Polscy Lutnicy

379 odpowiedzi [Ostatni wpis]

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Aval napisał(a):
Jerzy Drozd to w ogóle Polski na oczy nie widział, warto by od tego zacząć... :)

Aby na pewno? Bo mnie się mocno wydaje, że on z Wrocławia jest...

Natomiast co do Jasona - nie byłbym taki krytyczny, drodzy kochani moderatorzy.

_______________________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

serdecznie polecam pana rolkę z mysłowic dałem mu wiosło do przeglądu i parę drobnych napraw i jestem zadowolony
kontakt wpiszcie se w google rolka-mysłowice-lutnik wyskoczy ;)

w dobie obłudy i fałszu nadal używam CALGONU do mojej zmywarki

Moze ktos polecić mi konkretnego lutnika, ktory zrobi z mojego gmra fretlessa?? oczywiscie zeby nie było za drogo a dobrze zrobione...wogole ile takie cos moze kosztowac??

Zależy jaką metodą. Myślę, że od 50-100 zł do 300-400.

EDIT: i każdy lutnik Ci to zrobi, bo to banały. Ja sobie sam bas na fretlessa przerobiłem :)

_______________________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

miał ktoś doczynienia z firma marathone koło nowego targu? w sumie mam niedaleko, wiec chyba tam sie wybiore...tylko czy ktos moze cos powiedziec na ich temat??

Kapral napisał(a):

Aby na pewno? Bo mnie się mocno wydaje, że on z Wrocławia jest...

Tak Kapralu wszyscy sławni sa z Wrocławia :D

Co do Drozda to pewnie dobry jest, ale te jego wiosła to jakieś okropne kosmosy z koszmaru designera.

pzdr.

Dopiero przeczytalem wypowidzi Jasona
Jakis czas temu bylem w pracowni Pana Wieslawa Dlugosza (prostowanie gryfu i szlif progow) z samej uslugi jestem maxymalnie zadowolony a lutnik wywarl na mnie spore wrazenie (konkretnosc i zawodowe podejscie) ponadto bardzo przyjemnie z nim sie rozmawialo ,koszt uslugi niski...
W moim odczuciu to lutnik z prawdziwego zdarzenia.

A instrumenty lutnicze (klasyczne) z polszy sa na calym swiecie pozadane.

ENERGY Artystyczna Pracownia lutnicza
Piotr Ciarkowski
Łódź ul. Feliksińska 101
tel. 501 022 104
www.energy.biz.pl
[email protected]

Robiłem szlif progów i regulację i jestem zadowolony. Tylko dodzwonić się do niego to niezły wyczyn. Pan Piotr pracuje w sklepie Abag przy Piotrkowskiej 111 i tam oddałem i odebrałem gitarę. (jest taka możliwośc jakby kogoś interesowało i miał bliżej do sklepu, lub chciał obejrzeć/ograć sprzęt przy okazji)


A ja jeszcze zadam pytanie o lutników z Lublina (do wymiany pręta :/ ). W temacie tylko o Fatydze wspomnieliście, a i to w nienajlepszych słowach. Ktoś jeszcze w Lublinie zajmuje się takimi pierdołami?

A co z lutnikami z Poznania?

Ja niestety nie słyszałem o nikim innym w Lublinie. Ale ludzie zostawiali u niego i Fendery i Fodery do poprawek więc myślę, że zna się na tyle żebyś mógł mu bas zostawić. Ewentualnie Długosz w Kraśniku z tych bliższych...

