Zupka Błyskawiczna Vifon I Chleb Z Masłem!

W wyniku próśb różnych i ogólnego zapotrzebowania, dzisiaj zajmiemy się
daniem stricte studenckim, z powodów jakże prozaicznych i znanych za dobrze
każdemu – kieszeń studencka jak wiadomo, płytką jest, stąd troska o to,
żeby jednak kwiat polskiej młodzieży jadał dobrze w miarę dostępnych
środków. Ponadto student taki musi się bardzo dużo uczyć, a jeżeli dodamy
do tego jeszcze grę na basie, to dziw bierze człowieka, że w ogóle ma czas
jeść.

Dlatego dzisiaj na tapecie mamy

Zupkę Błyskawiczną Vifon I Chleb Z Masłem.

Musimy mieć na uwadze fakt, że jest to danie złożone, Ci, którzy uważnie
czytali poprzednie odcinki „Gotuj Z Kapralem!” będą mięli niejako
ułatwienie.

Potrzebne nam będą:

Zupka Błyskawiczna Vifon w wybranym przez nas smaku.

www.tralyco.cz/images/content/goods/big/10304.jpg

Woda gotowana.

Chleb.

www.stolon.slupsk.net/images/chleb_box1.jpg

Masło.

www.osm-jasienica-rosielna.pl/pics/pr037.jpg

Ponadto przydadzą się: nóż, miseczka, talerz, łyżka, czajnik,
kuchenka.

Czynności zasadnicze:

Pierwej nalewamy wody do czajnika, najlepiej, jeżeli będzie to woda
filtrowana, jeżeli nie – no cóż, student w środkach przebierać nie może.
Wody powinno być około pół litra, co zresztą można przeczytać na
opakowaniu każdej z zupek – znać, że producent troszczy się o nas.
Wstawiamy ją na kuchenkę. I tutaj na pewno pewnie poczują się Ci z Was,
którzy czytali poprzednie odcinki – przecież Wodę Gotowaną mamy już za
sobą! 🙂

Kolejną czynnością, jaka nas czeka, jest rozerwanie folii z zawartością,
przy czym musimy uważać, żeby zawartość nie posypała się na podłogę,
gdyż trudno z niej jeść zupkę. Po otwarciu oczom naszym ukaże się coś,
co przypomina makaron (student wybrednym być nie może). Należy umieścić to
misce, po czym pokruszyć, chyba, że wolimy zjeść to w formie dużej kluchy.
W torebce oprócz „makaronu” znajdziemy również woreczek z przyprawami,
które wedle woli możemy dodać do naszej potrawy, bądź nie, jeżeli nie
lubimy ostrych smaków (a takie zwykle są owe przyprawy).

W czasie, gdy woda nam się gotuje, a miska jest wypełniona zawartością
torebki, zabieramy się za krojenie chleba. Robimy to uważnie, gdyż możemy
się skaleczyć, a wtedy przyjemność z konsumowania Zupki Błyskawicznej
będzie poważnie ograniczona, tego nie chcemy. Kroimy dwie solidne kromki
(najlepiej w tym celu najpierw przekroić chleb na pół i kroić od środka),
chyba, że wolimy np. piętki, z którymi notabene wiąże się bardzo ciekawa
(oczywiście jak dla kogo) ludowa legenda. Otóż mówią, że facet, który
gustuje w piętkach z chleba i zajada się nimi, w przyszłości będzie miał
kobietę z dużymi piersiami. Taka drobna dygresja dla tych, którzy lubią.
Oczywiście nie wiem co się dzieje w przypadku dziewczyn, które pożerają
piętki. O tym legendy ludowe już nie mówią (a boję się na ten temat
teoretyzować).

Jeżeli ukroimy satysfakcjonującą nas ilość pieczywa, proponuję
posmarować je masłem. Uważnie, ale koniecznie tylko z jednej strony. Jeżeli
posmarujemy z dwóch, nasze danie może stracić niewątpliwe walory
estetyczne, pomijając już tak oczywiste rzeczy, jak niewygoda w trzymaniu
kromki. Kromki umieszczamy na talerzu, starając się je układać masłem do
góry. Kiedy woda w czajniku się już zagotuje (poznamy po obfitych ilościach
pary wodnej wydobywającej się z niego), ostrożnie, najlepiej przez
ścierkę, żeby się nie poparzyć, zalewamy zawartość miski. Dla lepszej
skuteczności zaparzania się naszej zupki, przykrywamy talerzem miskę.
Czekamy około pięciu minut, mieszamy zupkę i możemy się delektować
doskonałym i jakże niskobudżetowym daniem Zupka Błyskawiczna Vifon
I Chleb Z Masłem
.

SMACZNEGO!

