Skip to Content
Loading

Co mam zrobić? Zakup kontrabasu.

29 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Portret użytkownika Król Ryś
Offline
Dołączył: 2007-09-12

Niedawno przeszedłem się do sklepu muzycznego. Stał tam kontrabas za 2200 zł. Pomyślałem że się nikt nie obrazi jak se zagram na nim - no i zagrałem. Ludzie, czegoś równie wspaniałego w życiu nie czułem podczas grania. Po prostu zakochałem się w tym instrumencie.
I teraz powstaje pytanie. Nie mam pieniędzy żeby go kupić, wakacje daleko więc nie zarobię kasy, a poza tym nie wiem czy nie jestem na to za stary (16 lat). Nikt z mojego otoczenia nie gra na kontrabasie, nie ma możliwości abym mógł się szkolić u kogoś.
Aktualnie gram na gitarze basowej (nieźle mi idzie) ale baaardzo bym chciał grać na kontrabasie. Co byście mi proponowali zrobić?

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika Kapral
Offline
Dołączył: 2004-04-17

Przeczytać regulamin.

EDIT: Szkoły muzyczne wypożyczają kontrabasy.

_______________________________

__________________

Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

http://basoofka.net/gotuj-z-kapralem

Portret użytkownika uzeb
Offline
Dołączył: 2004-10-15

kapral szczery do bólu jesteś :D

UvU
Portret użytkownika UvU
Offline
Dołączył: 2006-11-05

Wiesz co, nie gram na kontrabasie ale wydaje mi się, że do tego instrumentu to wypadałoby mieć nauczyciela. ;)

Portret użytkownika sernik
Offline
Dołączył: 2007-05-10

poprawka: trzeba, chociaż na parę lekcji.
___________________________________________
"życie jest zbyt poważne żeby być poważnym"

__________________

mazdah napisał(a):

Instrument powinien dawać "kopa" za każdym razem kiedy go bierzesz do ręki. Nie tylko kiedy go po raz pierwszy rozpakowujesz z pudła albo przez pierwszy tydzień-dwa-miesiąc-rok grania. Jeśli możesz przejść obojętnie obok wiosła wiszącego na ścianie/stojącego na stojaku, to znaczy, że coś jest nie tak.

Ściągam sprzęt z Usa. Info na pw.

Portret użytkownika weasel
Offline
Dołączył: 2006-12-11

Niestety nauczyciel to niezbedna sprawa, jesli nie masz takiej mozliwosci to czeka Cie duuuuzo pracy przy ustawianiu aparatu, ciagle przegladanie filmikow i pytanie na forach :). A kontrabas to faktycznie piekna sprawa, osobiscie bylbym sklonny zrezygnowac calkowicie z git basowej dla niego. A co do wieku - sam musisz zdecydowac, na pewno bedziesz sobie plul w brode, ze nie zaczales grac powiedzmy 3 lata wczesniej, ja np sobie tego nie moge caly czas wybacyzc :)

Portret użytkownika kontrapianista
Offline
Dołączył: 2007-02-21

A jak tam Twoje postępy weasel w obcowaniu z "teściową"?

Portret użytkownika weasel
Offline
Dołączył: 2006-12-11

Jakos idzie, aparat zaczyna mi sie jako tako ukladac :)

Portret użytkownika kontrapianista
Offline
Dołączył: 2007-02-21

najważniejsze,to swoboda w graniu.Żeby po jednym secie grania nie puchła łapa.
Pozdrówka.

Portret użytkownika Such O Dolsky
Offline
Dołączył: 2007-03-24

Przede wszystkim nowy kontrabas za 2200 może być naprawdę kiepski. Nie musi, ale jest spore prawdopodobieństwo...

___________________________________________________________
www.sapfoto.com
Sprzedam combo HandBox Crush 150W, Eminence 15", jak nowy.

