Skip to Content
Loading

Studia Lutnicze na Akademii Muzycznej - co jak i gdzie?

18 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Portret użytkownika herpetolog
Offline
Dołączył: 2004-10-15

Użyłem funkcji szukaj - nic nie znalazło

Otóż, kolega wystosował do mnie pytanie - co trzeba mieć/zdać żeby dostać się na kierunek lutniczy na AMuz?

Czy potrzebna jest do tego szkoła muzyczna?

Sam jestem zaintrygowany i zdezorientowany bo na stronie poznańskiej Akademii nie moge znaleźć Info

Czy na kierunek lutniczy trzeba mieć wykształcenie muzyczne, czy wysttarczy zwykła matura?

__________________

Stay Southern!

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika mich
Offline
Dołączył: 2007-01-01
Portret użytkownika Radarro
Offline
Dołączył: 2006-10-11

Funkcja google podaje wyraźnie nr telefonu do dziekanatów akademii, a myślę, że tam wiedzą lepiej niż na jakimkolwiek forum basistów.

Portret użytkownika herpetolog
Offline
Dołączył: 2004-10-15

W temacie ktory podałeś nie ma nic o Akademii mich

Wiem ze telefony tyryryry
Ale myslalem ze moze ktos tu skonczył ten kierunek i podałby jakies szczegóły

Portret użytkownika herpetolog
Offline
Dołączył: 2004-10-15

W temacie ktory podałeś nie ma nic o Akademii mich

Wiem ze telefony tyryryry
Ale myslalem ze moze ktos tu skonczył ten kierunek i podałby jakies szczegóły

Portret użytkownika mich
Offline
Dołączył: 2007-01-01

A jakie szzczególy chcesz? Zajmowaleś się kiedyś stolarstwem artystycznym,rzezbą lub obróbką drewna? Poszperaj w sieci...to nie boli... www.google.pl :-)
http://www.zpal.pl/historia.php

Portret użytkownika herpetolog
Offline
Dołączył: 2004-10-15

herpetolog napisał(a):
Użyłem funkcji szukaj - nic nie znalazło

Otóż, kolega wystosował do mnie pytanie - co trzeba mieć/zdać żeby dostać się na kierunek lutniczy na AMuz?

Czy potrzebna jest do tego szkoła muzyczna?

Czy na kierunek lutniczy trzeba mieć wykształcenie muzyczne, czy wysttarczy zwykła matura?

Szukam odpowiedzi na te 3 pytania
Sam nie zamierzam tego studieren, pytam za kolege-gitarnika

Portret użytkownika J and D JD110
Offline
Dołączył: 2006-10-30

Założyłem kiedyś taki temat i odpowiedziano mi, że trzeba ukończyć szkołę muzyczną II stopnia. A szkoda.

Edit: Poszukałem sobie trochę o tym na amuzie w Poznaniu i sprawa wygląda tak: kierunek lutniczy to "podwydział" kierunku "wydział instrumentów smyczkowych, harfy, gitary i lutnictwa". Aby się dostać trzeba między innymi przedstawić do oceny co najmniej jeden wykonany przez siebie instrument (lol, gdybym umiał, to bym nie szedł na lutnictwo) i... wykonać zadany fragment instrumentu smyczkowego T.T Dlaczego smyczkowego ja się pytam!? Wydział m.in. GITARY, a oni z instrumentem smyczkowym wyskakują... Ale za to nie ma nic o ukończeniu szkoły muzycznej II stopnia.

Portret użytkownika mich
Offline
Dołączył: 2007-01-01

Oj,kolega jest uparty...a wystarczy przeczytać co inni napisali i poszukać...
http://www.amuz.edu.pl/page.php/1/0/show/783/
Jest tam plik pdf (informator),trzeba go przeczytać i wszystko(mam nadzieję)jasne będzie :-) Ech...

Portret użytkownika kamil_ART
Offline
Dołączył: 2007-10-28

Powiem CI że w przyszłym roku startuje tam ... wszystko co do rekrutacji jest napisane na stronie AM ....
Wg mnie to i bez matury biorą.. więc można ją olac:PP byle by mieć słuch .. i wypadłąoby z nut co nieco czytac... najlepiej w miare niedukając..:)) a i trzeba się wykazać ... tzn pokazać im jakieś instrumenta .. :))

"Nie ma na swiecie muzyki która mogłaby mnie zadowolić ,
jedyną muzyką która mogłaby mnie zadowolić jest moja muzyka ,
moja muzyka płynie prosto z serca,
prosto z serca trafia prosto w serce."
k.w

__________________

"Nie ma na swiecie muzyki która mogłaby mnie zadowolić ,
jedyną muzyką która mogłaby mnie zadowolić jest moja muzyka ,
moja muzyka płynie prosto z serca,
prosto z serca trafia prosto w serce."
k.w

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Ktoś mi kiedyś opowiadał o szkole muzycznej w temacie lutnictwo. Nie ma czegoś takiego jak nauka budowy instrumentów elektrycznych, można o tym zapomnieć. Się tam człowiek uczy budowy instrumentów klasycznych (skrzypce, wiolonczela itp.), no i w ramach jakichś egzaminów musi taki instrument zbudować.