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 5

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 70

  1. Wygląda apetycznie. Szkoda, że nie czytałem intrukcji gotowania wody, bo bym
    sobie zrobił ;/
  2. hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale czad
  3. mmmmniam mmmniam ślinka cieknie, Jacku dodał bym tylko na Twoim miejscu
    zdjęcie gotowego już produktu :) żeby wszyscy mogli zobaczyć czy wyszło im
    to samo :)
  4. racja, racja, powinno być zdjecie gotowego produktu :) z torebek i pochodnych
    rozne dziwne rzeczy wychodza ;)

    sprobujcie np. zalac puree ziemniaczane knorra nie-wrzaca woda :) otrzymacie
    coś, co ja nazywam "zupą purową" :)
  5. www.entropman.com/trash/barszczyk.jpg
  6. chyba zbytnio rozgotowany makaron :D czyz nie?? takie rzadkie te kluchy się
    wydaja powinny być twardsze
  7. nie no co Ty, przecież tego się nie gotuje :) zupki z amino mają taki trochę
    grubszy ten makaron :)
  8. Amino! }:( To miał być Vifon!
  9. No i w przepisie nie ma mowy o denaturacie ;)
  10. O! Przemielony mózg! Pyszszsznie!

    -----------------------
  11. Naleszniken bitte!!!!!!

    ..i małpe w galarecie na wynos.
  12. nie ma to jak głośne hiphiphurra!
  13. Wszystko ok ale dochodze do momentu gdy woda mi się gotuje i dalej w opisie
    pojawia się czaaaaarrna magia... jak mam zalać móją zupkę przez ścierkę?
    Tzn mam lać tą wodę przez ścierkę? Kurde nie mam w domu czystej ścierki.
    A wybiegając w przód do kroku ostatniego, odnośnie przykrycia czy jest
    jakaś alternatywa dla tależa gdyż mój tależ jest mniejszy niż miska z
    zupką i nie wiem czy mogę takiego użyć?

    Proszę o szybką radę bo woda w czajniku się już prawie wygotowała a chleb
    lada moment sczerstwieje...
  14. Ja wiem, że moje zdolności kulinarne nie umywają się do Kapralowych, ale
    ciekawym urozmaiceniem tego dania może być zastąpienie masła serkiem
    topionym typu Hochland. Obsługa taka sama jak masła, a smak o wiele bogatszy,
    w dodatku możemy go dobrać odpowiednio pod zupkę !
  15. Jeśli można odgrzać temat i coś doradzić, to najlepszą porą na
    pokruszenie makaronu jest etap, kiedy zupka znajduje się jeszcze w
    opakowaniu:) Energicznym i zdecydowanym - a jednocześnie na tyle delikatnym,
    by nie rozerwać folii - ruchem, łamiemy makaron i ogólnie znęcamy się nad
    nim, po czym zawartość wsypujemy do miski, skąd "wydobywamy" torebeczkę z
    przyprawami... Reszta jak w opisie Kaprala:)

    Tenże magiczny przepis odziedziczyłem po ojcu, który to praktykował go w
    dalekiej Jugosławii, słonecznej Italii i innych dzikich krajach, kiedy to
    jako kierowca autokaru wybywał z domu na wycieczki na 2 tygodnie i więcej, i
    musiał jakoś przetrwać:)

    Buonapetit!
  16. ja za to od siebie powiem, że w dzisiejszych czasach cena masła tak
    niebotycznie poszybowała w górę, że chleb z masłem jest pozycją dosyć
    ekstrawagancką
  17. To prawda - taniej wychodzi jeść chleb z piwem. Ale masło stety czy niestety
    bywa niezastąpione.
  18. Marw, mylisz się. Najlepiej jest lekko otworzyć torebkę, wyjąć przyprawy,
    a potem zmiażdżyć makaron w torebce. Dlaczego? Torebka tłuszczykiem ma
    tendencje do pękania przy nieodpowiednim obchodzeniu się z nią.
  19. ja proponuje nowy przepis zupa studencka (chleb + woda) :P
  20. @Niedzviad: ja proponuje nowy przepis zupa studencka (chleb + woda) :P




    Może od razu lepiej wodzionka? :) Znacie?
  21. ZNAMY! :D
  22. wodzionka, wodzionka, :D
  23. Lecz jeżeli nie pokruszycie wcale makaronu to otrzymacie bardzo długie kluski
    ! Taka zupa ze spaghetti
  24. Ej, ale i tak najsmaczniejszy jest niepokruszony makaron z takiej zupki zalany
    wrzątkiem, odcedzony i dopiero posypany przyprawami (bez tłuszczu).
  25. A ja polecam nie zalewać wodą tylko zjeść prosto z tej saszetki sam
    proszek. Lepshy niż zupka, mówie wam. xD

    EDIT. Kapral proszę zrób przepis na kakao ;)
  26. "Otóż mówią, że facet, który gustuje w piętkach z chleba i zajada się
    nimi, w przyszłości będzie miał kobietę z dużymi piersiami."

