Zanim przejdę do opisu samej muzyki – bardzo ciekawie prezentuje się wizualnie digipack Green Naugahyde. Dużo zieleni, soczystej, wyróżnia płytę wśród innych wydawnictw, zdjęcie na okładce niebanalne. Jednocześnie jest mocno nieprimusowe, bo nie nawiązuje do znanej stylistyki, a jednocześnie dobrze się wkleja w specyficzny klimat zespołu. Smutny, bezręki chłopczyk na rowerze, to główny motyw całej książeczki. Smutne zdjęcia, ale naprawdę bardzo cieszą oko!
Wstęp za nami, do rzeczy zatem!