Dużo sobie liczą za naprawę tego?

mnie nie pytaj bo nigdy takiego problemu nie miałem.
600 945 388 <- tel do Fatygi
081 884 42 65 <- Wiesław Długosz

Benedykt Aleksander
Bielsko - Biała, Kalinowa 4 (raczej specjalizuje się w zwykłych gitarach ale bas też zrobi)
ja byłem u tego Pana jakoś takoś przed wakacjami, zwykła regulacja basu: szlif progów (bo dźwięczały nie tak jak trzeba bezczelne), wymiana strun (ustawianie menzury co za tym idzie) wyszło wszystko 120zł
Pan budzi moje zaufanie, raczej nie ma się do czego czepiać przynajmniej w moim wypadku, na progi dał gwarancje.
było wszystko ok przez pierwsze 2-3miechy bo teraz chyba znowu musze sie tam wybrać, jest znów problem z progami..niestety, podejrzewam że to wina basu a nie szlifu bo coś za dużo szczęścia miałem przy jego kupnie i pewnie jest felerny.
ogólnie rzecz biorąc polecam tegoż Pana (:
(napisałem o nim bo sam kiedyś szukałem w okolicach BB lutnika)

witam szanowne grono,

szukam dobrego fachowca w okolicy Wrocławia, (ew. dolnośląskie) który dobierze i wstawi mi układ aktywny do starej gitary (Ibanez St-924) zależy mi na tym by zachować brzmienie i funkcje poszczególnych przełącznikowa i potencjometrów, oryginalny ktoś odłączył i wyjął. Polecicie kogoś konkretnego z kim można się dogadać?

Widziałem kilka adresów z okolicy, może ktoś miał podobne problemy i poleci kogo wybrać do takiej "naprawy".

z góry dziękuję i pozdrawiam
M


Krzysztof Kania
Ruda Śląska
www.kaniaguitars.com

Bardzo dobry lutnik. Niedawno mialem przykrą sprawe z moją Yamahą i naprawił ja profesjonalnie. Cena naprawy wrecz smieszna.

Nie jest to odpowiedz na post powyzej.

Ja muszę walnąć opinię o Panu Fatydze z Lublina. Cholernie miły człowiek, od razu widać, że to pasjonat, a nie byle rzemieślnik. Byłem u niego wymieniać nakładkę w pręcie regulacyjnym, okazało się, że nie ma takiej potrzeby (cóż, tu mnie basówkowicze w błąd wprowadzili ;) ) i wyszło na to, że najprawdopodobniej mam g*wno warty klucz do regulacji. Pan Fatyga dał mi nowy, świetnie pasujący klucz, a za wszystko nie wziął nawet grosza.

Jedynym minusem jest znalezienie odpowiedniego budynku, są to krańce lublina, gdzie na mało którym domu jest numeracja.

Tak sam będąc tam raz ledwo za drugim trafiłem :D Co gorsza miejskie kursują tam średnio co 3 godziny :D Facet rzeczywiście ma lekkiego hyzia ale w pozytywnym znaczeniu. Jak mu pokazałem swój bas to nie mógł się napatrzeć, wymieniał po kolei które szczegóły wydały mu się ciekawe a co on sam zrobiłby inaczej. Pokazywał mi też kawałek jakiegoś egzotycznego klocka- zielony o wyraźnych słojach, podobno brzmi toto jak mahoń i kosztuje za taki kawałeczek na korpus 400$ :P Jak temat zszedł na musicmany zaczął mi się chwalić przygotowanym gryfem i nie skończoną jeszcze podstrunnicą z klonu oczkowego. Nie grałem na jego instrumentach ale podobno ludzie są zadowoleni.

mPL napisał(a):
witam szanowne grono,

szukam dobrego fachowca w okolicy Wrocławia, (ew. dolnośląskie) który dobierze i wstawi mi układ aktywny do starej gitary (Ibanez St-924) zależy mi na tym by zachować brzmienie i funkcje poszczególnych przełącznikowa i potencjometrów, oryginalny ktoś odłączył i wyjął. Polecicie kogoś konkretnego z kim można się dogadać?

