia :)
  16. taaa.... ano zycie jest takie jakie jest, ale jeśli chodzi o stosunek to jest
    on wazny jak cholera... no bo jak zyc w ciaglym stresie, ze jak nasza partnerka
    nas nawiedzi to trzeba czem predzej chowac się z basem bo jest zardrosna itp...
    z innej strony to fajnie jest się czasem podraznic.... reasumujac, ja tam mam
    zaje..scie dobry stosunek do mojego basu, a moja Żonka calkiem sympatycznie
    się do niej odnosi_________________________
  17. Moja wypowiedź w tym temacie to:

    fraghunters.friko.pl/lull.jpg

    Tylko nie traktujcie tego zbyt poważnie :D
  18. a gdybys miał wybierac miedzy basem a smiercią:)
  19. śmierć z basem
  20. @konar: a gdybys miał wybierac miedzy basem a smiercią:)




    Cóż za megaidiotyzm :F.

    Jakby Ci miało urwać lewą, albo prawą rękę, to co byś wolał?
  21. ja widziałem kolesia jak nogami grał i do tego był niewidomy :shock: :lol:
    ale on z hameryki był tam różne mutacje są
  22. swoją drogą klang kciukiem, paluchem kciukowym od stopy...
  23. Cóż za megaidiotyzm :F.

    Jakby Ci miało urwać lewą, albo prawą rękę, to co byś wolał?

    no teraz jak to czytam to rzeczywiscie masakra:) popilem sobie trochę dzisiaj:)
  24. Rany wieczorkiem było tylko parę osób, a dzisiaj już druga stronka się
    dorobiała :D kurde normalnie ja tu jakąś depresje załapie...wszyscy tam
    żona/dziewczyna/ukochana a ja taki samiuśki buuuuu :wink:
  25. Kapral - dooobre to zdjęcie :D . Pokażę je mojej dziewczynie :twisted: :D .
  26. Hahaha zdjęcie super :D tylko no hmmmm troszkę mogą cię rogi uwierać
    :wink: no i wiadomo, że basóweczka nie jest tak ciepła :wink:
  27. A tak z ciekawości sprawdziłem co to za koleś jest... i się dowiedziałem,
    że to jeden z jurorów amerykańskiej edycji Idola... :D
Napisz odpowiedź