Bas na poczatek?
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Witam,
Czy osoba ktora pozna powiedzec ze nigdy w zyciu gitary w rekach nie miala moze zaczac od razu od gitary basowej czy lepiej od akustycznej. Jakie sa roznice?
Gitara akustyczna a gitara basowa to dwa różne światy [wystarczy spojrzeć na różnice "anatomiczne"]. :D
Ja nie widzę przyczyn dlaczego by nie można było odrazu zacząć od basu a nawet widzę tego pewne zalety - nie nabierzesz złych nawyków [granie kostką itp.] i przyzwyczaisz się do skali instrumentu i takie tam.
Generalnie polecam odrazu rzucić się na bas - nie ma się co bawić ;) . W końcu żadna gitara nie da Ci takiego 'kopa' jak bas.
Ja zaczynalem od basu od razu i nie widze przeciwskazań :)
Jak podoba sie tobie bardziej bass to nawet sie nie zastanawiaj. A jak nie to mozesz pomyslec bo wtedy rozwijasz sie niejako w dwa kierunki i jezeli ciebie zafascynuje basik to masz juz gitarowe nawyki (mam na mysli ogolnie gitarowe np. odpowiednie naciskanie na progi, strojenie) a jak bardziej spodoba sie tobie elektryk to tez jestes juz do przodu. Reasumujac jak nie jestes pewien co wolisz elektryk czy bass to mozesz soebie zapodac klasora a jak jestes zdecydowany na basior to nawet sie nie zastanawiaj i napieraj na basidle:P
Pozdro
Najlepiej jak masz jakiegoś znajomego, co ma gitarę
basową i umożliwi Ci takie ogólne obeznanie się z
instrumentem - bo nie oszukujmy się, jeżeli kupisz,
a po pewnym czasie (nie za długim) stwierdzisz,
że to Ci nie odpowiada, to będzie tylko strata
czasu i gotówki.
A z tą akustyczną, to mit jest - wyjaśniał to kiedyś
gość, który prowadził szkółkę gitarową na stronie
Mayonesa - chodzi o to, że kiedyś pokutowało,
że najpierw trzeba opanować akustyk itd..
1. Coś używanego - ciężko powiedzieć, ważne są Twoje preferencje.
2. Bas czterostrunowy stroi się normalnie E A D G. Bas pięciostrunowy
ma dodaną zwykle niższą strunę H (H E A D G), a sześciostrunowy
jeszcze ma wysokie C (H E A D G C); dają większe możliwości
brzmieniowe.
3. Zależy od kawałka oraz umiejętności - opanowanie jednego utworu
może zając Ci piętnaście minut, a innego dni, tygodnie... :D
4. Ależ jak najbardziej! (tzn. fajnie by było, jakby Ci ktoś pokazał
co i jak na początek - strojenie gitary, itp.).
W razie czego dopytuj się na forum! :D
Z pewnością radziłbym szukać czegoś używanego (basu, bo wzmacniacz bym na razie olał na Twoim miejscu (nie kupisz dobrego basu+wzmacniacza za 800zl), najlepiej kup na poczatek bas i podlaczaj sie do kompa albo do wieży i dozbieraj troche kasy na wzmacniacz. Granie na wiezy albo kompie ma swoje minusy, ale lepiej zainwestowac wiecej kasy w gitare.
Basy pięcio i sześciostrunowe mają większą skalę dzwięków i ogólnie jest wygodniej grać, bo nie musisz latać po całej długości gryfu, np.
Grasz cos w okolicach siódmego progu na strunie E i nagle musisz zagrać pierwszy próg na tej samej strunie. Zamiast grac pierwszy próg na strunie E do którego masz daleko, grasz 6 próg na H, bo to ten sam dzwięk a msz do niego dużo bliżej.
Ja się osobiście uczę grać od podstaw zupelnie sam, nie mając wczesniejszych doświadczen z jakimkolwiek innym instrumentem. Straszna dupa ogólnie, ale trzba sobie radzić jakoś :D Tak się składa że mialem nawet okazje grac jeden kawalek deftonesow (swoją drogą to bardzo nie lubie tej kapeli, ale kolega sie uparł żebym z nim to zagral :D ) - to chyba "Root" byl. Pół roku grania za sobą miałem jak sie za to zabraliśmy i na pierwszej probie spokojnie sie z perką i gitarą zgrywaliśmy. Jak wogóle zaczynałem grać to mialem duże klopoty ze zgraniem sie z innymi instrumentami, ale jak już sie uporalem z tym problemem, to wszystko zaczelo isc gladko. A pół roku to az nadto zeby grać takie rzeczy, bo ten kawalek do trudnych raczej nie nalezy, bas cały czas jeden motyw gra :D Po jakimś miesiącu czy dwoch bedziesz już pewnie gral tego typu kawalki bez wiekszych problemow (zalezy to oczywiscie od tego ile bedziesz cwiczyl :>)
Powodzenia i pozdrawiam
dzieki za odpowiedzi :D
teraz nastepna runda pytan :P
przy kompie mam zestaw glosnikow creative inspire 4.1, nadawalyby sie?