Widziałem kilka adresów z okolicy, może ktoś miał podobne problemy i poleci kogo wybrać do takiej "naprawy".

z góry dziękuję i pozdrawiam
M

Pan Andrzej Góralski z Wrocławia - dla mnie Miszcz Świata w przeróbkach - dałem mu moją 6 do regulacji i liftingu - efekt przeszedł moje oczekiwania. Profesjonalista:
www.nar.pl/gitara-serwis - strona tego Pana.
W tym tygodniu zanosze mu BTB aby zrobił mi z tego porządny instrument - na tyle na ile się jeszcze da he he.

Szymon Mela z Nowego Tomyśla ;] Znak firmowy: SMG ;]

Polecam lutnika Pana Stanisława Jopka, naprawdę świetny lutnik, dałem do niego bas, gra tez, a raczej wymiata !

Robert Foksowicz, Częstochowa http://fokston.com/
Ale nie polecam, radzę wybrać się do kogoś innego, nawet dużo dalej. Szlif progów zrobił mi na odpierdol: jak było nierówno, tak po szlifie było nadal.

Witam, proszę o namiary na lutnika z Warszawy (najlepiej łatwy dojazd, np. metrem, a najlepiej by było, gdyby to bym Ursynów), który jest tani, szybki i profesjonalny rzecz jasna, ale chciałbym, by:

1. pokrył mój gryf (tylko na długości podstrunnicy) cienką warstwą lakieru, co by palec mógł się ślizgać i dla ochrony
+
2. ewentualnie lekko podwyższył akcję strun
+
3. ewentualnie posmarował czymś potencjometr by nie trzeszczał.

Proszę o namiary i mam pytanie:

ile by mniej więcej taka usługa kosztowała (proszę o podanie ceny samego lakierowania oraz o podanie ceny lakierowania + podwyższenia akcji i posmarowania potencjometru)?
Ile by zajęła czasu?

Medawc napisał(a):
Robert Foksowicz, Częstochowa http://fokston.com/
Ale nie polecam, radzę wybrać się do kogoś innego, nawet dużo dalej. Szlif progów zrobił mi na odpierdol: jak było nierówno, tak po szlifie było nadal.

Miałem dokładnie to samo. Oprócz tego dostałem bas uświniony jakims olejem, uszkodzone siodełko i zjechaną śrubę przy kluczu. Nie zjawię się u niego więcej. Następnym razem wole wybrać się do polecanego przez moich znajomych Kolasińskiego z Będzina.

Lutnicy godni polecenia w okolicach Słupska albo Szczecina - ktoś coś kojarzy??
__________________________________
Cort A4 Custom
ZAK 4 fretless ala Spector NS2
kiedyś Langowski 6 custom
Ibanez Roadster RS 820 1979r





Cort A4 Custom

Na pomorzu masz faceta którego bas sprzedałeś nie więdząc jaką głupotę czynisz

Ile mam Ci powtarzać, ze 6 magicznie by się w 4 nie zmieniła?? :S

poza tym to "pomorze" to jednak trochę dalekie pomorze...
__________________________________
Cort A4 Custom
ZAK 4 fretless ala Spector NS2
kiedyś Langowski 6 custom
Ibanez Roadster RS 820 1979r

mingus1045 napisał(a):
Szymon Mela z Nowego Tomyśla ;] Znak firmowy: SMG ;]

Coś więcej? Wyczytałem że zajmuje sie gitarami Acid Drinkers. Jade do niego na setup niedługo

Squier VM JB/Mayo P-Deluxe/Jolana Frtl=>Neutrik Silent/Proel Die Hard=>Line 6 LD 110
“Blues is easy to play, but hard to feel”Jimi Hendrix
“Women and rhythm-section first!” Jaco Pastorius
www.bluesfactory.pl - managing

no proszę mam lutnika z drugiej strony jeziora - ale jaja ! mogę kajakiem tam się udać .Warto czasami zajrzeć na forum szacownych bassmanów.
zmartwili mnie koledzy niezmiernie a to z tego powodu iż posiadaju kopie Spectora Euro4 roboty pa Witkowskiego na głowę którgo sypały się tu gromy tudzież lały pomyje.
No moim i nie tylko zdaniem ta gitarka jest całkiem fajna -wygodna,stroi,ciepło brzmi,ma całkiem zdrową aktywną elektrownie ( 2 mydełka EMG ) mostek,klucze to czarny osprzęt Shellera.
I co ja mam teraz myśleć ?
Ma któś podobne cudo ?