__________________

crazeology / wrap your troubles in dreams

Portret użytkownika kububasek
Offline
Dołączył: 2007-02-03

sklejka... lepiej kupić połamany drewniany i w remont włożyc ze 2000 i tak lepiej Cie to wyjdzie a w razie czego sprzedasz potem za 5000 ;]
___________________________________________________________

http://www.muzyka.bosko.pl/mp3/?id=320
Zapraszam do słuchania S H A D D A I < ><

Portret użytkownika weasel
Offline
Dołączył: 2006-12-11

kontrapianista napisał(a):
najważniejsze,to swoboda w graniu.Żeby po jednym secie grania nie puchła łapa.
Pozdrówka.
Widze kontrapianisto, ze prawa lapa szarpiesz w supelnie inny sposob niz mnie uczą. Ten Twoj jest taki jakby bardziej "basowkowy"?

Portret użytkownika kontrapianista
Offline
Dołączył: 2007-02-21

To zależy ,jak gramy jakieś "czwórkowe" kawałki np Chiken to rzeczywiście -inaczej bym się nie wyrobił.Natomiast przy walkingu jest trochę inaczej,bardziej równolegle.Wiesz ,to jest jak ktoś kiedyś powiedział..nie wiem ...o czyms tam
aha o harmonii bodajże - trzeba się jej dokładnie nauczyć,żeby potem być gotowym
ta naukę odrzucić.Tu trzeba mieć lużną łapę ,i już.

Portret użytkownika Sami_10
Offline
Dołączył: 2007-09-07

Cytat:
Kapral
admin
, pon., 2007-10-29 17:29

Przeczytać regulamin.

EDIT: Szkoły muzyczne wypożyczają kontrabasy.

Ja chodziłem na kontrabas i przez to że nie mieli instrumentu do wypożyczenia to musiałem zrezygnować z muzyka :( Nie wyrabiałem szkoła a potem muzyk i jeszcze jeździć dodatkowo ćwiczyć. Jest to bardzo fajny instrument no ale mi się nie udało...

Portret użytkownika kububasek
Offline
Dołączył: 2007-02-03

moja tez nie wypozycza i dlatego kombinuję na razie jakis stary a do tego czasu jezdze grac w szkole ;/
___________________________________________________________

http://www.muzyka.bosko.pl/mp3/?id=320
Zapraszam do słuchania S H A D D A I < ><

kot
Portret użytkownika kot
Offline
Dołączył: 2008-01-26

Rysiu, nie denerwuj mnie, żeś za stary...ja mam prawie 25 i mam zamiar się porwać na to...ech.

wytrzymasz do wakacji, na pewno! lepiej się już teraz rozglądnij za jakąś dobrą robotą ;)

a w międzyczasie kombinuj może z tym wypożyczeniem? a skąd jesteś? wiem, że w Rzeszowie to jest do zalatwienia. no, ale pewnie nie jesteś stamtąd? :)

trzymam kciuki.

ach... jest coś, co możesz zrobić już teraz..rzuć palenie, nie pij piwa albo oszczędzaj na czymś jeszcze innym :) zawsze to coś.

Portret użytkownika tommy9
Offline
Dołączył: 2008-01-02

Ja tam kocham brzmienie kontrabasu.. Nie ukrywam ze mnostwo pracy przed toba.. I nie koniecznie od razu zaczniesz grac rozrywke.. Bo np. sprawy intonacyjne dobrze wychodza przy graniu klasyki(koniecznie smyczkiem)...
Powodzenia zycze.

Co do zakupu..
Sam dobry smyczek kosztuje co najmniej 900 zl.. Od razu daj sobie spokoj z nowymi instrumentami.. Bo one nie maja brzmienia dobrego. Najlepiej kupic instrument 40-70 letni moze starszy. Moze byc troche podniszczony.. Potem oddac do lutnika na przeglad. Remont moze roznie kosztowac czasami 2500-4000 zl. Lutnicy naprawde potrafia przywracac dusze instrumentowi.. Kolejna sprawa, ze dobrze jest poszukac instrumentu np. w Niemczech.. Czesto filharmonie pozbywaja sie instrumentow, bo kupuja instrumenty starsze, lepiej brzmiace. Dobry kontrabas wliczajac koszt remontu moze kosztowac 13-15 tys....