...ale nadal nie wiem na jakie firmy sie "zapatrywac". co do gatunku to bym gral glownie metal/nu, moze hc :P
Myślę, że się nadadzą, ale nie możesz przesadzać
z głośnością, żeby nie zniszczyć.
A co do muzyki, to w takim razie radzę pięć strun.
Rozejrzyj się za Ibanezami GSR, powinieneś dostać
z drugiej ręki za te pieniądze. Całkiem dobra gitara,
jak na początek - na pewno lepsza niż te wszystkie
Staggi i J&D.
1. jak masz odporny subwoofer to się nada... :D przynajmniej narazie, na początek
2. Firmy? Ja polecam Ibaneza, a jak masz patriotyczne zapędy to Mayonesa :P .
ok, a jak myslicie, czy jest sens kupowac na allegro?
Tylko jeśli masz możliwość przetestowania basu. W innym wypadku sporo ryzykujesz. Ale jesli sprzedajacy mieszka gdzies niedaleko i mozesz gitare sprawdzic, to jak najbardziej :)
heh no to bylby problem bo nie umiem grac (wiec brzmienia nie obczaje) :P . na co trzeba zwracac uwage przy sprawdzaniu?
1. Krzywizna gryfu - powinien być prosty [potem może być problem z wyregulaowaniem tego]; poza tym gryf musi być pożądnie przytwierdzony do dechy [luźne śruby sux]
2. Decha - nie powinno być żadnych pęknięć
3. Progi - tu możesz mieć problem jako iż jesteś "beginner". Bo teoretycznie nie powinny struny brzęczeć na żadnym progu [ale z basami to różnie bywa - co niektórzy grają tak że im wszystko brzęczy :D - obniżona akcja strun ew. luźne struny]
4. Klucze - jak stawiają opór to źle - jak działają skokowo też źle
5. Wyjście/jack - nie powinno mieć luzów
6. Elektronika - pozrywane kable itp dyskfalifikują gitarę na wstępie
7. Ogólna wygoda, ciężar itp. rzeczy ale to już kwestia indywidualnych preferencji.
o qrde O_o troche tego jest. szkoda ze nie znam osobiscie zadnych gitarzystow. no trudno bede musial poszukac znajomych-znajomych, moze pomoga :)
Większość tych rzeczy to właśnie takie drobiazgi więc lepiej jeśli ktoś doświadczony pomoże. :) :D
Battle-axe nie jesteś sam :) ja jestem równie zagubiona jak ty i równie napalona na bas :D dlatego też postanowiłam pośledzić trochę to forum żeby choć teoretycznie załapać zanim wyrusze na zakupy
hehe, to moze jak juz sie podszkolimy to zalozymy razem jakas superciezka kapele z dwoma basami 8) :D
no no nigdy nic nie wiadomo :wink: tylko bedziemy musieli isc na niewielki kompromis muzyczny
nic metalopodobnego? :P
noooooooooł!!! no chyba że jakoś byśmy poszaleli i połaczyli metal ze ska :D
ups. to bylem ja :)
To nie glubi pomysl, aby sledzic forum basoofki przed zakupami. Naprawde warto, bo skad wziasc chociaz podstawowa wiedze o budowie, jakosci gitary? Ponadto na basoofce jest coraz wiecej "wiedzy"... mozna sie podszkolic.
Pozdrawiam!
Ska-rozwalka... ciekawe, ciekawe.
...troche sie rozgladalem po sklepach internetowych i chcialem sie zasiegnac waszej opinii:
Fender wiec chyba dobry (no i w moim zasiegu cenowym), jak myslicie oplaca sie?
Ale to jest Squier, czyli taka bardziej niskobudżetowa
kopia Fendera. Myślę, że za te pieniądze możesz kupić
(dużo)lepszą używaną gitarę.
Moim zdaniem się nie opłaca... ani to ładne ani ciekawe. Lepiej poszukaj czegoś innego. No i sama marka nie stanowi o jakości gitary [np. w tej przetworniki jakoś 'śmierdzą' o wyglądzie nie wspominając - ale to kwestia gustu :D ].
Jak Kapral stwierdził - za tę kasę to lepiej kupić jakąś używaną.
Nawet to Fender pod nia jest jakos dziwnie napisane:P
Nie ma sie co ograniczac to jest BADZIEWIE!!!!
P.s
Yamaha - to zlom
a squier - to badziewie tylko ze w zupelnie innej lidze bo Yamahe mozna chociaz do 2 moze 3 zaliczyc a squier to nawet nie miedzyszkolne, na podworko zbyt wiele:P
ok, sprawdzilem na allegro:
1. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=45740178
2. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=45467307
oplaca sie ktoras z tych?
Ibanez GSR200 - odradzam
A ten Fender jest naprawdę niczego sobie. Z tych dwóch to zdecydowanie on jest lepszy.
QWA uwielbiam ibanezy ale nie moge tym razem stanac po ich stronie. McGR ma racje fender jest lepszy ale za to moim zdaniem bedzie naprawde drogi. Tyle
Pozdro
shoot! to znowu ja^
Lepiej kupić tego używanego Zaka, bądź Ibaneza,
czy też Yamahę, niż bas, który to nowy kosztuje 500 zł.
Wierz mi.
J&D jest o tyle dobry, że nie robią go ze sklejki,
czy też jak w przypadku Skywayów, ze zgrzanego
kartonu :>.
(nie no, bez jaj...)
Te basy zwykle mają podle brzmiącą elektronikę
i generalnie nie są najlepszej jakości, jeżeli chodzi
o wykonanie.
^sorry (przegladarka mnie nie loguje automatycznie i sie zapominam) :x :oops:
hej, to znowu ja, jak gitarki nie mialem tak nie mam :( czy mozecie mi doradzic czy ten jest dobry?
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=46265715
Jest niczego sobie :) . Dechę ma chyba z klonu, podstrunnicę z palisandru, 24 progi - więc jest nieźle. Poza tym wygląda na zadbaną. W sumie można polecić. :)
Hej Gościu mam ten sam problem......jestem muzycznym mańkutem, hehe... i też szukam basa na lewice, z tym, że jakoś nie trawie wyglądu b-czwórki :( Ktoś wie, czy są Squiery na lewą ręke?? albo inne byle na lewice i do 1500 zł
Mnie zastanawia jak dlugo mozna walkowac ten sam temat?
mam propozycje zrobcie moze FAQ i bedzie sprawa zalatwiona.....Wiem , ze wielu ludzi chce informacji na ten temat , ale miejcie zmilowanie nad bardziej zaawansowanymi....
mam propozycje zrobcie moze FAQ i bedzie sprawa zalatwiona.....
Hej! Chociaż jestem tu kompletnie nowy, to dorzucę swoje 3 grosze :)
Kupiłem sobie parę miesięcy temu skajłeja... I odradzam to wszystkim. Ile musiałem się przy nim napracować, żeby toto wogóle grało... Niestety, nie było mnie stać na cokolwiek innego...
Gdy odkręciłem śrubki z tyłu , i zdjąłem tą plastikową pokrywkę, ze środka posypały się trociny ;)
Ale niedługo mam zamiar sprzedać to coś (po ustawieniu, to nawet działa... Lipnie, ale działa ;)) i kupić sobie coś odrobinę wyższej klasy...
Używany Fender za 500 zł to jest dobry dowcip :D.
Squiery by Fender, owszem. Niektórzy mówią, że to dobre
gitary, inni, że nie. Ciężko powiedzieć.
Całkiem możliwe, że dostaniesz używany za pięć stów.
A co do Washburn, to w zależności, jak się trafi,
ale wydaje mi się, że to całkiem do rzeczy gitary.
Możliwe, że używany kupisz za 450 zł, ale czy
będzie dobry, to nie jestem pewien.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »



czesc
tez zamierzam sie uczyc gry na basie i mam pare pytan. (i jestem kompletnie zielony)
1. jakie firmy/modele gitar i wzmacniaczy polecacie na poczatek? mialbym do dyspozycji cos kolo 700-800 zl.
2. czym sie roznia basy 4,5,6 strunowe? (poza iloscia strun :P )
3. ile nauki (czasu) potrzeba aby moc zagrac przecietny kawalek np. takich deftones'ow (pytam bo to jeda z moich ulubionych kapel :P )
4. czy gry na basie mozna sie nauczyc samemu od podstaw?