herpetolog napisał(a):
mingus1045 napisał(a):
Szymon Mela z Nowego Tomyśla ;] Znak firmowy: SMG ;]

Coś więcej? Wyczytałem że zajmuje sie gitarami Acid Drinkers. Jade do niego na setup niedługo

Squier VM JB/Mayo P-Deluxe/Jolana Frtl=>Neutrik Silent/Proel Die Hard=>Line 6 LD 110
“Blues is easy to play, but hard to feel”Jimi Hendrix
“Women and rhythm-section first!” Jaco Pastorius
www.bluesfactory.pl - managing

Wiem tylko że mieszka w Nowym Tomyślu a swoją pracownię ma gdzieś poza miastem chyba na obrzeżach. Nie robi pudeł, robi i basy i elektryki

To chyba niewiele da ale zawsze coś ;]

W Lwówku ma.
_______________________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

Czy ktoś korzystał z usług tego pana z Poznania, lub obiło się komuś o uszy jego nazwisko?

Rafael Belter

http://pracownia_lutnicza.w.interia.pl/

Ja nie korzystałem ale jak sie czegoś dowiesz śledz to powiedz bo do Niemczyka z regulacją bassu nie pójde bo mu nie chce d... zawracać. NO i dowiedz sie o ceny :D
_______________________________________________________________________________________________________

Aarth napisał(a):
"Myslovitz to Myslovitz, Ciabatta to Ciabatta, a Apocalyptica to Apocalyptica" :D

http://myspace.com/ciabattaband

Dorzucę coś od siebie...

Zupełnie przez przypadek znalazłem namiary na Pana Zbigniewa Brodackiego. Facet chyba nie jest lutnikiem z wykształcenia lecz raczej pasjonatem. Od ponad 20 lat się grzebie w brzmieniu instrumentów i innego sprzętu.

Okazało się że mieszka w Jabłonnie k/Warszawy i Legionowa... czyli rzut beretem ode mnie. Postanowiłem zanieść mój bas na oględziny i...
miłe zaskoczenie, profesjonalne podejście. Bas ustawił idealnie pode mnie (co niestety nie udało się ani Panu Jackowi (Nexus) lub Panu Poniatowskiemu - nie znaczy że coś z nimi nie tak -> kwestia gustu i preferencji).

Facet ponadto zajmuje się naprawą i reanimacją wzmacniaczy, kolumn itp. Ceny nie są powalające ale adekwatne do tego co potrafi z gitary wyciągnąć.

Osobiście polecam jego usługi.
Kontakt: Zbigniew Brodacki, Jabłonna, tel. 603 815 255

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://myspace.com/suvdecropp


Piotr Zakrzewski - Zakrzewski Basses
ul. Franciszka Ryxa 57
Prażmów (13km od piaseczna w stronę Grójca - jeździ jakiś autobus tam, ale samochodem oczywiście lepiej)

tel. 0-22-726-70-67
kom. 0-500-547-791
e-mail: [email protected]

Ten człowiek szykuje swoją linię customowych basów, wykonuje też serwisy na najwyższym światowym poziomie. Specjalista od basówek. Nigdzie indziej nie jeżdżę.

Pozdro,
B

Chcialem zapytać forumowiczow o Łódzkiego lutnika , który ma swoja siedzibe na ul. Elsnera ( 19? ) na Widzewie. Polecił mi go pan Zbigniew Sekulski , ktory mnie powiedzial iz robi akustyki i klasyki a nie basowki.. Nie wiem jak gosc ma na nazwisko ale mam nadzieje ze ktos z was powie mi o nim cos konkretnego pozdrawiam.