Pozdrawiam

Portret użytkownika Kasior
Offline
Dołączył: 2005-10-14

Witam
Pozwolę sobie nieco odświeżyć temat.

Król Ryś napisał(a):
nie wiem czy nie jestem na to za stary (16 lat)

Nie przejmuj się, że jesteś za stary. Do szkoły muzycznej powinni Cię jeszcze przyjąć na cykl 4-letni, jest taki w większości szkół(mowa oczywiście o publicznych szkołach muzycznych).
Samemu nie warto się uczyć kontrabasu, do tego naprawdę niezbędny jest nauczyciel. Łatwo mówić 'a sam się nauczę grać' komuś, kto nauczył się gry na gitarze, czy basówce. Po prostu technika gry na kontrabasie i basie elektrycznym jest tak różna, że nie jesteś w stanie się tego nauczyć samemu. Poza tym nie ma w internecie tylu materiałów, pomocnych przy nauce kontrabasu, co gitary basowej.
Na koniec jeszcze powiem Ci, że mój profesor, który jest doskonałym kontrabasistą, wykształcił wielu ludzi (a teraz stara się wykształcić mnie ;) ) zaczął naukę nut i grania zupełnie od podstaw w wieku dziewiętnastu lat. Pozdro.

Portret użytkownika SchyMan
Offline
Dołączył: 2007-03-21

A czy moze ktos mi powiedziec jakie wymagania trzeba spelnic ,co trzeba zrobic by podjac nauke w szkole muzycznej?
chodzi mi o to czy jest jakis egzamin do tej calej szkoly a jesli tak to czego ode mnie tam bedo wymagac ,kiedy nalezy zaczac sie starac o przyjecie itd...

Portret użytkownika sledz
Offline
Dołączył: 2005-12-27

Jak zdawałem w podstawówce do muzycznej na pianino, to kazali mi zaśpiewać jedną piosenkę, później odśpiewać to, co kobita grała na pianinie, a na końcu pani grała jeden/dwu/wielo dźwięk i musiałem odgadnąć, ile klawiszy pani profesor wcisnęła :P

Portret użytkownika SchyMan
Offline
Dołączył: 2007-03-21

Chce to zobaczyc ,dorosly facet bedzie spiewal piosenki dla dzieci i zgadywal ile dzwiekow slyszy naraz :P

Portret użytkownika Filippiarz
Offline
Dołączył: 2008-03-06

SchyMan napisał(a):
Chce to zobaczyc ,dorosly facet bedzie spiewal piosenki dla dzieci i zgadywal ile dzwiekow slyszy naraz :P

Nikt nie powiedział, że dla dzieci, ale jak najbardziej podobnie miałem na przesłuchaniu - trzeba powtarzać melodie (gwizdanie, nucenie) i rytmy (klaskanie) oraz ogólnie udowodnić, że ma się jakiś słuch muzyczny...

__________________

Sale prób, Warszawa: http://www.blacksunsound.pl
Sprzedam: bas 5-strun B.C.Rich Bernardo Custom V - handmade in USA

Portret użytkownika Kasior
Offline
Dołączył: 2005-10-14

Generalnie jest tak, że są 'przesłuchania'. Piszę w cudzysłowie, bo w gruncie rzeczy nieważne jak wypadniesz przyjmą Cię i tak i postarają się coś z Ciebie zrobić. Mowa oczywiście o szkole I stopnia. Bo jeśli chcesz się dostać na II stopień, to są egzaminy z teorii i instrumentu. Nie jestem pewien, czy jest wymagany dyplom ukończenia I stopnia. Z tym, że do szkół przyjmują do 16 roku życia... ;) Nie wiem jak rozumiesz pojęcie 'dorosły facet'. Jak masz koło osiemnastu, to myślę, że po pogadaniu z dyrekcją spoko Cię przyjmą. Jeśli jesteś po trzydziestce, to pozostają szkoły niepubliczne =D Nie wiem jak z ogniskami.

kot
Portret użytkownika kot
Offline
Dołączył: 2008-01-26

hmmm, do 16? mój znajomy ma ze 24 i jest od dwóch lat na II stopniu (Rzeszów). czy to zależy od miasta, czy jest jakiś regulamin "do przeskoczenia"?