_______________________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

__________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

http://basoofka.net/gotuj-z-kapralem

Portret użytkownika Qbasista
Online
Dołączył: 2006-10-16

Wlasnie jestem tym kierunkiem zainteresowany, ale jaki jest sens startowac na ta uczelnie jak juz umiesz robic instrumenty?? Oczekuja od kandydata nie wiadomo czego, na samym poczatku, a w Polsce nie ma szkoly oprocz AM w Poznaniu, ktora by mogla przygotowac choc po czesci do kontynuowania nauki w AM.

Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

To raczej głupie pytanie - twierdzisz, że umiejętność wytwarzania instrumentów jest zerojedynkowa? Albo umiesz albo nie umiesz?

_______________________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

Portret użytkownika Qbasista
Online
Dołączył: 2006-10-16

no nie ale chodzi o to, ze jednak trzeba miec bardzo duza wiedze na ten temat, przeciez tak od reki skrzypiec nie zrobisz.

Portret użytkownika Klejpull
Offline
Dołączył: 2007-06-08

Qbasista- jak zdawałem do liceum plastycznego, to musiałem zdać egzamin z rysunku, malarstwa, rzeźby i historii sztuki. Czysty idiotyzm, co nie? ;]
Przeca jak ktoś tam idzie to oznacza ze chce się nauczyć,bo nie umie rysować :P
A na serio, to chyba jak już ktoś ma ambicje na bycie lutnikiem, to robi już coś sam we własnym zakresie już jakiś czas, a nie jest to wybór między zawodówą a AMuz :D (czyt. nie idą tam ludzie z przypadku)

__________________

_______________________________________________________________
"Goddamn MTV. Everything was okay before MTV..."

Portret użytkownika Dante Morius
Offline
Dołączył: 2007-04-16

Szczerze Qbasista - są różni ludzie, mój pradziadek zrobił kiedyś skrzypce, a był kolejarzem :P Ale on chyba wszystko potrafił....

__________________

Zamiast zadawać durne pytania lepiej poćwicz na basie.

Portret użytkownika Naamah
Offline
Dołączył: 2009-01-31

Tak się akurat składa, że właśnie sama się szykuje na egzamin wstępny na Lutnictwo do Poznania. Po co ten egzamin?? Otóż żeby sprawdzić czy kandydat się nadaje, nie przyjmą osoby która nie ma zielonego pojęcia o tym jak pracować w drewnie.
Miałam tam zdawać już w zeszłym roku, ale zbudowałam gitarę elektryczną na egzamin wstępny i stwierdziła że to nie to, więc aktualnie zajmuje się budową gitary klasycznej.
co do wykonania zadanego fragmentu instrumentu smyczkowego to pewnie dadzą cos do wykonania według jakichś wzorców... nic wielkiego.
Trzeba jeszcze pamiętać że trzeba zagrać na wybranym instrumencie recital według określonych wymogów... jest tego sporo...

Portret użytkownika J and D JD110
Offline
Dołączył: 2006-10-30

Wkurza mnie to, że na każdy kierunek można się dostać mając wiedzę z liceum. Na kierunki muzyczne trzeba wszystko umieć wcześniej, cholerny, zamknięty krąg. Skoro ktoś już potrafi budować instrumenty, to po cholerę mu studia?

-----------------------------------
Wałcz / Piła - basista szuka zespołu!

Portret użytkownika ros_ja
Offline
Dołączył: 2009-11-30

Nie trzeba od razu kończyć muzyka pierwszego stopnia, żeby mieć większe szanse na egzaminie. Czytania z nut można nauczyć się w domu, choćby z książki "Moja basówka - pierwsze kroki". Reszta to szczegóły, ponieważ teorię każdy jest w stanie posiąść przy odrobinie samozaparcia. Selekcja jest taka moim zdaniem, żeby wyeliminować "słabe" jednostki, które twierdzą, że bycie zawodowym muzykiem to "bułka z masłem". Jeśli już na początku jesteś gotów do poświęceń, aby zaprezentować się z jak najlepszej strony, to oznacza prawdopodobnie dla nich, że można coś z Ciebie zrobić. Problem polega jednak na czym innym, a mianowicie na wszechobecnych układach... Na każdy kierunek artystyczny przyjmują w pierwszej kolejności swoich podopiecznych - chyba, że jest się mega zdolnym, w rozumieniu profesorów.
Wracając do lutnictwa, to podejrzewam, że możliwe byłoby dogadanie się z wykładowcą o tzw. "szkolenie przygotowujące do egzaminów". Wówczas potrzeba jedynie kapitału na opłacenie zajęć (oficjalna łapówka wypłacana w miesięcznych ratach) i "materiałów dydaktycznych". Ja to tak widzę.