Polecam Kolasińskiego, zajmował się moimi gitarami i jest bardzo porządku. Nie tak drogi i bardzo dokładny. Martch czyli Wiącek robił gitarę, którą ma mój brat, i jeśli chodzi o 7strunowe to jest jedna z lepszych na jakich grałem. Więc też z czystym sumieniem polecam tego pana.

Witam nazywam sie Olek Pater mieszkam koło Stszelina i zajmuje sie naprawą i produkcią gitar od wielu lat,niewiem czy o mnie chodzi ale zrobiłem już sporo gitar,można mnie znalesc pod nr tel.071/3943003 oraz na stronie http://olekpater.pl.tl pozdrowienia dla wszystkich galerników.

Czy ktoś może kontaktował sie ostatnio może z Piotrem Witwickim spod Wawy?
U faceta regularnie robilem sobie serwis i inne takie zawsze wychodziło nieziemsko dobrze, ale od jakiś 3 tyg nie moge sie do niego dodzwonic a facet jest mi winien troche kasy.
Jakby ktos wiedział co z nim jest to prosze o kontakt na priv.

Lefthanded -
Nazywam się Olek Pater i zajmuję się produkcją i naprawą gitar. Gram także w zespole Telex http://telex.pl.tl.
Nr kontaktowy (0-71)3943-003 Jutrzyna k. Strzelina.

daleko nie było bo w linku kolesia :D

[ Life is Life . ]

http://guitar-zone.pl/

Jak ktoś szuka w Katowicach, to proszę bardzo.

Dimitrios Papasavvas, prawdopodobnie jeden z najlepszych lutników w Polsce, wkrótce otwiera nową pracownię w Poznaniu:

dreamguitarproject.com/pl

Zainteresowanych z rejonu Łodzi zapraszam na priv lub kontakt mailowy.

Siemanko jak temat jeszcze wazny to proponuje tego lutnika, o to namiar:
lootnick.com.pl

Pozdro ...

Cytat:

Miałem gitarę z pracownika Lootnicka. Odradzam. Tzn, był to dawny Witkowski, ale Lootnick przerobił to wiosło na kopię JEMa. Owszem, gadało ok, ale to kwestia dobrej deski i zawodowego osprzętu. Sęk w tym, że po jego operacjach szlifierskich gryf wyginał się już od niewielkiej zmiany temperatury, na tyle, że regulacja krzywizny wypadała raz w tygodniu... Do tego po 6 miesiącach z tyłu korpusu pojawiły się... przebarwienia od słojów. Nie wiem, czy zawilgocił deskę przed lakierowaniem, czy po prostu zapomniał o impregnacie, ale wyglądało to srogo... Po kolejnym miesiącu wywalił mi jeden próg. Rówek niestety źle nacięty i "wsadzenie na klej" nie wchodziło w grę. Osadziłem ile się dało i zrobiłem lekki szlif. Kolejna kwestia - nierówno osadzony mostek floyd-rose, też do poprawki. Ostatnia, bardzo irytująca sprawa - po tygodniu już gitara przestała grać. Zaglądam w elektronikę, a tam kable dolutowane "na sztorc". Musiał je naciągać szczypcami i tak lutować, bo jeszcze nie widziałem nigdy kabli idących IDEALNIE prosto. Oczywiście przy swoich manewrach rozwalcował kabel od singielka Merlina, który trzeba było wymienić (przerywał przy graniu). Generalnie wiosło wymieniłem za Flamea z gościem, który handlował częściami. Jeśli ktoś lubi majsterkować, to polecam gitary od Lootnicka -_-

siemanko wszystkim :) od razu sorki za byki bo w holere ich popelniam, tak ze wybaczcie ...