Portret użytkownika Kasior
Offline
Dołączył: 2005-10-14

Tak, do 16. =)
Ale na pierwszy stopień :P.
Przepraszam, pomyślałem, że kolega skoro zaczyna chciał się wybrać na pierwszy właśnie.

kot
Portret użytkownika kot
Offline
Dołączył: 2008-01-26

nie strasz :)
zauważylam wlaśnie, że początkujący często od razu wbijają na drugi stopień (mam na myśli kontrabas).swoją drogą, może dopiero od drugiego stopnia się zaczyna ;)

Portret użytkownika Kasior
Offline
Dołączył: 2005-10-14

Nie znam nikogo, kto by zaczynał granie na kontrabasie od drugiego stopnia :P
Sam jestem na pierwszym i nie narzekam. :)
W sumie, nie ma ogromnych różnic pomiędzy pierwszym, drugim. Są ludzie, którzy grają materiał przeznaczony dla I na II i odwrotnie.
Ja jestem w trzeciej klasie, gram od niecałych dwóch lat i różne rzeczy zdarza mi się grać :D.
Ogólnie, myślę, że lepiej jednak zacząć od pierwszego, jak ktoś będzie sobie wyjątkowo dobrze radził, to raczej nie będzie problemów, żeby np. pod koniec pierwszej, czy drugiej klasy nie zdawać na drugi stopień.
Ale o studiach, bez takiego przygotowania (i przede wszystkim teorii) raczej nie ma co marzyć. ;)

Portret użytkownika kontrapianista
Offline
Dołączył: 2007-02-21

...zaczynał granie na kontrabasie od drugiego stopnia..."
A ja znam.Sam uczyłem takich nowicjuszy.Rzecz polega na tym,że najczęściej są
to już duże chłopy -no i czasami już wiedzą czego chcą.W podstawówce nie zawsze
są to duże chłopaki,dlatego często kontrabasisci zaczynają w "póniejszym" wieku.
Co do materiału -oczywiście ,że jest taki sam-początek musi być taki sam.
Problem może być z przedmiotami teoretycznymi- z kształceniem słuchu głównie.
Ale jak ktoś chce i słyszy to da radę.

Portret użytkownika Kasior
Offline
Dołączył: 2005-10-14

Jasne, że ktoś da radę, jak się do tego przyłoży.
Zniechęcające na pierwszym stopniu może być to, że czasem trafia się na kształceniu na małe dzieci, nie każdy lubi się tak uczyć, a program musi być zrealizowany.
Ja sam jestem cholernie leniwy, a poza tym ciągle brakuje mi na wszystko czasu, więc wolę 'siedzieć' na pierwszym stopniu, gdzie mam mniej godzin w tygodniu, teorię, jeśli potrzebuję czegoś więcej znaleźć samemu, a na zajęciach z instrumentu, grać takie rzeczy, jakie uznam z moim profesorem za stosowne.
Nie drążmy już tematu, bo mało konstruktywny. ;)
Pozdrawiam

Portret użytkownika jedrekk7
Offline
Dołączył: 2009-08-05

jakby kogoś jeszcze to interesowało, to ja w wieku 15 lat się wbiłem od razu na drugi stopień na kontrabas(fakt, że od 5 lat na basie grałem) i wtedy jeszcze nie wiedziałem, że będę chciał zdawać na akademię muzyczną. po roku jestem tego pewien na 100%. a co do wypożyczenia, to ja wypożyczyłem kontrabas, ale jest taki beznadziejny, że w wakacje siedzę po 2h w muzyku i tam gram, bo są o wiele lepsze. a nauczyciel jest niezbędny, bo jeśli chodzi o technikę, gitara basowa i kontrabas nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego