Skip to Content
Loading

Bas na poczatek?

1163 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Witam,
Czy osoba ktora pozna powiedzec ze nigdy w zyciu gitary w rekach nie miala moze zaczac od razu od gitary basowej czy lepiej od akustycznej. Jakie sa roznice?

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

Gitara akustyczna a gitara basowa to dwa różne światy [wystarczy spojrzeć na różnice "anatomiczne"]. :D
Ja nie widzę przyczyn dlaczego by nie można było odrazu zacząć od basu a nawet widzę tego pewne zalety - nie nabierzesz złych nawyków [granie kostką itp.] i przyzwyczaisz się do skali instrumentu i takie tam.
Generalnie polecam odrazu rzucić się na bas - nie ma się co bawić ;) . W końcu żadna gitara nie da Ci takiego 'kopa' jak bas.

__________________


•••••••••••••••••••••••••••••••••
dlaczego?

Portret użytkownika Urban
Offline
Dołączył: 2004-11-10

Ja zaczynalem od basu od razu i nie widze przeciwskazań :)

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

Jak podoba sie tobie bardziej bass to nawet sie nie zastanawiaj. A jak nie to mozesz pomyslec bo wtedy rozwijasz sie niejako w dwa kierunki i jezeli ciebie zafascynuje basik to masz juz gitarowe nawyki (mam na mysli ogolnie gitarowe np. odpowiednie naciskanie na progi, strojenie) a jak bardziej spodoba sie tobie elektryk to tez jestes juz do przodu. Reasumujac jak nie jestes pewien co wolisz elektryk czy bass to mozesz soebie zapodac klasora a jak jestes zdecydowany na basior to nawet sie nie zastanawiaj i napieraj na basidle:P

Pozdro

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Najlepiej jak masz jakiegoś znajomego, co ma gitarę
basową i umożliwi Ci takie ogólne obeznanie się z
instrumentem - bo nie oszukujmy się, jeżeli kupisz,
a po pewnym czasie (nie za długim) stwierdzisz,
że to Ci nie odpowiada, to będzie tylko strata
czasu i gotówki.
A z tą akustyczną, to mit jest - wyjaśniał to kiedyś
gość, który prowadził szkółkę gitarową na stronie
Mayonesa - chodzi o to, że kiedyś pokutowało,
że najpierw trzeba opanować akustyk itd..

__________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

http://basoofka.net/gotuj-z-kapralem

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

czesc
tez zamierzam sie uczyc gry na basie i mam pare pytan. (i jestem kompletnie zielony)

1. jakie firmy/modele gitar i wzmacniaczy polecacie na poczatek? mialbym do dyspozycji cos kolo 700-800 zl.
2. czym sie roznia basy 4,5,6 strunowe? (poza iloscia strun :P )
3. ile nauki (czasu) potrzeba aby moc zagrac przecietny kawalek np. takich deftones'ow (pytam bo to jeda z moich ulubionych kapel :P )
4. czy gry na basie mozna sie nauczyc samemu od podstaw?

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

1. Coś używanego - ciężko powiedzieć, ważne są Twoje preferencje.
2. Bas czterostrunowy stroi się normalnie E A D G. Bas pięciostrunowy
ma dodaną zwykle niższą strunę H (H E A D G), a sześciostrunowy
jeszcze ma wysokie C (H E A D G C); dają większe możliwości
brzmieniowe.
3. Zależy od kawałka oraz umiejętności - opanowanie jednego utworu
może zając Ci piętnaście minut, a innego dni, tygodnie... :D
4. Ależ jak najbardziej! (tzn. fajnie by było, jakby Ci ktoś pokazał
co i jak na początek - strojenie gitary, itp.).
W razie czego dopytuj się na forum! :D

Portret użytkownika Urban
Offline
Dołączył: 2004-11-10

Z pewnością radziłbym szukać czegoś używanego (basu, bo wzmacniacz bym na razie olał na Twoim miejscu (nie kupisz dobrego basu+wzmacniacza za 800zl), najlepiej kup na poczatek bas i podlaczaj sie do kompa albo do wieży i dozbieraj troche kasy na wzmacniacz. Granie na wiezy albo kompie ma swoje minusy, ale lepiej zainwestowac wiecej kasy w gitare.

Basy pięcio i sześciostrunowe mają większą skalę dzwięków i ogólnie jest wygodniej grać, bo nie musisz latać po całej długości gryfu, np.

Grasz cos w okolicach siódmego progu na strunie E i nagle musisz zagrać pierwszy próg na tej samej strunie. Zamiast grac pierwszy próg na strunie E do którego masz daleko, grasz 6 próg na H, bo to ten sam dzwięk a msz do niego dużo bliżej.

Ja się osobiście uczę grać od podstaw zupelnie sam, nie mając wczesniejszych doświadczen z jakimkolwiek innym instrumentem. Straszna dupa ogólnie, ale trzba sobie radzić jakoś :D Tak się składa że mialem nawet okazje grac jeden kawalek deftonesow (swoją drogą to bardzo nie lubie tej kapeli, ale kolega sie uparł żebym z nim to zagral :D ) - to chyba "Root" byl. Pół roku grania za sobą miałem jak sie za to zabraliśmy i na pierwszej probie spokojnie sie z perką i gitarą zgrywaliśmy. Jak wogóle zaczynałem grać to mialem duże klopoty ze zgraniem sie z innymi instrumentami, ale jak już sie uporalem z tym problemem, to wszystko zaczelo isc gladko. A pół roku to az nadto zeby grać takie rzeczy, bo ten kawalek do trudnych raczej nie nalezy, bas cały czas jeden motyw gra :D Po jakimś miesiącu czy dwoch bedziesz już pewnie gral tego typu kawalki bez wiekszych problemow (zalezy to oczywiscie od tego ile bedziesz cwiczyl :>)

Powodzenia i pozdrawiam

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

dzieki za odpowiedzi :D
teraz nastepna runda pytan :P

przy kompie mam zestaw glosnikow creative inspire 4.1, nadawalyby sie?

...ale nadal nie wiem na jakie firmy sie "zapatrywac". co do gatunku to bym gral glownie metal/nu, moze hc :P

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Myślę, że się nadadzą, ale nie możesz przesadzać
z głośnością, żeby nie zniszczyć.
A co do muzyki, to w takim razie radzę pięć strun.
Rozejrzyj się za Ibanezami GSR, powinieneś dostać
z drugiej ręki za te pieniądze. Całkiem dobra gitara,
jak na początek - na pewno lepsza niż te wszystkie
Staggi i J&D.

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

1. jak masz odporny subwoofer to się nada... :D przynajmniej narazie, na początek

2. Firmy? Ja polecam Ibaneza, a jak masz patriotyczne zapędy to Mayonesa :P .

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

ok, a jak myslicie, czy jest sens kupowac na allegro?

Portret użytkownika Urban
Offline
Dołączył: 2004-11-10

Tylko jeśli masz możliwość przetestowania basu. W innym wypadku sporo ryzykujesz. Ale jesli sprzedajacy mieszka gdzies niedaleko i mozesz gitare sprawdzic, to jak najbardziej :)

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

heh no to bylby problem bo nie umiem grac (wiec brzmienia nie obczaje) :P . na co trzeba zwracac uwage przy sprawdzaniu?

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

1. Krzywizna gryfu - powinien być prosty [potem może być problem z wyregulaowaniem tego]; poza tym gryf musi być pożądnie przytwierdzony do dechy [luźne śruby sux]
2. Decha - nie powinno być żadnych pęknięć
3. Progi - tu możesz mieć problem jako iż jesteś "beginner". Bo teoretycznie nie powinny struny brzęczeć na żadnym progu [ale z basami to różnie bywa - co niektórzy grają tak że im wszystko brzęczy :D - obniżona akcja strun ew. luźne struny]
4. Klucze - jak stawiają opór to źle - jak działają skokowo też źle
5. Wyjście/jack - nie powinno mieć luzów
6. Elektronika - pozrywane kable itp dyskfalifikują gitarę na wstępie
7. Ogólna wygoda, ciężar itp. rzeczy ale to już kwestia indywidualnych preferencji.

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

o qrde O_o troche tego jest. szkoda ze nie znam osobiscie zadnych gitarzystow. no trudno bede musial poszukac znajomych-znajomych, moze pomoga :)

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

Większość tych rzeczy to właśnie takie drobiazgi więc lepiej jeśli ktoś doświadczony pomoże. :) :D

Portret użytkownika marton
Offline
Dołączył: 2005-03-19

Battle-axe nie jesteś sam :) ja jestem równie zagubiona jak ty i równie napalona na bas :D dlatego też postanowiłam pośledzić trochę to forum żeby choć teoretycznie załapać zanim wyrusze na zakupy

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

hehe, to moze jak juz sie podszkolimy to zalozymy razem jakas superciezka kapele z dwoma basami 8) :D