Co do lootnicka to tak naprawde zaproponowalem go w imieniu swojego kolegi ktoremu robil wioslo i ja sam zlozylem nie dwano zamowienie ale po tej wypowidzi od Darksa zaczynam sie zastanawiac ??? Left-Handed pytales co wiem na jego temat wiec moge ci powiedziec tylko ze muj kolega dal robic u niego gitare i spoko ladnie dopracowana, podstrunnica z pomyslem, dobre wykonczenie koles wkladal w to serce, gosc zorientowany w brzmieniu i doborze drewna oraz pikapow. Co prawda koles szorstki w temacie ciezko sie z nim gada ale tylko tyle moge powiedziec. Brzmienie to juz od gustow nie ??? na ten temat niechcial bym nic mowic bo to trudny temat. Ale puki co gitara zachowuje sie poprawnie. Mie przedewszystkim zainteresowalo to ze facet ma wyobraznie do ksztaltow i estetyki wiosla, dobre pomysly na ich wykonanie.

PS: jak macie jakies opinie popierajace Darksa co do lootnicka to prosze o korekte mojego posta.

Dodam jeszcze jedno - kiedyś studiowałem temat tego człowieka i z informacji zebranych wynikało, że zatrudnia kilku asystentów. Ponoć często jest tak, że projekt jest jego, on dokonuje upiększeń itp, zaś brudną robotę robią pracownicy. To tłumaczyłoby rozbieżności w ocenie jego instrumentów - jedni są zachwyceni, prezentują w 100% dopracowane wyroby, a inni narzekają na banalne błędy konstrukcyjno-materiałowe. W każdym razie jak dla mnie człek już niewiarygodny. Obecnie próbuję zebrać jak najwięcej informacji o Langowskim :)

Wojciech Rozmarynowicz napisał(a):
Siemanko jak temat jeszcze wazny to proponuje tego lutnika, o to namiar:
lootnick.com.pl

EDIT: z wcześniejszym to chodziło mi o lutnika Stivman vel Stefmon, którego też nie polecam...

Co do Lootnicka:
Po pierwsze - słyszałem jedną dobrą opninę na jego temat, a trzy bardzo negatywne. te negatywne słyszałem z pierwszej ręki i są one na 100% wiarygodne. Między innymi miał naparawić bas, a go popsuł jeszcze bardziej. Ponoć brał kasę i nic nie robił...
No i po trzecie i najważniejsze - sam macałem bas jego "produkcji", za który to właściciel wołał 3 tysiące złotych. Bas wykonany prawidłowo, ale nic pozatym. Każdy ibanez, każda Yamaha ze średniej półki za około 1 tysiąc złotych gadała by conajmniej tak dobrze, albo i lepiej. Totalnie bez rewelacji, a wręcz niezbyt wygodny instrument. Co ciekawe to właściciel ów gdy zobaczył, że ze skwaszoną miną mówię, że mi nie pasuje ten bas to zaczął mnie namawiać "no sprzedam Panu za 2", a gdy ubierałem buty to nawet 1500 usłyszałem ;)

Nie polecam. Chociaż jest możliwość, że się coś zmieniło w kwestii jakośći i doświadczenia przez te lata...


zapraszam do posłuchania i komentowania moich basowych wypocin
---------> http://myspace.com/qbanez <--------
----> http://youtube.com/ibanezbassr400 <----


Moja fotografia --> http://jakubpurej.pl <-- Zapraszam

Qba - to nie był Lootnick, tylko Stefmon. To rzecz pierwsza - druga, że w archiwach grupy dyskusyjnej pl.rec.gitara.coś-tam jest rozmowa o jakości wyrobów Lootnicka, które co prawda rzekomo poprawiły się znacznie, ale co kiedyś kombinował, to się włos na głowie jeży...

_______________________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

Dzieki za wiadomosci o lootnicku odemie za zrobienie wiosla na dziendobry chce 2000 zl, musze sie w takim razie grubo zastanowic ... Bo to jest troche dzyngow jak by nie patrzec. Teraz do Darksa pytales sie chlopie o Langowskiego z tczewa? Mi gosc robil wioslo, kopie Ltd gitara ma obecnie ponad piec lat :) Langowski robi dosc tanio gitary, poniewaz uzywa taniego osprzetu ale drewno jest spoko. Musze nachwile wyjsc jak cie interesuje wiecej to opisze wioslo dokladniej ???

