Flea
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
zauważyłem, że w jednym topicu często padało hasło " basista Red Hot Chili Peppers", to postanowiłem osobny temat założyć :) Niesamowicie ekspresyjny, stał się znakiem rozpoznawczym tej kapeli. Uwielbiam jego grę do Blood Sugar Sex Magic, nowe płyty to lipa, ale można tam znaleźć parę niezwykłych kawałków, jak chociażby " Around The World".
no Fli ma swój styl napewno i da sie go rozpoznac i wogole, i też sie zgodze ze stare plyty miały "to coś" co bardziej kręciło niz nowe.
i dlatego słucham redhotów tylko do blood sugar sex magic
jakby teraz nagrali taką płytkę... ;)
ojejku no ile ja sie juz naplulem na jego temat :D
w skrocie. moj ulubiony poskramiacz grubych strun. uwielbiam go.
już raz ją nagrali i więcej nie muszą :)
w tym wieku byłoby trudno... ok, poszli w nieco beatlesowsko-popową stronę, ale Stadium Arcadium nie jest zła. Przynajmniej brzmi lepiej niż Californication czy to coś późniejsze. Też myślę, że BSSM to arcydzieło.
No ogółem mówiąc to to mój ulubiony basista :) A co do ich albumów to każdy ma inne upodobania. Ja też uważam że BSSM żądzi, ale Californication i Stadium Arcadium to też świetne płyty i też mają swój urok :D
Ma małego siusiaka.
•••••••••••••••••••••••••••••••••
→ www.myspace.com/rebref ←
Ibanez BTB400 + Box Taurus B525
Emsi pozdrawia znad morza ☺
Aha -.-
Aha -.-
Taka prawda :P
owszem ma ale sie tego nie wstydzi i to jest w nim najlepsze :D
edit: ja tez mam :D i co i co i co ?! i chuj ! :D
(po wizycie narzeczonej na basoofce):
DOMCIA :*: (00:52)
maly maly, jakto maly jest w sam raz i jaki milusi:D
Ma taki fajny, specyficzny klang
I'm your source of self destruction...
tak tak gra na trabce. on gral na trabce w czasach szkolnych zanim dosiadł basu. chyba chodzil przed liceum do jakiejs muzycznej szkoly nawet. w domu bylo bardzo jazzowo. jego stary chyba gral na kontrabasie jazz. no cos takiego.
jego klang jest specygiczny bo byl poprostu zagrany punkowo na poczadku czyli kurde prosto przykurwic w basofke to zagra fajnie. sa w 'scar tissue' opisy jak flea postulowal zeby kasa na struny szla z budzetu zespolowego bo sa drogie a co koncert zrywa struny albo nawet dwa razy. teraz on to rozwijal ale w tej samej konwencji - glownie klanguje miedzy oktawami. mi imponuje za to jego gra normalna. jego pomyslowosc. jego przebiegi ktore maja w sobie wszystko i funkowy groove i bluesowe miecho i power.
pozatym: najbardziej pojebane ruchy na scenie = flea :D
ogladnijcie :D
http://www.youtube.com/watch?v=vrSEBGsM2TQ
Flea nawet zagrał raz z Nirvaną. Solówkę gitarową na trąbce w smells like teen spirit :]
http://youtube.com/watch?v=GQ79mPJYW5g
Mi sie niezbyt podoba :]
http://www.last.fm/user/maciux/
bassgram...
on..on....zniszczył Modulusa. I jeszcze 15 sekund później dostał nowego...
Dlaczego ja tak nie mam???
Żeby nie było offtopa: Flea to mój ulubiony basista :)
Pea...ahhh
I'm your source of self destruction...
Pea rządzi :)
Obejrzałem te jego solo na trąbce... :O Bassman z niego świetny, ale coś mu chyba tam nie wyszło...
Powiem krótko gra dobrze, ale niewyśmienicie.
gra zajebiscie. on nie musi grac ultra technicznie zeby robic swietna muzyka. to jest dluzsza rozmowa no. niektorzy wolą super pro wymiataczy ktorzy graja tapingiem na 148109740918510 strunowym basie MIDI a inni wola basistow z jajami robiacych dobra muzyke z przekazem. takie moje zdanie.
Flea ma charyzmę, jakiej nie ma nikt! ;-)
_______________________
"The hammer of the gods
in the prophet's teeth"
jak dla mnie Flea jest Bogiem basu i nikt mi nie wmowi ze jest inaczej :D
a nieprawda, bo Claypool ma :P
a dla mnie claypool to wylansowany bananowy cwaniak. wlasnie o to chodzi ze dla mnie flea jest w pelni autentycznym w tym co robi. widac po nim ze jest prawdziwy. a claypool naprzyklad to taki hmmm... szołmen na sile
flea robi szoł bo ludzie go kochaja za to jaki jest
claypool robi szoł bo wie czego ludzie od niego oczekuja
i to jest ta roznica
ale to jest moje zdanie. prosze nie baujcie mnie za objazd claypoola no :D tak naprawde niemam pojecia o tym jak i poco tworzy les ale tak na mnie dziala jego imidż. jesli sie myle to niewazne (pozatym ta gadka zakrawa na offtop.)
FLEA RZADZI!
majKEL mylisz sie ale nie bede wyprowadzał cie z błędu :D
flea robi szoł bo ludzie go kochaja za to jaki jest
claypool robi szoł bo wie czego ludzie od niego oczekujai to jest ta roznica
Mylisz się mówiąc, że Claypool robi szoł, bo ludzie tego od niego oczekują. Po pierwsze - od reaktywacji Primusa Les już nie robi takiego szoł, jak robił kiedyś (pomijam takie aspekty jak stroje - ale to już było dawno i wiele razy), po drugie - ten szoł był ZAWSZE elementem Primusa - od początku istnienia zespołu - widziałem filmiki jeszcze sprzed dołączenia Tima i Larrego do zespołu i powiem Ci, że Les jest ciągle taki sam. I zarzut, że to jest nienaturalne, jest tak jakby chybiony. No ale jeżeli nie lubisz Primusa, czy wolisz RHCP, no to raczej Ci tego nie wytłumaczy nikt :).
Najbardziej lubie granie flea z lat 88-90. Gral brudno, pojebanie i dziko no i to w nim i w rhcp lubilem najbardizej. Dzisiaj tez nie jest zle chociaz IMHO Rubin zmienil ich na gorsze.
i dobrze robisz uzeb, bo i tak by ci to nic nie dalo :P.
co prawda nowe plytki to nie jest to samo co bylo kiedys, ale i tak jak dla mnie jest to jeden z najlepszych basistow funkowych, zaraz obok t.m. stevensa :P
RHCP kończyli się na "Ride The Lighting"
http://www.youtube.com/watch?v=GtK9AMyxgyI
i niema mocnych.
ps. albo mnie oko myli albo dostrzegam nieopodal perkusji mily stack trace elliota.
ps2. niech ktos rozkmini z czego ejst ten motyw na koncu na gitarze i mi mowie.
Pea napisał:
RHCP kończyli się na "Ride The Lighting":E Nie :E
Na 'And Justice For All'! :EEEE
A nie przypadkiem na "Kill'em all" ???
Ojciec Flea był celnikiem, jego OJCZYM był basistą jazzowym. To jest niesamowite, ze kumpel go zaczął uczyć gry, to tak do tego, co było wcześniej
A jeżeli chodzi o płytki, to SA, nie jest takie złe, można do takiego wniosku dojść po kilku przesluchaniach, na początku też tak mówiłam "lipa lipa', ale teraz coraz bardziej mi się podoba. Chociaż wiadomo, czar rhcp to bssm i poprzednie płytki.
RHCP dla mnie konczy sie na kill'em all :P
serio to slucham tylko do BSSM, ale Flea zawsze daje coś od siebie nawet na SA
Sis ma, dobrze prawisz ;]
___________________________________
Knock Knock, Get in Funky ^^
Macie szczescie, ze nie chce mi sie szukac, ktory to dal link do Flei rozbijajacego bas na scenie. Przez ciebie zbojkotuje papryczki chyba! :P
Noz mi sie w kieszeni otwiera na niszczenie sprzetu ;[
O to nie widzialem, jak masz to zapodaj :)
http://www.youtube.com/watch?v=vrSEBGsM2TQ
Tu ino to je.
....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli ! ....fli !
Biedny modulus, chetnie bym pozbieral jego szczatki, pewnie daloby sie cos przeszczepic.
no, płakać się chce.
Czy człowiek na perkusji to na pewno Chad? bo nie potafię tam dojrzeć..
To Chad, tylko nie ogolony :]
http://www.last.fm/user/maciux/
bassgram...
Nie, no Flea master. Cokolwiek by nie mówić to trzeba przyznać, ze ładnego Modusa ma chociażby na koncercie Slave Castle. Łiiiiiii..... :)
Zastanowia mnie jednak to, jak on zrywa te struny? Chyba chodzi o .040 bo inaczej tego nie widzę.
Ciekawe jaką linię melodyjną zapodałby do tego :D
Slane nie slave. A te co zrywa to sa 45 :P
Ale rapuje (rapowal wlasciwie) zajebiscie i nie wyobrazam sobie zeby jego role przejal frusciante, ktory jakby nie bylo spiewac umie.
jesli sluchasz tylko rhcp to rzeczywiscie frsciante spiewa jakby chcial a nie mogl szczeze mowiac sam nie wiem dlaczego tak jest ale na 3 ostatnich solowych plytach daje rade. czy lepiej czy gorzej od anthonego to zalezy tylko o tego co sie komu bardziej podoba.
jesli sluchasz tylko rhcp to rzeczywiscie frsciante spiewa jakby chcial a nie mogl szczeze mowiac sam nie wiem dlaczego tak jest ale na 3 ostatnich solowych plytach daje rade. czy lepiej czy gorzej od anthonego to zalezy tylko o tego co sie komu bardziej podoba.
....
prawda, na plycie John_Frusciante-Curtains-CD-2005-MCO daje rade i to bardzo jak dla mnie .
Ja mam tylko te z okresu, jak ćpał. Trza te nowe zanabyć. Mówicie, że fajne?
Zastanowia mnie jednak to, jak on zrywa te struny? Chyba chodzi o .040 bo inaczej tego nie widzę.
-> A pokazać Ci moją kolekcję zerwanych strun? Trochę bardziej się człowiek napali i nawet przy balladzie strunki giną...
**************************************************************
"Joł joł jeżdżę po pokoju na desce joł."
.... Dżejanddi kiedys sie chwaliles jakimis bardzi tanimi sznurkami, wiec nie jest dziwne, ze je zrywasz.
a tak zeby nie bylo offfffftopu, to kiedys fruszanti jak cpal to zeby mu zgnily i teraz ma z porcelany.....
a fli gra caly czas zajebiscie. na pierwszych plytach po prostu napierdalał jak glupi malolat i to bylo super. pozniej tez napierdalal, ale juz znacznie fajniej mu to wychodzilo np na bssm. teraz gra inaczej bo ma ponad 4 dychy. gra zajebiscie jak dla mnie .
kupa
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- następna ›
- ostatnia »






może by tak zmodyfikować temat na " o penisach basistów słów kilka " ? XD a powracając do tymczasowego bohatera tego topicu , to utalentowany z niego instrumentalista poza basem - gra na trąbce bodajże ^^