Portret użytkownika marton
Offline
Dołączył: 2005-03-19

no no nigdy nic nie wiadomo :wink: tylko bedziemy musieli isc na niewielki kompromis muzyczny

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

nic metalopodobnego? :P

Portret użytkownika marton
Offline
Dołączył: 2005-03-19

noooooooooł!!! no chyba że jakoś byśmy poszaleli i połaczyli metal ze ska :D

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

hehe cos w stylu ska -> rozwałka -> ska -> rozwalka -> ska. to by bylo oryginalne :P

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

ups. to bylem ja :)

Portret użytkownika krolik
Offline
Dołączył: 2004-12-04

To nie glubi pomysl, aby sledzic forum basoofki przed zakupami. Naprawde warto, bo skad wziasc chociaz podstawowa wiedze o budowie, jakosci gitary? Ponadto na basoofce jest coraz wiecej "wiedzy"... mozna sie podszkolic.
Pozdrawiam!
Ska-rozwalka... ciekawe, ciekawe.

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

...troche sie rozgladalem po sklepach internetowych i chcialem sie zasiegnac waszej opinii:

http://www.gmm.com.pl/php/index.php/pageflypage/product_id2037/category_idad1ba0f0e73ae3dcd72039e605b414fd/keyword/PHPSESSID=ea2860cec66acae3e1974073b23d465c

Fender wiec chyba dobry (no i w moim zasiegu cenowym), jak myslicie oplaca sie?

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Ale to jest Squier, czyli taka bardziej niskobudżetowa
kopia Fendera. Myślę, że za te pieniądze możesz kupić
(dużo)lepszą używaną gitarę.

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

Moim zdaniem się nie opłaca... ani to ładne ani ciekawe. Lepiej poszukaj czegoś innego. No i sama marka nie stanowi o jakości gitary [np. w tej przetworniki jakoś 'śmierdzą' o wyglądzie nie wspominając - ale to kwestia gustu :D ].
Jak Kapral stwierdził - za tę kasę to lepiej kupić jakąś używaną.

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

Nawet to Fender pod nia jest jakos dziwnie napisane:P
Nie ma sie co ograniczac to jest BADZIEWIE!!!!

P.s
Yamaha - to zlom
a squier - to badziewie tylko ze w zupelnie innej lidze bo Yamahe mozna chociaz do 2 moze 3 zaliczyc a squier to nawet nie miedzyszkolne, na podworko zbyt wiele:P

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18
Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

Ibanez GSR200 - odradzam

A ten Fender jest naprawdę niczego sobie. Z tych dwóch to zdecydowanie on jest lepszy.

Portret użytkownika Fender80
Offline
Dołączył: 2004-08-18

QWA uwielbiam ibanezy ale nie moge tym razem stanac po ich stronie. McGR ma racje fender jest lepszy ale za to moim zdaniem bedzie naprawde drogi. Tyle

Pozdro

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

ehh nie dalo rady (mimo ze zaszalalem i dalem 801 :P )

/szukam dalej

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

shoot! to znowu ja^

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Czesc, ja tez mam problem z zakupem niedorgiego basu a w miare dobrego. Czytalem wszystkie posty i zdaje sobie sprawe ze za takie pieniadze nie kupi sie nic dobrego. Jednakze ja nie chce kupic super gitarki za 700 zl ale taka aby nie wtopic. Sa nowe gitary za 500 zl:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=45866366
a sa tez uzywane za taka kwote np. Zacki Ibanes, Yamaha (nie znam modeli) Dlatego nie wiadomo co wybrac zwlaszcza gdy sie jest poczatkujacym i za bardzo nie ma kasy. Mowcie cos wiecej na temat tych firm a zwlaszcza J&D gra chyba ladnie.
Dzieki za pomoc.

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Lepiej kupić tego używanego Zaka, bądź Ibaneza,
czy też Yamahę, niż bas, który to nowy kosztuje 500 zł.
Wierz mi.
J&D jest o tyle dobry, że nie robią go ze sklejki,
czy też jak w przypadku Skywayów, ze zgrzanego
kartonu :>.
(nie no, bez jaj...)
Te basy zwykle mają podle brzmiącą elektronikę
i generalnie nie są najlepszej jakości, jeżeli chodzi
o wykonanie.