    Wreszcie jakieś ciekawe perspektywy przede mną :D

    A propos piętek, wspomniec wypadałoby iż dla niektórych osobników
    konsumenckich piętka może okazac się jedynym kulturalnym łącznikiem z
    zupą, ponieważ łyżka (czysta) nierzadko bywa dobrem znacznie
    deficytowem.
  27. @Shpila: Kapral proszę zrób przepis na kakao ;)




    Przecież jest przepis na kakao 0_o.
  28. @Kapral:
    chyba, że wolimy np. piętki, z którymi notabene wiąże się bardzo ciekawa (oczywiście jak dla kogo) ludowa legenda. Otóż mówią, że facet, który gustuje w piętkach z chleba i zajada się nimi, w przyszłości będzie miał kobietę z dużymi piersiami. Taka drobna dygresja dla tych, którzy lubią. Oczywiście nie wiem co się dzieje w przypadku dziewczyn, które pożerają piętki. O tym legendy ludowe już nie mówią (a boję się na ten temat teoretyzować).




    Ja słyszałem wersję, że od piętek u płci pięknej rozwijają się
    gruczoły mleczne, jakże pożądane przez osobników płci męskiej. Ergo:
    Najlepszym sposobem na duże piersi partnerki jest spożywanie piętek przez
    oboje partnerów (w zestawie akurat są dwie)
  29. Kapral wie jak narobić smaka!!:D
  30. @Ramcel: w zestawie akurat są dwie)




    To może dlatego są właśnie dwie ;)
  31. Powinny być chleby w kształcie krzyża greckiego- 2x więcej piętek- 2-krotny
    przyrost :D
  32. Powinny być chleby w kształcie pentagramu :twisted:
  33. A co z bułkami? : o
  34. @Fan_of_Myung: Kapral wie jak narobić smaka!!:D




    Mówisz o piętkach i ich reperkusjach rozumiem :P
  35. @Somefour: A co z bułkami? : o




    Bułka sama w sobie jest piętką i własnej nie posiada. Poza tym, jak
    powiedział jeden ziomek z mojej klasy, "przecież bułki są z chleba".
  36. Moim zdaniem to danie jest naprawdę dobre właśnie przed chwilą zrobiłem
    sobie coś takiego:) i powiem szczerze, że lepsze to niż zupka mojej babuni:)
    wyrazisty smak, barwa przepiękna:) po prostu wypas:) polecam do tego sos
    sojowy:) smak dostanie jeszcze większego kopa:) krótko mówiąc zupka Vifon
    jest super:)polecam każdemu kto lubi kulinarne wynalazki:)
  37. 1. J makaron lubię rozwalac tak ze biore zamknieta, nieodpakowana zupke i
    rzucam na 2-4 razy w sciane/ podloge.

    2. O ile się nie myle Vifon kosztuje powyzej zeta. Polecam wiec budzetowe danie
    jakim jest Zupka Chinska TESCO. 0, 49 za sztuke i cala paleta smakow od
    vegetarianskiej przez curry wolowine krewetke i na tradycyjnej konczac.
  38. : o

    Tesco stworzyło zupkę "chińską" tańszą od prawdziwej zupki chińśkiej.
    To ja już nie wiem jaka to zupka.
  39. WietnamskA..? ;)
  40. Dobra jest:p Polecam krewetkowa.
  41. Lubię warzywne zupki, koniecznie takie po 49gr.
  42. A nie lepiej pokruszyć makaron, gdy jest w woreczku?

    Najlepsze są zupki łagodne!
  43. Uprasza się o przeczytanie i stosowanie regulaminu:

    https://www.basoofka.net/regulamin

    Zwłaszcza o niepisanie dwóch postów pod rząd - należy używać funkcji
    "edytuj"
  44. A może Kapral poinstruuje nas, jak przyrządzić SUROWĄ (tzn. na sucho)
    zupkę firmy Amino?

    OK, Mazdah.
  45. Vifon... najlepsze....

    (refleksja z cyklu "Pociąg na Woodstock uczy i bawi"
  46. Vifon kurczak curry! \m/
  47. A ja wolę, nie Vifon coprawda, ale Ser z Ziołami ( ganja? :p )
  48. zupki Tao Tao są lepsze!
  49. Ja też lubię Vifona. Pewnie dlatego, że gdy zabraknie kurczaka, to śmiało
    mogę kupić z np. krewetek i smakuje tak samo.
  50. Ale z tym masłem to lekka przesada. Śmietankowe smakuje o niebo lepiej!
Napisz odpowiedź