Wojciech Rozmar - chętnie posłucham. Co do osprzętu, to chętnie sam dobrałbym takie elementy jak mostek, klucze, pickupy i elektrownię. Tylko teraz kwestia taka, że mi Langowski zawołał za daną deskę z gryfem 1500 zł, zaś forumowicz z konkurencyjnego forum zapłacił 1800 zł z kompletny bas z przetwornikami MECa, jakimś preampem, zwykłymi kluczami i mostkiem. Dodam, że jeśli o drewno chodzi, to rozmawiamy praktycznie o tym samym basie. Ciekawi mnie skąd jest ta rozpiętość cenowa. Druga sprawa - czy ten człowiek potrafi być kontaktowy ? Pisałem 3 maile, każdy na jakieś 3/4 strony A4, dokładnie opisując swój zamysł, rodzaje brzmienia, materiały. W odpowiedzi dostałem kilkanaście zdjęć jego basów z dopiskiem: "cena z bas bez osprzętu to 1400-2000 zł." Pozostałe 2 maile również wyglądały w podobny sposób, w sensie - ja się pocę i opisuję co chciałbym zamówić, prosząc o wycenę i odpowiedź czy jest to możliwe, a Langowski odpisuje jednym zdaniem. Przyznam, że jako przyszły klient poczułem się już na starcie olany i cholernie się waham czy zamawiać tam bas :(

Witaj Darks mam malo czasu bo musze znowu do roboty lciec ale napisze troche wiecej puzniej. Powiem ci tylko ze z tymi lutnikami chyba juz tak jest ze sa malo rozmowni w temacie i sam nie wiem w czym zecz. Ja obecnie tez chce zlozyc wioslo u lutnika i mam ten sam problem ze niechca udzielac informacji jak by im bylo spieszno albo by sie bali o tajemnice zawodowa. W kazdym razie Langowski to mily facet mozna z nim pogadac nawet wypic browca, z tym ze gosc z natury jest jak by troche wrazliwy tak mi sie wydaje bylem u niego w pracowni jak zamawialem giatre i pokazal mi katalog razem dobieralismy osprzet i pikapy oraz wyglad gitary, w tamtym czasie sie tak nie orientowalem w temacie wiec o drewnie zielonego pojecia nie mialem, dzis wiem ze decha to jesion a gryf jest z trzech kawalkow drewna w przewazajacym procencie klonu a podstrunnica to palisander. Jednak sam Langowski sporo podniusl cene gitar byc moze ze ma spory odbior na sklepy. Z tego co mi wiadomo Langowski to solidny lutnik gosc jest kolo piedziesiatki chyba tak ze zna sie na zeczy. Nie wiem czy kojazysz wiosla Presto Lang on wlasnie bral w tym udzial, sam mi mowil ze to stare dzieje ja mialem gitare presto lang jeszcze na pikapie Muzy przy moscie nie wiem czy kojazysz ale muza kopiowala najwyzszy model Gibona i mial niezla pi,z,de :) ze tak powiem z ta ruznica ze troche brudzila a mi to jak na lekarstwo. Co do basow Langowskiego to mi osobisci sie bardziej podobaja niz wiosla, mowie tu o wykonaniu. Ogladalem kilka gitar z bliska i naprawde solidna robota i niesamowity rezonas na sucho nie orywalem ich pod wzmachem ale koles ogulnie mowiac ma pozytywne opinje. Ja bym na twoim miejscu poprostu do niego jechal, lajlepiej sie umowic bo czasem go nie ma, on tez gra w jakiejs kapeli nie wiem czy jeszcze ale wiem ze gral, i wtedy pogadac bo tak to dupa nawet przez telefon nie poradzisz.