nudzilo mi sie, a slyszalem kiedys o gotowaniu strun więc postanowilem wypróbowac i pomimo niedowierzania co do poprawienia się dźwieku efekt mnie zadziwil ;o struny się blyszcza i dają bardziej metaliczny dźwięk ;)
Natknąłem się kompletnie przez przypadek na stronkę pana Pierre'a Martines'a, który profesjonalnym lutnikiem nie jest, z tego co zrozumiałem z francuskiej strony (języka tego się nigdy nie uczyłem, więc to tylko moje domysły na podstawie słów podobnych do angielskich) :P
Tak, to są fendery. Konkretnie - precision bass special z wczesnych lat 80'. Drewno to orzech. "Lekko" niewłaściwie dobrane drewno pokazuje jak wspaniałą mieli wtedy kontrolę jakości:)