tubas – Kapralu gdzie jesteś!…

Zostałem zauważony przez samego „Kaprala” co natychmiast zmobilizowało mnie
do starannego zapoznania się z Jego genialnym poradnikiem „Gotuj z
Kapralem”!

Właśnie skończyłem czytać i przeniosłem się w trzecie ćwierćwiecze
dwudziestego stulecia (dla 100% humanistów: lata 70-te XX wieku).

Pełniąc nocne służby w orkiestrze spożywałem wtedy często
rozgrzewającą zupkę, którą otrzymywało się tak:

W biurku podoficera dyżurnego stał półlitrowy blaszany kubek
ogólnowojskowy, mocno poobijany i wewnątrz pokryty grubą warstwą
tajemniczej substancji w żółtobrązowym kolorze. Leżała też „grzałka
elektryczna zanurzeniowa 250W” pokryta równie grubo tą samą substancją.
Nalewało się do garnka wody z kranu, zanurzało w tym grzałkę, włączało
ją do „gniazdka” i po 5 minutach otrzymywało aromatyczną, parującą ciecz,
smakującą rosołkiem i znakomicie rozgrzewającą w zimowe nocne dyżury na
korytarzu.

Od starszych zawodowych podoficerów dowiedziałem się, że kubek stoi już od
10 lat a substancja jest kilkupokoleniowym osadem po rosołkach w kostce i
kostkach tzw. „maggi” co, w początkach jego funkcjonowania warunkowało
otrzymanie napoju. Teraz po latach „rosołek” wymagał tylko nalania porcji
wody i jej zagotowania!

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 8

  1. O matko. Powiedziałabym: fuuuuuuj! ;)
  2. Nic się nie marnowało :)
  3. Jakby ktoś kubek umył, to w jednostce byłby tydzień żałoby. :)
  4. i honorowy magister z wiertnictwa naftowego na AGH
  5. Kochana "Ago"!

    Potwierdza się, że kobiety są z innej planety!

    Męskie podejście do karmy jest bardziej... - jakby tu rzec -
    utylitarne...

    Lubimy smacznie podjeść i dlatego bezwstydnie to wykorzystujecie (to nie do
    Ciebie, Dziubeczku!), ale w razie czego "rosołek" też jest "mniam"!!!
  6. powiedziałbym - podwójne fuuj.
  7. Wojsko uodparnia na różne rzeczy a i wzmacnia psychikę. Choć nie
    każdemu...!
  8. tubas : kobity są z tej samej tylko lepiej się maskują :)
Napisz odpowiedź