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=45334415 hmm a co mozna powiedziec o tej? na pewno ma ciekawa historie :)

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

^sorry (przegladarka mnie nie loguje automatycznie i sie zapominam) :x :oops:

Portret użytkownika Battle-axe
Offline
Dołączył: 2005-03-18

hej, to znowu ja, jak gitarki nie mialem tak nie mam :( czy mozecie mi doradzic czy ten jest dobry?
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=46265715

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

Jest niczego sobie :) . Dechę ma chyba z klonu, podstrunnicę z palisandru, 24 progi - więc jest nieźle. Poza tym wygląda na zadbaną. W sumie można polecić. :)

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Witam!
Ja również mam zamiar niedługo sprawić sobie gitare basową. Znajomi na wstępie ostrzegli mnie przed defilami, J& i Sky Way. Z forum dowiedzialem się,ze również na Stagg należy uważać. Chciałbym wydać na gitare w granicach 600-800 zł. Co sądzicie o naszych rodzimych Mayonesach ? Interesuje mnie np. model B4. Znajomy ma ZAKa i bardzo sobie chwali. Jest jeden malutki problem....jestem leworęczny;/ A tu link do zakończonej już niestety auckji z B4
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=41507591

Interesuje mnie instrument którym będzie można pograć muze w stylu Rage against the machine,ale także cos bardziej klasycznego(trash,heavy)....duża rozbierzność?:)

Portret użytkownika priest
Offline
Dołączył: 2005-03-22

Hej Gościu mam ten sam problem......jestem muzycznym mańkutem, hehe... i też szukam basa na lewice, z tym, że jakoś nie trawie wyglądu b-czwórki :( Ktoś wie, czy są Squiery na lewą ręke?? albo inne byle na lewice i do 1500 zł

__________________

Podpis
To jest blok tekstu, który może być dodawany do Twoich postów. Ma limit 500 znaków

Portret użytkownika Zenek_Spawacz
Offline
Dołączył: 2004-05-25

Mnie zastanawia jak dlugo mozna walkowac ten sam temat?
mam propozycje zrobcie moze FAQ i bedzie sprawa zalatwiona.....Wiem , ze wielu ludzi chce informacji na ten temat , ale miejcie zmilowanie nad bardziej zaawansowanymi....

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Flame Cs 4 kosztuje 1599 i z tego co wiem nie ma różnicy w cenie w wersji dla leworęcznej. www.mayones.pl

Portret użytkownika McGregor
Offline
Dołączył: 2005-02-18

Zenek_Spawacz napisał(a):
mam propozycje zrobcie moze FAQ i bedzie sprawa zalatwiona.....
Taką samą propozycję miałem i ja... Palik napisał, że będzie :P .

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

bibek23witajcie czy ktos zna co kolwiek na temat warwicka FNA Jazzman 4-String Bass??? :roll:

Portret użytkownika Gabrys666
Offline
Dołączył: 2005-03-27

Hej! Chociaż jestem tu kompletnie nowy, to dorzucę swoje 3 grosze :)
Kupiłem sobie parę miesięcy temu skajłeja... I odradzam to wszystkim. Ile musiałem się przy nim napracować, żeby toto wogóle grało... Niestety, nie było mnie stać na cokolwiek innego...

Gdy odkręciłem śrubki z tyłu , i zdjąłem tą plastikową pokrywkę, ze środka posypały się trociny ;)

Ale niedługo mam zamiar sprzedać to coś (po ustawieniu, to nawet działa... Lipnie, ale działa ;)) i kupić sobie coś odrobinę wyższej klasy...

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

a co myślicie o WASHBURNach ?????? używanych zwłaszcza --- czy można kupic dobrą używke za ok 450 zł ????

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

albo używany FENDER za 500 zl ( nie pamietam jaki model :( )

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Używany Fender za 500 zł to jest dobry dowcip :D.
Squiery by Fender, owszem. Niektórzy mówią, że to dobre
gitary, inni, że nie. Ciężko powiedzieć.
Całkiem możliwe, że dostaniesz używany za pięć stów.
A co do Washburn, to w zależności, jak się trafi,
ale wydaje mi się, że to całkiem do rzeczy gitary.
Możliwe, że używany kupisz za 450 zł, ale czy
będzie dobry, to nie jestem pewien.

Nieznajomy
Portret użytkownika Nieznajomy

Anonymous napisał(a):
a co myślicie o WASHBURNach ?????? używanych zwłaszcza --- czy można kupic dobrą używke za ok 450 zł ????

osobiscie uzywam washburn`a xb125 aktywny... przyjemne wioselko, brat tez zakupil ten model i jest zadowolony... kiedys uzywalem modelu xb 100 i przyznam ze tez byl calkiem niezly... jesli masz jakies pytania co do tych wioselek to pytaj smialo...